rapsodiagitana
02.08.06, 13:43
Czytam te wątki o prezentach ślubnych i najeżdżanie na ludzi, że na te
prezenty liczą, że to materialne nastawienie itd. A ja juz od dawna tak sobie
myślę, że generalnie wesele to jest jakiś trochę poroniony pomysł. Jak się
młodzi ludzie pobierają, to naprawdę potrzebują kasy - na mieszkanie, na
sprzęt AGD, na meble, to są naprawdę duże wydatki. A takie wesele to jest kupa
kasy. I prezenty są tutaj jak najbardziej na miejscu - jakoś zwracają te
koszty (albo gotówką, albo w naturze, w końcu te prezenty sa zazwyczaj
praktyczne). Rodzina chyba powinna sobie zdawać z tego sprawę?
Ja w ogóle najchętniej nie robiłabym wesela, po ślubie zaprosiła rodzinę na
kolację i wybyła na tydzień w podróż poślubną. i tak by wyszło taniej od
wesela, a ile więcej frajdy :) Reszta kasy by pewnie poszła na jakies pralki i
lodówki :/