Seks na 2gim spotkaniu...?

06.12.06, 12:52
Czy (naprawde) fajny chlopak moze zle pomyslec o (naprawde) fajnej dziewczynie
kiedy ta godzi sie na sex przy 2gim ich spotkaniu...?
    • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 12:54
      czy mysliwy bedzie zadowolony z polowania jezeli zwierzyna sama podchodzi pod
      muszke ?
      • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:06
        Czyli czekać na po ślubie???
        :)))
        • max.quid Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:09
          raczej "wodzić za nos" nawet po ślubie :)
          • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:12
            A jak sama kobieta po prostu ma na to ochotę???
            • max.quid Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:15
              pisząc "wodzić za nos nawet po ślubie" nie miałem na myśli zachowania
              cnotliwości :-)
              chodziło mi raczej o tajemniczość, zagadkowość itp;, wiesz o co mi chodzi
              • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:16
                Ja wiem o co Ci chodzi. (w tym przypadku)
              • mahadeva Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 21:21
                co Ty z ta tajemniczoscia :)
            • maria37a Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:19
              mala_mee napisała:
              > A jak sama kobieta po prostu ma na to ochotę???

              A jak się ma ochotę puścić bąka w towarzystwie lub wydłubać jedzenie z zębów
              przy ludziach to też to trzeba robić bo się ma ochote? Po tym właśnie między
              innymi poznaje się kulture człowieka że potrafi się z pewnymi potrzebami
              powstrzymać.
              • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:20
                Ale w ogóle co to za porównanie???
        • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:12
          mala_mee napisała:

          > Czyli czekać na po ślubie???
          > :)))
          niektorzy mysliwi nie sa az tak cierpliwi :-)
          • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:13
            Też mi się tak wydaje. A poza cierpliwością też jest kwestia kota w worku.
            Żadna strona tego nie chce.
      • simon_r Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:37
        mnie moja kobieta sama "skonsumowała" na trzecim spotkaniu.... jakoś nie
        straciłem do niej szacunku i wciąż po paru latach jestem po uszy zakochany :))
        • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:42
          trzecie jest bezpieczne :-))))
          • simon_r Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:43
            haa!!.... ale dlaczego dopiero trzecie???
            • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:44
              tak juz sie utarlo .. ze na 1 za szybko , 2 to taka gra wstepna a 3 jak sie juz
              komus baaardzo spieszy to ok ... w sumie jest takie przyslowie do 3 razy
              sztuka :-)
              • simon_r Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 07.12.06, 00:51
                jeśli chodzi o przysłowie to wynikałoby z niego, że wręcz wskazane byłoby
                próbować już za pierwszym razem.... a jak się nie uda to za kolejnym i może za
                trzecim się uda.. ale zgodnie z przysłowiem to powinien byc trzeci pierwszy raz :))
    • sumire Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 12:57
      tak, z pewnością pomyśli, że to pomiot szatana.

      a myślałam, że epoka wiktoriańska już dawno minęła...
      • oxy_gen_86 Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:02

        >
        > a myślałam, że epoka wiktoriańska już dawno minęła...

        Minela,minela...
        Tylko niektore wartosci saponadczasowe
        • max.quid Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:04
          > Minela,minela...
          > Tylko niektore wartosci saponadczasowe

          też tak myślę :)
          • maria37a Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:09
            max.quid napisał:
            > > Minela,minela...
            > > Tylko niektore wartosci saponadczasowe
            >
            > też tak myślę :)

            Absolutnie popieram. Pewne rzeczy nie zmieniły się nie tylko od czasów
            wiktoriańskich ale i od starożytnych. Nadal są ludzie z kulturą i
            przyzwoitością oraz tacy dla których ta przyzwoitość to zacofanie czy coś złego.
            • sumire Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:16
              aj, nie mieszałabym kultury do tego. i naprawdę nie uważam takich rzeczy za
              grzechy, za które należy się biczować i których należy się wstydzić. a może to
              ja sama jakoś chorobliwie nieprzyzwoita jestem ;))
    • heart_of_ice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:10
      na forum mezczyzna pytasz o pierwsze spotkanie:>
      zdecydujesz sie, cz nastepny watek bedzie "seks na 3cim spotkaniu?"
      potem czwartm
      i piatym
      ...

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
      • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:13
        heart_of_ice napisała:

        > na forum mezczyzna pytasz o pierwsze spotkanie:>
        > zdecydujesz sie, cz nastepny watek bedzie "seks na 3cim spotkaniu?"
        > potem czwartm
        > i piatym
        > ...
        >
        > Pauli
        > --
        > Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)

        proponuje rzut kostka :-))))
      • max.quid Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:13
        może ma ochotę, ale boi się co on o niej pomyśli i tak będzie czekała w
        nieskończoność?

        do autorki:
        nie martw się tylko uderzaj, co pomyśli to pomyśli, Ty i tak się o tym nie
        dowiesz :-)
    • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:15
      Czyli jak zwykle posostaje złoty środek i zastanawianie się co on właściwie
      oznacza...
    • mahadeva Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 13:19
      jesli ma byc zwiazek powazny to bedzie, jesli tylko seks to tylko seks
      mysle, ze timing nie ma nic do rzeczy :)
    • kohol Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:18
      Może, ale nie musi.
      Jeśli ten (naprawdę) fajny chłopak wie, że to jest taka (naprawdę) fajna
      dziewczyna, to nie będzie zwracać uwagi na konwenase.
      • trypel Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:42
        Jak 13 lat temu trafiłem na tę właściwą (tak mi się wtedy wydawało ;) ) to
        trafiliśmy do łóżka na I randce... po 2 latach był ślub.. potem dziecko... a
        potem koniec ale to nie oznaczało ze straciłem do niej szacunek przez ten I raz :)
        • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:44
          Zaraz się dowiesz, że myśliwy z Ciebie nie taki jak trzeba.
          • sumire Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:47
            a ciekawe, co myśliwe mają na to powiedzieć :) bo w przyrodzie też takie
            występują. no chyba, że powinny siedzieć cicho i absolutnie nigdy nie
            przejawiać inicjatywy w sytuacjach damsko-męskich...
          • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:47
            mala_mee napisała:

            > Zaraz się dowiesz, że myśliwy z Ciebie nie taki jak trzeba.
            ma dziecko , swoj cel osiagnal
          • trypel Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:48
            a najlepsze że jestem z myśliwskiej rodziny z tradycjami.... :):):)
            • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:50
              A bo to trzeba robić co serce w danej chwili dyktuje a nie zastanawiać się.
              Do cholery!!!
              • trypel Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 14:59
                Ewentualnie uważać :):):)

                cholera poczta mi nie chce działać :(
                • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:02
                  Nie no, uważać trzeba bo przymus nie wychodzi wykle na dobre nikomu.
      • mahadeva Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 21:34
        ja jestem naprawde fajna, a zaden facet tego nie docenia
    • najladniejsza_ze_wsi Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:07
      faktem jest ze zadkjo sie zdarza namietnosc i pociaganie miedzy ludzmi. I jesli
      cos ma z tego wyjsc - wyjdzie.Jesli nie- przygoda warta byla doswiadczenia.

      Ps. wedlug badan - 5 % osob majacych sex na pierwszej randce stwarza z tego
      spotkania stabilny zwiazek ;-)
      • trypel Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:13
        a stabilny związek to....? bo nie wiem czy się łapię do tych 5 % ? :)
        • mala_mee Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:15
          Chyba można by podciągnąć.
          (ja wchodzę na pocztę ale na około)
    • spacecoyote Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:16
      Rozwala mnie, jezeli ktos podchodzi do seksu w kategoriach "A co on o mnie
      pomysli..." i "a co ludzie pomysla". Sama wiesz, czy masz ochote i sama
      okreslasz swoje standardy moralne. Jezeli przekonania nie pozwalaja komus na
      seks na pierwszej, drugiej czy ktorejkolwiek randce przed slubem, to niech sie
      powstrzyma. Natomiast jezeli uwazasz, ze seks na drugiej randce jest ok, to nie
      fair byloby odpieprzanie teatrzyku i zgrywanie cnotki.
    • spacecoyote Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:42
      Ja bym w ogole nie chciala znac kogos, kto traci do mnie szacunek, bo sie z nim
      przespalam, natomiast fakt, ze on sie przespal ze mna, uwaza za zupelnie ok.
      Hipokryzja i buractwo; nie zadaje sie z takimi nawet w charakterze dalekich
      znajomych.
      • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:43
        spacecoyote napisała:

        > Ja bym w ogole nie chciala znac kogos, kto traci do mnie szacunek, bo sie z
        nim
        >
        > przespalam, natomiast fakt, ze on sie przespal ze mna, uwaza za zupelnie ok.
        > Hipokryzja i buractwo; nie zadaje sie z takimi nawet w charakterze dalekich
        > znajomych.
        hmmm czy mam rozumiec przez to ze jakos to sprawdzilas ? ;-)
        • spacecoyote Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 16:00
          ?

          Gdyby ktos sie przy mnie zdradzil z tego typu pogladami, to dalsza znajomosc by
          mnie nie interesowala.
          • warsawvoice Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 16:03
            spacecoyote napisała:
            > ?
            >
            > Gdyby ktos sie przy mnie zdradzil z tego typu pogladami, to dalsza znajomosc
            by
            >
            > mnie nie interesowala.

            czyli uscislajac nie zadajesz sie z takimi osobami ktore by ci o tym powiedzialy
    • muffin3 Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 15:49
      Jeśli temu naprawdę fajnemu gościowi zależy na tej naprawdę fajnej dziewuszce,
      to z szacunku do niej nie pójdzie z nią od razu do łóżka. Kobiety szanujmy się.
      • trypel Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 16:35
        muffin3 napisała:

        > Jeśli temu naprawdę fajnemu gościowi zależy na tej naprawdę fajnej dziewuszce,
        > to z szacunku do niej nie pójdzie z nią od razu do łóżka. Kobiety szanujmy się.

        Własnie! Problem polega nie na tym że meżczyźni Was nie będą szanować tylko że
        Wy między sobą nie będziecie się szanować... :)
    • jsolt w końcu na pierwszym czy na drugim 06.12.06, 16:37
      z nim się przespałaś? bo różne wątki wklejasz na inne forum
    • saksalainen Pomyslałbym ze chyba na nią nie działam ;) 06.12.06, 21:39
      ...bo inaczej poszłaby zaraz na pierwszym
    • jestem_nieszczesliwa Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 21:51
      A ja uprawiałam seks na pierwszej randce i chłopak nie myślał wcale o mnie źle :)
      Wręcz przeciwnie ;)
    • mahadeva Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 21:58
      a czy prawie dziewica tez moze uprawiac seks na pierwszej randce? :)
      • mateuszxyx Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 22:00
        a czemu nie? :)
        • mahadeva Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 22:03
          dzieki za wsparcie :)
        • mahadeva Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 22:05
          masz racje :) seks to seks, nie wazne czy sie jest prawie dziewica :)
    • patrycja855 Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 06.12.06, 23:40
      oczywiscie
      • wielo-kropek Re: Seks na 2gim spotkaniu...? 07.12.06, 01:15
        Zle (jezeli juz) mozna pomyslec o dziewczynie tylko wtedy, kiedy ta sie nie
        godzi na seks ktory jej sie proponuje. Wlasciwie to chlopak powinien wiedziec
        ktorej dziewczynie kiedy i czy zaproponowac seks.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja