jego ex....:(((((((

15.07.06, 23:16
mam obsesję na punkcie byłej mojego narzeczonego.
ciągle oglądam jej zdjęcia (w kompie).
jest bardzo piękną kobietą, szczuplutka, krótko obcięta blondynka o bardzo
jasnych włosach, duże niebieskie oczy.
ciągle myślę o tym, jaka to ona była super i że ON kogos takiego miał.
to mnie blokuje.
nie są ze soba od grudnia, my jesteśmy razem od końca stycznia.
na dodatek mieszkali se sobą 1,5 roku, poznali sie w USA i stamtąd wrócili
razem, ona przeprowadziła się do niego, aż o 800km od swojego domu po to aby
być z nim.
on 26 lat, ona 25, ja 20...
mieszkamy razem id 3 mies. i planujemy slub.
wiem, ze to jest ten jedyny.
on mówi, że nikogo nie kochał tak jak mnie...
już raz mu powiedzialam, że nie kumam tego jak nieładną miał swoja byłą,
oczywiście powiedzialam to w niezgodności z tym co sądzę, a on do mnie :
wiesz, ja naprawde nie wiem co w niej widziałem...
ona sie od niego wyprowadzila, spakowala rzeczy i wyslala mu esemesa aby
przyjechał po klucze do jej koleżanki.
mam po prostu wielki kompleks, dlatego ze ona byla taka atrakcyjna.
jestem ponoć ładna, pracuje dla jedej z agencji modelek, ale przecież to nic
nie znaczy.
czy wy tez tak macie, ze ciągle myślicie o byłych waszych obecnych połówek???
dzieki za wasze odpowiedzi.
    • saskiaplus1 Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:19
      Byłe mojego to moje koleżanki. Fajne z nich babki, głupio by mi było, jakby się
      zadawał przede mną z jakimiś kaszalotami. To nie najlepiej świadczyłoby o jego
      guście.
      Nie masz poważniejszych problemów?
      • livia_m Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:24
        pewnie że mam powazniejsze problemy; czekam na wyniki rekrutacji na studia, od
        2 tygodni szukam pracy...
        ale wiesz, MIŁOŚĆ jest naważniejsza.
        a wiesz, chyba masz rację, chyba na siłę sobie ten problem wymysliłam, moze z
        nudów..
        ale jak sie widzisz z ex Twojego meżczyzny to nie czujesz zazdrości? nie
        myślisz o tym, że kiedys np. je przytulał?
        • joasia.sadowska Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:34
          nie, nie mysle bo od takiego myeslenia mozna zwariowac. pomijajac fakt, ze
          uwazam, iz topic jest podpucha ;P
          • livia_m Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:36
            nie jest podpuchą,
            wyobraź sobie że mam taki problem NAPRAWDĘ
            • joasia.sadowska Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:37
              to idz do lekarza.tu ci nikt nie pomoze.
              • livia_m Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:41
                a spytam o cos innego:
                jak myslicie, po jakim czasie od rozstania facet zapomina o swojej byłej?
                z którą oczywiscie łączyło go poważne uczucie?
                • joasia.sadowska Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:44
                  nie, nie zapomina. w koncu spedzili ze soba kawal czasu. moze przestac kochac,
                  ale zapomniec? a ty zapominasz o swoich bylych?
                  nie. nie myslisz o nich, nie kochasz ich, ale bedziesz o nich pamietac.
                  przeciez to takie proste.
                  • zielone_marzenie Re: jego ex....:((((((( 15.07.06, 23:59
                    masz bardzo niską samoocenę
    • heart_of_ice Re: jego ex....:((((((( 16.07.06, 00:03
      po pierwsze: ciesz sie, ze facet ma dobry gust:)
      po drugie: z tego co piszesz - jesli on sam mowi, ze nie wie, co w niej widzial,
      to nie pojmuje twoich zmartwien
      po trzecie: to, ze ona byla (tzn jest)bardzo atrakcyjna, nie oznacza, ze ty nie
      jestes tez bardzo atrakcyjna:)
      po czwarte: moze ona jest najpiekniejsza na swiecie, ale za to glupia jak but?;))

      glowa do gory!:)

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa,a kobiety ze... Snickersa;)
      • livia_m Re: jego ex....:((((((( 16.07.06, 00:07
        heart!
        zostaje Twoją fanką!
        • heart_of_ice Re: jego ex....:((((((( 16.07.06, 00:11
          hahahaha

          zostan;)))

          a serio: mam nadzieje, ze choc troche poprawilam ci humor:)
          powodzenia ze studiami:)
          (i z facetem tez:))

          Pauli
          --
          Mężczyźni są z Marsa,a kobiety ze... Snickersa;)
    • festina-lente do autorki 16.07.06, 00:11
      Nie szukaj 'komplikatorów'...
      Ciesz się tym co jest tu i teraz.
      Tak wiele par jest ze sobą z... przyzywyczajenia.
      Wzajemne zakochanie- to najcudowniejsza rzecz.

      Pytasz po jakim czasie faceci zapominają o eks.
      Być może Cię zmartwię, ale ja odkryłam niedawno,
      że istnieje typ facetów, którzy... NIGDY NIE ZAPOMINAJĄ...
      • monica233 Re: do autorki 16.07.06, 12:07
        heart of ice:)zgadzam sie z Toba:)hihih.Kochana słuchaj ja rozstalam sie z
        facetem 3-4 lata temu i znim bylam 4 lata wiec szczerze mowiac o nim
        zapomnialam i moje serce wyleczył owiec potfało 8 miesiecy!!! A Dzieki temu
        chodzilam co tydzien na imprezki i wypilam 2-3 piwa i tak w kółko co tydzien
        pilam serio to p omaga zapomniec o 2 połówke dzieki mojej psiapsiółej::) a
        Teraz jestem taka okropnie szczesliwa ze masakra mam nowa połówke z którym
        jestesmy razem 2 lata jest nam cudownie:)Kochana niemartw sie o to olej ta byla
        jego laske!! Moj wlansie chodził z jakas modelka ale krtówko byli razem ze soba
        2 tyg jak pmaietam i wiecie co?? on mi powiedział ze ladna jest ale pusta!!!
        Wiec niezamartwiaj sie pzreciez napewno Cie Kocha i niewroci do niej!!:)Tak ze
        głowa do góry i beje gitara.A odnosnie do heart of ice to ona ma całkowice
        racje:)Pozdrawiam
        • joasia.sadowska czytanie ze zrozumienim to bardzo wazna umiejetnos 16.07.06, 12:35
          c. slownik ortograficzny tez sie przydaje.
    • starucha_izergiel Jesteś po prostu głupia... 16.07.06, 12:41
      A zadaje się z Tobą, bo tamta była jeszcze głupsza??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja