Dodaj do ulubionych

tjaaa, być wysokim...i chudym

03.10.06, 12:44
W sobotę wybrałam się do "Kappahla" na zakupy bo dostałam rabat 25%. No i
zaczęło się. Spodnie, które mi się podobały były za krótkie, bryczesy też,
dwie następne pary mimo iż 36 za duże w biodrach. Z łaski na uciechę kupiłam
jeansy (z 1,5 cm mogłyby być dłuższe) i sweterek w paski. Szkoda było mi tego
rabatu, ale to i tak nie były zakupy życia:(
A w ZARZE wszystkie kurtki i tak za krótkie, ah...
Obserwuj wątek
    • kawa_mielona Re: tjaaa, być wysokim...i chudym 04.10.06, 13:12
      Hehehe, skąd ja znam takie historie ;)
      Po ostatnich zakupach kilka par spodni zawieźliśmy prosto ze sklepu do mojej
      mamy "na warsztat" czyli do tzw. 'wypuszczenia' dołem. Przeważnie jak kupuję
      spodnie - patrzę czy mają możliwość odprucia dołu i popuszczenia podwinięcia.
      Jeśli jest taka możliwość to kupuje spodnie i angażuję moją mamę, która ma
      maszynę do szycia i wystarczające umiejętności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka