Dodaj do ulubionych

temat zakazany .. ?

27.06.06, 23:12
Witam! Czy powinnam pytać o przyszłość 19-letniego chłopaka, z którym jestem
kilka miesięcy? On ma raczej złe doświadczenia rodzinne (brak ojca) i dlatego
nie wiem, czy teraz powinnam o to pytać? W sensie o Jego spojrzenie na życie,
na rodzinę, dzieci itd? Czy w chwili obecnej to jest bez sensu? Jesteśmy
jeszcze młodzi, dlatego takie rozmowy są tylko hipotetyczne. Ja po prostu
chcę znać Jego zdanie, które teraz mnie trochę boli.. Chciałabym mieć ślub i
dzieci gdy będzie na to czas, a nie po 35.. Może jestem staroświecka, ale
sądzę, żę trzeba mieć swoje zdanie w tych sprawach. Tylko On chce najpierw
zakosztować życia i wtedy się ustatkować. Ale teraz sam nie wie, czy będzie w
stanie być z jedną kobietą. I trochę to boli, bo hipotetycznie myślę, że
mogłabym to być ja... A jak jest z Wami Drogie Panie? Rozmawiacie o takich
sprawach ze swoimi Mężczyznami? Myślę, że na pewno i miło myśleć co Was
czeka.. I dąrzyć do WSPÓLNEGo szczęścia.. A jak myślą Panowie? CZy dalsze
takie rozmowy zepsuć nasze relacje? Tego bym nie chciała..:( Pozdrawiam..
Obserwuj wątek
    • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 27.06.06, 23:13
      czy mogą zepsuć.. błąd;)
      • sweetsusana Re: temat zakazany .. ? 27.06.06, 23:30
        Witam

        Hmmm

        I co z tego, ze nie ma ojca...

        Nic nadzwyczajnego....
    • sweetsusana Re: temat zakazany .. ? 27.06.06, 23:31
      On ma 19 lat... to jeszcze dziecko... jak moze myslec powaznie o takich sprawach....
      • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 27.06.06, 23:33
        Ale skoro teraz ma takie problemy, to trudno będzie Mu zmienić je w
        przyszłości, prawda? A poza tym ta kwestia jest dla mnie ważna.
        Według mnie to jednak coś, że nie ma..
        • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 27.06.06, 23:34
          Kurcze, skoro takie zdanie ma teraz to trudno będzie mu je zmienić. Mam zły
          dzień, przepraszam.
          • sweetsusana Re: temat zakazany .. ? 27.06.06, 23:38
            vanilla5 napisała:

            > Kurcze, skoro takie zdanie ma teraz to trudno będzie mu je zmienić. Mam zły
            > dzień, przepraszam.

            On ma dopiero 19 lat nie spodziweja sie za duzo w tym temacie... Ciesz sie chwila
        • sweetsusana Re: temat zakazany .. ? 27.06.06, 23:36
          dziewczyno wiesz ile ludzi wychowywało sie bez ojcca... miedzy innymi ja... ale
          mam tez roznych znajomych ktorzy nie maja "tatusia" i wierz mi jakos specjalnie
          to ne wpływa na przyszła swoja juz rodzine....
          Nawet wydaje mi sie ze wrecz przeciwnie niz Ty sadzisz.... tacy ludzie wiedza
          jak jest wychowywac sie bez ojca wiec zrobia duzo aby ich dzieci tego nie przezyly.

          A faceta ktory ma 19 lat jak zapytasz o zakladanie rodziny to albo ucieknie albo
          odpowie cos na odczepnego...
          • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 28.06.06, 11:44
            Wiem, że może uciec, ale rozmawiamy otwarcie i jeśli coś nie będzie ok, to
            liczę, że mi to powie. Chodziło mi głównie o to, że skoro teraz ma takie
            poglądy to chyba ciężko będzie Mu je zmienić? Niekoniecznie, ale nawet w młodym
            wieku nabywa się pewne zasady, których później się nie łamie. A poza tym
            Rodzina jest dla mnie ważna i Jego spojrzenie na Nią.
            • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 28.06.06, 18:47
              Co jest z Wami? Nikt nie ma nic do powiedzenia na ten temat?:( Może moja
              sprawa jest zbyt filozoficzna? Yh.. Pozdrawiam;)
    • miki207 Re: temat zakazany .. ? 28.06.06, 19:13
      Chyba nie potrafię do końca odpowiedziec na Twoje pytanie. Mogę tylko napisać jak jest w moim związku bo jestesmy w podobnym wieku (18,19 lat) Znamy sie już dosyć długo i byliśmy ze soba wczesniej, teraz spotkalismy sie po raz drugi i jestesmy ze sobą prawie rok. A teraz do rzeczy. Mój chłopak również wychowywał się bez ojca i miało to na niego wpływ. To co do tej pory zauważyłam to, że był bardzo nieufny, zamknięty, za wszelką cenę starał się nie okazywac uczuć, uważał że może liczyć tylko na siebie i jego podejscie do dziewczyn tez było takie... dziwne. ZA wszelką ceną nie chciał się angażować w żaden związek, nie chciał traktować go na poważnie. Pisze to wszystko w czasie przeszłym bo teraz się wiele zmieniło. Jestesmy razem, pierwszy raz otworzył się tak na drugą osobę i zaufał mi, jest teraz po prostu chłopakiem którego można sobie tylko wymarzyć ale też swoje się naczekałam... Jesteśmy bardzo młodzi, ale planujemy wspólne życie, uwielbiam z nim rozmawiać na temat naszych przyszłych dzieci, naszego domu. Często w formie żartów, ale to bardzo miłe, widze wtedy jak bardzo się zaangażował i jak to wszystko powaznie traktuje. To miłe. I dziwią mnie ludzi którzy piszą że brak ojca nie ma żadnego wpływu, zawsze jakiś ma. Moj chłopak teraz się juz zmienił ale nadal zauważam wpływ braku ojca. Teraz przejawia się to ogromną miłością i szacunkiem do matki, którego brak często osobom w tym wieku, wrażliwością, odpowiedzialnością za siebie i innych. Miło jest od niego słyszeć, że dużo mu pomogłam, że zmieniłam jego życie, nauczyłam go kochać i ufać drugiej osobie. Nie wiem czy to dobry pomysł, żeby zaczynac taka rozmowę z Twoim chłopakiem, to raczej powinno wyjsc naturalnie, w codziennych rozmowach można zauważyć czy liczy się z Tobą i zajmujesz jakies miejsce wjego planach na przyszłość. Wiem że to rzeczywiscie młody wiek, ale jak się Kocha to chyba chce się być z ta jedna osoba juz zawsze. Chociaz czasem potrzeba dużo czasu żeby sie o tym przekonać. I wiem cos o tym...
      • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 28.06.06, 19:21
        Ale tak jak w Twoim przypadku, chyba sporo czasu musi minąć zanim zaufamy
        sobie tak do końca. Ufamy sobie, ale mi chodzi o tę bezgraniczną pewność..
        Życzę Wam powodzenia i tego, aby zrealizowały się Wasze marzenia! Pozdrawiam.
        • sweetsusana Re: temat zakazany .. ? 02.07.06, 14:07

          dziwią mnie ludzi którzy piszą że brak ojca nie ma żadnego wpływu
      • horpyna4 Re: temat zakazany .. ? 28.06.06, 19:25
        Vanilla, rozmawiaj z nim, ale tak nie zobowiązująco. Pytaj go o zdanie na różne
        tematy, ale w ten sposób, żeby nie pomyślał od razu, że to dotyczy was dwojga.
        Odrobina dyplomacji i zostanie pociągnięty za język, nawet sam się nie
        zorientuje, że się przed Tobą otworzył. Ale wymaga to bardzo dużo cierpliwości
        i jedno niefortunne zdanie może wszystko zepsuć. Trzeba bardzo ostrożnie i
        bardzo sprytnie.
        • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 28.06.06, 19:27
          Ok postaram się:) Z facetami chyba zawsze należy rozmawiać dyplomatycznie, ale
          czasem nieświadomie można wpleść to niepotrzebne zdanie.. Ale postaram się:)
          Dziękuję!
    • aniarazytrzy Re: temat zakazany .. ? 29.06.06, 13:45
      Po co tracić czas z kimś, z kim nie zgadzasz się w podstawowych kwestiach? Po co po 10 latach uświadomić sobie, że macie inne cele?
      Boisz się o wasze relacje, ale jakie one są teraz, przy jakichś niedomówieniach?
      Nie chcę skreślać twojego chłopaka ani ci go odradzać. Mając 19 lat często nie myśli się zbyt wiele o przyszłości i nie jest to dziwne. Ale nie widzę powodu, żeby sobie o poważnych sprawach hipotetycznie nie pogadać.
    • bri Re: temat zakazany .. ? 29.06.06, 14:11
      Zamiast pytać, co on o tym myśli powiedz mu wyraźnie, co Ty o tym myślisz. To,
      że mu tego nie powiesz nie sprawie przecież, że Twoje poglądy na temat znikną.
    • z-zgrzyt Re: temat zakazany .. ? 29.06.06, 20:05
      nie zadwaj takich ytań to nie ma sensu, trzeba umiec ocenić kogoś po tym jak
      postepuje w życiu, ty się bawisz w deklaracje: "razem do końca życia", a chyba
      przyjemniej byłoby "bara-bara bum cyk cyk"
      • vanilla5 Re: temat zakazany .. ? 29.06.06, 20:34
        Teraz nie przwidzę tego, czy będziemy razem do końca życia. Ale myślę, że
        warto poruszać takie tematy. Szkoda tylko, że nie we wszystkich kwestiach się
        zgadzamy. Tzn. to oczywiste, że tak będzie, ale miałam na myśli te
        najważniejsze...:( Ale może z czasem to się zmieni?
        • piekielnica1 Re: temat zakazany .. ? 29.06.06, 21:12
          Rozmawiać warto.
          Nie muszą to być daklaracje, ale wyrażanie własnych opinii na różne tematy i
          doskonalenie umiejętności obrony własnych argumentów z jednoczesnym
          poszanowaniem odrębnych opinii partnera.

          > Szkoda tylko, że nie we wszystkich kwestiach się
          > zgadzamy. Tzn. to oczywiste, że tak będzie,

          Jeżeli nie są to zasadnicze różnice to zawsze warto spróbować kompromisu - to
          też ważna umiejętność i przydaje się w życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka