13.12.06, 19:51
Czy bardzo sobie zaszkodze jesli nie pojde teraz do dentysty? Jakies 2
tygodnie temu mialam zapalenie miazgi , cierpialam miesiac , zanim
zdeycydowalam sie isc do dentysty(panicznie sie boje), bylam na ibupromie i
ketanolu, ktore mnie oslabialy a na koniec juz nie dzialaly, Poszlam
prywatnie , dentystka oczysila mi kanal (bolalo niesamowicie , nawet jak
tylko dotknela lekko), po czym wlozyla mi trucizne i kazala zgloscic sie za 2
tyg czli jutro na , leczenie kanalowe, jakie ebda konsekwensje nie pojscia do
niej?
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: zab :( 13.12.06, 19:54
      A dlaczego kombinujesz, zamiast iść? Ząb ma zostać wypełniony plombą. Takimi
      metodami postępowania szybko dorobisz się sztucznej szczęki. Wiesz, że leczenie
      kanałowe to śmierć zęba?
      • angelika206 Re: zab :( 13.12.06, 20:04
        wiec skoro jest martwy to po co go leczyc?
        • qw994 Re: zab :( 13.12.06, 20:06
          Bo jeśli byłby pusty w środku, to bardzo szybko by ci się pokruszył. Zresztą i
          tak jest takie ryzyko. Poza tym masz w zębie substancję, która zabiła nerw w
          zębie. Nie jest to obojętne dla zęba, nie wolno tego trzymać dłużej, niż się
          powinno.
          • lotta79 Re: zab :( 13.12.06, 20:09
            Te martwe nerwy nalezy usunąć (nie boli) wypełnić kanał (nie boli) i zapląbować
            (nie boli)- oczywiść jesli nie będzie żadnych komplikacji, a tych możesz sie
            nabawić jeśli nie pójdziesz.
          • angelika206 Re: zab :( 13.12.06, 20:10
            wiesz latwo mowic , ale ja juz swoje przeszlam na fotelu dnetystycznym 2 tyg
            temu , myslalam , ze jak pojde prywatnie , nie bedzie bolalo(niby tak jest) a
            ja wylam z bolu , nie chce tego 2 raz przechodzic :(
            • qw994 Re: zab :( 13.12.06, 20:11
              To weź znieczulenie, jeśli się boisz :)
              • angelika206 Re: zab :( 13.12.06, 20:16
                wtedy tez mi dala znieczulenie , a czulam jej kazde dotkniecie :(
                • qw994 Re: zab :( 13.12.06, 20:43
                  Dotknięcie miałaś prawo czuć, ale nie ból.
                  • nikita696 Re: zab :( 13.12.06, 21:47
                    nie zgadzam się, ja też miałam taką sytuację...leczenie kanałowe, znieczulenie,
                    a ból potworny, nie do wyttrzymania, prawie zemdlałam na fotelu:/
                    ok 2 tygodni chodziłam z zatrutym zębem, dentystka mi mówiła, że już nic nie
                    będzie bolało...więc przyszłam, na wszelki wypadek wzięłam znieczulenie i było
                    wmiarę ok, ale jednak trochę bolało, ale najgorsze było to , jak przyszłam do
                    domu i przestało mi działać znieczulenie:/przez 2 godziny czułam taki ból, że
                    głową waliłam w ściane, nic nie pomagało....zadzwoniłam do denstystki, a ona mi
                    powiedziała, że to normalne że tak się zdarza....
                    to była tragedia, nigdy nie przeżyłam podobnego bólu(i mam nadzieje, że juz nie
                    przeżyję);
                    Jednak na twoim miejscu poszłabym do dentysty, bedziesz miała to z głowy;)
                    pozd.
                    • qw994 Re: zab :( 13.12.06, 21:51
                      To może znieczulenie było niewystarczające? Ja nigdy w życiu nie czułam bólu po
                      znieczuleniu.
                      • nikita696 Re: zab :( 13.12.06, 22:29
                        może nigdy nie miałaś aż tak zepsutego zęba, albo masz rewelacyjnego dentyste;)
                        • qw994 Re: zab :( 13.12.06, 22:33
                          Raczej maszynerię do znieczulania miał dobrą. Podłączał mnie na parę minut do
                          takiej jakby kroplówki i znieczulenie sączyło się igłą w dziąsło po troszeńku.
                          Rewelacja.
                          • nikita696 Re: zab :( 13.12.06, 22:35
                            aaaaaa, no to faktycznie rewelacja,ja miałam zastrzyk :|(w trakcie jeszcze
                            jeden);
                            ale następnym razem poszukam dentysty z taką maszynerią:)
                            • qw994 Re: zab :( 13.12.06, 23:36
                              Jeśli jesteś z Warszawy, to mogę ci napisać na priva, gdzie to było :)
    • lotta79 Re: zab :( 13.12.06, 19:59
      Nieprzyjemne, przecież nawet ci tego zęba nie zaplabowała, tylko przykryła
      cementem dentystycznym czy innym paskudztwem. Jesli ząb masz zatruty juz nic
      więcej nie powinno cie boleć, idź niech dokończy robotę. Ja też panicznie boje
      sie dentysty - więc rozumiem cię ale nie ma co odwlekać.
    • panisiusia Re: zab :( 13.12.06, 20:41
      \ludzie: plOMba, zaploOMbować...
    • deedaa Re: zab :( 13.12.06, 20:47
      Miałam tak samo. Też miałam przyjść najpóźniej po 2tyg, ale się bałam.
      Chodziłam tak... półtora roku! Miesiąc temu ząb musiał zostać wyrwany, co było
      okropnym przeżyciem. Teraz mam paskudny zębodół (ble), a potem czeka mnie
      wydatek - zrobienie mostu, żeby się zęby nie rozjechały.

      W tej chwili ząb masz martwy i boleć Cię już nie będzie. Znieczulenie kosztuje
      ok. 20zł. Jeśli coś Cię zaboli (w co wątpię), to dentystka powinna dodać więcej
      (mnie zawsze dodaje w trakcie, jeśli mnie boli). Są różni pryweatni dentyści,
      może niech jakaś koleżanka Ci poleci i poczeka na Ciebie na korytarzu. Idź, bo
      leczenie kanałowe masz już za sobą i zapewniam, że teraz już nic Cię nie
      zaboli. I napisz nam potem jak było:)
      • vivis_cortez Re: zab :( 13.12.06, 21:52
        do dentysty!
    • ssenga Re: zab :( 13.12.06, 21:54
      A ja mialam zatrucie i potem plombę - to na co Ty jutro idziesz.
      Płakałam tydzień, tak mnie bolało.

      Plomba po 3 miesiącach wypadła i musiałam wyrwać.
      Wyrywanie nic nie bolało, dostałam znieczulenie :)
      Cierpiałam tydzień, ale mniej (jak się goiło).

      Teraz jak ktoś powie: kanał czy wyrywamy - wybiorę wyrywanie :)
      Dla mnie o niebo łatwiejsze do pzreżycia :)
      • iselle Re: zab :( 13.12.06, 22:05
        To czym miałaś zatrutego zęba, kiedy nosi się zbyt długo to przechodzi w
        sąsiednie tkanki i może wywołać ich zapalenie; nie wolno lekceważyć takich
        zaleceń.
        • elka116 Re: zab :( 13.12.06, 22:11
          tez mialam leczenie kanalowe ostatnio:). ZA pierwszym razem dala mi znieczulenie, okropnie bolalo... zatrula mi zeba, stawilam se za jakis czas i NIC NIE BOLALO:). Jak masz martwego zeba, to co cie tam moze bolec:)? wtedy mialas stan zapalny i stad ten bol:)
        • izawawa Re: zab :( 13.12.06, 22:12
          Skoro głupi ząb to ból nie do zniesiemia , to ciekawe jak macie zamiar dzieci
          rodzić :)
          • rozowakotka Re: zab :( 13.12.06, 23:35
            Ja ostatnio tez mialam leczenie kanalowe i po tym powiedzialam mezowi, ze chyba
            wole rodzic. Porody az tak mnie chyba nie bolaly. No, moze ewentualnie
            postawilabym znak rownosci ;) Ale na pewno bol nie jest wiekszy niz to, co
            przezylam u dentysty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka