vernalda
26.12.06, 23:16
Jestem w głębokim szoku.
Mam na studiach kolezankę, zaprzyjaźniłyśmy się, bardzo polubiłyśmy. Moja
koleżanka wynajmuje pokój w 3-osobowym mieszkaniu, z dwoma mężczyznami. Na
początku mnie zdziwiło, że miała odwagę wynająć pokój z dwoma mężczyznami na
spółkę (ja bym pewnie tego nie zrobiła), ale potem poznałam ich - pełna
kultura, wykształceni, inteligentni, szarmanccy, ich również polubiłam.
Wczoraj popiłyśmy sobie trochę i zaczęłam ją wypytywać o to, czy któryś jej
się nie podoba itp., na co ona odpowiedziała mi, że jest z nimi w związku, z
JEDNYM I DRUGIM!!!!
Ludzie! Oni tworzą trójkąt! Od dwóch lat! Chodzą razem do kina, restauracji,
wyjeżdżają na wakacje, ona im gotuje. Jak 3 osobowe małżeństwo! Uprawiają
razem seks!!! Koleżanka mówi, że w łóżku to ma raj po prostu, czasem śpi u
jednego w pokoju, czasem u drugiego (w trójkę raczej nie śpią, ale chętnie
uprawiają seks wspólnie). Mówi, że darzy ich taką sama sympatią i że skoro
już 2 lata jest w takim związku, to na pewno nie będzie tak, że w którymś się
zakocha, a drugi pójdzie w odstawkę.
To są naprawdę świetni, kulturalni ludzie, ale moim zdniem tworzą dziwaczny,
CHORY związek. Co o tym sądzicie?