dobrazona1
15.12.06, 11:24
Tak naprawde to zyjecie zawiscia do mnie o mojego misia. Ale musicie przyjac
laskawie do wiadomosci ze w zyciu bywa roznie i nie kazdemu sie moze
poszczescic jak mi. Wiec niestety jedyne co wam pozostaje to zacisnac zeby i
znosic swoj los - a ja nie bede malostkowa i lacze sie z wami w zalu.
Ja mam dowod ze moj maz jest bardzo wartosciowy. Za kazdym razem
gdy pojdzie na impreze to wystarczy kilka minut po jego przyjsciu, czyli juz
od
6stej rano rozne pannice zaczynaja do niego smsy slac. I to nie tylko po
imprezach (choc wtedy najwiecej) ale calymi dniami. A juz nie mowie co bylo
jak z ostatniej delegacji wrocil. O - i wlasnie tego mi zazdroscicie ze moj
ma takie powodzenie. A wasi mezowie to raptem czasem jednego dwa smski
dostaja phi.......... ZENADA. To sie nie dziwie ze potem dostaja za nie
opieprz. Ja to bym swojego przepedzila. Taki jeden czy dwa mizerniutki sms
od jakies kobiety to naprawde moze wyprowadzic z rownowagi... ze tylko tyle.
No jak to jest zyc z safandula ktorego komorka ciagle jest pusta, a jak sie
cos tam pojawi to jedynie od was? Mysle ze to was tak naprawde dobija i
dlatego na mnie tak tu naskakujecie.