oleg3
17.01.22, 15:43
między Paryżem a Oregonem w sprawie utworzenia osi ze Schwerpunktem w Szczecinie
Oregon
do Szczecina
Mowilem juz kiedys, ze nie maja sensu pseudo_dyskusje z idiotami ktorzy koniecznie musza postawic na swoim, z racji swych idiotycznych wierzen. No ale wolalas miec satysfakcje z watpliwego zab za zab z jakims antyszczepionkowym cymbalem niz rzeczowo rozmawiac ze mna, na przyklad.
Paryż
do Oregonu
Tête stara sie przekonywac. Nie ma co przekonywac przekonanych. Warto sie starac przekonywac nieprzekonanych. Ona robi to dowcipnie i kulturalnie. Mozna tylko Jej przyklasnac i starac sie pomoc.
Przeklenstwa wobec inaczej myslacych nie pomagaja. Oni mysla, zes taki sam tylko ze bladzisz. Warto sie odroznic, wlasnie, kultura dyskusji.
Oregon
do Paryża
OK... ale dlaczego zamiast Tete wszedles ty? Czy z zamiarem zastapienia jej? Czy tez wpadles na kiepski pomysl by mnie troche popouczac, bo to jest silniejsze od ciebie?
Jesli chcesz ze mna rozmawiac o musisz sprobowac wzniesc sie ponad siebie.
Paryż
do Oregonu
Tête jest niedozastapienia. Ja przestawilem co mysle o Jej motywach.
Oregon
do Paryża
Oczywiscie dlatego, ze sadziles, iz mnie to zainteresuje. Znaczy te jej motywy. Bo wprawdzie nie wpisales sie do zadnego z moich watkow, choc bylo ich sporo, ale tym razem uznales, ze bedzie lepiej bym wiedzial dlaczego Tete nie powinna przyjac mojego zaproszenia. Bo, po prostu, taki uczynny jestes.
Wiesz, tu w Stanach mawiaja tak: "jesli nie masz nic dobrego do powiedzenia to lepiej sie zamknij". Przypuszczam, zatem, ze Francuzi tej madrosci nie znaja - podobnie jak Polacy.
Popatrz, minelo sporo czasu od podobej sytuacji w ktorej, takze w odwecie, musialem troche przejechac sie po tobie. Od tamtej pory dalem ci spokoj i omijalem jak gowno, gdyz uznalem, ze jestes malo inteligentny bauwan, ktorego jednak nie powinienem ranic. A ty przylazles i tak, gdy tylko trafila ci sie okazja by mi zaszkodzic. By mi sprawic przykrosc. Co w tym przypadku oznaczalo "delikatne" zwrocenie uwagi Tete na to, ze nie powinna ze mna rozmawiac, oraz dlaczego.
No coz, zatem - nie masz zycia, swiniowaty gnojku.
Paryż
do Oregonu
Kiedys sobie zrobilem test IQ na internecie. Wyszlo mi 136 wiec nie jestem malo inteligentny. Co do reszty, nie mam zamiaru Ci pokazywac czegos czy w czyms Ci zaszkodzic. Mysle, ze w wielu sprawach mysle podobnie jak Ty. Tyle, ze inaczej to wyrazam. I to nie tresc ale forma nas dzieli.
Poprawa jest zawsze mozliwa.
Pozdro
Oregon
do Paryża
Niewatpliwie zmyslasz i koloryzujesz. Nie masz wiecej jak 100. Znaczy cieniutki jestes, pierdoło.
I poprawa nie jest juz mozliwa.
Paryż
do Oregonu
Rzadko. Raczej staram sie zrozumiec z nawyku zawodowego. I rozumiem, zes niezbyt szczesliwy.
No wiec, zycze Ci spokoju ducha bo pewnie tego najbardziej potrzebujesz. A ze macie wlasnie okolo poludnia w Twoim Stanie, wiec mozesz sobie pozwolic na drinkasmile
Pozdro