Gość: kropeczka
IP: *.dip.t-dialin.net
02.03.03, 02:34
witajcie :))
wlasnie przeprowadzamy sie z narzeczonym no nowego wiekszego mieszkania, 3
pokoiki, fajna kuchnia, taka sobie lazienka, za to ladny parkiet, dobra
dzielnica, niedaleko lasek i blisko do tramwaju.. :))
powiem jedno: nie cierpie przeprowadzek, sprzatania, transportowania setek
pierdol, kartonow, mebli it..
ale jest cos co uwielbiam: dekorowanie mego pokoju !!
jestem ciekawa, czy sa tutaj rowniez jakies kobiety, ktore maja malego bzika
na punkcie urzadzania mieszkania/pokoju/swego kacika ?
Ja z wrazenia nie moge spac, rozmyslam nad kolorem doniczek, zaluzjii,
dodatkow, nie wiem jaki obraz wybrac na sciane, zdecydowalam sie na czerwona
kanape, chce miec jakis maly puchowy chodniczek i mam w glowie chaos po
prostu.. Lazilismy dzis po Ikei i innych sklepach z meblami, jeeej.. zawrot
glowy, a jako, ze jestem niezabogata studentka, niestety nie moge pozwolic
sobie na wykupienie wszystkich lechczacych moje zmysly przedmiotow :))
jak myslicie, jakie kolory ociepla pomieszczenie ale bez efektu bolu glowy, a
urzadzal moze ktos pomieszczenia na styl feng shui ? slyszalam, ze nie dobrze
jest spac nogami skierowanymi w strone okna, czy tez na odwrot ? nie wiem tez
na jakie kwiatki sie zdecydowac, mam swoje 3 dragi, ktore zabiore do nowego
M, bo szkoda wyrzucic na smieci, biedaki rosna w doniczkach, juz 3 lata,
ledwo bo ledwo, ale jakos sie przywiazalam. jednak chetnie ozdobilabym
pomieszczenie jeszcze jakimis innymi kwiatkami, ktore maja duzo lisci i sa
latwe w pielegnacji.
za wszelkie sugestie bede wdzieczna, pozdrawiam :))