Dodaj do ulubionych

Jestem aktorką porno

15.09.06, 19:03
Witam wszystkich i mam pytanie. Od 4 lat jestem aktorką filmów porno. Nie
wstydze się tego bybajmniej. Lubie to zajęcie i zarabiam duże pieniądze.
Miałam co prawda pewne problemy z rodzina ale teraz jest juz ok. Problem
jednak w tym, że ostatnio będąc w Polsce (mieszkam w Niemczech) spotkałam
chłopaka i chyba sie w nim zakochałam. To znaczy nie jest problemem, że sie
zakochałam wręcz przeciwnie tylko boje się jak on zareaguje na moje zajęcie
czy to zaakceptuje. Bardzo mi na nim zalezy i mogłabym nawet dla niego
zrezygnowac z pracy. Chciałabym w przyszłości załozyć normalna rodzinę miec
dzieci. To jest moje marzenie. Jak myślicie czy mam na to szansę. Czy on jest
w stanie zaakceptowac mnie taka jaką jestem.
Obserwuj wątek
    • yes22 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:06
      Zalezy od kolesia.
      Niektórym kompletnie nie przeszkadza, że ich panna w ciagu dnia uprawia seks
      różnej postaci z kilkoma a wieczorem wraca do domku i kocha sie po raz enty, z
      tym, że ze swoja połową...
      Osobiście to jest dla mnie cos chorego, ale cóż, moje zdanie

      Powodzenia
      • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:08
        Ale ja oddzielam seks od uczuć. Uczucia rezerwuję wyłącznie dla swojego
        chłopaka a seks to dla mnie po prostu dobra zabawa i nie wiąże z nim jakichs
        głębszych treści.
        • yes22 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:13
          Jeśli on będzie miec takie samo podejście jak Ty, że granie w filmach porno to
          tylko i wyłacznie praca to dlaczego nie miałoby sie to udać?
          To kwestia akceptacji partnera, dlatego powinnaś jak najwcześneij z nim o tym
          porozmawiac, żeby uniknąć rozczarowania.
          • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:16
            wiem, że w końcu będe musiała z nim porozmawiac ale boje się.
      • maretina bujda na resorach/nt 15.09.06, 19:54

    • rysiu_lubicz ja cie akceptuje 15.09.06, 19:07
      tez jestem aktorem porno :)
      • ania.downar Re: ja cie akceptuje 15.09.06, 19:20
        A ja scenarzystka. :-)
        • monika_krz Nie kpij sobie 15.09.06, 19:22
          ania.downar napisała:

          > A ja scenarzystka. :-)
          Możesz nie akceptowac tego co robię ale nie kpij sobie ze mnie.
          • ania.downar Re: Nie kpij sobie 15.09.06, 19:23
            Idz sie lecz, wstretny prowokatorze :-))))
    • f_emmefatale Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:07
      Zapytaj go oto.
      Myślę,że szansa na akceptaqcje Ciebie taką jaka jesteś jest ogromna...gorzej z
      tym kim jesteś.
      • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:09
        f_emmefatale napisała:

        > Zapytaj go oto.
        > Myślę,że szansa na akceptaqcje Ciebie taką jaka jesteś jest ogromna...gorzej z
        > tym kim jesteś.
        Nie bardzo rozumiem mogłabyś wyjasnić.
        • f_emmefatale Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:39
          Chodzi mi oto,że to jaka jesteś może zaakceptować,ale niekoniecznie Twój zawód.
          To dwie odrębne rzeczy i wiem,że to rozumiesz.
          Powodzenia! :)
      • polla4 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:13
        Może poszukaj chłopaka w branży? Serio to piszę i bez uszczypliwości. Będzie Ci
        łatwiej kogos znaleźć. Myślę, przeciętny facet nie chciałby kobiety parającej
        sie takiem zajęciem. Oczywiście wyjątki są i zyczę Ci, żeby Twój się okazał sie
        takim wyjątkiem.
        • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:16
          Tylko, że faceci z branży mysla tylko o jednym. Może to śmiesznie brzmi bo w
          końcu tez lubia seks ale seks to nie wszystko najwazniejsza jest miłośc.
    • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:12
      Chciałbym abyście mnie zrozumieli. Nie jestem jakąs prostytutka, która
      sprzedaje się za pieniądze. Po prostu lubie seks a ponadto jestem
      ekshibicjonistką i bardzo mnie to kręci, że tylu facetów podnieca moje ciało.
      Jeżeli jednak mój facet postawiłby mi ultimatum to mogłabym z tej pracy nawet
      zrezygnować. Bardzo mi na nim zależy i moge dla niego zrobić naprawde wiele.
      Tylko czy on to zrozumie i doceni.
      • kaktusik0 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:15
        zakładając nawet że nie jest to podpucha, to hmmmm z dużym prawdopodobieństwem
        nikt z osób na tym forum nie jest Twoim facetem. A tylko on może Ci na to
        pytanie odpowiedzieć. Nawet gdyby wszystcy tutaj obecni powiedzieli że spoko,
        nie ma bólu, zawód jak zawód to dla niego mogłoby to być nie do zaakceptowania.
        I odwrotnie. Więc idź do swojego księcia z bajki i jego o to spytaj.
        • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:18
          Wiem, że w końcu będe musiała to zrobić ale fajnie byłoby wiedziec jaka jest
          opinia wiekszości społeczeństwa na ten temat. Czy mogłabyś albo mógłbyś mnie na
          przykład zaakceptowac jako przyjaciółkę czy nie.
          • lykaena Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:21
            Na bycie przyjaciolka,przyjacielem trzeba sobie bardzo zasluzyc i nie ma to nic
            wspolnego z zawodem jaki sie wykonuje.
            • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:22
              Dzięki
          • kaktusik0 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:30
            różnica między przyjaciółką a związkiem jest gigantyczna. W moich przyjaciołach
            akceptuję wiele rzeczy których za żadne skarby nie zaakceptowałabym w moim
            Lubym. Większości społeczeństwa ciężko by było coś takiego zaakceptować. Mam
            wrażenie że większość ludzi chce mieć swoją dziewczynę (swojego chłopaka) na
            tylko i wyłącznie "własny użytek". Tak samo większość chce być pewna że ten
            chłopak/dziewczyna będzie wierna. Lubisz seks - ok. Twój facet będzie Ci się z
            Tobą kochał ile będziesz chciała i będzie miał pewność że go nie zdradzasz. A
            jeśli nie będzie mógł się kochać (np. choroba,wyjazd). Będzie siedział i myślał
            i bał się. Dołóż jeszcze do tego chęć bycia najlepszym kochankiem dla swojej
            kobiety. Jak mam faceta który miał trochę kobiet przede mną to mam tremę (bo ma
            z czym porównywać :/), a on będzie się musiał mierzyć z "zawodowcami".
            No nie wiem. Przyjaciółka - ok, ale czy gdybym była facetem chciałabym mieć taką
            kobietę? Dla mnie byłoby to chyba zbyt stresujące. Nawet jakbyś zmieniła pracę.
      • lykaena Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:18
        Co mialby niby docenic?
        • polla4 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:28
          lykaena napisała:

          > Co mialby niby docenic?

          Myślę, że chodzi o szczerośc i poświęcenie - rezygnacja z tego co sie lubi
          • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:30
            polla4 napisała:

            > lykaena napisała:
            >
            > > Co mialby niby docenic?
            >
            > Myślę, że chodzi o szczerośc i poświęcenie - rezygnacja z tego co sie lubi
            Chodziło mi o to czy on doceni, że go kocham, jestem z nim szczera i mogę dla
            niego zrobić naprawdę dużo w tym zrezygnowac z tego co lubię.
      • polla4 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:24
        Zanim mu oznajmisz tę wiadomość przygotuj go na jej przyjęcie, bo może przeżyć
        szok:) Spytaj się, co sądzi na temat aktorów grających w filmach porno.
      • baba67 Re: Jestem aktorką porno 16.09.06, 13:33
        To, co robisz i jak sie z tym czujesz to Twoja sprawa.
        Nie oceniam ludzi, bo sama nie jestem idealem. Ale nie podwazaj rzeczy
        oczywistych-to co robisz to jest rodzaj prostytucji.
    • pinup Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:24
      monika_krz napisała:

      > Chciałabym w przyszłości załozyć normalna rodzinę miec
      > dzieci. To jest moje marzenie. Jak myślicie czy mam na to szansę.

      mysle, a nawet wiem, ze w zyciu nie mozna miec wszystkiego. ty juz dokonalas
      wyboru i jezeli mialas marzenie o rodzinie to gorzej wybrac nie moglas. ale
      probowac mozna, a na twoje pytanie odpowiedz dostaniesz tylko on swojego
      krolewicza.
      • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:28
        Uważasz że nie mam szans na normalna rodzinę?
        • pinup Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:31
          uwazam ze bardzo sobie utrudnilas realizacje tego marzenia. ale szanse sa
          zawsze.
    • soica Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:24
      Urzekła mnie Twoja historia ....
      Nie masz sznas na to,żeby on to zaakceptował ..No chyba ,ze również jest
      aktorem porno.
      • simply_z Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 19:38
        a ty nie występowałas kiedyś w Rozmowach w toku?;) ,pare lat temu był wlasnie
        taki odcinek siedziala dziewczyna ,która na stałe mieszka w Niemczach i
        opowiadala,że bardzo lubi swoje zajęcie i jest z natury ekshibicjonistką ,a
        obok siedziala jej zachwycona mamusia .
    • bitch.with.a.brain Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 20:46
      Na pewno łatwiej zaakceptowac to co robisz niż ukrywanie tego.A jesli chcesz
      zmienić pracę to w ogóle nie widzę problemu.Jesli on nie umie tego zaakceptowac
      to znaczy że macie inne ststemy wartosci i wasz zwiazek ma male szanse
      życze powodzenia!
      • monika_krz Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 21:36
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Na pewno łatwiej zaakceptowac to co robisz niż ukrywanie tego.A jesli chcesz
        > zmienić pracę to w ogóle nie widzę problemu.Jesli on nie umie tego
        zaakceptowac
        > to znaczy że macie inne ststemy wartosci i wasz zwiazek ma male szanse
        > życze powodzenia!
        Najbardziej by mi odpowiadało gdyby on zaakceptował to co robię. Dla mnie seks
        i uczucia to dwie odrębne sprawy. Kocham tylko jednego mężczyznę i nie chcę
        tego zmieniać natomiast seks traktuje w kategoriach zwykłej przyjemności bez
        dorabiania do tego jakiejś ideologii. Jesli jednak nie mógłby sie pogodzic z
        tym co robię na pewno dla niego bym zrezygnowała. Byłoby to jakies tam
        poświęcenie z mojej strony ale bez przesady. Nie wiem tylko jak się zabrać do
        takiej rozmowy jak zacząć. On jest dośc tolerancyjny ale nie wiem czy do tego
        stopnia. W każdym razie dzięki za dobre rady.
        • bitch.with.a.brain Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 21:45
          Jeśli sie kogos kocha mozna zaakceptować wiele.Jak rozumiem robisz to bo
          lubisz.A może moglabyś też polubić jakaś inną pracę?Masz jakieś
          wykształcenie?Czy zawsze tylko w filmach grałaś?
          Warto,żebyś zadbała o inen możliwości,bo nie mozna być całe zycie aktorką
          porno.Nie wiem ile masz lat,ale w pewnym wieku wypada się z tej branzy bo są
          młodsze.
          Może zrób tak jak wiele dziewczyn,przejdź na druga stronę kamery.Możesz kręcić,
          produkowac,sprzedawac filmy.W końcu znasz tę branżę dobrze.A to będzie
          łatwiejsze do zaakceptowania.
          Powodzenia!
          • facet.normalny Akceptacja gwiazdy pornograficznej. 15.09.06, 21:54
            Mnie osobiscie nie przeszkadza przyszla zona krecaca filmy
            porno dla pieniedzy lub przyjemnosci ekshibicjonalnej.
            Ale pod warunkiem, ze nie jest to moja potencjalna zona :).
            Czy nie latwiej byloby sie po prostu puszczac z zamoznymi
            facetami bez tej calej filmowej nadbudowy biurokratycznej?
            Jezeli pracujesz w Niemczech to troche gorzej poniewaz wiesz
            jak wygladaja niemieckie filmy pornograficzne. Zupelnie inaczej
            niz krecone gdzie indziej. Maja swoj lokalny "urok". Niemiecka
            pornografia jest wyjatkowo "nieapetyczna". Tylko Niemiec moze ciebie
            zaakceptowac. Sprobuj na forach niemieckich :). Dukasz troche po
            niemiecku, prawda?
    • ln10 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 21:48
      przeciez to jest "gajowy", ten sam styl, slownictwo itd
    • jasia6 Re: Jestem aktorką porno 15.09.06, 21:53
      Na miejscu faceta potraktowałabym taką dziewczynę jako szmatę,
      wycieraczkę.Musisz poszukać sobie faceta ze swojej branży. Normalny facet nie
      zaakceptuje takiej wycieraczki, połykacza spermy.
    • gosc88 Kreci mnie jedno pytanko: ile w tej pracy ... 15.09.06, 22:04
      zarabiasz ??
    • simon_r Re: Jestem aktorką porno 16.09.06, 00:46
      hhhmmm.... gdybyś była zwykłą prostytutką to pewnie gdybyś to rzuciła nic bym
      przeciwko nie miał... ale film porno mogliby zobaczyć moi kumple... co więcej na
      100% ktoś (życzliwy) podrzuciłby taki film mojej rodzinie, przyjaciołom, mi.. i
      tu pojawia się problem.. bo prostytutka gdy przestaje nią być zostawia za sobą
      przeszłość a taki film można oglądać w nieskończoność... no nie wiem czy
      zniósłbym widok mojej kobiety bzykanej przez jakiegoś innego faceta... wszak
      FACECI TO WZROKOWCY :))
    • prof.dr.hab.jasiu Re: Jestem aktorką porno 16.09.06, 11:26
      Mnie by to nie przeszkadzało a wręcz przeciwnie. Miałbym przecież kobietę
      znakomitą w seksie, której nigdy głowa nie boli i dla której nie ma tematów
      tabu.
    • kalinazkalinowa Re: Jestem aktorką porno 16.09.06, 12:31
      tak sobie myślę że każdemu twojemu partnerowi będzie chyba ciężko zdystansować
      się do tego co robisz
      bo tobie sprawia to przyjemność i wypowiadasz się o tym bez zbytnich emocji i
      chcesz to kontynuować
      hm
      A inne osoby z twojej branży mają normalne rodziny ?
    • krwawabestia Re: Jestem aktorką porno 16.09.06, 17:34
      a ja mysle ze to sciema

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka