Dodaj do ulubionych

italianistyka

26.10.06, 09:46
Jestem ciekawa czy któraś z was studiowała italianistyke. Gdzie? Może gdzies za granicą? I co zdawałyście na maturze?
Obserwuj wątek
    • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 09:51
      Ja studiowalam.
      Na maturze zdawalam wloski.
      • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 09:55
        Aha, studiowalam w Polsce.
        Przygotuj sie ze po italianistyce mozesz byc tylko nauczycielką wloskiego,
        tlumaczem (jeśli zrobisz sobie tlumacza przysięglego, bo dla "zwyklych"
        tlumaczy generalnie nie ma pracy, wszyscy szukaja przysieglych) albo
        sekretarką - jak ci się poszczęści.
        Ja italianistykę niestety odradzam, jeśli chodzi o pozniejszy rynek pracy.
        Wloski niestety nigdzie nie jest podstawowym wymogiem, wszędzie jest
        tylko "dodatkowym atutem". A "dodatkowy atut" to można sobie zdobyć na kursie w
        szkole językowej.
        Itlianistyka to fajne studia, latwe, nic sie nie trzeba uczyc,
        przyjemne, "luzackie" - jesli moge sie tak wyrazic.
        Ale jeśli myślisz o przyszlosci to pomyśl raczej o SGH abo jakiejś szkole
        biznesu / marektingu.
        Takie jest moje skromne zdanie.

        • sharleena Re: italianistyka 26.10.06, 13:40
          > Itlianistyka to fajne studia, latwe, nic sie nie trzeba uczyc,
          > przyjemne, "luzackie" - jesli moge sie tak wyrazic.

          jeżeli mogę się tak wyrazić to każdy studiuje jak umie. "nic się nie trzeba
          uczyć" - przez takie osoby jak Pani, uważam, że studia powinny być płatne i nie
          dla plebsu.
          • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 13:59
            Placą to wlasnie ci co sobie nie dają rady, żeby zostać.
            Ja przez cale studia, z wyjatekiem pierwszego roku, pobieralam stypendium za
            bardzo dobre wyniki w nauce, wiec komentarze o plebsie i wszelkie aluzje do
            mojego braku wiedzy, radzę przemyśleć zanim się je glupkowato palnie.

            Sa tacy którzy muszą siedzieć po nocach żeby zdać jakiś egzamin, a są tacy
            których dany temat interesuje i wystarczy że przeczytają jeden raz aby się
            nauczyć.

            Najwyraźniej, zważywszy na Pani zajadlośc i bezpodstawną nienawiść, należy Pani
            do tej pierwszej kategorii.
            • sharleena Re: italianistyka 26.10.06, 14:20
              to tylko zacytuję raz jeszcze:
              >nic sie nie trzeba uczyc,
              --
              a moim zdaniem trezba się uczyć zawsze, wszystkiego i wszędzie. i na tym polega
              różnica między nami.
              później spotykam takie 'italianistki' co operują językiem na poziomie
              'kawiarnianej rozmowy' o pierdołach, a przy trudniejszym temacie mówią, że
              'tegośmy nie przerabiali'.
              • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 14:32
                A wiesz co to znaczy język potoczny?
                Slyszalas o jego istnieniu?
                Czy kazde slowo ma dla ciebie oddzielne znaczenie slownikowe?
                Szkoda że dla niektorych potoczne / mlodziezowe zwroty brzmią jak chinski.
    • izabellaz1 Re: italianistyka 26.10.06, 09:56
      Moje dwie kumpele zdawała na orientalistykę na UW. Zdawały angielski na maturze.
      Nie dostały się na ten kierunek ale liczba punktów pozwoliła studiować tego
      kierunku i zostały przesunięte na inne: jedna skończyła italianistykę właśnie a
      druga mongolistykę:)
      • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 09:58
        No wlasnie, na UW jest jeszcze ta wada ze jest bardzo niski poziom, ze wzgledu
        na dużą liczbę niezainteresowanych tym kierunkiem studentow, ktorzy znalezli
        sie tam bo zostali "zepchnięci", bo gdzie indziej sie nie dostai.
        Na poznanskiej italianistyce jest troche lepiej, bo żeby sie dostac na
        italianistykę mozna zdawac tylko wloski ub francuski. Automatycznie dostają sie
        sami zainteresowani.
        • izabellaz1 Re: italianistyka 26.10.06, 10:03
          No to ma wtedy jakiś sens:) A nie ktoś chce studiować japonistykę a idzie z
          braku miejsc na italianistykę. Przecież to kompletnie inne kultury, języki,
          położenie geograficzne.
          • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 10:09
            Dokladnie, dokladnie.
            Ja zawsze powtarzam ze talianistyka jest dla pasjonatow, dla bogatych
            pasjonatow ktorzy mogą sobie pozwolić na studiowanie ulubionego kierunku a
            szukanie pray zupelnie gdzie indziej.
            Bo nie zaprzeczam ze studia są arcy-ciekawe. Historia, historia języka, sztuka,
            języki (lacina, francuski / hiszpanski i inne do wyboru), gramatyka opisowa,
            wyjazdy... A do tego to są naprawdę latwe przedmioty.
            • izabellaz1 Re: italianistyka 26.10.06, 10:17
              Eeee tam łatwe:) Ty studiowałaś po prostu to co sprawiało Ci przyjemność dlatego
              było łatwe. Mój kolega studiujący robotykę też uważa, że to łatwe hehe:)
              • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 10:28
                Hihihi, może i tak :)
                Mój ojciec cale życie twierdzil, i twierdzi do tej pory, że matematyka jest
                latwa :))
                • dziewica_intelektualna Re: italianistyka 26.10.06, 10:35
                  myślę, że kazdy przedmiot może być łatwy i przyjemny jak się zna dobrze
                  podstawy (tylko niestety trudno trafic na nauczycieli z prawdziwego zdarzenia
                  np. z fizyki, to dlatego mało kto ją kuma)
    • amelie_poulain Re: italianistyka 26.10.06, 13:37
      o to mi chodzilo, dzieki!
    • wiktoryna25 Re: italianistyka 26.10.06, 14:35
      to co prawda bylo juz kilka lat temu, ale dostałam sie na italianistyke na
      UW....tyle,że zrezygnowałam z tych studiów,dochodzac do wniosku,ze to mało
      przyszłosciowy kierunek... co do matury,to zdawałam same jezyki obce,ale to
      byla jeszcze ta tzw. stara matura... same studia sa fajne,mam kolezanke ktora
      skonczyla ten kierunek,tylko czy warto poswiecac na nauke 5 lat,równie dobrze
      mozna zapisac sie na kurs włoskiego....no chyba ze komus bardzo zalezy na
      pozaniu nie tylko samego jezyka, a tez całej reszty...
      • maialina1 Re: italianistyka 26.10.06, 14:57
        Niestety wlasnie mnostwo ludzi odbiera italianistykę jako naukę języka
        wloskiego.
        A tymczasem filologia wloska / italianistyka, to nie jest nauka języka tylko
        nauka O języku.
        Jeśli ktoś idzie na ten kierunek bo chce się nauczyć wloskiego, to faktycznie
        lepiej zainwestować w jakiś fajny kurs. Tym barziej jesli się myśli o
        przyszlości a nie chce się zostać nauczycielem ani tlumaczem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka