Dodaj do ulubionych

kożuch na mleku

29.03.03, 11:41
podobno to było przekleństwo dzieciństwa większości ludzkości.
podobno.
ja dzisiaj znalazłam dzbanek mleka na parapecie. na mleku pływał kożuch -
gruuuuuuuby! szybko go wyłowiłam i zjadłam.
jaki koszmar?!
kozacy czy jakiś innny naród robili (robią?) nawet specjalną potrawę -
rozlewa się tłuste mleko na płaskich naczyniach, a potem układa kożuchy jeden
na drugim.
jakie to musi być DOBRE!

soczewica
Obserwuj wątek
    • farsa Re: kożuch na mleku 29.03.03, 12:07
      soczewica napisała:


      > kozacy czy jakiś innny naród robili (robią?) nawet specjalną potrawę -
      > rozlewa się tłuste mleko na płaskich naczyniach, a potem układa kożuchy jeden
      > na drugim.
      > jakie to musi być DOBRE!
      >
      > soczewica
      >

      kumys.
      ale podobno nie pachnie apetycznie.
      • soczewica Re: kożuch na mleku 29.03.03, 16:04
        farsa napisała:

        > kumys.
        > ale podobno nie pachnie apetycznie.
        >
        kumys to sfermentowane mleko, a nie kożuchy nawarstwione!
        • farsa Re: kożuch na mleku 29.03.03, 17:38
          soczewica napisała:

          > farsa napisała:
          >
          > > kumys.
          > > ale podobno nie pachnie apetycznie.
          > >
          > kumys to sfermentowane mleko, a nie kożuchy nawarstwione!
          >

          słusznie prawisz. sfermentowanemu nie grozi skożuchowanie?
    • melinek Re: kożuch na mleku 29.03.03, 13:54
      Naleze do wiekszej czesci ludzkosci.

      Nie lubie mleka ubranego w kozuch.
      W kozuchu, czy bez i tak wystyga.
    • Gość: yellow Re: kożuch na mleku IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 17:24
      Tez uwielbiam kozuchy! To najmilsze wspomnienie z dziecinstwa. Zawsze
      zostawialam mleko w garnku, zeby srednica kozucha byla wieksza niz w zwyklym
      kubku :-))
    • niedzwiedziczka Łeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!! 29.03.03, 17:33
      Obrzylistwo! Zawsze robiło mi się niedobrze, kiedy
      niechcący połknęłam kożuch z mleka. Za to nigdy nie
      rozumiałam ludzi, którzy nie lubili zupy mlecznej.
    • koaa Re: kożuch na mleku 29.03.03, 22:43
      >ale kożuch smakuje jak mleko... chodzi o jego formę?

      A to powiedzenie napewno znasz :
      Oliwa zawsze na wierzch wypływa:)

      Kiedy byłem dzieckiem spędzałem często wakacje u mojej babci
      na wsi I mleko prosto od krowy I kożuchy mie były mi obce – ake zawsze
      czułem do tego obrzydzenie- I pamiętam że babcia zawsze nam wyjadała
      te kożuchy z kubków(nam na sam widok żołądki podchodziły do gardeł)
      babcia lubiła również jeść żołądki i wątroby kur – może takie upodobania
      przychodzą z wiekiem? :)
      (wcześniej sama oprawiała kure- z gorących wnętrzności (min jelit) wyciągała
      wątrobe czy żołądek)

      • soczewica Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 30.03.03, 11:58
        koaa napisał:

        > Oliwa zawsze na wierzch wypływa:)
        fakt, kożuch jest tłusty

        > babcia lubiła również jeść żołądki i wątroby kur – może takie upodobania
        > przychodzą z wiekiem? :)

        coś sugerujesz? ;)
        nie jem mięsa to po pierwsze, a po drugie, do bycia babcią mi daleko :)
        i noszę sie z zamiarem założenia PAKNM ;)
        kto się przyłącza? kożuch jest smaczny... kożuch ładnie wygląda! kożuch mniam!

        soczewica
        • Gość: camel Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.03, 12:03
          ble ble ble...

          nigdy nie lubilem korzuchow na mleku..a jak widzialem ze ktos to zjada to mi
          sie niedobrze robilo...ale wiecie co..dziwne jest to, ze lubilem korzuchy,
          ktore powstawaly na kakao:))) Niby to samo..ale jednak.

          camel
          • soczewica Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 30.03.03, 12:09
            Gość portalu: camel napisał(a):

            > ble ble ble...
            >
            > nigdy nie lubilem korzuchow na mleku..a jak widzialem ze ktos to zjada to mi
            > sie niedobrze robilo...ale wiecie co..dziwne jest to, ze lubilem korzuchy,
            > ktore powstawaly na kakao:))) Niby to samo..ale jednak.

            na kakao są słodsze i mniejsze i praktycznie sie nie zdarza żeby dorósł
            uczciwej grubosci takeigo mlecznego.
            mniam mniam

            soczewica
        • vika411 Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 30.03.03, 12:14
          soczewica napisała:

          > koaa napisał:
          >
          > > Oliwa zawsze na wierzch wypływa:)
          > fakt, kożuch jest tłusty
          >
          > > babcia lubiła również jeść żołądki i wątroby kur – może takie upodob
          > ania
          > > przychodzą z wiekiem? :)
          >
          > coś sugerujesz? ;)
          > nie jem mięsa to po pierwsze, a po drugie, do bycia babcią mi daleko :)
          > i noszę sie z zamiarem założenia PAKNM ;)
          > kto się przyłącza? kożuch jest smaczny... kożuch ładnie wygląda! kożuch mniam!
          >
          > soczewica
          >
          Wpisuj mnie predko do tej Partii.Ja tymczasem zaloze Stowarzyszenie Hodowcow
          Tlustych Korzuchow Mlecznych ,zeby nam nie zabraklo:-)))))))
          Jako ideologie partyjna proponuje wstepnie przyzwyczajanie opornych do
          konsumpcji korzuchow sila.Trzeba bedzie zorganizowac partyjne bojowki uzbrojone
          w paly i korzuchy.kto nie chce zrec korzuchow-pala go w leb!.-)
          Celem naszej partii bedzie ukorzuchowienie swiata.Dla tej slusznej ideologii
          jestem gotowa do fanatycznych poswiecen.
          • soczewica Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 30.03.03, 12:21
            vika411 napisała:

            > w paly i korzuchy.kto nie chce zrec korzuchow-pala go w leb!.-)

            nie! to ma być pacyfistyczna partia, działająca przez dawanie dobrego
            przykładu, ewentualnie stanowiąca swoiste kuriozum wśród niekożuchojadów.
            podejrzewam, że jest nas bardzo dużo, tylko się wstydzimy. a chodzi nam o to,
            żebyśmy się wstydzic przestali.
            kożuch na siłę traci swój urok!

            przestańmy się wstydzić!
            kożuch to nic złego
            kożuch to sama radość
            kożuchy na salony!
            kwiatek do kożucha!

            soczewiożuch
            • Gość: renia Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! IP: *.athens.access.acn.gr 30.03.03, 12:32
              Niestety do partii wstapic nie moge, bo na sama mysl ze ktos je kożuch z
              mleka , normalnie u mnie sie odruch wymiotny pojawia. Natomiast sa dobre
              kozuchy, i to nie na kakao, tylko na kaszce mannej lub na budyniu. To jedyne
              jadalne kozuchy i faktycznie sa najlepsza czescia tych potraw. Ale juz nie
              jadam, to dla dzieci.
            • vika411 Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 30.03.03, 12:41
              soczewica napisała:

              > vika411 napisała:
              >
              > > w paly i korzuchy.kto nie chce zrec korzuchow-pala go w leb!.-)
              >
              > nie! to ma być pacyfistyczna partia, działająca przez dawanie dobrego
              > przykładu, ewentualnie stanowiąca swoiste kuriozum wśród niekożuchojadów.
              > podejrzewam, że jest nas bardzo dużo, tylko się wstydzimy. a chodzi nam o to,
              > żebyśmy się wstydzic przestali.
              > kożuch na siłę traci swój urok!
              >
              > przestańmy się wstydzić!
              > kożuch to nic złego
              > kożuch to sama radość
              > kożuchy na salony!
              > kwiatek do kożucha!
              >
              > soczewiożuch
              >
              No to mamy juz dwie frakcje partyjne.Jestem zdania,ze perswazja nic nie
              zdzialamy.O koalicji frakcji pomyslimy pozniej jak juz beda widoczne dzialania
              obu opcji.Czy ty zdajesz sobie sprawe,ze nasza partia moze miec wielki wplyw na
              wzrost poglowia bydla dojnego?Na korzuchy trzeba duzo mleka to i poglowie tego
              dojnego bydla wzrosnie.
        • Gość: yellow Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 13:29
          obiema rekami i obiema nogami sie zapisuje, chociaz z zalozenia zawsze bylam
          bezpartyjna!! Kozuchy sa PYCHA!!! Ide gotowac mleko, narobilyscie mi apetytu :-
          ))
          • soczewica Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 30.03.03, 14:14
            Gość portalu: yellow napisał(a):

            > obiema rekami i obiema nogami sie zapisuje, chociaz z zalozenia zawsze bylam
            > bezpartyjna!! Kozuchy sa PYCHA!!! Ide gotowac mleko, narobilyscie mi
            apetytu :- ))

            towarzysze, odniesiemy SECKUS.
            już ja wam to mówię.
            • vika411 Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 30.03.03, 18:51
              soczewica napisała:

              > Gość portalu: yellow napisał(a):
              >
              > > obiema rekami i obiema nogami sie zapisuje, chociaz z zalozenia zawsze byl
              > am
              > > bezpartyjna!! Kozuchy sa PYCHA!!! Ide gotowac mleko, narobilyscie mi
              > apetytu :- ))
              >
              > towarzysze, odniesiemy SECKUS.
              > już ja wam to mówię.
              >
              >
              Na razie matuje Komitet i statut w swoim watku.Postanowilam bowiem ukrasc Ci
              partie i ideologie.nie gniewaj sie ale co to bylaby za partia bez wewnetrznych
              animozji.-)
              • soczewica Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 31.03.03, 12:50
                vika411 napisała:

                > Na razie matuje Komitet i statut w swoim watku.Postanowilam bowiem ukrasc Ci
                > partie i ideologie.nie gniewaj sie ale co to bylaby za partia bez
                wewnetrznych animozji.-)

                to mentalność SLD!
                nie kłóćmy się - i tak jestem za leniwa, żeby obmyślać statut.
                samozwańczo mianuję się patronem partii, coś w rodzaju Lenin Wiecznie Żywy.
                a wy, towarzyszko Wiko, róbcie swoje!

                soczew.
                • vika411 Re: Partia Amatorów Kożucha Na Mleku! 31.03.03, 12:52
                  soczewica napisała:

                  > vika411 napisała:
                  >
                  > > Na razie matuje Komitet i statut w swoim watku.Postanowilam bowiem ukrasc
                  > Ci
                  > > partie i ideologie.nie gniewaj sie ale co to bylaby za partia bez
                  > wewnetrznych animozji.-)
                  >
                  > to mentalność SLD!
                  > nie kłóćmy się - i tak jestem za leniwa, żeby obmyślać statut.
                  > samozwańczo mianuję się patronem partii, coś w rodzaju Lenin Wiecznie Żywy.
                  > a wy, towarzyszko Wiko, róbcie swoje!
                  >
                  > soczew.
                  Zebys tylko storzyla ideologie bledow i wypazen Towarzyszko!
    • doroszka Re: kożuch na mleku 30.03.03, 19:43
      Ja tam do kożucha nic nie mam - od dzieciństwa był mi obojętny, choć codziennie
      rano musiałam wypijać szklankę mleka. Mleko było dobre, bo sąsiadka hodowała
      krowę i zawsze było świeże (wychowywałam się właściwie na wsi), za to jak
      jeździłam do rodziny na taka prawdziwą wieś, gdzie o 6.00 rano ciotka z wujem
      doili krowy, to dawali nam mleko prosto od tychże - łeee, nienawidziłam.
      Toleruję tylko przegotowane.
      Hmmm... oprócz krowiego kozie jest całkiem niezłe, a kozie sery to już zupełnie
      mniam. Moja siostra zaś koziego mleka nienawidzi. No cóż - jej sprawa.

      Miało być o korzuchach, ale skoro kożuch nie jest mi wrogiem ani go specjalnie
      nie kocham, to napiszę o jajach.
      Kiedy wybijam takie jajko, to od razu usuwam te gluty, które zwisają z żółtka.
      Gdyby ktoś zrobił jajecznicę (ciasto, cokolwiek) i wiedziałabym, że tam są te
      gluty - nie tknęłabym! Moja siostra twierdzi, że jestem stuknięta, bo to tylko
      łańcuch białkowy i jest jadalny. Błeeeeee..... Nic mnie nie przekona - wyłowię,
      dopiero wtedy jajko jest jadalne.
    • melinek Jak sie tworzy ten kozuch? Moze ktos wyjasni? n/t 30.03.03, 20:59
      • soczewica to proste 30.03.03, 21:38

        na mleku zbiera się tłuszcz.
        jak na rosole :)

        soczewica
        • drzazga1 Re: to proste 31.03.03, 18:27
          soczewica napisała:

          >
          > na mleku zbiera się tłuszcz.
          > jak na rosole :)
          >
          > soczewica
          >

          Ej, Soczewica, ty mówisz o kożuszku ze śmietanki! A taki, to mniam, chętnie bym
          skonsumowała, ale do tego potrzebne prawdziwe mleko.
          Za to zmorą mojego dzieciństwa były kożuchy na gotowanym mleku, które złośliwie
          osiadały, ledwo na chwilę przestało sie mieszać...
          • soczewica Re: to proste 01.04.03, 12:40
            drzazga1 napisała:

            > soczewica napisała:
            >
            > >
            > > na mleku zbiera się tłuszcz.
            > > jak na rosole :)
            > >
            > > soczewica
            > >
            >
            > Ej, Soczewica, ty mówisz o kożuszku ze śmietanki! A taki, to mniam, chętnie
            bym
            >
            > skonsumowała, ale do tego potrzebne prawdziwe mleko.
            > Za to zmorą mojego dzieciństwa były kożuchy na gotowanym mleku, które
            złośliwie
            >
            > osiadały, ledwo na chwilę przestało sie mieszać...
            >
            te złośliwe i ten ze śmietanki mają jeden, hm, rodowód.
            ja lubię obydwa. zwłaszcza te z gotowanego mleka.
            mniam mniam mniam

            soczewica
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka