wakemeup 11.12.06, 20:33 No właśnie - skąd się wzięła skłonność do całowania swojego "wybranka" i po co w ogóle się całować (wiadomo, że jest bardzo przyjemnie, ale po co jeszcze). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qw994 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 20:41 Hmmm... Żeby zarazić się opryszczką i gruźlicą? Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 20:46 A to że jest przyjemne nie wystarczy? Ja jem czekoladę, bo lubię, całuję się, bo lubię. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 17:47 ja tez bardzo chetnie bym to robila ;) wszystko przez to ze usta sa b wrazliwe, jest niewiele takich miejsc na ciele :) 83kimi napisała: > A to że jest przyjemne nie wystarczy? Ja jem czekoladę, bo lubię, całuję się, > bo lubię. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 20:48 Żeby wymienic slinę i bakterie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wytrwala Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 20:54 a ja nie wiem co mi sie stalo, sama mialam zalozyc watek o calowaniu ale troche innej tematyki - ze brzydze sie calowania !! kiedys tak nie mialam ale ostatnio tak stwierdzilam... niektore panny na dyskotekach sie liza z kim popadnie i uwazaja ze to fajne a jak ja pomysle jaki jest ogolnie stan uzebienia Polakow, srednio czyste srednio piekne zeby, jeszcze sie naczytalam ze ogromna liczba osob ma zbierajace sie syfy w migdalach i nieprzyjemny oddech - odechcialo mi sie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
wytrwala Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 20:56 chociaz z drugiej strony z Kevinem Zegersem moglabym sie calowac ile wlezie. Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 21:02 wytrwala napisała: > chociaz z drugiej strony z Kevinem Zegersem moglabym sie calowac ile wlezie. Z Tomkiem Kotem..och ach Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 20:58 Z takim o zepsutych zębach i nieświezym oddechu to nic przyjemnego się całować, ale jak ktoś ma wszystko jak trzeba w jamie ustnej, to jest bosko:) Ja osobiście b. lubię pocałunki. Odpowiedz Link Zgłoś
aquira Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 21:02 Hmmm... Całowanie to często (bo nie zawsze - patrz: dyskoteki) sposób okazania uczuć:) I sposób na zapoczątkowanie wspólnego baraszkowania ;) Mój facet ma na szczęście zawsze czyste (i cudowne!) ząbki i świeży oddech (chociaż z nim moge się całować nawet po zjedzeniu pizzy z sosem czosnkowym... lubię czosnek:P). Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 21:11 Z calowaniem jest tak jak z oblizywaniem palcow. Jak sie zje cos dobrego to i paluszki sie oblize. Jesli sie dotknie nimi czegos wstretnego to szybko chce sie je umyc. Jesli do ust przyczepi sie jakies swinstwo to sie pluc zaraz chce. No, a jak dziewczyna jest przecudna to i calowac sie taka zaraz by chcialo.Wszystko jakby odruchowo. Nie moge tu nic innego wymyslic. Po co sie calowac? Bo sie chce, a czemu sie chce -pytanie jest za trudne dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wytrwala Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 21:43 chemia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 21:49 Raczej mikrobiologia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 21:58 A moze mieszanki najprzerozniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
nancy08 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 22:24 wakemeup napisała: (wiadomo, że jest bardzo przyjemnie, ale po co > jeszcze). :))))))))) Uciechy mi dostarczyłaś co niemiara :))))))) A dla samej przyjemności nie warto? Odpowiedz Link Zgłoś
maksior5 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 22:26 Kiedyś pewna bardzo mądra pani profesor (Pozdrawiam) wytłumaczyła mi skąd się wzięło całowanie. Postaram się przytoczyć. Otóż jak wiadomo kiedyś nie było gerberów i innych tego typu papek, ale dzieci jak najbardziej. No i te dzieci, tak samo jak nas kiedyś dawno trzeba było odzwyczaić od mleka i przyzwyczaić do pokarmu stałego (w miare). Z racji braku wspomnianych gerberów i innych zupek robiło się to tak: Mama delikwenta brała kęs pokarmu i dokładnie przeżuwała, następnie własnym językiem wkładając mu to do ust. Języczek był natomiast spowodowany tym, że takie dziecko broniło się swoim językiem przed tym jedzeniem i sposobem karmienia, do którego wcale nie było przyzwyczajone. Dlatego mamusia musiała głębiej wsadzić pokarm do ust. A już po erze zupek obyczaj zosta, gdyż dla kobiet było to przyjemne, zmienił się tylko obiekt, dla którego też było to przyjemnością, a nie przykrą koniecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
kulka100 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 23:01 malo rzeczy mnie przeraza i jest obrzydliwe ale to jest okrutne. to co zaczelo sie od tego ze matka sie calowala z dzieckiem. bleeeeee no nie moge. pewnie jakis zboczony freud to wymyslil? Odpowiedz Link Zgłoś
wytrwala Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 11.12.06, 23:38 maksior, jestes troche chory, przyprawiles mnie o chec zygniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
maksior5 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 16:37 Tylko troszeczkę ;) Co ja poradze, że takich nauczycieli miałem (z resztą ja się nawet cieszę). Innego razu ta sama pani profesor przedstawila nam i omówiła szczegółowo badania dotyczące różnic w rozwoju psychicznym osoby dotykanej (pozytywnie) i niedotykanej w dzieciństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
monismis Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 16.12.06, 17:27 maksior5 napisał: > Tylko troszeczkę ;) Co ja poradze, że takich nauczycieli miałem (z resztą ja si > ę nawet cieszę). Innego razu ta sama pani profesor przedstawila nam i omówiła s > zczegółowo badania dotyczące różnic w rozwoju psychicznym osoby dotykanej (pozy > tywnie) i niedotykanej w dzieciństwie. Ja tylko potwierdze, ze tez sie spotkalam z ta teoria, ze calowanie ma swoje zrodlo w przekazywaniu pokarmu dziecku przez matke. A jesli chodzi o niedotykane, nieprzytulane niemowleta, to faktycznie byl kiedys taki eksperyment-okropny i nieetyczny- w ktorym to okazalo sie, ze nieobdarzane dotykiem niemowleta po paru miesiacach zmarly... Odpowiedz Link Zgłoś
e.kobietka Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 16:10 Moze nie pozostalo to jako obyczaj, bo chyba wczesniej tez ludzie calowali sie. Ale, widocznie, jak to u mezczyzn u ktorych zostaje obsesja na punkcie kobiecych piersi z okresu karmienia piersia przez ich matki. Nie wszyscy bez wyjatku w dziecinstwie zasmakowali ich, ale w genach musialo to zostac wczesniej zapisane:) Tak jak i nam ta przyjemnosc z calowania ukochanej osoby:) Wszystkie doswiadczenia z zycia zostaja zapisane w genach i dalej sa przekazywane nastepnym pokoleniom. Odpowiedz Link Zgłoś
aquira Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 19:42 Ale, widocznie, jak to u mezczyzn u ktorych zostaje obsesja na punkcie kobiecyc > h > piersi z okresu karmienia piersia przez ich matki. ? Mnie też karmiono piersią, ale jakoś nie mam obsesji na punkcie cycków :P Odpowiedz Link Zgłoś
e.kobietka Cos w tym jest,bo seks kojarzy sie z jedzeniem:) 12.12.06, 16:12 Wczesniej w innym poscie napisalam porownanie pocalunku do jedzenia pysznego ciastka z kremem:) Odpowiedz Link Zgłoś
atra1 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 09:34 Desmond Morris twierdzi, ze to pozostałość z dzieciństwa. dzieci przechodzą tzw fazę oralną - od karmienia piersią, które daje pożywienie i uspokaja, po poznawanie świata potem - co w łapce to do paszczy. Stąd - całowanie kojarzy nam się z przyjemnością, a poza tym, jak w piosence Cher, "if you wanna know if he does love you so - it's in his kiss" - funkcja poznawcza:) Odpowiedz Link Zgłoś
megg29 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 09:40 Jak to po co? żeby okazać uczucia ukochanej osobie! Odpowiedz Link Zgłoś
kulka100 Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 15:57 i wlasnie dlatego dzieciom daje sie butelke i a nie memlanie cycka cale zycie! Odpowiedz Link Zgłoś
e.kobietka Re: Skąd się wzieło całowanie i po co się całować 12.12.06, 16:03 Wymiana sliny i zarazkow?;) Nie zastanawiam sie nad tym. Z ukochana osoba jest to ogromna przyjemnosc i tyle:) Chcialoby sie zjesc nawzajem jak ciastko z pysznym kremem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mary_elx całowanie = iskanie wszy 16.12.06, 18:09 Całowanie to pozostałość po zwyczaju iskania (szukania) wszy w futrze partnera (kiedy ludzie byli jeszcze małpoludami). Zresztą i teraz małpy człekokształtne iskają się wargami i zębami i zjadają nawzajem swoje wszy. Jest to przy tym rytuał towarzysko-erotyczny, podobnie jak u ludzi całowanie. No to buzi! Odpowiedz Link Zgłoś