songs1
28.12.06, 00:52
Jestem w kropce poniewaz studiuje na 3 roku, na kierunku ktory wogole mnie
nie interesuje i w tym roku mam pisac prace licencjacka. Moj promotor jest
taki... delikatnie mowiac roztrzepany i zazdroszcze tym, ktorzy maja
konkretnych promotorow, ktorzy wylozyli im wszystko jak kawe na lawe razem z
tematami na ktore moga pisac. Natomiast ja... w sumie nie wiem nic, temat
jakis sobie wybiore ale sek w tym ze nie mam pojecia jak zaczac, za jakis
czas mam oddac tytuly pracy (czyli jak sie dowiedzialam spis tresci) tylko
skad ja mam caly ten spis wziac, skoro nawet nie wiem o czym ogolnie chce
pisac, ba, kaza mi pisac cos o czym ja nawet nie wiem, jak to ma wygladac!!
Czuje sie troche jakbym dostala zadanie z kosmosu.... jak u was wygladalo
pisanie takiej pracy?