Dodaj do ulubionych

do dziewczyn z trwalą :))

01.01.07, 17:53
czy bardzo niszczy wlosy?? chce sobie zrobic w wakacje, juz od 2 lat o tym
mysle i nie wiem czy robic..
Obserwuj wątek
    • kwiatuszek456 Re: do dziewczyn z trwalą :)) 01.01.07, 18:25
      Ja mam bardzo proste włosy. Po zrobieniu trwałej (miałam ją dwukrotnie, raz na
      bardzo długie włosy, raz na półdługie) trzeba poprostu bardziej dbać o włosy
      niż przy włosach naturalnych wtedy się nie zniszczą. Ale to zależy też od tego
      jakiej długości są Twoje włosy i czy są proste czy mają tendencje do "szopienia
      się"
      • jestem_nieszczesliwa Re: do dziewczyn z trwalą :)) 01.01.07, 19:19
        raz możesz zrobić, nie odczuwa się tak, ale więcej nie polecam. Moim zdaniem w
        ogóle się nie powinno takich rzeczy robic.
        • kwiatuszek456 Re: do dziewczyn z trwalą :)) 01.01.07, 19:25
          Niby dlaczego? Nie każdy chce mieć ciągle proste włosy, a trwała to w końcu
          jakaś odmiana. Inna sprawą jest, że trochę czasu trzeba na nią poświęcić
          codziennie, żeby o nią dbać.
          • malenkajalenka Re: do dziewczyn z trwalą :)) 01.01.07, 22:06
            mam poldlugie wlosy i czesto je krece, bo w takich mi najladniej, ale to
            meczace ciagle spac z walkami, a lokosuszarka rowniez bardzo niszczy wlosy:(

            interesuje mnie sam zabieg robienia trwalej, dlaczego mowi sie ze niszczy wlosy?
            czy niszcza sie cebulki wlosow? bo jesli nie, to przeciez pozniej wlosy
            odrastaja i znowu jest ok. ?
            • aniiatka Re: do dziewczyn z trwalą :)) 01.01.07, 22:11
              to wymieńcie sie bo ja namietnie prostuje włosy :))
              • malenkajalenka Re: do dziewczyn z trwalą :)) 01.01.07, 22:16
                no i tak to jest :))))
                • kwiatuszek456 Re: do dziewczyn z trwalą :)) 01.01.07, 23:12
                  Ale z trwałą też nie ma lekko. Bo to nie jest tak, że zrobisz trwałą i masz
                  kręcone włosy. Żeby mieć loczki trzeba na nie codziennie rano nakładać piankę,
                  a w zimne dni suszyć suszarką. Więc trochę się przy tym trzeba namęczyć, żeby
                  był efekt.
                  • malenkajalenka Re: do dziewczyn z trwalą :)) 02.01.07, 12:44
                    poczytalam wasze wypowiedzi, na innych forach tez i dochodze do wniosku ze
                    chyba bede nadal krecic...

                    pozdrawiam!
                    • horpyna4 Re: do dziewczyn z trwalą :)) 02.01.07, 12:56
                      Poproś fryzjera, żeby zrobił Ci trwałą bez sprawdzania, czy się włosy skręcają.
                      Niech po prostu trzyma krócej, niż 10 minut. Ważne, żeby przy tak krótkim
                      czasie najpierw nawinął włosy, a potem moczył płynem, a nie na odwrót, jak to
                      robiono dawniej. Przy krótkim czasie ważne jest, żeby działanie płynu było
                      jednoczesne na całej głowie. A jak Ci powie, że może się nie skręcić, to
                      powiedz, że nie mają być skręcone, tylko podatniejsze do układania.
    • olusia19 Re: do dziewczyn z trwalą :)) 02.01.07, 13:26
      Trwałą robię 2 razy w roku, czasem 3 od lat... no, ponad 25. Inaczej wyglądam
      jak własna ciotka. Kręcone włosy, lub podkręcone nadają przeważnie młodszy
      wygląd. Dodatkowo włosów mam dużo, ale cienkich. Wypróbowalam już wiele fryzur,
      strzyżeń i dla mnie wniosek jest prosty. Do mnie nie pasuje nic, co przylega,
      bo widać mi tylko twarz, nie pasuje też nic obciętego na dany kształt, bo się
      nie utrzyma. Najlepszy jest bałagan, który jest obcięty, jest trwała, się to
      niby czesze, ale tak naprawdę, jak wiatr uczesze też jest dobrze.
      Po trwałej włosy wymagają (przynajmniej moje):
      - odżywki, najlepsza jest maska fryzjerska, do spłukiwania,
      - żółtek od czasu do czasu, czyli znowu odżywki,
      - kręcenia po myciu, bo inaczej wyglądają byle jak,
      - nigdy nie suszę suszarką (podkreśłone wężykiem)
      - kręcę na papiloty ze szmaty + po środku wata,
      - kręcę na spinki, zwykłe wsuwki,
      - kręcę czasem na wałki, ale spanie w nich to udręka (czasem się dręczę, jak
      mam powód),
      - trwała + dobry lakier i tydzień jestem uczesana,
      - trwała dobrze zrobiona nie jest spuszona, bo puszą sie trwałe przetrzymane
      przez niedouczone fryzjerki,
      - miałam trwałą na każdą długość włosów, kiedyś na długie do łokci - ślicznie
      było, ale wówczas byłam młoda,
      - co by kto nie powiedział: pomiędzy trwałą a pasemkami, czy farbowaniem
      powinno być 2 tygodnie przerwy.
      - po zrobieniu trwałej trzeba włosy jeszcze odrobinę podciąć, lepiej wyglądają.
      Pozdrowienia.

      • ewcia.wie Re: do dziewczyn z trwalą :)) 02.01.07, 14:55
        lepsza trwala ze 2 razy w roku
        niz meczenie wlosów lokowkami szczotkami i suszarą zeby sie zakrecily.
        Dobry fryzjer nie ma prawa zniszczyc włosów trwała - chemia bardzo sie zmienila
        od czasów kiedy trawała byla modna - 20 lat temu to były bardzo mocne chemiczne
        specyfiki. Teraz można śmiało robić ale uważam że tylko u specjalisty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka