Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi właśnie się bzykają

25.11.06, 00:16
Teraz, ale głośno! I jak tu w spokoju czytać forum?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 00:18
      niezle...
      moze ja na prawde jestem zupelnie beznadziejna
      • sperma_we_wlosach Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 00:19
        Wloz koreczki do uszu. Albo zacznij spiewac :).
      • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 00:19
        Ale powiedz dlaczego tak źle o sobie myślisz? Bo nie wyszło Ci z paroma
        frajerami? Głupi byli że nie docenili takiej dziewczyny!
        • simply_z Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 00:55
          karmapa ,a wy nie chcecie spróbować być razem z Mahadewą? tak mi sie głupio
          tutaj wkleiło ale przeciez podobno sie spotkaliscie i w ogole?
          • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 00:58
            simply_z napisała:

            > karmapa ,a wy nie chcecie spróbować być razem z Mahadewą? tak mi sie głupio
            > tutaj wkleiło ale przeciez podobno sie spotkaliscie i w ogole?

            Cóż, najwidoczniej nie przypadłem Jej do gustu. A może to coś innego, nie wiem.
            Na mnie Mahadeva zrobiła ogromne wrażenie.
            • simply_z Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 00:59
              hmmm,moze probuj jeszcze;)
              • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:00
                simply_z napisała:

                > hmmm,moze probuj jeszcze;)

                Próbuję, uwierz mi...
                • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:05
                  Trzymam kciuki;)
                  • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:07
                    liszu napisała:

                    > Trzymam kciuki;)

                    Dzięki...
                    • simply_z Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:15
                      ja też;)
                      • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:18
                        simply_z napisała:

                        > ja też;)

                        Sprawiacie mi naprawdę wielką przyjemność, dziękuję Wam.

                        Nie chciałbym tylko, by Mahadeva czuła się do czegoś zmuszana. To Jej i tylko
                        Jej wybór, jakikolwiek nie będzie - uszanuję go.

            • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:20
              :( nie spodobałeś jej sie fizycznie, rozmowa sie nie kleiła? co jest? chyba
              byłoby fajnie:)
              • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:21
                liszu napisała:

                > :( nie spodobałeś jej sie fizycznie, rozmowa sie nie kleiła? co jest? chyba
                > byłoby fajnie:)

                Ech, co do wyglądu to chyba wyobrażała mnie sobie inaczej. A rozmowa właśnie
                całkiem fajnie się rozkręciła, mam gadane i Ona też ;-))
                • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:29
                  A jak wygladasz:)?
                  • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:34
                    liszu napisała:

                    > A jak wygladasz:)?

                    No i jak mam Ci odpowiedzieć? Jestem starszy od Mahadevy o pół roku, ale gdy
                    się ogolę to młodo wygladam. Może czuła się ze mną jak ze swoim asystentem? Nie
                    wiem, nie chcę gdybać, nie pytałem wprost.
                    • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:36
                      A powinieneś. Sprawa byłaby jasna a tak Ty też nie czujesz sie z tym dobrze.

                      O matko kochna co ja to tak przeżywam?:)))))
                      • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:39
                        liszu napisała:

                        > A powinieneś. Sprawa byłaby jasna a tak Ty też nie czujesz sie z tym dobrze.
                        >
                        > O matko kochna co ja to tak przeżywam?:)))))

                        Bo jesteś empatyczna? ;-)) A co do pytania, wiesz, to byłoby natarczywe. Miałem
                        się wprost zapytać co we mnie nie tak?
                        • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:47
                          No tak wprost to moze nie, ale przeciez masz gadane;)
                          Jakoś miedzy wierszami, nie wiem.

                          Po wypowiedziach moznaby sądzić, że mahadeva jest szczera i bezposrednia. To
                          dziwne, że nie powiedziała...

                          "mają jeszcze czas, mają tysiąc szans..." kto to grał?:)
                          • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:52
                            liszu napisała:

                            > No tak wprost to moze nie, ale przeciez masz gadane;)
                            > Jakoś miedzy wierszami, nie wiem. Po wypowiedziach moznaby sądzić, że
                            > mahadeva jest szczera i bezposrednia. To dziwne, że nie powiedziała...
                            >
                            > "mają jeszcze czas, mają tysiąc szans..." kto to grał?:)

                            Mahadeva jest bardzo szczera ale również delikatna i dobrze wychowana ;-))
                            Taktownie nie powiedziała o co chodzi, może bym wpadł w kompleksy? ;-)))

                            A piosenka to chyba Urszuli?
                            • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 02:04
                              Tak sobie gdybamy... Przykro mi naprawde:(
                              Mojego obecnego męża znam 10 lat. Byliśmy dobrymi kumplami. Potem ja wyszłam za
                              mąż...:) on miał żone:) potem on został sam. A potem ja odeszłam od męża. Kiedy
                              wyczułam, że On chce czegoś więcej niż bycia moim kumplem bardzo mnie to
                              złościło. Może dlatego, że byłam jeszcze "obolała" po rozwodzie? Denerwował
                              mnie, wale mi się nie podobał:O Bardzo nieładnie go traktowałam, ale był
                              uparty. Od 3 lat mieszkamy razem a od września jestesmy małżeństwem. Bardzo go
                              kocham i jestem z nim baaaardzo szczęśliwa.
                              Pisze to bo z uczuciami przedziwnie bywa...

                              • krwawabestia Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 02:08
                                to ciekawe jak watki ewolułuja miało byc o jeczeniu za sciana
                                a tu zrobił sie lukierek
                                • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 02:12
                                  o bestio to taka zmyła specjalnie dla ciebie;)
                              • karmapa5 Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 02:15
                                Sąsiedzi dawno już skończyli. Sąsiad to sprinter, powiedziałbym stumetrowiec ;-
                                )))

                                Dziękuję za miłe słowa. Fajnie że Ci się teraz układa, mam nadzieję że to już
                                na zawsze. Z uczuciami faktycznie bywa bardzo dziwnie, nic nie jest pewne,
                                emocje biorą górę nad rozsądkiem i człowiek zachowuje się jak pijany.

                                Mam za sobą niezwykła historię, ale nie opiszę jej na forum bo zbyt wiele
                                szczegółów zdradziłoby o co chodzi. Jeśli zechcesz, skrobnę Ci o tym maila -
                                tylko do Twoich oczu.

                                Z Mahadevą to naprawdę mnie samego zaskoczyło. Przecież nie mieszkam na
                                pustyni, mam kontakt z wieloma dziewczynami i teoretycznie już dawno powinno
                                mnie trafić uczucie. A tu nic... aż zobaczyłem Mahadevę. A może oczarowała mnie
                                swoją osobowością? Jest ładna, jest bardzo zgrabna, zadbana. To na pewno miało
                                znaczenie.

                                Przypuszczam że Ona codzień dostaje od facetów nowe maile, jednoznaczne
                                propozycje, te sprawy. W końcu mówi otwarcie o swoich potrzebach. A tymczasem
                                we mnie wzbudza uczucia opiekuńcze, jest tak silna i tak czarująco słaba
                                czasami.

                                Nie wiem co powiedzieć.. Chyba jasno widać między wierszami...
                                • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 02:21
                                  widać, widać jak diabli...;) tym bardziej mi przykro

                                  a na maila napisz proszę

                                  ja tymczasem wskakuje pod kołderkę:)
                                  kolorowych snów:)
                                  • krwawabestia Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 02:28
                                    a ty dzis nie wydajesz dzwiekow?
                            • liszu Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 02:06
                              Tak to Urszual:))))
                              A sąsiedzi już skończyli? ;)))))))
    • mar.was No i o to chodzi :)) 25.11.06, 00:43

      ---
      I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
      A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
    • krwawabestia Re: Sąsiedzi właśnie się bzykają 25.11.06, 01:41
      nagraj nastepnym razem i wrzuc na serwer to posłuchamy
      :)
    • kacperek2231 Re: Ale mają fajnie.... 25.11.06, 10:22
      .... ja już się nie bzykałem chyba ze dwa miesiące...aleeeeee mi sie
      chceeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka