Dodaj do ulubionych

syn czy córka

28.01.03, 14:56
wczoraj rozmawiałem z sąsiadem. wymuskany prawnik z wielkiej firmy. zapędy
dorobkiewiczowskie i kompletny tandeciarz umysłowy. nie lubię go. ale nie
ważne. na klatce można zamienić dwa słowa z sąsiadem. czasami. taki zwyczaj.
powiedziałem, że chcę mieć córkę.
- co ty żartujesz? naukowcy udowodnili, że mężczyzna, który chce mieć córkę
to facet BEZ JAJ. prawdziwy mężczyzna chce mieć syna.
poszedł ze swoją teczką piętro wyżej.
stałem przed drzwiami i po chwili stwierdziłem, że on przecież ma dwójkę
dzieciaków i o ile się nie mylę to są chłopcy.
a, nie ważne. chuj mu w dupę.
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Ponieważ... 28.01.03, 14:58
      ...w wątku tym padły niecenzuralne słowa - nie wypowiem się.

      muszek0 napisał:

      > wczoraj rozmawiałem z sąsiadem. wymuskany prawnik z wielkiej firmy. zapędy
      > dorobkiewiczowskie i kompletny tandeciarz umysłowy. nie lubię go. ale nie
      > ważne. na klatce można zamienić dwa słowa z sąsiadem. czasami. taki zwyczaj.
      > powiedziałem, że chcę mieć córkę.
      > - co ty żartujesz? naukowcy udowodnili, że mężczyzna, który chce mieć córkę
      > to facet BEZ JAJ. prawdziwy mężczyzna chce mieć syna.
      > poszedł ze swoją teczką piętro wyżej.
      > stałem przed drzwiami i po chwili stwierdziłem, że on przecież ma dwójkę
      > dzieciaków i o ile się nie mylę to są chłopcy.
      > a, nie ważne. chuj mu w dupę.
    • Gość: suri Re: syn czy córka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:00
      tak jak powiedziales :)

      a historia pierwsza klasa!
    • Gość: Xanatos Re: syn czy córka IP: proxy / 213.17.170.* 28.01.03, 15:02
      Córka.
      • Gość: suri Re: syn czy córka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:08
        wszyscy juz o tym wiemy!!!
        • Gość: Xanatos Re: syn czy córka IP: proxy / 213.17.170.* 28.01.03, 15:09
          Gość portalu: suri napisał(a):

          > wszyscy juz o tym wiemy!!!



          W ten sposób tylko mówię, ze jestem bez jaj :))
          • Gość: suri Re: syn czy córka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:12
            Gość portalu: Xanatos napisał(a):

            > Gość portalu: suri napisał(a):
            >
            > > wszyscy juz o tym wiemy!!!
            >
            >
            >
            > W ten sposób tylko mówię, ze jestem bez jaj :))

            a to ciekawe...
            tak zupelnie bez?
            • Gość: Xanatos Re: syn czy córka IP: proxy / 213.17.170.* 28.01.03, 15:15

              > > W ten sposób tylko mówię, ze jestem bez jaj :))
              >
              > a to ciekawe...
              > tak zupelnie bez?



              Wcale nie takie to znów ciekawe... Prawnik mówił, że bez jaj to bez jaj. A ja
              tam wykształconym fachowcom wierzę...

          • pajdeczka Re: syn czy córka 28.01.03, 15:16
            Gość portalu: Xanatos napisał(a):

            > Gość portalu: suri napisał(a):
            >
            > > wszyscy juz o tym wiemy!!!
            >
            >
            >
            > W ten sposób tylko mówię, ze jestem bez jaj :))

            Jakby co do czego przyszło, to nie będzie Cię nawet za co powiesić:))
            • Gość: Xanatos Re: syn czy córka IP: proxy / 213.17.170.* 28.01.03, 15:19

              > Jakby co do czego przyszło, to nie będzie Cię nawet za co powiesić:))


              Same plusy...
              - Ładny spiew
              - Nic się nie defasonuje
              - I nie ma za co wieszać
              - Jak ktoś kopnie to nie boli
              • pajdeczka Re: syn czy córka 28.01.03, 15:21
                Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                >
                > > Jakby co do czego przyszło, to nie będzie Cię nawet za co powiesić:))
                >
                >
                > Same plusy...
                > - Ładny spiew
                > - Nic się nie defasonuje
                > - I nie ma za co wieszać
                > - Jak ktoś kopnie to nie boli

                A jak która lubi potrzymać? To wtedy mamy minus.
        • pajdeczka Re: syn czy córka 28.01.03, 15:14
          Gość portalu: suri napisał(a):

          > wszyscy juz o tym wiemy!!!

          Proszę, proszę...Ciekawe , która z nas o tym pierwsza się dowiedziała, i w
          jakich okolicznościach. Ja od razu powiem, że w intymnych.
          • Gość: suri Re: syn czy córka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:21
            pajdeczka napisał:

            > Gość portalu: suri napisał(a):
            >
            > > wszyscy juz o tym wiemy!!!
            >
            > Proszę, proszę...Ciekawe , która z nas o tym pierwsza się dowiedziała, i w
            > jakich okolicznościach. Ja od razu powiem, że w intymnych.

            ja w intymne okolicznosci malo kogo zapraszam ;))
            • pajdeczka Re: syn czy córka 28.01.03, 15:22
              Gość portalu: suri napisał(a):

              > pajdeczka napisał:
              >
              > > Gość portalu: suri napisał(a):
              > >
              > > > wszyscy juz o tym wiemy!!!
              > >
              > > Proszę, proszę...Ciekawe , która z nas o tym pierwsza się dowiedziała, i w
              >
              > > jakich okolicznościach. Ja od razu powiem, że w intymnych.
              >
              > ja w intymne okolicznosci malo kogo zapraszam ;))

              A ja w intymne miejsca mało kogo zapraszam. A okoliczności się same zdarzają,
              nie są aranżowane.
              • Gość: suri Re: syn czy córka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:31
                pajdeczka napisał:

                > Gość portalu: suri napisał(a):
                >
                > > pajdeczka napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: suri napisał(a):
                > > >
                > > > > wszyscy juz o tym wiemy!!!
                > > >
                > > > Proszę, proszę...Ciekawe , która z nas o tym pierwsza się dowiedziała
                > , i w
                > >
                > > > jakich okolicznościach. Ja od razu powiem, że w intymnych.
                > >
                > > ja w intymne okolicznosci malo kogo zapraszam ;))
                >
                > A ja w intymne miejsca mało kogo zapraszam. A okoliczności się same zdarzają,
                > nie są aranżowane.

                ja i tak najbardziej lubie w pieknych okolicznosciach przyrody :)

                i tego..., niepowtarzalnych...
                :)))))
    • fe_male Re: syn czy córka 28.01.03, 15:08
      muszek0 napisał:


      > stałem przed drzwiami i po chwili stwierdziłem, że on przecież ma dwójkę
      > dzieciaków i o ile się nie mylę to są chłopcy.

      Jak mi powiedziała pani ginekolog: "Tylko kobieta może mieć 100% pewności, że
      dziecko, które wychowuje to jej dziecko"
      • Gość: suri a to ladna konkluzja :))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:09

        > Jak mi powiedziała pani ginekolog: "Tylko kobieta może mieć 100% pewności, że
        > dziecko, które wychowuje to jej dziecko"

        • frisky2 Re: a to ladna konkluzja :))) 28.01.03, 15:17
          Gość portalu: suri napisał(a):

          >
          > > Jak mi powiedziała pani ginekolog: "Tylko kobieta może mieć 100% pewności,
          > że
          > > dziecko, które wychowuje to jej dziecko"
          >



          A jakie to ma znaczenie czyje dziecko sie wychowuje? Wazne ze dziecko.
          • fe_male Re: a to ladna konkluzja :))) 28.01.03, 15:23
            frisky2 napisała:

            > A jakie to ma znaczenie czyje dziecko sie wychowuje? Wazne ze dziecko.

            No wg ewolucjonizmu to ma, geny i ich rozsiewanie, te sprawy.

            A w życiu - ważne, żeby w to wierzyć. No poza wyjątkami, kiedy to jasne, że
            tak nie jest.
            • frisky2 Re: a to ladna konkluzja :))) 28.01.03, 15:29
              fe_male napisała:

              > frisky2 napisała:
              >
              > > A jakie to ma znaczenie czyje dziecko sie wychowuje? Wazne ze dziecko.
              >

              >
              > A w życiu - ważne, żeby w to wierzyć. No poza wyjątkami, kiedy to jasne, że
              > tak nie jest.



              Czy ja wiem? Az takie to wazne?
          • pajdeczka Frisky 28.01.03, 15:24
            frisky2 napisała:

            >>
            > A jakie to ma znaczenie czyje dziecko sie wychowuje? Wazne ze dziecko.

            Czyli, jakby co, to możemy na Ciebie liczyć?
            • frisky2 Re: Frisky 28.01.03, 15:25
              pajdeczka napisał:

              > frisky2 napisała:
              >
              > >>
              > > A jakie to ma znaczenie czyje dziecko sie wychowuje? Wazne ze dziecko.
              >
              > Czyli, jakby co, to możemy na Ciebie liczyć?


              Jasne. Uwazam, ze wiecej siebie przekazuje sie dziecku wychowaniem niz
              rodzeniem/plodzeniem.
              • pajdeczka Re: Frisky 28.01.03, 15:42
                frisky2 napisała:

                > pajdeczka napisał:
                >
                > > frisky2 napisała:
                > >
                > > >>
                > > > A jakie to ma znaczenie czyje dziecko sie wychowuje? Wazne ze dziecko
                > .
                > >
                > > Czyli, jakby co, to możemy na Ciebie liczyć?
                >
                >
                > Jasne. Uwazam, ze wiecej siebie przekazuje sie dziecku wychowaniem niz
                > rodzeniem/plodzeniem.

                To trzymam Cię za słowo, bo u mnie w domu, wiesz, różnie bywa, a dziecko ojca
                mieć musi.
          • Gość: suri Re: a to ladna konkluzja :))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:28

            >
            > A jakie to ma znaczenie czyje dziecko sie wychowuje? Wazne ze dziecko.

            3 razy tak!!! (tzn, ze zadne)

            ale tu chodzilo o.... zreszta chyba czytales post, to wiesz...
            • frisky2 Re: a to ladna konkluzja :))) 28.01.03, 15:30
              Gość portalu: suri napisał(a):


              >
              > ale tu chodzilo o.... zreszta chyba czytales post, to wiesz...

              czytalem i sie zastanawiam co z tymi jajami, jak sie ma syna i corke?
              • Gość: suri Re: a to ladna konkluzja :))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:33
                frisky2 napisała:

                > Gość portalu: suri napisał(a):
                >
                >
                > >
                > > ale tu chodzilo o.... zreszta chyba czytales post, to wiesz...
                >
                > czytalem i sie zastanawiam co z tymi jajami, jak sie ma syna i corke?

                jak sie jaj nie ma to nie ma oni syna ani corki.
                moim zdaniem :)
                ale co ja moge o tym wiedziec;)
              • fe_male Re: a to ladna konkluzja :))) 28.01.03, 15:33
                frisky2 napisała:

                > Gość portalu: suri napisał(a):
                >
                >
                > >
                > > ale tu chodzilo o.... zreszta chyba czytales post, to wiesz...
                >
                > czytalem i sie zastanawiam co z tymi jajami, jak sie ma syna i corke?

                no, wg tej teorii to najczystszy dowód na to, że jakieś obce geny przy jednym
                dzieciątku palce maczały
                • frisky2 Re: a to ladna konkluzja :))) 28.01.03, 15:35
                  fe_male napisała:

                  > frisky2 napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: suri napisał(a):
                  > >
                  > >
                  > > >
                  > > > ale tu chodzilo o.... zreszta chyba czytales post, to wiesz...
                  > >
                  > > czytalem i sie zastanawiam co z tymi jajami, jak sie ma syna i corke?
                  >
                  > no, wg tej teorii to najczystszy dowód na to, że jakieś obce geny przy jednym
                  > dzieciątku palce maczały
                  >
                  >
                  Czyli jak sie ma corke, to wiadomo, ze to sasiada:))
                  Ciekawy jestem ktorego???
                  • fe_male Re: a to ladna konkluzja :))) 28.01.03, 15:39
                    frisky2 napisała:

                    > Czyli jak sie ma corke, to wiadomo, ze to sasiada:))
                    > Ciekawy jestem ktorego???

                    Tego, który się przechwala synami.
      • pajdeczka Female 28.01.03, 15:17
        fe_male napisała:

        > muszek0 napisał:
        >
        >
        > > stałem przed drzwiami i po chwili stwierdziłem, że on przecież ma dwójkę
        > > dzieciaków i o ile się nie mylę to są chłopcy.
        >
        > Jak mi powiedziała pani ginekolog: "Tylko kobieta może mieć 100% pewności, że
        > dziecko, które wychowuje to jej dziecko"
        >
        >
        Female, a poszłaś do niej, bo miałaś wątpliwości?:))>
        >


        • fe_male Re: Female 28.01.03, 15:20
          zawszę jak idę do ginekologa to mam wątpliwości :PPPPPP
          • pajdeczka Re: Female 28.01.03, 15:24
            fe_male napisała:

            > zawszę jak idę do ginekologa to mam wątpliwości :PPPPPP

            Niezly numerek jesteś.
    • Gość: chudyy córka - zdecydowanie IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 28.01.03, 15:30
      Stary, córy są zaj... Moja ma 6 lat i jak włazi mi na kolana i mówi, że tak
      mnie kocha, że nie aż nie umie uwierzyć :))))))) Wyobraź sobie ponadto, że
      przynosisz kawiaty swojej partnerce, a jednocześnie i córeczce, wiesz jaka jest
      zadowolona :)))))))))
      abosolutnie same plusy mieć córeczkę
      • frisky2 Re: córka - zdecydowanie 28.01.03, 15:32
        Gość portalu: chudyy napisał(a):

        > Stary, córy są zaj... Moja ma 6 lat i jak włazi mi na kolana i mówi, że tak
        > mnie kocha, że nie aż nie umie uwierzyć :))))))) Wyobraź sobie ponadto, że
        > przynosisz kawiaty swojej partnerce, a jednocześnie i córeczce, wiesz jaka
        jest
        >
        > zadowolona :)))))))))
        > abosolutnie same plusy mieć córeczkę


        Same plusy takze miec syna.
      • pajdeczka A ja powiem coś nadzwyczajnego 28.01.03, 15:43
        Dla mężczyzny - córka
        dla kobiety - syn.
        • Gość: suri Re: A ja powiem coś nadzwyczajnego IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:46
          pajdeczka napisał:

          > Dla mężczyzny - córka
          > dla kobiety - syn.

          bede kochala co sie tam urodzi ale corke to bym chciala miec!
          • pajdeczka Re: A ja powiem coś nadzwyczajnego 28.01.03, 15:48
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > pajdeczka napisał:
            >
            > > Dla mężczyzny - córka
            > > dla kobiety - syn.
            >
            > bede kochala co sie tam urodzi ale corke to bym chciala miec!

            Też zawsze chciałam, a teraz bym nie zamieniła. Kiedy obserwuję te dzisiejsze
            nastolatki... No i droższa w utrzymaniu. Za to może będę miała gorzej na
            starość, synowa...
            • Gość: suri Re: A ja powiem coś nadzwyczajnego IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 15:50
              pajdeczka napisał:

              > Gość portalu: suri napisał(a):
              >
              > > pajdeczka napisał:
              > >
              > > > Dla mężczyzny - córka
              > > > dla kobiety - syn.
              > >
              > > bede kochala co sie tam urodzi ale corke to bym chciala miec!
              >
              > Też zawsze chciałam, a teraz bym nie zamieniła. Kiedy obserwuję te dzisiejsze
              > nastolatki... No i droższa w utrzymaniu. Za to może będę miała gorzej na
              > starość, synowa...

              hehe jak porzadnie odchowasz to i synowa powinna byc porzadna ;)
              wiec syn i corka!

              paj, nie chcialabys sobie cory sprawic?
            • fe_male Re: A ja powiem coś nadzwyczajnego 28.01.03, 15:55
              pajdeczka napisał:
              ... No i droższa w utrzymaniu.

              Hehehehe, pajda Twoje spojrzenie na świat czasami mnie powala.

              Osobiście uważam, że najdroższy w utrzymaniu jest mąż, ale jakie to elitarne i
              nobilitujące takiegoż posiadać.
              Nie ma to jak wyjść na spacer do centrum z jakimś najnowszym, wywoskowanym
              modelem.
          • fe_male Re: A ja powiem coś nadzwyczajnego 28.01.03, 15:50
            ja też bym wolała córuńkę, tak jak i mój facet z resztą (następny bez jaj) ale
            już mi wszytsko jedno byle zdrowe, mądre i piękne było
            • pajdeczka Re: A ja powiem coś nadzwyczajnego 28.01.03, 15:51
              fe_male napisała:

              > ja też bym wolała córuńkę, tak jak i mój facet z resztą (następny bez jaj)
              ale
              > już mi wszytsko jedno byle zdrowe, mądre i piękne było

              Female, to rzadko spotykany okaz byłby. Już nieraz tutaj udowadniano, że jak
              ładna to głupia, a jak mądra to nieciekawa.
              • fe_male Re: A ja powiem coś nadzwyczajnego 28.01.03, 16:01
                pajdeczka napisał:

                > Female, to rzadko spotykany okaz byłby. Już nieraz tutaj udowadniano, że jak
                > ładna to głupia, a jak mądra to nieciekawa.


                No to Ci sparafrazuję coś co ostatnio sama cytowałaś:

                "jak róża taki cierń, nie dziwi nic...
                tralalala lalala, nie dziwi nic
                jaka matka, taki syn (córka, nie dziwi nic...
                tralalala tralalala"

                Chyba nie muszę się obawiać :P
                (Już mnie język boli od tego ciągłego pokazywania)
    • agacz2905 Re: syn czy córka 28.01.03, 17:31
      Mój mąż i ja chcieliśmy córkę. Mamy synka. Teraz jestem w drugiej ciąży i ja
      chcę drugiego synka, a mąż pierwszą córkę. Pytanie: czy mój ślubny na pewno
      jest bez jaj?? Z kolei - mąż mojej koleżanki bardzo chciał, ech, jak on chciał
      synka!! W niedzielę 19.01. jego żona powiła drugą córeczkę. Rozumiem, że on ma
      jaja??
      szczerze zaniepokojona Agnieszka ;)
    • aguszak Cóż mogę doradzić Muszkowi...? 29.01.03, 00:29
      ... następnym razem, jak spotkasz tego (....) sąsiada, to mu odpal, że nie jest
      problemem stworzyć takie klony, jak on sam - najtrudniej jest stworzyć coś
      oryginalnego...

      Pozdrowionka :)))
    • muszek0 pajdeczka i niecenzuralne słowa 29.01.03, 12:52
      ponieważ pajdeczka zaszantażowała, że nie wypowie się z uwagi na obecność słów
      uważanych za brzydkie, postanowiłem lekko poprawić moją wypowiedź. przeczytałem
      jeszcze raz tekst napisany przeze mnie. rzeczywiście. na samym końcu wkradło
      się słowo, które powszechnie może być uznawane jako wulgaryzm. jednakże
      wulgaryzm ten został celowo użyty w celu zabarwienia ekspresyjnego. miał on
      podkreślić z jak wielką obojętnością traktuję faceta, który pod wzgledem
      duchowym jest dla mnie pusty jak wydmuszka. miał oddać nastrój chwili, pewne
      emocje. a z resztą, co tu dużo tłumaczyć, tekst poszedł i już.
      jednak całą noc nie mogłem zmrużyć oka. całą noc biłem się z myślami, czy
      czasami nie zrobię lepiej, gdy poprawię ten tekst. trudność tej decyzji była
      spowodowana tym, że byłby to pierwszy raz kiedy zastosowałbym autocenzurę. było
      by to zaprzeczenie wolności myśli, słowa i poglądów, którą to wolność bardzo
      sobie cenię. zastanawiałem się, czy nie byłoby to równe z zeszmaceniem się,
      skurwieniem. świtało kiedy podjąłem decyzję. postanowiłem, że zamienię to słowo
      na inne. wytłumaczyłem sobie, że nie ingeruję w merytoryczny sens wypowiedzi,
      tylko nieznacznie zmieniam formę. teraz juz po poprawce, stwierdzam, że
      popełniłem chyba błąd, gdyż końcowe wyrażenie brzmi co najmniej sztucznie,
      brakuje mu tej wcześniejszej, mocnej formy wyrazu. ale cóż. teraz nie ma to już
      żadnego znaczenia, gdyż decyzja została już podjęta.
      a więc do tekstu muszka0 z dn.28.01.2003 załącza się następującą erratę.

      ERRATA:
      wers ostatni. jest:
      >>>>> a, nie ważne. chuj mu w dupę.

      ma być:
      >>>>> a, nie ważne. chuj mu w pośladki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka