Dodaj do ulubionych

brak szacunku

03.10.06, 11:28
Poznałam na necie mężczyzne, spotkalismy sie parę razy, przypadliśmy sobie od
razu do gustu,dobrze się czujemy razem, rozumiemy, chcemy spedzac ze sobą jak
najwięcej czasu,ponieważ dzieli nas odległość w ten weekend postanowilismy że
on przenocuje u mnie w domu, w ten sposob mieliśmy dla siebie więcej czasu,
spalismy razem w jednym lózku i dla mnie to normalne, że potrzebujemy takiej
bliskosci,ale moja matka stwierdziła ze to nie jest normalne ze my zaledwie
po kilku spotkaniach razem spimy w jednym łóżku i ze ja się nie szanuje,co wy
sądzicie na ten temat? podkreslam że my mamy po 30 lat,więc dzieciakami nie
jestesmy.
Obserwuj wątek
    • krwawabestia Re: brak szacunku 03.10.06, 11:39
      pieprz ciocie ona ma pewnie 50 wiec inne pokolenie inne myslenie
      • maialina1 Re: brak szacunku 03.10.06, 11:49
        Spaliscie tylko i do niczego nie doszlo??
        Ja bym sie zatem martwila o cos innego, ze cos jest z wami nie tak.
        :))
        • meg122 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:04
          nie doszlo do niczego bo w tym samym pokoju spała moja mama,ale przytulalismy
          się i nie tylko.., ale z nami jest wszystko oki, nie musisz sie martwić ;)
          • martha_l Re: brak szacunku 03.10.06, 12:07
            No to mnie akurat zaintrygowało. Czamu para trzydziestolatków musiała spać z
            mamą w pokoju?
            • meg122 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:19
              bo nie mam swojego mieszkania i nie mieszkam sama , mam pokoj w którym spi moja
              matka, dlatego.
              • maialina1 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:23
                Coz, ja na miejscu twojej matki tez bym byla nieco zniesmaczona, przeciez nawet
                jak sie tylko lekko mizialiscie, to to wszystko slychac!
                Fe.
                W ogole uwazam, jak inne forumki, ze to jakas paranoja zeby w tym wieku spac w
                pokoju z matka.
                W tej sytuacji dochodze do wniosku ze twoja mama i tak jest nadzwyczaj
                tolerancyjna, ze sie zgodzila zeby jakis facet z toba spal.
                Jak dla niej, to obcy facet spal w jej pokoju i jeszcze pewnie stękal.
                Bleeeee.
                • meg122 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:31
                  po pierwsze nie stekał, a po drugie to gdzie miałam spać na dworzu?, to jest
                  mój pokój, a to że mam takie warunki że nie mam całego pokoju dla siebie to nie
                  moja wina.
                  • maialina1 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:40
                    Nie lepiej bylo wyjechac gdzies na pik nik na lono natury, z dala od ludzkich
                    spojrzen, zeby sie miziac?
                    Ja na miejscu twojego faceta, rano nie moglabym spojrzec twoje mamie w oczy.
                    Byloby mi jakos tak strasznie glupio... "tak, to ja macalem sutki pani corki
                    dzis w nocy"...
                    Okropna sytuacja, nie ma w sobie nic romantycznego.
                  • bri Re: brak szacunku 03.10.06, 12:53
                    Jeśli masz 30 lat to raczej jest w dużym stopniu Twoja wina, że nie masz
                    swojego pokoju. Nie dziwię się, że mamie się nie podobała ta sytuacja. Moim
                    zdaniem to wręcz chore. Dziwię się, że ten chłopak się na to zgodził.
                    • turbomini Re: brak szacunku 03.10.06, 16:28
                      To też właśnie chciałam napisać :).
                  • panisiusia Re: brak szacunku 03.10.06, 14:12
                    1. "na dworze", a nie "na dworzu"
                    2.>a to że mam takie warunki że nie mam całego pokoju dla siebie to nie
                    >
                    > moja wina.

                    To jest Twoja wina. Jeśli już nie masz pokoju, to mogliście do hotelu iść, albo
                    choć mamę poprosić o przenocowanie u jakiejś ciotki, znajomej...
    • iberia30 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:19
      nie bardzo sobie wyobrazam taka sytuacje:zeby nocowal u mnie facet i do tego
      obecnosc mojej matki.....Paranoja.
    • meg122 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:22
      no to widocznie jestem jakas nienormalna..
      • krwawabestia Re: brak szacunku 03.10.06, 12:25
        a jedziesz do rodzicow to spisz pod płotem czy w stajni?
      • alpepe Re: brak szacunku 03.10.06, 12:45
        powiem szczerze, jak dla mnie, to dziwne to wszystko. Trzydziestolatka bez kasy
        na osobny pokój chociażby.
        Wiem, że malo się zarabia i nie każdy ma dzianych rodziców, ale jednak to jest
        paranoja, by trzydziestolatka sprowadziła chłopaka na noc, nawet i bez seksu,
        skoro nie ma warunków.
    • tygrysek27 Re: brak szacunku 03.10.06, 12:47
      poroniona sytuacja - i Ty jesteś dziwna i facet głupi że się na to zgodził,
      swój pierwszy raz też przy mamusi zrobicie? jak się nie ma warunków to się nie
      zaprasza faceta albo kombinuje hotel
      a zdawać by się mogło że dorośli.......
      • trish_zarzecki Re: brak szacunku 03.10.06, 12:58
        J/w.Na twoim miejscu czułabym się głupio wobec mamy, faceta i samej siebie.
        Myślałas,że mama cię jeszcze pobłogosławi? Sytuacja zupełnie bez sensu, zero
        seksu, a tylko niesmak... W ogole, co to za facet, ze na cos takiego sie zgodził?
    • calypsa Re: brak szacunku 03.10.06, 13:41
      Można spać w jednym łóżku i nawet się nie dotknąć. Nie patrzę na to w
      kategoriach braku szacunku, bo niby dlaczego się nie szanuję? Nie rozumiem
      takiego głupiego gadania! Nie jesteś już dzieckiem, wiesz co robisz i co komu
      do tego? Nikt za Ciebie żyć nie będzie i to TY ponosisz konsekwencje swoich
      zachowań, więc skoro dla Ciebie nie jest to nic dziwnego i nic co mogło by
      uwłaczać Twojej godności to.. o co chodzi?
    • aserath Re: brak szacunku 03.10.06, 13:45
      myślę że to sprawa indywidualna, a o szczacunku świadczy także wiele innych
      rzeczy. Grunt zebyś szanowała samą siebie i nie miala sobie nic do zarzucenia. A
      zdanie innych - nawet matki - to jest tylko zdanie innych - mogą je mieć, możesz
      go wysłuchać, ale niekoniecznie musisz wprwadzać w życie.
      • meg122 Re: brak szacunku 03.10.06, 14:02
        smieszą mnie wypowiedzi niektórych osób co to sa takie cnotliwe i niby
        zniesmaczone, tym ze my razem spaliśmy w jednym łozku, na szczęście nie biorę
        tego sobie do serca bo mam własne zdanie,oboje mamy swoje latka, mamy swoje
        potrzeby i nie uważam żeby to było coś dziwnego czy nienormalnego że my spimy
        razem w jednym lozku a obok spi mama, mozna spac cała noc i nic nie robić,
        nawet sie nie dotknąc tylko przytulać, my sie tylko bardzo mocno przytulalismy,
        to była taka prawdziwa bliskość i czulosć,nie było zadnego stękania,a jeśli dla
        niektórych taka bliskość jest niesmaczna i sa oburzone to tylko mogę
        współczuć.., my za każdym razem jak się widzimy to jestesmy przytuleni,
        trzymamy się za ręce, to jest nam bardzo potrzebne a że spalismy razem
        przytuleni chociaz krótko się znamy to co w tym dziwnego? pozdrawiam wszystkie
        oburzone Panie.
        • calypsa Re: brak szacunku 03.10.06, 14:08
          Eee tam. Nie warto jest się przejmować takimi ludżmi. Do momentu kiedy sama nie
          odczuwasz tego jako brak poszanowania dla siebie - nie robisz nic złego. I tego
          się trzymaj! Założe sie, że masa osób zachowuje się właśnie w ten sposób, ale
          przecież się do tego nie przyznają, bo to przecież gorszące jest ;) Spać z kimś
          w jednym łóżku to zło!! Ale jak panna zachodzi w ciąże z facetem, którego
          widziała raz w życiu to nic się wtedy nie wspomina o tym, że to było złe. Stało
          się po prostu! Hehe.. taka naciągana moralność. Pozdr
          • panisiusia Re: brak szacunku 03.10.06, 14:30
            Ok, wszystko w porządku, tylko przy okazji szanowania siebie, szanuj też mamę.
            • calypsa Re: brak szacunku 03.10.06, 14:42
              W tym poście problemem jest to, czy śpiąc z kimś w jednym łóżku jest brakiem
              szacunku dla siebie czy nie! Fakt..w takich warunkach nie zdecydowałabym się
              spać z facetem i z mama w jednym pokoju. Podobnie będąc na miejscu faceta -
              nigdy bym sie na to nie zgodziła. Ale samo spanie obok kogoś - samo w sobie, w
              moich oczach brakiem szacunku dla siebie nie jest!
              • panisiusia Re: brak szacunku 03.10.06, 14:47
                Nie, pytanie było o to, czy mama miała prawo oburzać się na zachowanie córki. I
                nie było to tylko spanie z chłopakiem, ale spanie z chłopakiem i mamą w tym
                samym pokoju.
                Dziewczyna nie zrozumiała niezręczności sytuacji(dla mamy) i dorobiła sobie
                ideologię o kołtuństwie matki.
                • calypsa Re: brak szacunku 03.10.06, 17:45
                  >moja matka stwierdziła ze to nie jest normalne ze my zaledwie
                  >po kilku spotkaniach razem spimy w jednym łóżku i ze ja się nie szanuje,co wy
                  >sądzicie na ten temat?

                  Ale ok! Nie będę się spierać.
                  • panisiusia Re: brak szacunku 03.10.06, 18:02
                    > >moja matka stwierdziła ze to nie jest normalne ze my zaledwie
                    > >po kilku spotkaniach razem spimy w jednym łóżku i ze ja się nie szanuje,co
                    > wy
                    > >sądzicie na ten temat?
                    >

                    Potem dopiero dodała szerszy kontekst, który zupełnie zmienił postać rzeczy.
        • alpepe Re: brak szacunku 03.10.06, 14:14
          te wszystkie panie są zniesmaczone wyłącznie tym, że matkę własną, z którą śpisz
          w jednym pokoju, narażasz na towarzystwo obcego faceta, nic więcej.
          Nie dopisuj sobie czegoś, co nie miało miejsca.
          Po prostu wojna się skończyła ponad 60 lat temu i trzydziestolatka już jest w
          stanie zatroszczyć się o osobny pokój.
          • meg122 Re: brak szacunku 03.10.06, 14:25
            nie mam własnego pokoju bo zgodziłam sie zeby mój brat zamieszkał ze swoja zona
            u mnie w domu a nie u niej,chociaz nie bylo warunkow na to,i z tym się wiązalo
            właśnie to że moja własna matka spi u mnie w pokoju, zeby mlodzi mieli swobode
            i spokoj, gdybym chciała mogłabym mieć ten swoj pokoj, chociaz nie o to w tym
            watku chodziło.
            • panisiusia Re: brak szacunku 03.10.06, 14:44
              Czyli Ty i Twój przyjaciel nie jesteście już młodzi i nie zasługujecie na
              "(s)pokój"?
    • kleo_mini Re: brak szacunku 03.10.06, 14:38
      A czy mężczyzna, którego poznałaś, nie miał nic przeciw temu, że będziecie spać
      w jednym pokoju z Twoją mamą?
      • zielone_marzenie Re: brak szacunku 03.10.06, 14:46
        sorki za ostre słowa, ale ten Twój netowy facet to jakiś zjeb genetyczny. Nie ma nawet paru groszy na hotel?? zgadza się na współnotę mieszkaniową?? Nic go nie krępuje?? Daj sobie spokoj z takim gatunkiem,nie ma własnego mieszkania?Bawią mnie 30-latki mieszkające z mamunią
    • miang Re: brak szacunku 03.10.06, 14:46
      ja tu brak szacunku do faceta widze, masz go za taką pierdołę że mu trzymanie za
      rączki wystarczy?
    • rlena Mama ma racje. 03.10.06, 15:26
    • widokzmarsa Re: brak szacunku 03.10.06, 18:13
      miałem kiedyś laskę którą rajcował seks przy innych. Ale przy matce? Po 30 tce?
      Rozumiem w liceum, gdy w drugim pokoju siedzą starzy a człowiek coś tam sobie
      knuje. Dziwne
    • malina_28 Re: brak szacunku 03.10.06, 18:36
      Twojej mamie się nie dziwię, bo zwyczajnie mogła głupio się czuć w takiej
      sytuacji, z obcym facetem śpiącym tuż obok w łóżku z Jej córką. Dziwne jest nie
      to że chcieliście spać w jednym łóżku, że chcieliście być blisko, tylko że
      zdecydowaliście się to zrobić pod bokiem mamy.
      Czy nie woleliście spędzić tego czasu tylko razem, skoro nie macie możliwości
      widywać się codziennie? Nie lepiej byłoby spędzić ten czas poza domem, skoro w
      nim są takie a nie inne warunki? Biorąc pod uwagę w jakim wieku jesteście,
      uważam że to byłoby lepsze dla Was, Waszej znajomości i nie stawiałoby całej
      trójki w niezręcznej sytuacji.
      • meg122 Re: brak szacunku 03.10.06, 19:36
        ludzie jacy wy dziwni jesteście, nie było żadnego seksu przy matce, spalismy
        razem bo chcieliśmy spędzić ze soba jeszcze jeden dzień a dzieli nas sporo km,
        więc to chyba było jedyne wyjście, no moglismy iść do hotelu ale po co mam
        swoje mieszkanie, chyba nie po to żeby chodzic po hotelach.
        • nefertum Re: brak szacunku 03.10.06, 20:00
          Masz swoje mieszkanie??? :D Ja w tym wszystkim dostrzegam brak szacunku...dla
          matki - urodziła, wychowała i jeszcze musi sie "męczyć" z dorosłymi dziećmi pod
          jednym dachem, a nawet we wspólnym pokoju ;)
        • iberia30 Re: brak szacunku 03.10.06, 20:20
          meg122 napisała:

          > ludzie jacy wy dziwni jesteście, nie było żadnego seksu przy matce,

          wiemy bo w przeciwienstwie do Ciebie potrafimy czytac ze zrozumieniem.Zrozum,
          ze sytuacja byla conajmniej dziwna, niezreczna i krepujaca.

          > spalismy razem bo chcieliśmy spędzić ze soba jeszcze jeden dzień a dzieli nas
          sporo km, więc to chyba było jedyne wyjście, no moglismy iść do hotelu ale po
          co mam swoje mieszkanie,

          chyba nawet swojego pokoju nie masz.....
        • malina_28 Re: brak szacunku 03.10.06, 20:30
          > ludzie jacy wy dziwni jesteście, nie było żadnego seksu przy matce, spalismy
          > razem bo chcieliśmy spędzić ze soba jeszcze jeden dzień a dzieli nas sporo
          km,
          > więc to chyba było jedyne wyjście
          Dziwne to raczej jest Twoje zachowanie. Wolisz sciągać matce pod bok obcego
          faceta i zmuszać ją do nocowania z Wami w jednym pokoju niż jak dwoje dorosłych
          ludzi wybrać się gdzieś z facetem i spędzić czas we dwoje.

          > no moglismy iść do hotelu ale po co mam
          > swoje mieszkanie, chyba nie po to żeby chodzic po hotelach
          Tak piszesz jakby wyjechanie i zatrzymanie się dwojga dorosłych ludzi w hotelu
          było czymś niestosownym. Macie ponad 30 lat i nie ma nic złego ani w tym że
          byście wspólnie wyjechali ani spędzili noc w hotelu. Z pewnością byłoby to
          bardziej pozytywne rozwiązanie dla Was wszystkich.
        • trish_zarzecki Re: brak szacunku 03.10.06, 21:17
          Ty naprawde czegos tu nie kumasz. To nie chodzi o to, czy ten cholerny sex byl,
          czy nie, pal licho, wasza sprawa. Wyobraź sobie tylko położenie swojej matki,
          która sobie lezy, pewnie nie może zasnąc i siłą rzeczy nasłuchuje, co wy tam
          robicie, może wyobraza sobie różne rzeczy i czuje sie tak cholernie głupio,
          jakby prawie patrzyła na seks własnego dziecka (dla rodziców zawsze jestesmy
          dzićmi)... Nikt tu nie powiedział, o ile zauwazyłam, że jestes be, bo spałas z
          facetem. Nie o to chodzi. Więc dziwna jesteś ty i twój facet, bo mogliście iść
          do hotelu i też - albo uprawiać sex, albo tylko się przytulać. Fakt, że
          teoretycznie masz mieszkanie, nie ma tu najmniejszego znaczenia i nie jest
          zadnym argumentem, bo w praktyce nie zmienia twojej beznadziejnej sytuacji, gdy
          chcesz u siebie przenocowac swojego faceta. Czy wyraziłam się jasno? I nie
          piekl sie, kobieto, na forumowiczki, bo naprawde sami stworzyliscie te chora
          sytuacje.
    • qw994 Re: brak szacunku 03.10.06, 20:42
      O kurde, ja to wam się dziwię. A mamie współczuję.
    • bcde Re: brak szacunku 03.10.06, 21:44
      Jesteście dziećmi obydwoje. Ty nie masz za grosz rozumu i wyczucia. "Własne
      mieszkanie"! - Buhaha! Czy ten facet wiedział wcześniej, że fundujesz mu nocleg
      z matką w jednym pokoju? Wątpię, bo żaden normalny facet by na taki układ nie
      poszedł. Jeśli natomiast wiedział wcześniej co będzie, to po prostu nie jest
      mężczyzną i jesteście siebie warci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka