Dodaj do ulubionych

we dwoje...??

31.12.06, 01:17
Znamy sie od kilku ładnych lat,pracujemy w różnych miejscach.Rozmawiamy ze
sobą codziennie i codziennie jest tak samo miło<gadu gadu> Kilka dni temu
zaproponował mi spedzenie u niego sylwestra (sex wykluczony znamy sie tyle
czasu i nawet nie całowalismy sie) Jak myslicie czy to tylko takie kolezenkie
niezobowiazujace zaproszenie czy moze liczy na cos wiecej(oboje samotni)......
Obserwuj wątek
    • ostryga81 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 01:19
      a widzieliscie sie juz?
      spotykaliscie sie juz wczesniej?
      • kamelia82 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 01:22
        tak widujemy sie,ale z rozna czestotliwoscia ze wzgledu na prace..
        • ostryga81 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 01:28
          Moze to i byc rzeczywiscie kolezenski sylwester :)

          Ja tez mam paru bardzo dobrych kumpli z ktorymi czasami nawet poswintusze ale o
          calowaniu i sexie nie ma mowy.

          Nie wszyscy faceci mysla o jednym.
          Wiec jesli masz ochote na jego towarzystwo w noc Sylwestrowa to dlaczego nie?
          • kamelia82 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 01:45
            heee pewnie ze mam tylko tu sa schody bo ja sie w nim mocno zakochałam aaaa
            • mahadeva Re: we dwoje...?? 31.12.06, 01:55
              ale wiesz, poki on tez sie nie zakocha to nic z tego nie bedzie :)
              wiec trzeba to sprawdzic :) a potem zrewidowac wlasne uczucia i zamienic ja na
              przyjazn :)
            • ostryga81 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 11:05
              No jak to?
              Ty w nim zakochana?

              Okazja sama Ci wpada w reca a Ty jej nie wykorzystujesz?

              Ja bym poszla. Bez zastanowienia :)

              A wlasciwie dlaczego sie wachasz??
              • megg29 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 11:13
                wypozycz jakis fajny film, tylko nie komedię romantyczną, by go nie krępowac,
                coś, czego nie widział, jakiś kontrowersyjny najlepiej, by potem jeszcze
                podyskutować. Tak na wszelki wypadek, jakby nie miał nic ciekawego w swojej
                filmotece w domu. Jak Wam się podobał"The wind that shakes the barley"?
                • kamelia82 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 12:09
                  no waham sie waham:)a zakochanie to tak wypadek przy pracy kiedy to pewnego
                  majowego dnia zdałam sobie sprawe ze jestem w nim strasznie zakochana i od
                  tamtej pory non stop o nim mysle...:D
                  • ostryga81 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 12:11
                    Jedz i opowiedz jak bylo :)

                    Trzyam kciuki!
                    • kamelia82 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 12:16
                      Jade,Jade a własciwie ide bo mieszkamy niedaleko siebie:)z Chęcia opowiem wam
                      jak bylo:)Dziekuje pięknie za wszystkie podpowiedzi:)postaram sie ten wieczor
                      wykorzystac jak najlepiej:) ech gdyby tylko on czul to samo...kto wie moze
                      czuje,czasami po czyms mocniejszym napisze mi cos milszego niz zwykle ech...
                      • ostryga81 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 12:20
                        No i pamiataj badz soba, naturalna...

                        I nie oczekuj zbyt duzo.
                        Wydaje mi sie, ze wszytskko jest na dobrej drodze, skro ON Ciebie zaprosil i
                        chce z Toba spedzic Sylwestra!

                        Powodzenia!

                        • kamelia82 Re: we dwoje...?? 31.12.06, 12:31
                          zwsze jestem soba:)no przynajmniej zawsze sie staram, a co bedzie zobaczymy:)
    • ostryga81 Czeskam na relacje :) 01.01.07, 12:17
      i co bylo ok?
      • kamelia82 Re: Czeskam na relacje :) 01.01.07, 16:25
        no więc poraz pierwszy w zyciu czas mi tak szybko minał ponad siedem godzin
        zleciało jak jedna....ech do zadnyc wymarzonyc pocałunkow nie doszło mimo
        alkoholu:(buu ale czc było sympatie itd...oj Sławus kiedy mowiłes do mnie i
        patrzyłam na ciebie miałam ochote krzyknac jak bardzo Cie kocham ale niemogłam:)
        • qw994 Re: Czeskam na relacje :) 01.01.07, 16:27
          Jednym słowem - sylwester udany :) No, w 50% ;)
          • kamelia82 Re: Czeskam na relacje :) 01.01.07, 16:31
            no w 50%:D hehehe jak narazie to jest moje marzenie noworoczne:Djak se spełni
            to chyba skonczy sie czas moich hustawek nastroju:D cholera poraz pierwszy w
            zyciu poczułam sie tak bardzo zazdrosna:Dheheh miałam straszne nerwy kiedy jego
            upita kolezanka zadzwoniła z zyczeniami myslałam ze ja udusze:Dechhh diabe;ek
            ze mnie:)
            • ostryga81 Re: Czeskam na relacje :) 01.01.07, 16:41
              :)

              Bardzo sie ciesze

              Wszystko na dobrej drodze.
              Teraz to wlasciwie mozesz go zaprosic na piwo w ramach rewanzu za Sylwestra.
              Oczywiscie, tak od niechcenia, zeby nie wyszlo ze na niego leciesz ;P
              • kamelia82 Re: Czeskam na relacje :) 01.01.07, 17:01
                heheh no a teraz ma jakis milosny opis:Djuz ja mu sie zrewanzuje z nawiazkka:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka