glupie pytanie o lekarzy

07.08.06, 14:56
powaznie zachorowalem na wyspach i mam w zwiazku z tym pytanie: czy mozna
miec zaufanie do angielskich lekarzy? Moj najlepszy kumpel prekonuje mnie ze
o wiele wyzsze niz w Polsce. Jednak moje dotychczasowe obserwacje wskazuja ze
predzej obowiazuje tu model znany we francji jako "hom en blouse blanche" -
odpersonifikowanego, majacego za nic ogolne spojrzenie na pacjenta (to sie
chyba holistyka nazywa), polegajacego slepo na wynikach analiz, idacego
raczej w strone konkretnego organu, narzadu. Jakie sa wasze doswiadczenia?
    • eunika Re: glupie pytanie o lekarzy 07.08.06, 14:59
      bylam ostatnio w szpitalu prawie tydzien. na podstawowe w tym przypadku badanie
      tzn usg czekalam 3 dni... przez ten czas wtlaczali we mnie morfine po ktorej
      tydzien po wyjsciu bylam pijana, o lekarzach mam kiepskie zdanie wiec, laskawca
      obejrzal mnie dwa razy w ciagu 5 dni, ale opieka pielegniarska, opieka wogole i
      poziom jest super, zupelnie odwrotnie niz w polsce.
      • kicior99 Re: glupie pytanie o lekarzy 07.08.06, 15:01
        Czyli "wsrod serdecznych przyjaciol psy zajaczka zjadly"?
        • eunika Re: glupie pytanie o lekarzy 07.08.06, 15:02
          mnie zjadla morfina :)
          • kicior99 Re: glupie pytanie o lekarzy 07.08.06, 15:04
            Moj przyjaciel mial w pracy niegrozny wypadek (wentylator uderzyl go w plecy) i
            na dzien dobry dostal podwojna codeine przez tydzien. Jak tu sie nie zrazic do
            leczenia glownie objawowego?
            • eunika Re: glupie pytanie o lekarzy 07.08.06, 15:09
              ja podczas pierwszego zastrzyku zasnelam, momentalnie film mi sie urwal.
              obudzilam sie bo zaczeli mnie cucic, i mieli takie przerazone miny.....
              generalnie z tego co sie dowiedzialam z dyskusji miedzylozkowych to NHS nie ma
              dobrej opinii, sasiadka z lozka obok czekala kiedys 3 tygodnie na usg, tak mi
              powiedziala.....
    • deadeasy Re: glupie pytanie o lekarzy 07.08.06, 15:38
      Pewnie tyle samo jest tu konowalow co w Polsce. Ja nie narzekam ani na
      mojego "rodzinnego" tu ani na szpitalnych chirurgow. Na gastroskopie "czekalam"
      kilka dni, nie wiem czy w Polsce tez maja taki "przemial". Przed, podczas i po
      zabiegu wszyscy byli bardzo mili i sympatyczni: sciskanie rasi piec razy,
      poklepywanie po plecach i ogolne gratulacje i pochwaly jakim sie to jest
      wspanialym pacjentem ;o) Gastroskopie miala robiona po pierwszy raz w zyciu
      wiec sie troche denerwowalam (te opowiecsi-horrory).
    • qvintesencja Jak to? 07.08.06, 19:45

      Przeciez do jukeju wyjechaly dziesiatki tysiecy znakomitych
      polskich lekarzy, specjalistow najwyzszej klasy wiec mozna
      sie u nich leczyc. Gdzie oni sa?
    • Gość: anit22 Re: glupie pytanie o lekarzy IP: *.ipt.aol.com 07.08.06, 22:35
      mialam okazje ostatnio odbywac praktyki w szpitalu na wyspach. potwierdzam
      opinie ze opieka pielegniarska jest super - jest o wiele wiecej pielegniarek w
      stosuku do liczby pacjentow (niz w polsce)dzieki czemu naprawde moga zajac sie
      kazdym pacjentem, obserwowac co sie z nim dzieje i sa bardziej zrelaksowane. co
      do wiedzy lekarzy - jest b.duza. spokojnie mozna powierzyc im swoje zdrowie.
      jezeli mlodsi lekarze (house officers)maja jakiekolwiek watpliwosci, konsultuja
      sie z kolegami starszymi stazem. obchody moga sie wydawac bezosobowe ale tak
      jest akurat wszedzie. lekarze zawsze odpowiadaja na pytania pacjentow. Co do
      badan - faktycznie sporo sie czeka, nawet kilka tygodni i to nawet jak pacjent
      lezy w szpitalu. generalnie nie balabym sie angielskiego szpitala. zycze
      zdrowia!
      • Gość: Mefikonus Re: glupie pytanie o lekarzy IP: *.ipt.aol.com 07.08.06, 23:30
        Robie co moge ;). Co ciekawe nie trafił mi sie jeszcze pacjent z polski.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Lukasz Re: glupie pytanie o lekarzy IP: *.cable.ubr04.haye.blueyonder.co.uk 08.08.06, 01:14
      Przypuszczam, ze nikt Ci nie da jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.
      Ja Wlasnie ze wzgledu na opieke medyczna zdecydowalem sie zostac
      w Londynie na duzo dluzej niz planowalem
      (pomimo dosc kiepskiego angielskiego, a co za tym idzie pracy ponizej
      kwalifikacji-czasami zycie pisze dla nas przedziwne scenariusze).

      Prawdopodobnie gdybym byl w lutym zeszlego roku w Polsce nie bylbym teraz na
      tym forum. Moi rodzice wprost uslyszeli w Polsce, od lekarzy, ze mieli duzo,
      duzo szczescia, ze ich syn byl wtedy w Londynie.

      Spedzilem tu w szpitalu prawie miesiac i przeszedlem przez ciezka operacje.
      Mialem bardzo rzadko wystepujacy u doroslych rodzaj przepukliny wewnetrznej
      (asystent mojego chirurga twierdzi, ze przede mna bylo opisanych w
      agielskojezycznej literaturze medycznej 105 przypadkow takiej przepukliny na
      swiecie, a moja operacja byla czwarta, podczas ktorej "naprawiano" tego rodzaju
      przepukline przy pomocy laporoskopow).

      Opieka pielegniarska, jak to pisalo tu kilka osob jest tu niesamowita, co do
      lekarzy, poprostu zalezy na jakiego trafisz.
      Ja trafilem na swietnego chirurga (pochodzi z Hiszpanii) . Jedyny zgrzyt jaki
      zaliczylem to pogotowie w Chelsea & Westminster Hospital, gdzie zabrano mnie po
      tym jak zemdlalem w metrze. Po ogladnieciu wynikow krwi (silne odwodnienie,
      niski potas itd.) lekarka odeslala mnie do domu z poleceniem, zebym pil duzo
      sokow, a mniej alkoholu, dwa i pol tygodnia pozniej lezalem na stole
      operacyjnym, na szczescie w innym szpitalu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja