Dodaj do ulubionych

o co chodzi?

20.08.06, 18:01
Bylem wczoraj na takiej malej imprezie, bylo 6 osob. 3 dziewczyny i 3 chlopakow.
Fajni ludzie, towarzystwo na poziomie :). Zainteresowalo mnie pewne zjawisko :
po jakims czasie, gdy butelki stawaly sie puste, w wypowiedziach pań pojewilo
sie wieeeeeele przeklenstw i wulgaryzmow :).W sumie mi to nie przeszkadza ale
interesuje mnie dlaczego osoby ktore na codzien raczej "ladnie " mowią podczas
takich spotkan tak sie zachowują? :D:D:D ja mam odwrotnie w towarzystwie
kobiet staram sie trzymac jezyk na wodzy.
o co w tym chodzi? jakies popisy?
Obserwuj wątek
    • voker Re: o co chodzi? 20.08.06, 18:22
      rozluznienie :)
      • cala_w_kwiatkach Re: o co chodzi? 20.08.06, 18:39
        ja w ogole nie przeklinam na codzien, ale zauwazylam kiedys, ze jak cos mnie
        baaardzo poruszylo (negatywnie) to co drugie slowo bylo na k... i wtedy sie
        przerazilam i juz mi sie to nie zdarza
        • f_emmefatale Re: o co chodzi? 20.08.06, 19:28
          Ja przeklinam jak jestem w dobrym humorze-może to ta zalezność.
    • progtom Re: o co chodzi? 20.08.06, 20:39
      Język na wodzy? Niektóre panie czułyby się zawiedzione.
    • salsa.loca Re: o co chodzi? 20.08.06, 21:32
      dochodza do głosu prawdziew instynkty:P
      • parole11 Re: o co chodzi? 21.08.06, 08:02
        Stare przysłowie pszczół mówi:
        Jeśli chcesz dokładnie poznać charakter drugiej osoby , po prostu ją upij.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka