rapsodiagitana
28.11.06, 11:39
Moja mama rzuciła wczoraj pomysł wyjazdu na Święta do pensjonatu nad morzem...
Na początku mnie ten pomysł trochę zdziwił, ale już mi się podoba. Moja
rodzina jest ostatnio w takim kryzysowym okresie. Wigilię i tak byśmy spędzili
tylko we własnym gronie. Mama jest zmęczona strasznie pracą i ciągłym
napięciem emocjonalnym, aż mi jej żal. Może taki wyjazd to najfajniejszy
pomysł - cisza, spokój, brak świątecznej gorączki przygotowań, po prostu jeden
wielki relaks. Troszkę mi żal siekania bakalii do keksa przy dźwięku kolęd i
lepienia setek uszek z grzybami do barszczu... Ale z drugiej strony takie
wakacje od wszystkiego to fajna opcja. Co Wy myślicie o takim scenariuszu?