soczewica
24.02.03, 11:56
muszę się pochwalic :)
dostaliśmy ze znajomymi propozycję poprowadzenia mało dochodowego kina -
oznacza praktycznie zero zarobku, ale to nic. do przodu jesteśmy za każdym
seansem o cenę biletu, bedzie co wpisac do życiorysu, i nauczę się obsługiwać
kasę fiskalną.
wczoraj po raz pierwszy robiłam za bileterkę (świadomie wybrałam bardziej
fizyczną pracę ;) nie dla mnie jeszcze chwilowo rozmowy z dystrybutorami).
ale się cieszę!
soczew.