Dodaj do ulubionych

mam problem z chlopakiem

05.01.07, 16:17
JEstem bardzo wrazliwa osoba i strasznie przeywam to co si eu mnie wydazylo.
A mianowicie trzy lata kochalam pewnego chlopaka. Nie byl ani przystojny, ani
supermadry ale pokochalam i juz bo jestem romantyczka. Mial bogatych rodzicow
i duzo z ni podrozowalismy po swiecie, dbal o mnie kupowal duzo prezentw. No
i pare mieisecy temu stala sie rzecz straszna bo jego rodzice zbankrutowali.
Rzucilam go wkrotce potem bo przeciez nie spedze reszty zycia z golcem, ale
on wciaz do mnie wydzwania, narzuca sie itd.
Jak tu sie go pozbyc raz a dobrze. Juz i tak mi trzy lata zmarnowal. Na
szukanie meza dobrego wiec nie mam skrupolow. Co zrobic?
Obserwuj wątek
    • alpepe odrobić lekcje zamiast wymyślać podpuchy 05.01.07, 16:18

    • avital84 Re: mam problem z chlopakiem 05.01.07, 16:21
      czy to jakaś męska prowokacja???
      czy masz na imię Waldemar???

      jeśli nie to, rzeczywiście jesteś wrażliwą osobą i serdecznie Ci współczuje
      • wytrwala Re: mam problem z chlopakiem 05.01.07, 16:25
        taka wrazliwa ze az ma rozdwojenie jazni ;]
      • wiecznaromantyczka Re: mam problem z chlopakiem 05.01.07, 16:28
        > jeśli nie to, rzeczywiście jesteś wrażliwą osobą i serdecznie Ci współczuje

        dziekuje. bo ta moja wrazliwosc przeszkadza czesto. ech gdybym mogla byc
        wyrachowana egoistka jak niektore. zycie bylo by latwiejsze
        • is_he Re: mam problem z chlopakiem 05.01.07, 16:32
          Wiecznaromantyczka to mój ulubiony forumowy prowokator pod nowym pseudo. To...
          dobrażona itd!!!!!!!!
          Śmieję się serdecznie i winszuję.
          • wiecznaromantyczka Re: mam problem z chlopakiem 08.01.07, 16:09
            > Śmieję się

            ladnie to tak smiac sie z problemow innych?
          • emmanuella Re: mam problem z chlopakiem 08.01.07, 16:21
            Haha tez stawiam na dobrazone vel dobrakochanke ;) Czekam na kolejne
            opowiesci ;)
    • deodyma Re: mam problem z chlopakiem 08.01.07, 21:14
      podpucha...
    • forumowicz_pospolity Re: mam problem z chlopakiem 08.01.07, 21:17
      wiecznaromantyczka napisała:

      > JEstem bardzo wrazliwa osoba i strasznie przeywam to co si eu mnie wydazylo.
      > A mianowicie trzy lata kochalam pewnego chlopaka. Nie byl ani przystojny, ani
      > supermadry ale pokochalam i juz bo jestem romantyczka. Mial bogatych rodzicow
      > i duzo z ni podrozowalismy po swiecie, dbal o mnie kupowal duzo prezentw. No
      > i pare mieisecy temu stala sie rzecz straszna bo jego rodzice zbankrutowali.
      > Rzucilam go wkrotce potem bo przeciez nie spedze reszty zycia z golcem, ale
      > on wciaz do mnie wydzwania, narzuca sie itd.
      > Jak tu sie go pozbyc raz a dobrze. Juz i tak mi trzy lata zmarnowal. Na
      > szukanie meza dobrego wiec nie mam skrupolow. Co zrobic?

      bardziej sie przykładać na lekcjach polskiego bo z matury nici;)
      • jola.pedagogspoleczny Re: mam problem z chlopakiem 09.01.07, 08:57
        ,,Trzy lata go kochalam (...) Rzucilam go wkrotce potem bo przeciez nie spedze
        reszty zycia z golcem''

        Może na poczatek zastanów się nad definicją miłości (to bezinteresowne
        działanie na rzecz dobra drugiej osoby, to akceptowanie jej wad i zalet, to
        robienie wszystkiego, żeby to tej drugiej osobie było dobrze... itd).

        Moim skromnym zdaniem nie kochalas swojego chlopaka (nie uważałaś go nawet ani
        za przystojnego ani za inteligentnego), tylko wykorzystywałaś go ze względu na
        jego majętność i pozycję społeczną.

        PS A tak przy okazji, to nie jest to wcale a wcale romantyczne (więc twoj
        sposób postępowania nie pasuje wcale do ,,wiecznej romantyczki''). Piszesz, że
        chcicalabyś być wyrachowana i po prostu o nim zapomnieć- a czy wyrachowaniem
        nie było chodzenie przez trzy lata z facetem tylko dla kasy???
        • jack79 Re: mam problem z chlopakiem 09.01.07, 09:54
          jolu pedagogu....dałaś się wpuścić w maliny! :)
          pedagogowi taka naiwność nie przystoi!
          • jola.pedagogspoleczny Re: mam problem z chlopakiem 09.01.07, 10:16
            Dałam się wpuścić w maliny?
            Chodzi Ci o to, że to prowokacja???
            Może i masz rację, ale pedagogowi nie przystoi zostawić człowieka w potrzebie
            bez odpowiedzi ;-P
    • hultaj78 Re: mam problem z chlopakiem 09.01.07, 10:34
      uwielbiam jej/jego/tego posty! każdy ranek rozpoczęty jednym z nich jest
      weselszy ;)
      • smok_sielski Re: mam problem z chlopakiem 09.01.07, 10:57
        Dobrze prowokowac, to trzeba umiec.
        Kilka porad dla prowokatorow, ktorzy chca wzbogacic swoj warsztat:
        1. Podstawa to wiarygodnosc. Historyjka musi byc w miare wiarygodna i logicznie
        uzasadniona
        2. Pomysl. To jest rownie wazne jak punkt 1! Ludzie chetniej sie wypowiedza jak
        zobacza jakis nietypowy temat :)
        3. Obraza. Ale tu uwaga! Dobra obraza musi byc wykonana jakby mimochodem, od
        niechcenia! Nie mozna obrazac wprost, bo to tylko wywola lawine przeklenstw, a
        nie o to nam chodzi
        4. I ostatnia wazna rzecz - nie pozwolic prowokacji wygasnac! Trzeba polemizowac
        (najlepiej inteligentnie), przedstawiac swoj punkt widzenia itd. Ogien musi
        plonac! :) Caly czas jednak nalezy uwazac, aby zachowac pozory wiarygodnosci i
        logiki :)

        smok
        ps. Moze w najblizszym czasie pokaze jak sie powinno robic wzorcowe prowokacje :>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka