Dodaj do ulubionych

Wakacyjna naiwność

24.07.06, 13:38
Temat wakacyjny jednak odnoszący się bezpośrednio do kobiet więc tu go
zakladam. Bylamw tym roku w Egipcie w miejscowości Hurgada. Świetne miejsce
pycha zabawa atrakcji zatrzęsienie. No i własnie o te atrakcje chodzi.
Poznalam przystojnego egipcjanina milego sympatycznego. Szczerze mówiąc
czułego delikatnego. Dobrze całował :) Parę dni się świetnie bawiłam z nim w
końcu musiałam wyjechać. Wymienilam sie z nim numerami telefonu aby
utrzymywac kontakt. Nie powiedzialam jeszcze ze mowil mi jaka jestem piekna
ze bedzie tesknil no prawie ze mnie kocha! Now iec utrzymywalismy kontakt
telefoniczny i jakiś czas wszystko bylo jak w Hurgadzie byl mily czuly
nadskakiwal mi tak ze wlaściwie nasi panowie mogą się uczyć od niego dobrego
wychowania.
Pochwaliłam się oczywiście kolezankom jakiego fajnego mena poznalam i jedna z
nich mnie zaszokowała! Powiedziała że oni (ci egipcjanie) to tak tylko mówią
a chcą tylko oszukać cudzoziemnki na pieniądze!!! Nie wierzylam jej bo pewnie
zazdrosna ale moj mily rzeczywiscie dzisiaj zadzwonil i chcial pożyczyć
pieniądze!!! Dużo dodam od razu. I co ja mam mysleć o tym?? To naprawde
oszust? jak inni? Naprawdę myślałam żeby pojechać tam do niego jeszcze raz
ale teraz sama nie wiem.Może coś mu się stało i trzeba pomóc? Pomóżcie
miałyście takie historie?
Obserwuj wątek
    • przyszlyprezydent88 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 13:39
      A w jakim języku rozmawialiście?
      • dalila.h Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 13:55
        Po angielsku... Mówi całkiem dobrze.
        • przyszlyprezydent88 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 13:58
          To dobrze, że masz znajomych z innych krajów, ale spotkać się możecie tylko
          jeżeli ty pojedziesz to Egiptu albo on do Polski. Chyba, że cię stać na rozmowę
          telefoniczną do Egiptu.
    • wed05 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 13:40
      Oj dziewczyno... daruj sobie.
      Wlasnie - naiwność - to dobre słowo.
    • joasia.sadowska Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 13:42
      sie usmialam :)
    • sandrus84 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 13:43
      po kase dzwoniłby do kolegi a nie do laski mieszkajacej na innym kontynencie ,
      wiec chyba nie warto
      • dalila.h Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 13:59
        Ale pisał że ma jakieś nagłe problemy i nie ma za bardzo do kogo się poprosić
        zwrócić o pomoc bo jest sierotą... Nie chcę wyjść na zołzę moze mówi prawdę?
        Nie jestem jak pewnie sobie pomyśleliście brzydka gdybym byla no to w porządku
        oszust ale to mnie adorował parę dni a nie inne a wybór miał i ma duży cały
        czas...
        • przyszlyprezydent88 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:05
          Wcale nie myślę, że jesteś brzydka. Jeżeli on naprawdę chce z tobą być to
          powinien to powiedzieć otwarcie, ale zrozumiała jest sytuacja, że ty mieszkasz
          w POLSCE, a on w EGIPCIE
        • sandrus84 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:08
          dalila.h napisała:

          > Ale pisał że ma jakieś nagłe problemy i nie ma za bardzo do kogo się poprosić
          > zwrócić o pomoc bo jest sierotą... Nie chcę wyjść na zołzę moze mówi prawdę?
          > Nie jestem jak pewnie sobie pomyśleliście brzydka gdybym byla no to w porządku
          > oszust ale to mnie adorował parę dni a nie inne a wybór miał i ma duży cały
          > czas...

          jestes pewna ze jest sierota ? ludzie dla kasy zrobia wszytsko , a takie
          bajeczki to dla żądnego pieniedzy to nic. moze wyslij mi troche jesli tak bardzo
          checesz , ale nie cala sume ... nie wiem
          • nglka Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:10
            Facet, który szanuje swoją wybrankę ZA NIC nie pożyczy od Niej pieniędzy po kilkudniowym romansie, ot tak.
            Odpowiedź więc już masz..
            • baldwinka Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:17
              Pieniadze nie sa strona w milosci.
              To wrog bo mozna je zmierzyc. Zwazyc. Przeliczyc.
        • wed05 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:09
          Droga dalila ... wybacz, ale widze, ze ludzka naiwnosc nie zna granic...
        • trydzyk Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:12
          > Ale pisał że ma jakieś nagłe problemy i nie ma za bardzo do kogo się poprosić
          > zwrócić o pomoc bo jest sierotą... Nie chcę wyjść na zołzę moze mówi prawdę?

          :D :D :D
          nie, no co ty, on na pewno mowi prawde i na pewno cie kocha. A znajomosc z toba
          wcale mu nie byla potrzebna, zeby miec za darmo seks i ewentualnie pozniej
          jeszcze cos wyciagnac.

          Widze, ze naiwnosc i glupota nie znaja granic.

          Z.
        • dr.tapczan Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:16
          Tak, tak...a jak wrzucał to kucał...

        • parsnip Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:54
          Poczytaj sobie posty na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
          f=30397 . To o wakacyjnych przygodach rodaczek w Tunezji. Bardzo podobne
          klimaty do Twoich. Chlopak ma wybor i na pewno z tego korzysta, juz ty sie o
          niego nie martw :o)
    • xvqqvx Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:14
      Droga Dalilo {ta od Samsona (ale nie Andrzeja)?:-)}

      Bądź sobie naiwna, ale miałbym prośbę - jak Cię delikwent już oszuka, to potem
      nie przychodź publicznie wypłakiwać się, jakaś Ty biedna. :-)
    • chicarica Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:52
      Kochana, na początek zajrzyj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24864 bo może się okazać, że nie jesteś
      jedyną damą serca i fiuta tego pana ;)
      Swoją drogą, forum o facetach z Egiptu jest dla mnie niewyczerpanym źródłem
      rozrywki - fajnie sobie poczytać o gorących majtkach naszych krajanek ;)
      • dalila.h Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:05
        Chicarica dopiero teraz otworzyłam twój post dziękuję za linka :) Zaraz zobaczę
        przeczytam co tam jest.
    • przyszlyprezydent88 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 14:57
      Ja nie rozumiem jednego, on dzwoni do ciebie do Polski i chce pieniądze? To
      naprawdę musi być jakiś nienormalny. Gdyby chciał pieniędzy to by to powiedział
      w Egipcie.
      • nglka Chce pożyczyć ale ma na telefon 24.07.06, 15:01
        Nie dziwi cię to? Rozmowy są bardzo drogie. Nie sądzisz, że część z tego co od ciebie pożyczy przeznaczy na zapłatę rachunków za telefony do Ciebie i innych swoich kochanek? :)
        • dalila.h Re: Chce pożyczyć ale ma na telefon 24.07.06, 15:03
          Nie byłam jego kochanką napisałam przecież że tylko do całusów doszło...
          To odpowiedź do nglka.
      • dalila.h Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:01
        Prezydencie ja napisałam że coś się stało po moim wyjeździe dlatego prosi o
        pomoc teraz... To obrzydliwe jeśli jest tak jak piszecie... co ja jestem jakaś
        z pieniędzmi chodząca? Faceci nie mogą być mili normalnie nawet za granicą
        chodzi tylko o naciaganie? Dobrze wam tak wszystkim się teraz znencac nad mną
        jak byście nigdy nie przeżywali kolorowych chwil w wakacje ale potem się myśli
        o straconej szansie na prawedziwą milość i też potem pełno tych mądrych...
        • mozambique Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:05
          cóz dalila , rozumiem, miłe chwile na plazy , ale jesli obcy w sumie facet chce
          pozyczyc pieniadze to w mózgfu powinan sie zapalic czerowna lampka

          jak to sie śiwat zmiena, w południowej europie chca ze tak powiem , normalnie ,
          zwyczajeni , zaliczyc nowy towar , w Afryce wolą pieniądze ????
          • przyszlyprezydent88 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:12
            Dalila.h, ja cię naprawdę nie gardzę. Chodzi tylko o to, że to trochę dziwne,
            że dzwoni tylko po to żeby pożyczyć pieniądze (a nie na rzykład, żeby
            powiedzieć ci coś miłego). Poza tym ty byś miała jechać do Egiptu tylko po to,
            żeby pożyczać mu pieniądze?
            • agnieszka5661 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:20
              dalila.h gdybyś Ty sama chciała pożyczyć pieniądze to chyba byś się zwróciła z
              prośbą do swoich najbliższych czy przyjaciół, a nie do poznanej niedawno osoby.
              Chociaż tego Ci nie życzę, ale jestem przekonana, że to kolejny oszust, który
              gra tylko na Twoich uczuciach. Pożyczysz mu pieniądze i tyle go będziesz widziała...
    • juliaa3 Re: W Egipcie bywam od kilku lat.. 24.07.06, 15:24
      Czesto jestem w Egipcie,zwlaszcza w Hurghardzie.I co tam sie wyrabia to wie
      chyba kazdy kto tam by.Egipcjanie to straszni lovelasi,co tydzien inna
      turystka.Oni potrafia bajerowac jak malo kto,czule slowka,gesty,oswiadczanie sie
      po 2dniach znajomosci to wszystko jest tam na porzadku dziennym.Ogolnie
      turystki,Europejki sa tam bardzo zle postrzegane,jak dziwki.Oni juz po prosyu
      tacy sa.A naciaganie turystek na pieniadze tez zdarza sie wsrod Egipcjan
      czesto.Takze czesto naciaganie na przysylanie wiz itp.przypadki,gdyz czesto chca
      sie wyrwac do Europy a innej mozliwosci Egipcjanie nie maja.
      Wejdz na to forum: forum.hurghada.pl
      I poczytaj jak mnostwo jest tak naiwnych dziewczyn i jacy potrafia byc
      Egipcjanie,lovelasi i oszusci.
      • xvqqvx A mężczyzn naciągają Rosjanki... 24.07.06, 17:52
        A dla odmiany mężczyzn z Zachodu naciągają jeszcze skuteczniej Rosjanki. :-)

        Polecam lekturę:
        www.russian-scam.org/
    • zeberdee24 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:35
      Przed wojną oszuści matrymonialni grasowali w Ciechocinku albo w Krynicy, teraz
      jak widać wyznawcy Mahometa przejęli interes - co to znaczy globalizacja...:D
      • yahoo10 Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 15:50
        ja zalosna i durna biala, przeciez na tym caly wic polega, ze biale kobiety jada
        do egiptu i tam sa adorowane masowo przez miejscowych (moje kochanie itd) to
        przeciez ich narodowy przemysl - turystyka i turystki maja sie swietnie czuc na
        wakacjach, a ta durna sie chyba w nim zakochala???????
    • ania.downar Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 17:59
      Umarlam ze smiechu niniejszym... :-D
      Dziewczyno, Ty chyba malo swiata znasz... :-)))

      Zapomnij o nim. Facet sobie pewni w brode pluje, ze sie Niemka nie zajal, ona
      by mu ojro od razu odpalila...
      • xvqqvx Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 18:03
        > Zapomnij o nim. Facet sobie pewni w brode pluje, ze sie Niemka nie zajal,
        ona
        > by mu ojro od razu odpalila...
        Albo Brytyjką - funty też dobre. :-)
        • ania.downar Re: Wakacyjna naiwność 24.07.06, 18:05
          No. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka