Dodaj do ulubionych

wlasnie zdradzilam :(

25.10.06, 22:18
zdradzialm faceta na ktorym mi zalezlo :/ jestem idiotka! mimo ze ostatnio
rzadko sie wydywalismy, jednak czulam cos do Niego! byl dla mnie kims waznym.
ostatnio przez net poznałam kolesia, mily, sympatyczny. zaczelismy pisac do
siebie, po kilkadziesiat wiadomosci dziennie, w koncu zaproponowal spotkanie.
poszlismy do pubu, ja po piwach, zaczal prowokowac....
po chwili zaczela sie erotyczna gadka, pytam sie go co by ze mna zrobil
jakbysmy byli sami. odpowiadal i mnie calowal w miedzyczasie. zapytal sie czy
tak bym chciala, potwierdzilam wiec potem kazal mi sie ubierac i wyszlismy.
pojechalismy w takie jedno miejsce i sie kochalismy w samochodzie. zwywly
sex, nic wiecej.
nienawidze sexu bez zobowiazan...tak bardzo mialam ochote zeby mnie
przytulil, poglaskal. niby dostalam buziaka ale to nie to samo.
zapytal sie kiedys znow spotkamy sie na sexik heh swietnie, nie ma to jak
zostac czyjas prywatna dziwka:/ a na dodatek on ma panne od 3 lat
normalnie super, ale jestem zla....
w co ja sie pakuje :|
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: wlasnie zdradzilam :( 25.10.06, 22:20
      no i...?Czego oczekujesz po tym swoim wywenetrznieniu?Litosci?Poglaskania po
      glowie?Gromow?
      • bamm86 Re: wlasnie zdradzilam :( 25.10.06, 22:24
        nie chce by ktos z moich zxnajomych wiedzial a musialam to z siebie wydusic...
        • malcontenta Re: wlasnie zdradzilam :( 25.10.06, 22:33
          ..no,
          bo bys sie jeszcze udusila...


          Oj,glupia ,tys glupia byla..
      • grogreg Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 11:32
        >Gromow?

        A co, zle trafila?
        • infamous Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 23:49
          Typowa KU..
    • bozz Re: wlasnie zdradzilam :( 25.10.06, 22:28
      pakujesz sie?
      skoro bylo beznadziejnie, bez czulosci, to po co masz to powtarzac? masz
      nauczke, wystarczy
      • widokzmarsa Re: wlasnie zdradzilam :( 25.10.06, 22:30
        tak to jest jak się nie puka swojej laski w samochodzie czy w windzie etc. hehe
        podopucha to jest
    • rzulw Re: wlasnie zdradzilam :( 25.10.06, 22:32
      wlasnie zdradzilas ... hmmm ... a umylas sie, czy od razu na forum weszlas?
    • kotbehemot6 Re: wlasnie zdradzilam :( 25.10.06, 22:36
      taaa no dobra, stało się, bywa z głupoty człowiek rózne rzeczy robi..ale i oile rozumiem nikt do niczego Cię zmusza , więc skąd to "pakowanie się" - skońccz sprawę, zapomnij i wyciągnij wnioski
      • bamm86 ehh 25.10.06, 22:46
        o to chodzi ze nie chce zrywac z nim znajomosci, swietnie sie bawilam w jego
        towarzystwie, chcialabym czasem sie spotkac na piwko czy do kina, lale nic
        wiecej...ale az drugiej strony boje sie ze cos zmnie zno pokusi..
        ehh zreszta nie musicie komentowac napisalam to bo chcialam to z siebie
        wyrzucic i tyle
        • iberia30 Re: ehh 25.10.06, 22:49
          amen.
        • simply_z Re: ehh 25.10.06, 22:50
          spoko ,fajnie masz nie powiem ,piszesz do obcych ludziach jak to zdradzilas z
          obcym facetem swojego chłopaka,nie wstyd Ci?
        • kotbehemot6 Re: ehh 25.10.06, 22:51
          obawaiam się ze na samo piwo już raczej z nim nie pójdziesz, idąc z nim do łózka spisałas go na straty jako przyjaciela, chyba ,ze jest wyjątkowo wyrozumiałaym facetem i więcej nie będzie miał ochoty na sex ale szczerze wątpię
          • ab03 Re: ehh 25.10.06, 23:17
            trafiona zaliczona. no to do nastepnego.
            • aniolek791 Re: ehh 25.10.06, 23:51
              co wy takie bezwzgledne? nie mialyscie nigdy chwili slabosci? nie potepiajcie
              nikogo, bo nie macie do tego prawa!!!!!!!!!!ja tez tego nie pochwalam, ale nie
              mozna tak jak wy
      • grogreg Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 14:01
        > zapomnij i wyciągnij wnioski


        Myslisz, ze to zalatwia sprawe?
    • mar.was Litania na czasy przejściowe 26.10.06, 00:07
      "Miej mnie w opiece Panie abym na swej drodze nie uświadczył takich istot"
      ---
      I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
      A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
      • aniolek791 Re: Litania na czasy przejściowe 26.10.06, 00:09
        masz racje, ale nie tzrba jej skazywac, chyba, ze sie bedzie nadal z nim
        spotykac tylko dla sexu
        • mar.was Re: Litania na czasy przejściowe 26.10.06, 00:16
          Wiesz, wydaje mi się że tutaj chodzi o sposób myślenia a nie o jej jednostkowy
          wybryk. Choć może się mylę
          ---
          I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
          A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
    • cioccolato_bianco Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 00:20
      bamm86 napisała:

      > jestem idiotka!

      :)
    • popka5 Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 10:03
      bamm86 napisała:

      > zapytal sie kiedys znow spotkamy sie na sexik heh swietnie, nie ma to jak
      > zostac czyjas prywatna dziwka:/

      na wlasne zyczenie.
      • merda Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 10:16
        Kobieto, skoncz znajomosc ze swoim chlopakiem i zacznij sie puszczac,najlepiej
        za pieniadze ,bo widac spelniasz sie w tej roli.Nie ma w tym nic zlego,pod
        warunkiem,ze postawisz sprawe jasno.
    • ko_bie_ta Re: Spokojnie 26.10.06, 10:46
      Spokojnie, masz zwykłego moralniaka - takie sytuacje się zdarzają, nie ma co
      rozdrapywać ran i spazmować nad rozlanym mlekiem. Skoro seks z tym nowym facetem
      był beznadziejy, więcej się z nim nie spotykaj. Nie dostaniesz od niego tego,
      czego potrzebujesz - czułości uczucia itd. Dla niego to pewnie przyjemna
      przygoda, dla ciebie rozczarowanie i lekka trauma.
      Skoro ty jesteś jak to nazwałaś "prywatną dziwką", to kim on jest? Ma dziewczynę
      od 3 lat, zdradził ją i chce jeszcze spotykć się z tobą na seksiki - on jest
      bohaterem? Nie zauważyłam żeby ktoś z forumowiczów jego potępił, wszyscy
      naskoczyli na ciebie.
      Daj spokój dziewczyno, olej to i zapomnij! Ty zadręczasz się, a on chodzi jak
      paw, rozpiera go duma bo jego urok osobisty ciągle działa na kobiety.
      Boleśnie przkonałaś się, że w roli femme fatale niedobrze się czujesz i jest to
      kolejne doświadczenie w twoim życiu, niezbyt ładne? Nie wszystkie będą miłe i
      przyjemne, tak to już jest...
      Pozdrawiam i uszy do góry :)
      • bamm86 Re: Spokojnie 26.10.06, 10:57
        dziekuje za zrozumienie. bo juz nawet nie chcialo mi sie cztac tych najazdow na
        siebie. nie chce zeby ktos mnie usprawiedliwil, chcialam tylko zeby ktos mnie
        zrozumial. pisalam to wczoraj w czasie emocji i nie ujelam wszystkiego.
        chodzilo mi o to ze on mnei po czesci fascynuje,ale nie chcialabym skonczyc z
        nim tak jak ostatnio,ale zwyczajnie go poznac jako osobe. moj facet ostatnio
        traktuje mnie jak powietrze(ma inne sprawy na glowie i narazie nie moze mi
        poswiecac zbyt duzo czasu) wiec sadze ze dlatego wyszlo jak wyszlo bo
        potrzebowalam chwili czulosci.
        z ta prywatna dziwka to bylo tak ze ja sobie w tym momencie tak pomyslalam. no
        bo skoro ma stala dziewczyne a chce sie spotykac wiec tak to odebralam.
        to byl tylko jeden raz, zwykla chwila slabosci, ale i tak czuje sie fatalnie.


        dzieki za komentarze, te potepiajace i te ktore potrafily mnie wesprzec.
        • ko_bie_ta Re: Spokojnie 26.10.06, 11:37
          bamm86 napisała:

          > dziekuje za zrozumienie. bo juz nawet nie chcialo mi sie cztac tych najazdow na
          >
          > pisalam to wczoraj w czasie emocji i nie ujelam wszystkiego.
          > chodzilo mi o to ze on mnei po czesci fascynuje,ale nie chcialabym skonczyc z
          > nim tak jak ostatnio,ale zwyczajnie go poznac jako osobe.


          Niestety nie był to zbyt dobry początek znajomości i nie sądzę żeby wyszło z
          tego coś poważnego ale.... różnie w życiu bywa. Jeżeli on się jeszcze do ciebie
          odezwie, to postaw sprawę jasno - rola "pogotowia seksualnego" ci nie odpowiada,
          jeżeli chce się z tobą spotykać, to na innych zasadach niż ostatnio, niech sobie
          facet to przemyśli, jeżeli jest tobą zainteresowany przyjmie te warunki, jeżeli
          nie - to się już nigdy nie odezwie.


        • tamara33 Re: Spokojnie 26.10.06, 13:07
          Ładnie Twój "Pan" o Ciebie dba, skoro poczułaś taką pokuse....Jezeli kobiecie
          jest dobrze z mężczyzną nie zrobi czegos takiego.
    • sabriel Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 11:14
      Nie rozumiem takich zachowań.Po co to wskakiwać nowo poznanemu gościowi do wyra
      skoro zaraz póżniej ma sie wyrzuty.
      • bamm86 ....... 26.10.06, 11:21
        tak sie mowi....ale jest milo, kwestia chwili, nawet sie nie pomysli dobrze


        ahh zreszta niewazne, mozecie juz nie komentowac, bylo minelo nie ma co wracac:/
        • popka5 Re: ....... 26.10.06, 11:28
          bamm86 napisała:

          >poszlismy do pubu, ja po piwach, zaczal prowokowac....
          po chwili zaczela sie erotyczna gadka, pytam sie go co by ze mna zrobil
          jakbysmy byli sami. odpowiadal i mnie calowal w miedzyczasie. zapytal sie czy
          tak bym chciala, potwierdzilam wiec potem kazal mi sie ubierac i wyszlismy.<

          mialas duzo czasu zeby pomyslec
    • grogreg Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 11:31
      Mialas jakies zobowiazania wobec faceta na ktorym Ci zalezalo?
      • bamm86 Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 12:43
        zobowiazania? co dokladnie masz na mysli ?

        ale powiem ze zadnych slow kocham nie bylo z mojej jak i jego strony (to krotki
        zwiazek)....
        • grogreg Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 13:42
          Czy jestes w jakikolwiek sposob do zachowania mu wiernosci? Nie napisalas jasno
          czy jestescie razem.
          • bamm86 Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 13:50
            jestesmy razem i wiem ze to sie nie powtorzy..
            • grogreg Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 13:54
              Masz zamiar mu powiedziec?
              • bamm86 Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 14:11
                nie, nie chce Go stracic, nie moge
    • krwawabestia Re: wlasnie zdradzilam :( 26.10.06, 23:59
      jak sie zdradzi to chyba nie mozna juz nigdy byc w normalnym zwiazku zawsze sie
      bedzie podejrzewało zdrady hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka