ojka1 07.09.04, 12:38 Czy haschioto może mieć jakis wpływ na możliwość zajścia w ciążę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: julia Re: Haschimoto a ciąża IP: *.pie.edu.pl 08.09.04, 10:13 Podtrzymuje temat i rozszerzam o utrzymanie ciąży. Może jest na forum lekarz ginekolog lub endokrynolog to proszę o wypowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julia Re: Haschimoto a ciąża IP: *.pie.edu.pl 10.09.04, 11:35 Może ktos wie .....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaw Re: Haschimoto a ciąża IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 13:57 a co to jest haschimoto???? Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: Haschimoto a ciąża 13.09.04, 15:00 Na forum o nieplodnosci jest dlugi watek o ciazy i hashimoto. Niestety nie moge zrobic linka. Nie wiem dlaczego - nie moge teraz znalezc tego forum - normalnie bylo je widac w naglowku razem z innymi "pod-forami" (np. Sluzba Zdrowia) po wejsciu na forum zdrowie. Hashimoto moze miec wplyw na zajscie w ciaze o ile np. powoduje u Ciebie niedoczynnosc. Nawet nie chodzi o poziomy hormonow tarczycy ale juz sam wysoki poziom tsh, moze powodowac wysoki poziom prolaktyny. Z kolei wysoki prolaktyny moze blokowac owulacje. Polecam watek na www.nasz-bocian.pl - link: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=5753 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: Haschimoto a ciąża IP: *.pie.edu.pl 15.09.04, 11:16 Mam pytania do to-ja-007 Wracam jeszcze raz do pytania o ciąze i Hashimoto. Przeczytałam gdzieś tu w postach że przeciwciała tarczycowe ze względu na podobna strukturę czy cos w tym rodzaju, atakuja także tkanki jajnika doprowadzając do jego zaniku jak to mam miejsce w przypadku tarczycy. Czy to prawda ? Czy jest jakaś "norma" dla wysokości przeciwciał tarczycowych przy przekroczeniu której jest niemożliwe donoszenie ciąży ? Czy po ciąży przeciwciała tarczycowe wzrastają i czy można je obniżyć biorąc hormony tarczycy ? Czy obniżenie miana przeciwciał świadczy o poprawie stanu tarczycy czy raczej o jej zaniku ? Może te pytanie już padły ale trudno do nich trafić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: Haschimoto a ciąża 15.09.04, 12:56 Nie jestem lekarzem dlatego moge jedynie probowac odpowiedziec na Twoje pytania. 4 miesiace temu dowiedzialam sie ze mam Hashimoto i od tamtej pory juz sie sporo nauczylam. Niestety tez gdzies znalazlam info ze u jakiegos procentu pacjentek z Hashimoto moze wystepowac przedwczesny zanik funkcji jajnikow (tak jak i pare innych jeszcze gorszych chorob np. jednej z bialaczek). Ale prawdopodobienstwo takiej sytuacji jest b. male i nie ma sensu zakladac akurat najgodrszego scenariusza. Dobrze jest duzo wiedziec ale nie ma co panikowac. Najlepiej jak sie porownasz z innymi kobietami w rodzinie jak to u nich przebiega - bo Hashimoto jest najczesciej dziedziczna. Jesli obawiasz sie o stan jajnikow to zrob badanie FSH w 2 lub 3 dniu cyklu - takie badanie mierzy rezerwe jajnikowa. Tak naprawde o samej Hashimoto jest bardzo malo wiadomo. Dlatego nie wiem czy znajdziesz gdziekolwiek jednoznaczne odpowiedzi na swoje pytania. Z tego co wiem to nie ma nigdzie podanego miana przeciwcial po przekroczeniu ktorej nie mozna donosic ciazy. Przeciwciala tarczycowe moga wzrastac ale i moga malec, roznie to przebiega, tak jak i w przypadku innych chorob autoimmunologicznych i w HAshimoto - stan sie moze pogarszac badz polepszac i moze zalezec to od roznych czynnikow. Podobno cynk i selen moga pomoc obnizyc miana przeciwcial. Przez podawanie hormonow tarczycy mozna "odciazyc" tarczyce i dzieki temu spowolnic rozprzestrzenianie sie stanu zapalnego w tarczycy a tym samym spowolnic wzrastanie mian przeciwcial. Z tego co wiem to obnizenie miana przeciwcial swiadczy o poprawie stanu tarczycy. Ale na pewno jesli juz dojdzie do zaniku tarczycy to i stan zapalny zaniknie a wiec i przeciwciala znikna. Nie wiem na ile to jest istotne bo i tak trzeba brac hormony tarczycy do konca zycia, a wiec ta tarczyca za bardzo nie jest potrzebna. ;-) Na pewno trzeba kontrolowac tarczyce i robic usg. Polaczenie tego i badania przeciwcial daje dopiero pelny obraz oraz odpowiedz na Twoje pytanie co jest przycyzna obnizenia miana przeciwcial. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojka Re: Haschimoto a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 17:58 Niestety jestem chyba pierwsza w rodzinie z tą przypadłością. Kilka dni temu zmierzyłam TSH mojej 11 letniej córce, niestety przekracza normę - 5,6. Czy nie obiło ci się o uszy - czy ta choroba może dotykać również dzieci? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: Haschimoto a ciąża 15.09.04, 18:26 Nie wiem jak ta choroba przebiega u dzieci. Na pewno trzeba poszukac dobrego lekarza, powtorzyc tsh, zrobic badanie krwi na t3, t4 i przeciwciala, zrobic USG tarczycy. I jesli to jest na pewno Hashimoto to oprocz tego co zaleci lekarz, nalezy unikac jodu w diecie (czyli soli jodowanej). W wiekszosci przypadkow Hashi dotyka kobiety po 30tce (tzn. wtedy sie ujawnia) i jest to przypadlosc dziedziczona, ale to nie znaczy ze kazdy przypadek taki jest. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojka Re: Haschimoto a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:37 Czy nie jesteś z okolic Warszawy lub Lublina, to ewentualnie poleciłabyś swojego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: Haschimoto a ciąża IP: *.pie.edu.pl 16.09.04, 14:30 dziekuje za odpowiedz. To Hashimoto jest dziwna chorobą. Może wiesz to-ja-007 cos na ten temat : Jak długo można życ bez objawów jeśli już są przeciwciała w ilości (norma x 5)? Czytałam że na tarczycy powstają nacieki limfocytowe/tarne i łatwo je pomylic z nowotworem i generalnie powstaje wole guzkowe które lepiej operować. Czy też znalazłas takie info. ? U dzieci również wystepuje. U mnie w rodzinie tarczyce są zdrowe. Tylko ja. Czytałam w postach, że są silne bóle mieśni, kości. Jak ta choroba przebiega ??? I pytanie może dziwne ale podstawowe ? Jakie wymiary na NORMALNA niepowiekszona tarczyca ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: Haschimoto a ciąża 16.09.04, 16:04 >Jak długo można życ bez objawów jeśli już są przeciwciała w ilości (norma x 5)? No chyba mozna dlugo. U mnie wykryto niedawno, mam 30 lat - jak sprawdzono ze to HAshimoto to bylam w szoku bo u mnie w rodzinie nikt nie mial ani problemow z tarczyca ani tym bardziej Hashimoto. Przynajmniej tak mi sie wtedy wydawalo. Po mojej diagnozie kazalam mamie (54 lata) zrobic badania na przeciwciala - i wyszlo ze ma przeciwciala ponad 5000 przy normie ok. 100. Nie miala i nie ma zadnych objawow, nawet tsh jej sie jeszcze miesci w normie. Pare lat temu miala usg tarczycy gdy szukano przyczyn dlaczego nie moze schudnac i wyszlo wtedy ze ma guzki ale lekarz ja zbyl ze guzki w jej wieku to norma. Oczywiscie miala scyntygrafie zeby stwierdzic ze guzki nie sa zlosliwe. > Czytałam że na tarczycy powstają nacieki limfocytowe/tarne i łatwo je pomylic > z nowotworem i generalnie powstaje wole guzkowe które lepiej operować. Moj lekarz na razie nie proponowal mi operacji. Z tego co czytalam w internecie to operacja to raczej ostatecznosc. > Czytałam w postach, że są silne bóle mieśni, kości. Jak ta choroba > przebiega ??? Niestety nic o tym nie wiem. Sama nie mam zadnych boli. Wczesniej mialam objawy niedoczynnosci tarczycy, ktore mi troche utrudnialy normalne funkcjonowanie ale odkad biore hormon tarczycy, czuje sie lepiej i sobie zupelnie normalnie zyje. >Jakie wymiary na NORMALNA niepowiekszona tarczyca ? Nie wiem dokladnie jakie ma wymiary niepowiekszona tarczyca. Na pewno jak jest niepowiekszona to jej nie widac na zewnatrz i/lub nie ma ucisku w gardle. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: Haschimoto a ciąża IP: *.pie.edu.pl 17.09.04, 09:09 Dziekuję za odpowiedzi. Sprawdziłam, w rodzinie nikt inny nie choruje (były zrobione badania krwi) i jeszcze ostatnie trudne pytanie do to-ja 007. W niektórych opracowaniach podane jest, że przy hashimoto rozwija sie chłoniak tarczycy. Jak często, jak to diagnozują lekarze i jakie są rokowania w takiej chorobie ? Co wogóle oznacza nazwa "chłoniak tarczycy" ? Pozdrawiam i czekam na posta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Haschimoto a słońce IP: 195.94.200.* 17.09.04, 09:32 Dlaczego Słońce negatywnie wpływa na Hashimoto, jakie są objawy i powikłania? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: do janki 17.09.04, 12:09 W wielkim skrocie: Chloniak tarczycy jak sama nazwa wskazuje to chloniak - czyli nowotwor zlosliwy ukladu limfatycznego - ktory rozwinal sie w (na?) tarczycy. "Jak czesto" czyli statystyka (w USA): Sposrod wszystkich chloniakow nieziarniczych (tzw. non-Hodkin lymphoma = NHL)- 3% rozwija sie na tarczycy. Sposrod wszystkich nowotworow tarczycy - 5% to chloniaki. Niestety Hashimoto zwieksza ryzyko wystapienia chloniaka jakies 40-80 razy w porownaniu z osobami ktore nie maja tej choroby. :( Rokowania: Chloniaki tarczycy o ile sa wczesne wykryte daja duze szanse na wylecznie, dzieki temu ze choroba jest dobrze zlokalizowana. Standardowo leczy sie operacyjnie + chemioterapia i radioterapia. Tak jak pisalam wczesniej odkryto pewne korelacje Hashimoto z chloniakiem NHL czyli nieziarniczym (nie tylko chloniakiem tarczycy). Zrodlo (anglojezyczne): www.emedicine.com/med/topic2271.htm#section~clinical Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: do to-ja 007 IP: 195.94.200.* 17.09.04, 12:45 Dziękuję, jesteś bardzo mądrą osobą. Mam nadzieję, że masz rację i to mnie nie dotyczy. Tylko nie wiem jak mam wytłumaczyć te tycie i chudnięcie. Nie odchudzam się staram się jeść systematycznie. Zauważyłam nawet że w okresach kiedy jestem chuda, aż mnie telepie i jem wtedy nawet znacznie więcej. Kiedy jestem spuchnięta mam problemy z zaparciami i całątwarz mam spuchniętą, od węzłów przy rzuchwie po policzki i oczy. Gdzie mam iść. Przecież to nie moje urojenia. widzę to w lustrze. Pozdrawiam, życzę szczęścia i duuuuuużo zdrowia Beata Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: 17.09.04, 15:53 Nie napisalam ze masz urojenia. Wierze, ze sie zle czujesz i dlatego interesujesz sie Hashimoto Na pewno powinnas zbadac tarczyce. Tez mialam spuchnieta twarz zanim zaczelam sie leczyc - sama tego czasami nie widzialam ale na zdjeciach wygladalam okropnie. Duzo zdrowka i dzieki za komplement. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: do to-ja 007 IP: 195.94.200.* 17.09.04, 16:16 Źle mnie zrozumiałaś, nie zarzucam Ci nic złego, że chcesz mnie pocieszyć. Tylko słysząc nastawienie lekarzy na mój problem - zupełna obojętność i wciskanie że wszystko jest OK, tak napisałam. Nie było to do Ciebie. Bardzo przepraszam, że tak to odebrałaś. Ja na zdjęciach wyglądam jak bym ważyła niewiem ile, a w żeczywistości jestem poniżej 48 kg - z wahaniami kiedy mi przybywa. Mam jeszcze pytanie, czy jak już zaczęłaś leczenie to stan się polepszył i nie jesteś juz tak spuchnięta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Do to-ja007 IP: 195.94.200.* 17.09.04, 16:55 Czy mogłybyśmy się jakoś porozumieć poza forum, nie mam konta w gazecie, pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: Do to-ja007 17.09.04, 17:56 W miedzyczasie poszukala troche na temat ekspozycji na slonce i Hashimoto. Nie znalazlam nic konkretnego. Przy toczniu (lupus), ktory tez jest choroba autoimmunologiczna udowodniono zly wplyw slonca ale o Hashimoto nigdzie nie ma tego typu informacji. Mozesz pisac na konto gazety. Nie mam gg ani innego komunikatora a telefonu lepiej nie podawac na publicznym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Haschimoto a ciąża IP: 195.94.200.* 17.09.04, 11:00 nie mam jeszcze wszystkich wyników, ale mam niską prolaktynę i b. niski testosteron 0,47 nmol/l. Czy to już o czymś może świadczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 do Beaty 17.09.04, 11:30 odp1. Nie slyszalam o wplywie slonca na Hashimoto. Moge poszukac z uzyciem google ale troszke to potrwa. odp2. Nie bardzo rozumiem po co szukac zwiazku miedzy tsestosteronem, prolaktyna i Hashimoto. Moze zadalas pytanie na nie na tym watu co trzeba? a moze to nie te forum? Przy Hashimoto bada sie tsh, T3, T4 i przeciwciala ..... Testosteron i Hashimoto jakos bezposrednio sie nie koreluja, wiec badanie testosteronu nic nie mowi o Hashimoto. Jesli prolaktyne masz w normie to jest Natomiast prolatyna czesto jest skorelowana z tsh. Tzh. jesli przy Hashimoto ma sie niedoczynnosc tarczycy to czesto (ale nie zawsze) fakt ze tsh jest produkowane w duze ilosci, pociaga za soba zwiekszona produkcje prolaktyny (obydwa hormony sa produkowane przez przysadke). Jesli masz niska prolaktyne to jest spora szansa ze i tsh jest w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: do to-ja 007 IP: 195.94.200.* 17.09.04, 11:38 Te badania (testosteron i prolaktynę)robiłam sobie bo myślałam, że może mam ich za dużo. Nigdy nie przypuszczałam że to może być coś z tarczycą. We wtorek idę do endo więc poproszę o skierow. na pozostałe. Jakie powinnam zrobić badania przede wszystkim? Jestem załąmana bo wszystkie objawy jakie znalazłąm czytając posty o hoshimoto wskazywałyby, że mnie dotyczą też. Oj:( Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: do Beata 17.09.04, 12:24 Beatko Hashimoto jest dosc rzadka choroba. Czesto jak przeczytasz objawy niektorych chorob - to masz wrazenie ze wszystko pasuje i ze na pewno masz ta chorobe. Jednak nie ma sensu zalamywac sie jak jeszcze nie robilas zadnych badan. Bez potwierdzenia diagnozy w badaniach laboratoryjnych lepiej nie zakladac ze masz Hashimoto. Hashimoto w pierwszym stadnium moze powodowac duze skoki tsh - tak ze czasami ma sie nadczynnosc (tsh - jest wtedy ponizej normy). Jednak gdy stan zapalny sie rozwija w pewnym momencie doprowadza on do zniszczenia tarczycy - dlatego nie moze ona juz produkowac wystarczajacej ilosci hormonow i wtedy wpada sie w niedoczynnosc (tsh powyzej normy). Badania laboratoryjne: tsh, T3, T4 (u kobiet podobno lepiej zrobic wolne poziomy tych hormonow - czyli fT3 i fT4) oraz przeciwciala przeciwtarczycowe. Oprocz tego powinno byc zrobione USG i scyntygrafia tarczycy (najlepiej gdyby lekarz napisal na skierowaniu ze jest podejrzenie Hashimoto). Czasami lekarze diagnozuja Hashimoto - na podstawie powiekszonej tarczycy oraz podwyzszonych mian przeciwcial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: do to-ja 007 IP: 195.94.200.* 17.09.04, 14:15 Miano przeciwciał obnizyło się samoistnie, bo prawie cała tkanka tarczycowa uległa zniszczeniu i zabrakło antygenów przeciwko którym powstaja przeciwciała, więc raczej nnie mogłas sobie sama ich obnizyć, tylko w trakcie naturalnego procesu chorobowego same sie obnizyły. Poza tym przeciwciała służą do diagnostyki, a nie do monitorowania skuteczności leczenia choroby hashimoto. I jeszcze na koniec, powiedziałabym, że rozwój chorób autoimmunologicznych w małym stopniu zalezy od nasłonecznienia, w kazdym razie kraje skandynawskie (pólnocne) maja ich więcej i kto Tobie powiedział, że przeciwciała przeciwtarczycowe pojawiaja sie po nasłonecznieniu?????????? Przytaczam tu to co znalazłam wyszukując info o hasimoto, a co dotyczyło mojego zapytania o wpływ slońca na tę chorobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojka Hashimoto a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 17:29 Ja wrócę do pierwotnego pytania - czy któraś z was urodziła dziecko będąc już zdiagnozowana z Hashimoto?Może chociaż słyszałyśce o kimś takim? Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: Hashimoto a ciąża 17.09.04, 18:02 W pierwszym linku ktory wczesniej podalam z www.nasz-bocian.pl - byla co najmniej jedna osoba - o nicku Joanna ktora urodzila 3 dzieci. Nie pamietam ile osob oprocz niej - akurat statystyki na ten temat mnie nigdy nie obchodzily. Poza tym masz dalsze przyklady na forum nieplodnosc - link ponizej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=15226607 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojka Re: Hashimoto a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 13:12 Dzięki za info. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś