Dodaj do ulubionych

sposób na...

16.09.06, 09:41
stres. Dzis mam kolejny egzamin na prawo jazdy. Stres powoduje ze w ogóle nie
wiem co robie. A stres wywoluje u mnie tylko i wylacznie egzaminator. Na
kursach wszystko ok. A jak widze egzaminatora to koniec. Strasznie bol mnie
zoladek trzesa mi sie nogi. Zna ktoś jakiś sposób by zapomnieć o
zdenerwowaniu?
Obserwuj wątek
    • maialina1 Re: sposób na... 16.09.06, 09:53
      Ja mam sposob: podejsc do tego ze "i tak nie zdam". Mniejsze rozczarowanie jesli
      faktycznie nie zdasz, i stres powinien przejsc.
      :)
    • maialina1 Re: sposób na... 16.09.06, 09:54
      Albo kupic sobie jakies tabletki uspokajajace.
    • megg35 Re: sposób na... 16.09.06, 10:10
      pomysl sobie ze to taki sam zwykly czlowik jak Ty a nie jaki pólbóg jak
      bedziesz patrzec na niego z pozycji ofiary i kata( ty jestes ofiara) to nigdy
      ci sie nie uda:( on tak samo jak Ty nie jest doskonały i uwierz mi ze napewno
      nie jezdzi tak idealnie jak ci sie wydaje:)
      ot człowieczek zwyczajny ułomny niedoskonały:)
      pozdrawiam
      • simply_z Re: sposób na... 16.09.06, 10:29
        jak juz wyjedziesz na miasto najlepiej zacznij z nim rozmowę ,zagaduj -to
        naprawde pomaga ,ja tak zrobilam i zdałam ;),a stres mialam gorszy niż na
        późniejszej maturze.Powodzenia!!!!!
        • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 10:30
          niestety z egzaminatorem nie mozna rozmawiać.... są kamery
      • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 10:29
        :) dzieki. smieszne jest to ze ja sie boje ze nie zdam. Boje sie samego momentu
        kiedy jestem w samochodzie i zdaje. A moment w którym oczekuje sie na egzamin
        jest jeszcze gorszy:(
        • witkacyp Re: sposób na... 16.09.06, 10:45
          walinij dwie piecsiedziatki wody przed. to powinno Cie rozluzic....
          • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 10:52
            no to byloby dobre:) ale jak wyczuje bedzie kiepsko
            • witkacyp Re: sposób na... 16.09.06, 10:55
              wypij wode i pomyśl ze to wódeczka:) to moze sama siebie przekonasz ze jestes
              rozluzniona...
    • vandikia Re: sposób na... 16.09.06, 10:55
      mialam to samoooo, wole nie wspominac ;)
      proponuję 1 tabletke waleriany - ziołowa, nie wpływa na zdolnosc prowadzenia,
      nie otępia, a serducho nie powinno Ci walic tak mocno :)
      • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 10:57
        bardzo dziekuje:) już myślałam, że z tym egzaminem to tylko ja tak mam...
        Bo gdyby jeszcze na kursie mi nie wychodzilo, to pomyslalabym sobie po prostu
        ze sie nie nadaje i tyle, a tak... sama nie wiem
        • witkacyp Re: sposób na... 16.09.06, 10:59
          czemu masz sie nie nadawac? (choc nie kazdy jest stworzony do jazdy autem:)
          moje zdanie jest takie: napij sie wody ( 2x 50ml) i bedziesz OAZA ( no moze na
          oaze 100ml H20 to za malo) spokoju... :D
          • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 11:02
            no tak:) narazie kupilam tabketki valerin mite. Powinno pomoc bo nie
            przyjmowalam do tej pory takich leków no i nie nalze do osob bardzo nerwowych
            • witkacyp Re: sposób na... 16.09.06, 11:13
              powinni zrobic jakies testy na srodki odurzajace w organizmie zdajacego:) Ja
              jednak oponuje za woda:)
            • kiara22 Re: sposób na... 16.09.06, 11:14
              Zdasz....czuje to ! Jak bedziesz sie denerwowala albo bedzie Ci ciezko to
              pomysl o moich słowach. Zawsze jak mowilam ze ktos zda to zdawał. Moja pomoc
              juz jest teraz wszystko zalezy od Ciebie. Zmotywuj sie i skoncentruj
              maxymalnie. Nie rozpraszaj sie jakims młotkiem(egzaminator) Zeby rozładowac
              stress gadaj z innymi zdającymi, podskakuj, bobij sie po nogach - brzmi glupio
              wiem ale rozluźni napięte mięśnie :) Walcz babo !:) Kobiety górą pokaż kto jest
              mistrzem Dasz rade!!!
              • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 11:36
                heh dzieki jeszcze raz:) Egzamin mam na 17 wiec jeszcze troszke stresu przede
                mna:)
                • witkacyp Re: sposób na... 16.09.06, 11:41
                  napisz jeszcze dzis czy bylas oaza spokoju i czy sie udalo zdac:)
                  • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 11:51
                    ok:) napewno napisze:)
                    • oltynka1 Re: sposób na... 16.09.06, 12:40
                      Witaj !

                      Doskonale rozumiem co czujesz ja zdałam egzamin na prawo jazdy 1,5 roku temu za
                      czwartym razem (!). Stres mnie paraliżował, tragedia. Wiesz dlaczego zdałam ?
                      Nie do końca dlatego, że jechałam bezbłędnie, bo miałam kilka wpadek. Ale
                      postawiłam się egzaminatorowi. On był koszmarny, strasznie surowy i całe jego
                      zachowanie mnie ogromnie stresowało, jestem pewna, że był tego świadom i robił
                      to specjalnie. Już kilka metrów za bramą zaczął mi zwracać uwagę na rzeczy,
                      które nie miały miejsca, a on mi wmawiał, że to robię (np.że cały czas trzymam
                      nogę na sprzęgle). Coś we mnie wtedy wstąpiło, powiedziałam mu, że nie życzę
                      sobie takiego tonu, że może mnie oblać, ale ja do takiego traktowania nie
                      jestem przyzwyczajona i właściwie to możemy już wracać. Wtedy on zamilkł i do
                      końca odzywał się tylko, aby mi powiedzieć co mam zrobić. Zdałam, bo nie
                      pozwoliłam, aby ktoś traktował mnie tak jak nie chcę.

                      Pozdrawiam i wiem, że będzie dobrze :)

                      Ola
    • bw.com Re: sposób na... 16.09.06, 12:44
      Ja miałam to szczęście, że zdałam za pierwszym razem. Też myslałam, ze mnie
      zeżre stres, ale ze wszystkich sił starałam się opanować. Po prostu z całej siły
      starałam sobie wyobrazić, że nie jestem na egzaminie tylko sobie jeszcze ćwiczę
      na placu manewrowym i że obok mnie nie siedzi egzaminator tylko mój
      instruktor... No i się udało. Spróbuj! Siła wyobraźni może być bardzo duża!!!
      Powodzenia!
    • shifta Re: sposób na... 16.09.06, 13:06
      youtube.com/watch?v=J9t8cUYhRww
      i tekst:
      www.onlylyrics.com/song.php?id=29478

      Pośpiewaj sobie:)
      POWODZENIA!!
      • shifta Re: sposób na... 16.09.06, 13:10
        i jeszcze coś! Włącz sobie ulubiona piosenkę i tańcz! Ruch działa relaksująco,
        dotlenisz się :)
    • blueska3 Re: sposób na... 16.09.06, 20:34
      Idziesz na luzie, wchodzisz, zdajesz.. NIe myśleć o stresie, ale o tym, że zaraz
      wsiadasz do auta.. I wszystko! A egzaminator? Normlany człowiek.. pewnie sam się
      stresuje nie gorzej niż Ty ;-p
      • hugolinka Re: sposób na... 16.09.06, 21:34
        niestety oblalam na luku z wlasnej winy. bylo wlaczone dodatkowe wspomaganie
        kierownicy (city) a ja kręcilam jak glupia. a na dodatek dowiedzialam sie od
        egzaminatora ze instruktorka zle mnie uczyla:/
    • kotbehemot6 Re: sposób na... 16.09.06, 21:44
      musisz jakby zdjąc z piedestału egzaminatora, jeżeli racjonalne tłumaczenie ,że
      jest to taki sam facet jak tysiące innych i tylk sytuacja spowodowała ze
      chwilowo jestes zależna od jego decyzji , i nie należy się tym przejmować,nie
      działa to musisz go "uczłowieczyć"- jest taki sposób, spróbuj wyobrazić go sobie
      w jakiejś zabawnej sytuacji...chociaży że ma na sobie bokserki w różowe
      misie...to naprawdę działa + wiara we własne siły+ ewentualnie jakaś meliska i
      będzie OK
    • krusiak Re: sposób na... 17.09.06, 09:53
      czesc huliganko

      no nie wiem , nie wiem - olej to - przeciez jak nie zdasz to nicn sie nie
      stanie , n ie wywalaja Cie po 4 latach z medycyny prawda ;p

      a na powaznie - rozumiem stres , bo tez czesto go mam , za kierownica rowniez -
      czasami - pomysl,ze zawsze mogloby to byc cos o wiele gorszego
      mi to pomaga
      • hugolinka Re: sposób na... 17.09.06, 10:37
        wiesz ja normalnie jak prowadze nie stresuje sie... nawet podczas nauki bylam
        przy malym wypadku ale trzezwe myslenie mnie nie opuszczalo. dopiero jak
        pojawia sie egzaminator... pojawia sie stres....
        • krusiak Re: sposób na... 17.09.06, 18:19
          TAAA jakis przystojniak pewnie...
          • hugolinka Re: sposób na... 17.09.06, 19:18
            hehe:) no wiele sie nie pomyliłeś. pan pod 50 - tkę szpakowaty, ale nie moge
            zaprzeczyć że byl przystojny
    • slepy81 Re: sposób na... 17.09.06, 19:52
      Ja proponuje: Idz z kolezanką (kolegą) wypalcie paczkę fajek, nawyśmiewajcie się
      z ludzi, ktorzy zdają wlasnie na placu (czasami dzieją się niezle cyrki :) )
      popierniczcie o glupotach, kompletnych bzdurach, mozesz wziąć cos na
      uspokojenie, ale nie za duzo!
      I jak wsiadziesz do auta po takiej schamiającej terapii, stwierdzisz, ze
      potrafisz sie juz tylko skupic na jezdzie, po tych wszystkich bzdurach, jakie
      odstawilas z kolezanką.

      Ja popelnilem tylko taki błąd: egzaminator: tutaj w prawo. Ja lewy kierunek,
      lewy pas. On: prawo. Ja: tak tak. On prawo powiedzialem... i dopiero wtedy się
      ocknąłem.. tak bylem skupiony.
      Im bardizej sie wyluzujesz przed egzamem tym lepiej pojdzie sam egzam.
      Na marginesie, zdalem za pierwszym razem, mimo tamtego błędu :)

      Pozdrawiam i zycze powodzenia
    • odrey Re: sposób na... 17.09.06, 19:55
      Ja na egzaminie mówiłam do siebie, trochę nuciłam sobie :) egzaminator patrzył
      dośc dziwnie ale nie skomentował, a mnie to bardzo pomogło. Rozluźniło. Jeszcze
      potem, kiedy sama jeździłam samochodem, przez długi czas mówiłam do siebie;-)
      • hugolinka Re: sposób na... 18.09.06, 07:22
        no tak ciekawe macie sposoby. a ja sie zastanawiam czy po prostu nie dac juz
        sobie z tym spokoju. Moja instruktorka zapewnia mnie ze idzie mi bardzo dobrze,
        ale moze ja naprawde nie nadaje sie na kierowce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka