krowka_waniliowa
01.12.06, 17:47
W skrocie moaj historia: mam 18 lat,przez poltora roku bylam slepo zakochana
w facecie ktory mnie bardzo skrzywydzil , i ciezko bylo mi sie po ym
wszytskim orząsnąc,pol roku temu poznalam cudownego faceta,tyle ze ona ma 27
lat,zastanwiam sie czy taka roznica wieku nie ebdzie kiedys
przeszkadzac...zalezy mi na nim,co prawda o milosci ciezko jedszcze mowic bo
to chyab za wcezsnie...
jest niemal facetem idealnym,niesmowicie wrazliwym i czulym,jedynym facetem
jakiego znam ktory nie wstydzi sie plakac,ktory sprawia ze czuje sie
pelnowrtaosciowa kobieta...
boje sie tylko ze gdy ja kiedys bede miala 24 lata a on 32 roznica wiku moze
nam przeszkadzac...on moze chciec miec dzieci a ja? ja sie bede uczyc...co o
tym myslicie?czy taka roznica wieku to duza przeszkoda?