daria7777
26.10.06, 18:40
ja juz nie daje rady moj mąz jest niereformowalny. ma na swoje nazwisko firme
ale firma nie przynosi dochodu.dochod przenoszony na firme rodzinna ojca.
teraz zada odemnie podpisu na wniosku kredytowym (duzy kredyt) i znowu ja mam
podpisac i odpowiadac za kredyt a dochod na tej drugiej firmie do ktorej nie
mam prawa. Ale problem w tym ze juz sie zawiodlam ( wyjazd na wakacje on
zaplacil za siebie -jak wyszlo później-z pieniedzy slubnych a mnie
sprowokowal zebym dostala od rodziców -nie mam dochodu poza drobnymi z korków
jestem studentka) I co slysze ze jestem materialistka bo chodzi mi o kase a
ja sie obawiam ze mnie wrobi. Smutno mi ze tak musze napisac. poza tym staje
sie wulgarny i siega po alkohol. nie wiem ale chyba zaczynam myslec o
odejsciu