Gość: mala
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.03.03, 12:32
Jak pracuje przy komputerze, jak rozmawia przez telefon, jak gotuje,
jak ... hm, prawie zawsze gdy jest czyms zajety to kompletnie mnie nie
zauwaza. Ani przelotnego usmiechu, ani mimowolnej pieszczoty. Po prostu jakby
byl sam. Czy Wasi tez tacy sa? Mowilam mu jak bardzo potrzebuje drobnych
gestow, ale rozmowy pomagaja tylko na krotka mete. Jak go zachecic by dzielil
sie ze mna swymi przezyciami, zeby mnie po prostu czesciej zauwazal? Mowi, ze
jak cos robi, to robi calym soba. Nie moge mu zarzucic, ze to wada, ale dla
mnie to oznacza, ze wiele wieczorow czy niedziel spedzam w ciszy, albo na
polslowkach. Macie dla mnie jakas rade jak to zmienic?