Dodaj do ulubionych

On i jego bryka;)

24.07.06, 15:05
niektorzy faceci sa jak dzieci, ktorych calkowicie pochlania nowa zabawka.
Moj ma taka nowa zabawke - samochod i spedza przy nim cale dnie, mowi o nim
cale dnie i najchetniej pewnie spalby w nim:/
przejdzie mu?
podzielam jego zadowolenie, ale ten szalony entuzjazm staje sie meczacy

dziewczyny, Wasi panowie tez tak sie podniecaja podobnymi sprawami?
Obserwuj wątek
    • joasia.sadowska Re: On i jego bryka;) 24.07.06, 15:07
      nie przejdzie :)
      moje kochanie ma tak z rowerem :)
      ma juz trzeci i za kazdym razem mowi, ze ten to juz na pewno psrzeda :)
      obecnie chce za jeden 2000, ale podjerzewam, ze jak sie znajdzie kupiec to cena
      drstycznie pojdzie w gore :)))))))
    • nglka Przejdzie mu 24.07.06, 15:09
      ...jak znajdzie sobie nową zabawkę :)

      Mój to najchętniej cały dzień by grał albo strzelał z karabinu na kulki w przerwach dobrze zjadł i wypił a potem pooglądał sobie tv by ponowne wrócić do gier, potem karabinu i tak w kółko.
      Gdyby nie praca, konieczność spania i moja osoba, która jednak NIECO wymaga - to pewnie spędzałby tak czas 24 na 24 ;)
    • skorpionica11 Re: On i jego bryka;) 24.07.06, 15:10
      mysle ze po jakims mu ten antuzjazm przejdzie ini ebedzie chcial spac w
      samochodzie :))
      ale dobrze ze cos robi porzytecznego ,niz by mial pic caly dzien
      wiec powinnas sie cieszyc ze masz pracowitego chlopa :P
    • sumire Re: On i jego bryka;) 24.07.06, 15:11
      wolę u faceta dziki entuzjazm, niż znudzenie i maruderstwo. niech się podnieca
      do woli - ja też mam rozmaite zamiłowania, o których mogę gadać bez przerwy,
      więc jakoś to się wyrównuje :)
      • cala_w_kwiatkach Re: On i jego bryka;) 24.07.06, 15:16
        ja bardzo sie ciesze, ze dorobil sie samochodu, ze dba o niego i jest z niego
        dumny, ale wlasnie powinnismy pojsc (lub jakby on to wolal pojechac, choc sklep
        100m od domu;)) razem na zakupy (bo ciezkich siat sama nie bede dzwigac) a
        potem zjesc razem obiad, a tymczasem moj ukochany grzebie w aucie i sie pewnie
        mu przypatruje, mu sie nigdzie nie spieszy, bo musi sie nacieszyc swoja furka,
        nawet jak cos mu tlumacze albo o cos prosze, to doniego za bardzo nie dociera,
        bo wlasnie obmysla czy wymienic olej itp. :/

        jak sie wkurze to bedzie spal w tym aucie z komarami;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka