kicior99
07.08.06, 14:56
powaznie zachorowalem na wyspach i mam w zwiazku z tym pytanie: czy mozna
miec zaufanie do angielskich lekarzy? Moj najlepszy kumpel prekonuje mnie ze
o wiele wyzsze niz w Polsce. Jednak moje dotychczasowe obserwacje wskazuja ze
predzej obowiazuje tu model znany we francji jako "hom en blouse blanche" -
odpersonifikowanego, majacego za nic ogolne spojrzenie na pacjenta (to sie
chyba holistyka nazywa), polegajacego slepo na wynikach analiz, idacego
raczej w strone konkretnego organu, narzadu. Jakie sa wasze doswiadczenia?