zuzaas
14.12.06, 21:10
jestesmy razemod roku, mieszkamy razem itd... ale moi rodzice go nie
akceptuja.. tzn. gdy jestem u rodzicow na wekeend i on przyjezdza wejdzie,
porozmawiaja i te sprawy ale ogolnie on wie, ze ma przegrane a to za sprawa
paru wypowiedzi, ktore padly w rozmowie z moja mama.. no i wystawila juz o nim
opinie.. pozniej juz tylko utwierdzala sie w sowim pzrekonaniu.. no i ida
swieta.. on woli zostac sam w domu (mieszkamy w niemczech a jego rodzina jest
w skandynawii) niz spedzac jej z z moja rodzina. Powiedzialam mu ze robi
ogromna przykrosc ale chyba musze usznowac jego zdanie. A z drugiej strony nie
chce aby tak wygladaly kazde swieta:(((