Dodaj do ulubionych

Kolacja...elitarna

03.04.03, 22:39
Właśnie wróciłam z kolacji w naprawdę elitarnym gronie. To, co się na niej m.
in. wydarzyło, wprawiło mnie najpierw w zdumienie, potem w atak śmiechu -
trzyma mnie do tej pory :-)
Ad rem...Siedzimy, z mężem, znajomymi, w eleganckiej restauracji. Spotkaliśmy
się na tzw. luźnej kolacji. Co poniektórzy przyszli z dziećmi, m. in. pewna
moja znajoma, z synkiem, 3-latkiem. Dziecko trochę siedziało przy stole,
trochę biegało w pobliżu, jak to dziecko. Dorośli byli w coraz lepszych
humorach, zajęci rozmową. W pewnym momencie usłyszałam - tak sie złożyło, że
tylko ja, gdyz siedziałam obok - taki tekst, z ust osoby ogólnie szanowanej,
na stanowisku, znanej z celnych ripost, niebywałej ogłady, wielkiej kulturze
osobistej, kontaktach na szeroką skalę i olbrzymim poczuciu humoru, zbliżonym
do mojego zdecydowanie. (z góry przepraszam za epitety, ale bez nich nijak
nie mogę sie w tym konkretnym przypadku obyć, wybaczcie)
Zatem dziecko usiadło na chwile obok na krześle. Ów jegomośc skinął palcem na
chłopczyka, ten pochyliwszy sie ku niemu uslyszał:
-jak cie zaraz pierdolne w ten głupi łeb...a jak powiesz matce, to cie dwa
razy pierdolne!
Oniemiałam. Nikt nie usłyszał. Resztkami sił powstrzymuje smiech. Owa osoba,
jak gdyby nigdy nic, kontynuuje rozmowe. Dziecko zastyglo w bezruchu niczym
slup soli. Przestalo juz chodzic, biegac. Siedzi. I nic. Nikt na niego nie
zwraca uwagi. W pewnym momencie, po jakims kwadransie matka chlopczyka,
zauwazywszy zdecydowane zniwelowanie zywiolowosci, pyta:
-Adasiu, a co ty taki osowialy siedzisz? Nudzisz sie? Zaraz wracamy...
W momencie, gdy matka wypowiadala te slowa, autor wiadomej wypowiedzi, tak,
aby nikt nie zauwazyl, wyprostowanym palcem wskazujacym i z odpowiednia mina
pokiwal chlopczykowi. Jaka byla jego reakcja - nie musze pisac. Ciekawa
jestem, co bylo dalej w domu...
Pozdrawiam wszystkich z wysublimowanym poczuciem humoru. Ide sie wyśmiać z
mezem. :-)
Obserwuj wątek
    • melinek Wiec ta wielka kultura nie stosuje sie do dzieci. 04.04.03, 00:01
      n/t - nie zmiescilo sie wyzej. ;))
      • mamosz Re: Wiec ta wielka kultura nie stosuje sie do dzi 04.04.03, 01:29
        Cóż to za elitarna kolacja z trzylatkiem i chamskimi do niego odzywkami
        podpitego palanta mającego sie za "elitę".SLD czy nowy biznes tak
        biesiadował.Współczuje gustu w doborze znajomych oraz wątpliwego poczucia
        humoru.
        • negra28 mamosz! 04.04.03, 16:08
          ja zaś...no, cóż...współczuję Ci...wszystkiego...
          :)))))))))
          • mamosz Re: mamosz! 16.04.03, 01:22
            negra28 napisała:

            > ja zaś...no, cóż...współczuję Ci...wszystkiego...
            > :)))))))))


            i vice versa. :)))))
    • ukochana Re: glupi smiech 04.04.03, 05:54
      negra28 napisała:

      > Właśnie wróciłam z kolacji w naprawdę elitarnym gronie.
      > Co poniektórzy przyszli z dziećmi, m. in. pewna
      > moja znajoma, z synkiem, 3-latkiem.
      > -jak cie zaraz pierdolne w ten głupi łeb...a jak powiesz matce, to cie dwa
      > razy pierdolne!
      > Oniemiałam. Nikt nie usłyszał. Resztkami sił powstrzymuje smiech.

      Negra28 , tylko glupi smiech cie ogarnal, zadnej innej reakcji ?
      Wspolczuje, ale tylko tobie.
      • negra28 ukochana! 04.04.03, 16:09
        vide wyżej
        • ukochana Re: negra28 04.04.03, 19:55
          negra28 napisała:

          > vide wyżej


          czy ty w ogole myslisz nad tym co piszesz ?
          • negra28 ukochana! 05.04.03, 15:42
            nie mysle wcale, ani nad tym, co pisze, ani w ogole nad niczym i o niczym -
            mózg mi wyparował od nadużywania alkoholu, wróc, denaturatu...
            :)))))
            • ukochana Re: NEGRA - dzieki 06.04.03, 16:17
              negra28 napisała:

              > nie mysle wcale, ani nad tym, co pisze, ani w ogole nad niczym i o niczym -
              > mózg mi wyparował od nadużywania alkoholu, wróc, denaturatu...
              > :)))))

              Tak mi sie wydawalo,ze juz dawno przestalas panowac nad tym
              swoim mozdzkiem...Dziwie sie , ze jeszcze znajdujesz tylu
              chetnych na swoja korespondencje...musze sie przyznac , ze
              i moje nerwy odmowily mi juz poslusznstwa...Widzac slowo
              "NEGRA" uciekam jak najdalej od komputera. Dziekuje Ci bardzo
              za ta skuteczna terapie, zaden psycholog sie z Toba nie moze
              rownac... Jeszcze raz stokrotne dzieki...
              Ps. moze inni tez znajda "ukojenie" w twojej terapii, ale czy
              Ty bedziesz wtedy szczesliwa zostajac sama ?
    • losiu4 Re: Kolacja...elitarna 04.04.03, 07:29
      negra28 napisała:

      :
      > -jak cie zaraz pierdolne w ten głupi łeb...a jak powiesz matce, to cie dwa
      > razy pierdolne!

      No coz. Uwazaj tylko bys sam(a) takim sie nie stal(a)... Co do tzw elit: pamietasz moze wpadke niejakiego p. Zycha, b.
      marszalka sejmu? I to by bylo na tyle jesli chodzi o tzw smietanke towarzyska

      Pozdrawiam

      Losiu
      • negra28 Losiu! 04.04.03, 16:11
        nie ma obaw :-)
        niejaki Zych nie jest dla mnie żadną elitą
        jeśli klasę się ma to nie mozna sie jej, ot, tak, pozbyc, jest, ze tak sie
        wyraze, niepozbywalna
        poza wszystkim, przyznasz chyba, ze to, co jest tolerowane w zachowaniu facetów
        w wiekszosci przypadkow nie przystoi dobrze wychowanej kobiecie, wiec po raz
        wtory - bez obaw!
        pzdr.
        • sagan2 Re: Losiu! 04.04.03, 16:17
          negra28 napisała:


          > poza wszystkim, przyznasz chyba, ze to, co jest
          > tolerowane w zachowaniu facetów w wiekszosci przypadkow
          > nie przystoi dobrze wychowanej kobiecie

          a to bardzo ciekawe stwierdzenie.
          potrafisz mi wytlumaczyc, dlaczego tak jest? (ze kobiecie
          "przystoi" mniej niz mezczyznie???)
          • negra28 saganku! 04.04.03, 16:23
            po prostu tak jest - nie ja wymysliłam, to tzw. uzus społeczny, wiesz,
            Stworzenie boże?
            np. na pana, ktory brzydko sie wyraza w obecnosci dzieci, kobiet czy starcow
            nikt juz wlasciwie nie reaguje i nie czuje sie oburzony, a zwlaszcza wtedy, gdy
            taki jegomosc piastuje wysokie stanowisko i ma wplywy, natomiast gdyby tak samo
            lub podobnie zachowywac sie zaczela tzw. dama lub pani "z plecyma", nooo, to
            nie chcialabym byc w jej skorze - totalny ignor towarzyski, niestety...
            bye!
            • sagan2 Re: saganku! 04.04.03, 16:26
              stwierdzenie "po prostu tak juz jest" do mnie nie
              przemawia.
              oznacza to wylacznie tyle, ze na to pozwalamy.
              nie znam zadnych praw, ktore zwalnialyby mezczyzne z
              dobrego wychowania, a skazywaly na nia kobiete.
              a takie podejscie, jak Twoje, tylko ta chora sytuacje
              umacnia
              • negra28 Re: saganku! 04.04.03, 16:37
                nie walcze z wiatrakami i nie jestem malostkowa - radze robic to samo, a moze
                kiedys osiagniesz to, co ja :-)
                konformisci zyja dluzej, zdecydowanie latwiej i bardziej komfortowo, niestety,
                a moze na szczczescie, w nagrode za inteligentne rozpoznanie...
                • sagan2 Re: saganku! 04.04.03, 16:43
                  a czy zadalas sobie kiedys pytanie, czy ja CHCE osiagnac
                  to, co Ty???

                  i co ma konformizm do inteligencji?

                  a tolerancji chamstwa nie toleruje
                  • negra28 Re: saganku! 04.04.03, 16:55
                    zalozylam, iz Ty, podobnie jak wiekszosc szacownego grona, zazdroscisz mi
                    jawnie lub skrycie, byc moze bylo to bledne zalozenia, wszak nie wszyscy, rzecz
                    jasna, daza do tego, aby zyc w luksusie i miec wlasna firme.
                    Zalozylam rowniez, naturalnie wg Ciebie sofizmatycznie, iz konformizm jest
                    pochodna inteligencji, gdyz inteligentni ludzie robia wszystko, co w ich mocy,
                    nie wszyscy, naturalnie, wylaczam ascetow i schizofrenikow, aby zyc lekko,
                    latwo i przyjemnie.
                    mylisz chamstwo z rubasznoscia i ekscentryzmem, jak rowniez checia zablysniecia
                    i zwrocenia na siebie uwagi...
                    :-)
                    • Gość: Andrzej Re: saganku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 19:48
                      Zdradzasz sie coraz czesciej. Dla nikogo kto ma pieniadze nie jest istotny fakt
                      samego posiadania firmy. Jestes jak przedszkolaczek ktory chwali sie "moj tata
                      ma firme", chocby tata nawet rozwozil wegiel ludziom furmanką po domach.
                      • negra28 A.! 05.04.03, 15:44
                        jeśli ja jestem jak przedszkolaczek to Ty jestes jak imbecilitas imbecilitaum
                        et omnia imbecilitas
                        :))))))))))
                        zapisz sie na terapie malzenska
                    • Gość: Andrzej Re: saganku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 18:59
                      Pochlebiasz sobie Negra. Czego ktokolwiek ma ci zazdroscic? Jak pokaza cie w
                      telewizji i zobaczymy co masz naprawde to pewnie bedziemy zazdroscic. Narazie
                      to tylko znamy cie z opisow, a jak wiadomo tu kazdy idiota moze napisac ze
                      dostal nobla, a kazdy kloszard ze jest Rockefellerem.
                    • sagan2 Re: saganku! 07.04.03, 09:08
                      to istnieje jakies prawo przyrody, ktore mowi, ze kazdy
                      chce zyc w luksusie, posiadac wlasna firme, oraz ze
                      inteligencja pociaga za soba konformizm??? napisz, ktore
                      to, bo w zyciu o takim nie slyszalam...

                      ... a co do konformizmu i inteligencji, to zacytuj moze
                      jakis geniuszy...
                      ... albo przynajmniej filozofow, w koncu im nie mozna
                      odmowic braku myslenia...
                      • sagan2 Re: saganku! 07.04.03, 09:09
                        sagan2 napisała:


                        > ... albo przynajmniej filozofow, w koncu im nie mozna
                        > odmowic braku myslenia...

                        nie mozna im ZARZUCIC braku myslenia, oczywiscie ;)
                      • anahella Re: saganku! 07.04.03, 18:22
                        sagan2 napisała:

                        > to istnieje jakies prawo przyrody, ktore mowi, ze kazdy
                        > chce zyc w luksusie, posiadac wlasna firme, oraz ze
                        > inteligencja pociaga za soba konformizm??? napisz, ktore
                        > to, bo w zyciu o takim nie slyszalam...

                        Jest taka teoria ezoteryczna, ktora mowi, ze w kolejnych seriach wcielen ludzie
                        poznaja inne aspekty zycia. Droga wiedzie od materii do ducha, innymi slowy od
                        fizycznosci do absolutu. Mysle ze wielu jest ludzi, ktorzy nie czuja przymusu
                        zdobywania dobr materialnych na wielka skale, bo maja to za soba.
                        • Gość: sagan Re: saganku! IP: *.desy.de 08.04.03, 08:49
                          nie ufam ezoteryce (sceptycyzm wrodzony... ;), ale to mi
                          sie bardzo podoba.
                          i jak tak popatrzyc na odlegle od europy czy usa rejony
                          swiata (czytalam ostatnio troche o tybecie), to wyraznie
                          widac, ze dla pewnych ludzi "odchodzenie" od materii w
                          strone ducha jest droga zyciowa.

                          milego dnia, Ana... ;)
                          • anahella Re: saganku! 08.04.03, 10:56
                            Gość portalu: sagan napisał(a):

                            > nie ufam ezoteryce (sceptycyzm wrodzony... ;), ale to mi
                            > sie bardzo podoba.

                            Roznimy sie pogladami na pewne sprawy ale cieszy mnie ze wzajemnie odmiennosc
                            tychze u siebie szanujemy.

                            > i jak tak popatrzyc na odlegle od europy czy usa rejony
                            > swiata (czytalam ostatnio troche o tybecie), to wyraznie
                            > widac, ze dla pewnych ludzi "odchodzenie" od materii w
                            > strone ducha jest droga zyciowa.

                            Podobnie probowal zrobic 2 tysiace lat temu Chrystus. Widac cywilizacja
                            europejska nie dorosla do tego.

                            > milego dnia, Ana... ;)

                            I nawzajem:)
                      • negra28 Saganie! 08.04.03, 17:23
                        "Ludzie dbają stokroć wiecej o zdobycie bogactwa niz o kultywowanie ducha" -
                        wedle zyczenia "podparłam" się filozofem (Schopenhauer); wprawdzie kontekst tej
                        wypowiedzi jest zgoła inny, niemniej już A. S. zauważyl to, co wg Ciebie nie
                        jest świadomym wyborem lub chęcią zdobycia w wiekszosci przypadków.
                        Będe podtrzymywala zatem teze, iż naprawde niewielu ludiz na tym
                        najpiekniejszym ze swiatów siwadomie wybiera zycie w ubóstwie i upodleniu -
                        wyłączam tych, którymi kieruja pobudki ideowe lub zdiagnozowanych. Po wtóre -
                        jak sie ma konformizm do inteligencji? Ludzi inteligentych cechuje
                        ponadnormatywna zdolnosc do przystosowywania sie do rozmaitych warunków. W
                        połaczeniu z konformizmem - wrodzonym lub nabytym - dopiero daje ciekawe
                        rezultaty i niejako wywyzsza na piedestał, inteligencja czuje sie wowczas
                        dowartosciowana poprzez namacalne srodki trwale. Zaswiadczam. Ale, oczywiscie,
                        kazdy ma prawo wyboru...
            • Gość: Andrzej Re: saganku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 19:45
              negra28 napisała:

              > np. na pana, ktory brzydko sie wyraza w obecnosci dzieci, kobiet czy starcow
              > nikt juz wlasciwie nie reaguje i nie czuje sie oburzony, a zwlaszcza wtedy,
              gdy
              >
              > taki jegomosc piastuje wysokie stanowisko i ma wplywy,

              Przyro mi Negra, ale jest to sposób myslenia typowy dla maluczkich którzy chcą
              wejs w "elyty" bialoskarpetkowych biznesmenów. Cham to cham, zadne stanowisko
              ani wplywy go nie usprawiedliwiaja. Wiecej nawet, sklonny jestem twierdzic ze
              latwiej chamstwo wybaczyc dokerowi niz takiemu "wpływowemu". Piszesz jak daleko
              zaszlas, to oczywiscie bzdura sadzac po twoich wypowiedziach, no chyba ze elita
              dla ciebie znaczy kierownik ubojni i wagowy na skupie buraków. Gdyby jednak
              bylo jak mowisz to jestes z tych ktore pijany pan moze poklepac spoconą reka po
              tylku, jezeli oczywiscie jest wyzej postawiony. Stad pewnie tyle u nas "gwiazd"
              estrady i filmu, ktore choc wyja jak psy z jajkami w imadle ,to jednak wszadzie
              ich pelno. Nawet jezeli jestes na forum by prowokowac, powinnas zachowac
              resztki godnosci. Inaczej pomysle iz w celu "kariery" gotowa bylabys zrobic
              loda wiceministrowi, nawet jakby mial serek pod napletkiem. Twoje watki staja
              sie coraz bardziej niesmaczne.
              • negra28 noch einmal A! 05.04.03, 15:49
                właśnie wróciłam z toalety - zwymiotowałam po tym, co napisales
                jestes oblesnym, chamskim typem
                masz ode mnie bana - nieodwolalnego
                mozesz sobie spokojnie darowac wypocinki na moich watkach, jak rowniez smieszne
                wyzywanie mnie na pseudointelektualne pojedyneczki - nigdy wiecej nie wejde z
                Toba w zadna polemike. Powyzsza odpowiedz dla ciebie uwazam za niezaistniala,
                po prostu nie przeczytalam tego, co napisales po raz drugi.
                I jescze jedno - zanim cokolwiek wydalisz z siebie, pomysl 2 razy, czy
                swoistego rodzaju wydalanie dla wydalania ma sens.
        • losiu4 Re: Losiu! 05.04.03, 16:03
          negra28 napisała:

          > nie ma obaw :-)
          > niejaki Zych nie jest dla mnie żadną elitą

          oj nie zrozumialas(es). Klasa Zycha i Twoich (?) elit jest dla mnie
          porownywalna, a jesli nawet nie, to na korzysc Zycha (wiem, wiem, jaja sobie na
          tym forum robisz i dlatego masz u mnie taryfe ulgowa ;))))

          > jeśli klasę się ma to nie mozna sie jej, ot, tak, pozbyc, jest, ze tak sie
          > wyraze, niepozbywalna

          no to moze z innego przykladu: przypominasz sobie moze niejakiego Jeffrey'a
          Archera, angielskiego gentlemana w kazdym calu... elyte w kazdym gronie
          niemal.. i jaki brzydki numer wycial. A klasy chyba nie mozna mu bylo odmowic

          > poza wszystkim, przyznasz chyba, ze to, co jest tolerowane w zachowaniu
          facetów
          > w wiekszosci przypadkow nie przystoi dobrze wychowanej kobiecie,

          ?????????? ja tam rzeklbym co innego

          > wiec po raz
          > wtory - bez obaw!

          alez ja sie o nic nie obawiam... przyjemnie sobie poczytac pseudointeligentne
          (mam nadzieje ze zamierzone) i prowokujace watki

          Pzdr

          Losiu
          • negra28 Losiu! 05.04.03, 16:14
            Czy ja kiedykolwiek i gdziekolwiek pisalam, ze - jak to ujales - "jaja sobie
            robie"? Jesli nie - skad ow wniosek? I na podstawie jakich przeslanek bylbys w
            stanie potwierdzic jego zasadnosc? :-)
            jesli moje watki sa pseudointeligentne, to - primo: po co je czytujesz?,
            secundo: w jakim celu z taka cwiercinteligentka - wg Ciebie, naturalnie - jak
            ja wdajesz sie w wymiane pogladow?
            I jeszcze jedno - jesli Twoim zamiarem bylo obrazenie mnie, to oswiadczam, iz
            nie jestes w stanie tego zrobic. Rate mal, mein Ueberintelligent, warum?
            :)))))))))))
            • losiu4 Re: Losiu! 05.04.03, 16:23
              negra28 napisała:

              > Czy ja kiedykolwiek i gdziekolwiek pisalam, ze - jak to ujales - "jaja sobie
              > robie"? Jesli nie - skad ow wniosek? I na podstawie jakich przeslanek bylbys
              w
              > stanie potwierdzic jego zasadnosc? :-)

              dobra dobra... nie czaruj. emotikonek mowi sam za siebie.. i chwala Ci za to

              > jesli moje watki sa pseudointeligentne, to - primo: po co je czytujesz?,
              > secundo: w jakim celu z taka cwiercinteligentka - wg Ciebie, naturalnie - jak
              > ja wdajesz sie w wymiane pogladow?

              tertio: (odpowiem calkowicie): czytuje a no bo tak. zaczalem je jakos
              perwersyjnie lubic. I drugie tertio: wcale sie w dyskusje nie wdaje, tak se
              odpowiadam na luzie

              > I jeszcze jedno - jesli Twoim zamiarem bylo obrazenie mnie, to oswiadczam, iz
              > nie jestes w stanie tego zrobic. Rate mal, mein Ueberintelligent, warum?
              > :)))))))))))

              A gdziezes kobieto (?) zawazyla chec obrazenia Ciebie? Takie sobie luzne
              pogaduszki prowadze ;)))

              Pzdr

              Losiu

    • muszek0 i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 08:04
      wczoraj na kolację zeżarłem bułkę z pasztetem i zapiłęm piwem.
      dlaczego, do kurwy nędzy, nikt mnie nigdy nie zaprosi na ELITARNĄ
      • muszek0 Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 08:06
        przez to wszystko użyłem wyrazu 'wypiłęm'.
        eż, ta ELITARNOŚĆ...
      • lastka Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 08:07
        muszek0 napisał:

        > wczoraj na kolację zeżarłem bułkę z pasztetem i zapiłęm piwem.
        > dlaczego, do kurwy nędzy, nikt mnie nigdy nie zaprosi na ELITARNĄ


        No dobra Muszek niech Ci będzie, ja Ciebie zaprosze jak będziesz w okolicach
        Białegostoku ;))
        • muszek0 Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 08:12
          droga lastko!
          jam z południa, a białystok wysoko. wielki dystans nas dzieli. ale to nie ma
          znaczenia, bo jeżeli będzie to na prawdę ELITARNA kolacja, to jak najbardziej,
          mogę jechać nawet do południowej patagonii.
          • aankaa Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 09:00
            żebyś w drodze z głodu nie padł zapraszam do W-wy - zaproszę elitę, nasmażę
            kaszanki :))
            • sagan2 Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 11:47
              aankaa napisała:

              > żebyś w drodze z głodu nie padł zapraszam do W-wy -
              > zaproszę elitę, nasmażę kaszanki :))

              jejku, uwielbiam kaszanke (w krakowie sie na to kiszka
              mowi... ;))
              Aankaa, czy mnie bys tez zaprosila, moze byc razem z
              Muszkiem, zebys dwa razy smazyc nie musiala???
              ... alez bedzie... jelita... ;)
              • aankaa Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 15:23
                sagan2 napisała:


                > jejku, uwielbiam kaszanke (w krakowie sie na to kiszka
                > mowi... ;))
                > Aankaa, czy mnie bys tez zaprosila, moze byc razem z
                > Muszkiem, zebys dwa razy smazyc nie musiala???
                > ... alez bedzie... jelita... ;)

                pewnie, wpadajcie razem
                On też gdzieś z południa
            • anahella Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 13:19
              aankaa napisała:

              > żebyś w drodze z głodu nie padł zapraszam do W-wy - zaproszę elitę, nasmażę
              > kaszanki :))

              jam ci jest - nie chwalac sie - specjalistka od
              nalesnikow. moi przyjaciele twierdza ze jestem nalesnikowa
              elyta na terenie obecnej i przyszlej UE. To moze pozenic
              te kaszanke z nalesnikami? Choc dla wegetarian tez trzeba
              bedzie cos przygotowac.
              • aankaa Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 15:22
                anahella napisała:

                > jam ci jest - nie chwalac sie - specjalistka od
                > nalesnikow. moi przyjaciele twierdza ze jestem nalesnikowa
                > elyta na terenie obecnej i przyszlej UE. To moze pozenic
                > te kaszanke z nalesnikami? Choc dla wegetarian tez trzeba
                > bedzie cos przygotowac.

                Muszek - jak sam pisze - pasztet wcina, więc naleśniki nie muszą być
                wegetariańskie :))
                • muszek0 Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 15:29
                  nie rozumiecie kobiety.
                  naleśniki, kaszanka, pasztet...nie ważne.
                  ważne, zeby kolacja była ELITARNA ELITARNOŚCIĄ WYELITARNIONA.
                  pełny exclusive.
                  tego własnie mi brakuje.
                  i wszystkie tak samo zakompleksieni jak ja, szaraczki z prowincji, o tym marzą.
                  wielki świat, ech...
                  • pajdeczka A potem do kibelka 04.04.03, 15:38
                    muszek0 napisał:

                    > nie rozumiecie kobiety.
                    > naleśniki, kaszanka, pasztet...nie ważne.
                    > ważne, zeby kolacja była ELITARNA ELITARNOŚCIĄ WYELITARNIONA.
                    > pełny exclusive.
                    > tego własnie mi brakuje.
                    > i wszystkie tak samo zakompleksieni jak ja, szaraczki z prowincji, o tym
                    marzą.
                    >
                    > wielki świat, ech...

                    A po kolacji sraczka. Jedyna sprawiedliwość, bo tę przypadłość fizjologiczną,
                    mają od czasu do czasu wszyscy, bez względu na to, do jakiej warstwy społecznej
                    się zaliczają.
                  • aankaa Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 17:22
                    muszek0 napisał:

                    > nie rozumiecie kobiety.
                    > naleśniki, kaszanka, pasztet...nie ważne.
                    > ważne, zeby kolacja była ELITARNA ELITARNOŚCIĄ WYELITARNIONA.
                    > pełny exclusive.
                    > tego własnie mi brakuje.
                    > i wszystkie tak samo zakompleksieni jak ja, szaraczki z prowincji, o tym
                    marzą.
                    >
                    > wielki świat, ech...

                    a któż Ci - Muszku - powiedział, że u nas elity nie znajdziesz ? :))
                    Niektóre elity siedzą cicho, jak myszy pod miotłą (nawet słów powszechnie
                    uznanych za wulgarne nie używają) - a elitami dalej są

                    (własna firma, luksusy i TOWARZYSTWO nie tylko Negrę "otaczają")
                  • lastka Re:Muuuuszek, jakie znowu kompleksy? 07.04.03, 12:21
                    muszek0 napisał:

                    > nie rozumiecie kobiety.
                    > naleśniki, kaszanka, pasztet...nie ważne.
                    > ważne, zeby kolacja była ELITARNA ELITARNOŚCIĄ WYELITARNIONA.
                    > pełny exclusive.
                    > tego własnie mi brakuje.
                    > i wszystkie tak samo zakompleksieni jak ja, szaraczki z prowincji, o tym
                    marzą.
                    >
                    > wielki świat, ech...


                    Mam tutaj coś dla nas, przestań tam zaraz kompleksy no tylko zobacz!!!!

                    www.rotfl.pl/?f=0|luksus.jpg
                • anahella Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 05.04.03, 03:18
                  aankaa napisała:

                  > anahella napisała:
                  >
                  > > jam ci jest - nie chwalac sie - specjalistka od
                  > > nalesnikow. moi przyjaciele twierdza ze jestem nalesnikowa
                  > > elyta na terenie obecnej i przyszlej UE. To moze pozenic
                  > > te kaszanke z nalesnikami? Choc dla wegetarian tez trzeba
                  > > bedzie cos przygotowac.
                  >
                  > Muszek - jak sam pisze - pasztet wcina, więc naleśniki nie muszą być
                  > wegetariańskie :))

                  Eeeee robimy wielka impre - musza byc ze scierewkiem i
                  bez.
          • lastka Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 09:46
            muszek0 napisał:

            > droga lastko!
            > jam z południa, a białystok wysoko. wielki dystans nas dzieli. ale to nie ma
            > znaczenia, bo jeżeli będzie to na prawdę ELITARNA kolacja, to jak
            najbardziej,
            > mogę jechać nawet do południowej patagonii.

            ba śmiesz watpić, że to będzie ęlitarna kolacja? Już ja Ci taką elitę załatwię
            Musiu, ale smoking obowiązkowy, mucha pod broda też obowiązkowo!!!!


      • anahella Re: i znowu te moje nieszczęsne kompleksy 04.04.03, 10:58
        muszek0 napisał:

        > wczoraj na kolację zeżarłem bułkę z pasztetem i zapiłęm piwem.
        > dlaczego, do kurwy nędzy, nikt mnie nigdy nie zaprosi na ELITARNĄ

        Ciesz sie muszku - ja wczoraj nie jadlam kolacji. Zasuwalam w pracy do pozna,
        wyszlismy po polnocy i jak wrocilam to nie mialam sily sobie nawet bulki
        serkiem posmarowac.
    • Gość: małgosia Re: Kolacja...elitarna IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 11:07
      Czasem bardzo mnie dziwi, ile pamietam z dzieciństwa. Myślę, że ten chłopczyk
      tez może zapamiętać to wydarzenie. Szkoda
      • negra28 Małgosiu! 04.04.03, 16:14
        szkoda dziecka czy szkoda, ze zapamieta? a co takiego traumatycznego sie stalo
        tego wieczora, aby moglo zawazyc na zyciu dziecka czy pozbawic go szczesliwego
        dziecinstwa, jesli poprawnie odczytalam podtekst?
        pzdr.
    • Gość: Andrzej Re: Kolacja...elitarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 12:35
      O salomelejkum. Ciesze sie ze maż zmartchwywstal. Słyszalem kiedys ze zmarl i
      zostawil Ci firme. Hm..jak sie ma kase to i ozyc widze mozna, fajna ta medycyna
      teraz:)Pewnie ze mozna miec drugiego meza ale nic nie pisalas o tym. Wnioskuje
      ze jezeli nie minister to chociaz jakis ambasador? Umiesz sie urzadzic:)
      • Gość: małgosia Re: Kolacja...elitarna IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 13:30
        Andrzeju, wielbicielu Negry. Mąż ani nie umarł, ani nie zmartwychwstał, tylko
        nigdy go nie było. Negra to facet (i to pewnie tn, który powiedział to, co
        czytamy w tym poscie) :))
      • negra28 Ondraszu! 04.04.03, 16:18
        to Ty jeszcze w bajki wierzysz w stylu: do ślubu w dziwictwie, nastepnie
        skrzetnie wykorzystane przez nowoposlubionego ius primae noctis, jedna zona/maz
        od slubu az do smierci i wiernosc, uczciwosc malzenska i takie tam farmazony?
        męża mam drugiego, a moze trzeciego, a moze 15. - co to ma do rzeczy? wazne, ze
        ten pierwszy, bogaty, z przydomkiem "Rockefeller", pozostawil mi fortune, i
        dzieki temu - jak to ujales - jestem urzadzona.
        Znasz mnie juz tak dobrze, ze chyba sie domyslasz, jak zszedl byl moj pierwszy?
        :-)))) tylko ciii!
        pzdr.
    • pajdeczka Fajnych masz znajomych. 04.04.03, 14:07
      A denaturatu nie ciągną?
    • pajdeczka Moje obserwacje 04.04.03, 14:13
      Alkohol rozwiązuje języki nie tylko marginesowi społecznemu, aczkolwiek jeśli
      chodzi o tę właśnie warstwę społeczną, to przynajmniej wiadomo, czego się się
      po nie spodziewać. A u inteligentów - zawsze jakaś niespodzianka.
      Całe szczęście trzymam się z dala od "elyt".
    • pajdeczka Negra, ty to pisałaś na trzeźwo... 04.04.03, 14:15
      ..kurwa, czy po pijaku? Bo jak, kurwa, po pijaku to ci wybaczam.
      • negra28 kromal! 04.04.03, 16:19
        naturalnie po denaturacie
      • farsa do pajdziory 07.04.03, 12:59
        pajdeczka napisała:

        > ..kurwa, czy po pijaku? Bo jak, kurwa, po pijaku to ci
        wybaczam.


        właśnie w takich chwilach zmieniam się w dramat.

        nie pozdrawiam.
        • pajdeczka Re: do pajdziory 07.04.03, 14:19
          farsa napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > ..kurwa, czy po pijaku? Bo jak, kurwa, po pijaku to ci
          > wybaczam.
          >
          >
          > właśnie w takich chwilach zmieniam się w dramat.
          >
          > nie pozdrawiam.

          A dlaczego mnie przezywasz? Ja do ciebie mówię Farsa.
          Pozdrawiam gorąco!
          • farsa Re: do pajdziory 07.04.03, 14:43
            pajdeczka napisała:


            >
            > A dlaczego mnie przezywasz? Ja do ciebie mówię Farsa.
            > Pozdrawiam gorąco!

            Przezywam? Ależ skąd! To tylko forma augmentatywna Twojego pseudo. Formy
            deminutywne pozostawiam dla przyjaciół.

            Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i paj-(końcówka średnio fleksyjna po uważaniu
            czytelnika).
    • agick fajnie, fajnie... 04.04.03, 16:54
      to tylko mnie utwierdza w przekoniu, że elity wymarły po pierwszym zlodowaceniu.
      to co teraz mamy to są pseudoelity, które "bułkę przez bibułkę a kiełbachę gołą
      ręką"....
    • helaraja Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 16:57
      ...i też bym chciała na tę elitarną kolację się wprosić! Mogę przynieść ogórki
      konserwowe i pół litra, w sam raz do kaszanki. Ale nie wiem, czy każdy musi
      swój tekst jakiemuś dziecku posłać? Ja w razie czego dysponuję dzieckiem,
      trochę starsze, więc może się odszczeknie. W każdym razie traumatyczne
      przeżycie mu nie grozi, możemy spokojnie z elitami eksperymentować!:)))))
      • aankaa Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 17:26
        to ja przygotuję jakieś jeleganckie łobrusy (wszak menu zobowiązuje)
        dziecko mam - nie musisz swojego ciągnąć (i też odpysknąć potrafi)

        pora ustalić, kiedy elita na kolację przybędzie
      • socka2 Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 18:00
        a jak ja bym sie wprosila na ta jelitarna kolacje??? troche daleko, ale owocow
        morza bym przywiozla...chociaz gdzie z takim swinstwem na kolacje dla tak
        wysoko postawionych ludzi???????? macie racje: kaszana, ogoraski,
        pasztet...pychotka
        • aankaa Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 18:10
          socka2 napisała:

          > a jak ja bym sie wprosila na ta jelitarna kolacje??? troche daleko, ale
          owocow morza bym przywiozla...

          a myślałaś, że śledzie słodkowodne ? :))
          • socka2 Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 18:14
            sledzi akurat nie cierpie
            bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
            • aankaa Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 18:24
              my - śledzie
              Ty - ośmiornice i tp paskudztwa
              pasuje ?
              • socka2 Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 18:59
                moze byc, chociaz chetnie wsune pasztetowa :)))
                • aankaa Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 19:02
                  to daruj sobie te "owoce", my zadbamy o tutejsze specjały :))
                  • socka2 Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 19:03
                    daruje sobie:))) poprosze o chleb ze smalcem :)))
                    • aankaa Re:Ja jestem z W-wy... 04.04.03, 19:47
                      a smalec - domowej roboty, z cebulką, na ciemnym chlebie ...
                      • anahella Re:Ja jestem z W-wy... 05.04.03, 03:24
                        aankaa napisała:

                        > a smalec - domowej roboty, z cebulką, na ciemnym chlebie ...

                        Dokladam do menu rzepe z miodem, bo:

                        Chwalila sie rzepa przed calym ogrodem,
                        ze jest bardzo smaczna z miodem
                        A miod tak jej przyganil
                        Ja jestem smaczny i bez pani
    • ptaszyca Re: Kolacja...elitarna 04.04.03, 20:23
      Elity polityczne czy inne nie oznaczają jeszcze wysokiego poziomu kultury.
      Aby zmienić podwórko na obce, pamiętam jak niedawno czytałam o przewodniczącej
      komunistycznej partii szwedzkiej, nie pamiętam nazwiska, nota bene pani ta
      wywindowała tę partię na wyżyny w rankingach popularności. no więc
      tolerancyjny, szwedzki naród wybaczał pani wszysto: alkoholizm, publiczne
      siusianie (na fotelu w teatrze) itp. poparcie straciła dopiero gdy okazało
      się , że zafałszowała swoje zeznanie podatkowe. Ech ci Szwedzi...
      P.S. A po dymisji wzmiankowanej pani partia straciła popularność... Żeby tak u
      nas...
    • naiwnosc Re: Kolacja...elitarna 05.04.03, 19:30
      Przypomina to opisane przez Ciebie wydarzenie cos pierwszy odcinek "Alternatyw
      4".
      Moge sie oczywiscie mylic.
    • Gość: Gosia Re: Kolacja...elitarna IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:00
      negra28 napisała:

      Spotkaliśmy
      > się na tzw. luźnej kolacji. Co poniektórzy przyszli z dziećmi, m. in. pewna
      > moja znajoma, z synkiem, 3-latkiem. Dziecko trochę siedziało przy stole,
      > trochę biegało w pobliżu, jak to dziecko. > -jak cie zaraz pierdolne w ten
      głupi łeb...a jak powiesz matce, to cie dwa
      > razy pierdolne!
      Dziecko zastyglo w bezruchu niczym slup soli. Przestalo juz chodzic, biegac.
      Siedzi. I nic.
      W pewnym momencie, po jakims kwadransie matka chlopczyka,
      > zauwazywszy zdecydowane zniwelowanie zywiolowosci, pyta:
      > -Adasiu, a co ty taki osowialy siedzisz? Nudzisz sie? Zaraz wracamy...


      Na przyszłość jak wymyslasz takie bzdury dołóż dziecku trochę latek. Kazdy kto
      ma dzieci, wie że trzylatek nie jest w stanie zrozumieć zamierzonego sensu
      takiej wypowiedzi, o zastyganiu w bezruchu przez kwadrans nie wspominając.
      BTW po co to robisz?
      • Gość: joa Re: Kolacja...elitarna IP: 213.33.69.* 08.04.03, 14:29
        wiecie co, tak was czytam i czytam i strasznie sie znudzilam. Nic ciekawego- po
        prostu krew wielmoznych panstwa zalala, ze ktos wzial udzial w eleganckiej
        kolacji. Az tak boli? Ze ONA (Negra) bywa w restauracjach, a
        MY (forumowicze) nie bywamy? A, ze sie pochwalila- ludzka rzecz. Nie ludzka
        jest jednak szczekanie jak zgraja kundli i obrzucanie wyzwiskami.

        Nauczka taka- pisac wolno tylko o niepowodzeniach, najlepiej ze sie jest
        bankrutem, nieudacznikiem i alkoholikiem. Wowczas spotka sie z milym
        przyjeciem. Bron boze nie wspominac o sukcesach (a tym bardziej zartem czy
        anegtota) bo cie zawistna brac zagryzie. Masz byc szary, pospolity i nie
        wychylac sie bo tacy obrywaja.

        Bleeeeeeeeeee

        Negra pozdrawiam
        • negra28 Joo! 08.04.03, 17:25
          Dziękuję. Odwzajemniam pozdrowienia.
          Gwoli wyjaśnienia - nie skupiałam sie na bywaniu w restauracjach, moim zamiarem
          nie było również chwalenie sie - czym?!?, lecz skupienie sie na zachowaniu
          owego jegomoscia opisanym w watku.Niemniej - zgadzam sie z Tobą w 100 %
          Jeszcze raz pozdrawiam.
          Negra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka