livia_m
15.07.06, 23:16
mam obsesję na punkcie byłej mojego narzeczonego.
ciągle oglądam jej zdjęcia (w kompie).
jest bardzo piękną kobietą, szczuplutka, krótko obcięta blondynka o bardzo
jasnych włosach, duże niebieskie oczy.
ciągle myślę o tym, jaka to ona była super i że ON kogos takiego miał.
to mnie blokuje.
nie są ze soba od grudnia, my jesteśmy razem od końca stycznia.
na dodatek mieszkali se sobą 1,5 roku, poznali sie w USA i stamtąd wrócili
razem, ona przeprowadziła się do niego, aż o 800km od swojego domu po to aby
być z nim.
on 26 lat, ona 25, ja 20...
mieszkamy razem id 3 mies. i planujemy slub.
wiem, ze to jest ten jedyny.
on mówi, że nikogo nie kochał tak jak mnie...
już raz mu powiedzialam, że nie kumam tego jak nieładną miał swoja byłą,
oczywiście powiedzialam to w niezgodności z tym co sądzę, a on do mnie :
wiesz, ja naprawde nie wiem co w niej widziałem...
ona sie od niego wyprowadzila, spakowala rzeczy i wyslala mu esemesa aby
przyjechał po klucze do jej koleżanki.
mam po prostu wielki kompleks, dlatego ze ona byla taka atrakcyjna.
jestem ponoć ładna, pracuje dla jedej z agencji modelek, ale przecież to nic
nie znaczy.
czy wy tez tak macie, ze ciągle myślicie o byłych waszych obecnych połówek???
dzieki za wasze odpowiedzi.