Dodaj do ulubionych

relacje damsko meskie

19.01.07, 15:55
Kochani, wypowiedzcie się na ten temat. Moj mąż ostatnio wykazuje
zainteresowanie kolezanka z bylej pracy. Objawia sie to tak, ze pisze do niej
korzystając z komunikatora, otrzymuje mejle (kilka, o ktorych wiem) i z tego
co wiem dzwoni w ciagu dnia, kiedy jest w pracy. Znalazłam ( niestety,
musiałam sprawdzić komórkę), ze troszczy się o nią. Kiedy wie, ze jest np.
dluzej w pracy, to pyta sie, czy nie jest przypadkiem sama...... Jak w pracy
jest jeszcze oprocz niej inna osoba, to sugeruje, ze warunki pracy ma
intymne. Dosłowne użycie słowa.
Wysyłane z komunikatora tresci wychodza od niego... i dotycza tzw.
pocieszania. Zeby sie nie przepracowywała itp. Mowi, ze chciałby isc z nia
sie spotkac , na tzw drinka ( przy mnie nie wspomina o tknieciu alkoholu, bo
bierze leki). Z kontekstu wynika, ze chetnie przysta na spotkanie, nawet,
gdyby miało do niego dojsc pozniej, np po 21.
Aha, koresponduje sobie sle, gdy ja np. biorę kąpiel w wannie i trwa ona
dłużej, niz zwykły prysznic. Gdy wchodze do pokoju, to zachowuje sie jak
gdyby nic...
Co o tym sadzić? Miłe złego początki?


Obserwuj wątek
    • warsawvoice Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:03
      a jestes kobieta ?
      • purecharm Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:08
        Co masz sadzic? Przede wszystkim to, ze maz wykazuje NADMIERNE zainteresowanie kolezanka, co ma duze szanse na przeksztalcenie sie w romans, chyba ze kobieta nie jest chetna.
        • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:11
          Kobieta jest z gatuku tych, ktore maja meza, ale beda sobie szukać innego
          gacha. A slub kościelny traktują lekko, jako dodatek do subni ślubnej.
          • kalina.tt Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:16
            Wiesz czytałam pierwszą Twoja wypowidź, to zrobilo mi się Ciebie żal.
            Ale teraz juz nie, bo nie lubie słowa gach np....agresywnie to brzmi, nie lubie
            agresywnych złośliwych bab. Juz sie domyslam dlaczego twój maż robi boki.
            • is_he Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:25
              ale się ubawiłam.
              ja np. słowo gach uważam za wyjątkowo zabawne. gach.
              • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:30
                is_he napisała:

                > ale się ubawiłam.
                > ja np. słowo gach uważam za wyjątkowo zabawne. gach.

                Dla mnie to słowo nie jest wulgarne. Podejrzana jest natomiast dziewczyna, tak
                zwana "cwana gapa".
            • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:28

              Kalino,
              Wiesz, mnie chodziło o charakter tej dziewczyny. Przytoczyłam jej zachowanie, a
              nie stereotyp. Jeśli nie wiesz, jaka ta druga dziewczyna jest, to nie oceniaj
              mnie. Wygląda na to, że usprawiedliwiasz zarówno mojego męza, jak i dziewczynę.
              Zastanow się Kalino, co ty robisz. Osądzasz mnie, nie wiedząc, czy się o niego
              troszczę, czy nie. Sugerujesz, ze jestem złośliwa i agresywna, a nie jestem.
              Czy się dla niego staram itp. Widzę, ze według Ciebie to mnie sie wrecz takie
              zachowanie nalezy....
              • trypel Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:31
                A skąd Ty ją tak dobrze znasz?? Czyżbyś w jej komórce też grzebała..? nastepna
                kobieta szpieg? :P
                • is_he Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:33
                  grzebała, grzebała...
                  zamiast normalnie pogadać ze swoim mężem.

                  pogadaj! zapytaj! jeśli się zezłości to znaczy, że ma niecne plany. z resztą
                  zawsze możesz sama zacząć z kimś korespondować.
                  • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:38
                    is_he napisała:

                    > grzebała, grzebała...
                    > zamiast normalnie pogadać ze swoim mężem.
                    > Oczywiście, ze rozmawiała.
                    > pogadaj! zapytaj! jeśli się zezłości to znaczy, że ma niecne plany. z resztą
                    > zawsze możesz sama zacząć z kimś korespondować.

                    Oczywiście, że sie zezłościł! A mnie przy swojej mamusi w świeta beszczelnie (
                    niby dla żartu)przeglądał komórkę! I usiłował sprawdzić ostatnio, od kogo
                    dostałam wiadomość!!
                    • is_he Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:42
                      hehe. nie dawaj mu swojej komórki. ludzie, co z wami?

                      wiem. napisz maila do jego koleżanki, że ty też się o nią bardzo martwisz, że
                      ona tam biedna sama w pracy się przepracowuje! ;)
              • mahadeva Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:33
                zapytaj sie moze kolezanek mezatek...
                ja nic nie doradze, bo mi daleko do malzenstwa i nie mam o nim pojecia
    • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:35
      Jasne...... zaraz historia się rozwinie.......
      To, ze meżczyzni kobietom przeglądają komórki i grzebia w mejlach, to norma. A
      jak kobieta ma podejrzenia, to lecimy według stereotypu. Bo ta podejrzewająca
      to jakaś jędza musi być....
      Ciekawe, co wy robicie w takich sytuacjach? Czekacie ze stoickim spokojem na
      rozwoj wypadkow?


      • trypel Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:40
        Po protu pytam. Jeśli okłamie to kiedyś będzie załowac bo takie sprawy wychodzą
        zawsze. Ale grzebac i szpiegować nie będę bo świadczyłoby to o moim poziomie...
        kwestia własnych zasad i poczucia godnosci osobistej :)
        • mahadeva Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:57
          dokladanie :) jak chcesz sobie poprawic humor to powiedz mezowi co go czeka
          jesli Cie zdradzi :)
          ps. nie zebym byla przeciwna zdradom :)
          • konstancja29 Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 19:15
            Ciekawe, czy w sytuacji semioriental nadal radośnie twierdziłabyś, że nie masz
            nic przeciwko zdradom.
            • mahadeva Re: relacje damsko meskie 20.01.07, 01:10
              zazdrosni sa ludzie niepewni siebie i swojego zwiazku :)
    • onlyju Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 16:49
      Tak. Miłe złego początki, jeśli nie postawi kropki w tym pocieszaniu.
      Sama sytuacja nie jest drastycznie jednoznaczna - zna pewnie sytuację
      koleżanki, zna charakter pracy i wie, że nie jest jej łatwo.
      Ale, na Boga, to nie on ma ją pocieszać i to mu należy uświadomić.
      Drinka?! Spokojnie i łagodnie wytłumaczyłabym, że nie chcę się dzielić z żadną -
      nawet potrzebującą kobietą i mam nadzieję, że koleżanka jednak poradzi sobie
      sama. Zapytaj go, w czym dokładnie może jej tym pocieszaniem i spotkaniami
      pomóc i czy rzeczywiście ma na jej sytuację jakiś realny wpływ. A właściwie -
      uświadom, że nie ma i powiedz, że nie uważasz tej sytuacji za normalną.
      • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 17:00
        Mnie się też tak wydaje. Ona jest świadoma, że jej praca ma taki charakter.
        taką chciała. Ma też męża, młodego, przystojnego i dobrze zarabiającego. Nie
        wiem tylko, czy jest w Polsce (już).
        Uznałam za dziwny fakt, że moj mąż potrafi się z nią umówić, wtedy, gdy ona ma
        czas i wtedy napić się czegoś mocniejszego. normalnie od 2 mieiecy nie pije, bo
        zażywa miedzy sodki psychotropowe.......
        Dziękuję za rzeczową odpowiedż.
        • onlyju Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 17:02
          cóż. być może traktuje ją jako dobry i jedyny pretekst, by coś tam sobie
          łyknąć - jeśli lubi.
          uważaj, bądź czujna i interweniuj. nigdy nic dobrego z takich relacji nie
          wynika.
          pozdrawiam.
        • azha Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 17:30
          mam pytanie - czy zażywa te leki psychotropowe z jakis powodów, które mogłby
          tłumaczyć jego 'niecodzienne' zachowanie?
          • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 17:34
            Tak. Zalecenie dwóch specjalistów. Leki są na receptę.
            • azha Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 17:39
              Trudno stwierdzić, bo leki psychotropowe sa na różne zaburzenia przepisywane,
              ale np na zaburzenia schizofreniczne, rózne postacie urojeń itd
              Moze to Jego zachowanie właśnie jest wynikiem zaburzeń, a nie świadomego działania.
              (niestety doświadczenie życiowe w tej kwestii mnie nie omineło)
              • onlyju Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 17:51
                bez przesady.
                jestem przekonana, że robi to z pełną świadomością umysłu.
                • azha Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 17:57
                  pisząć o nieswiadomosci mam na myśli raczej zachowanie w którym troche miesza mu
                  sie rzeczywistość z wyobrażeniami
                  nie mówie o tym, ze tak jest na pewno albo ze zupełnie nie wie co robi
                • semi-oriental Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 18:00
                  Oczywiście, że tak. jest przytomny. Ma też jeszcze refleks i to na tyle dobry,
                  by usiłować ukryć niepożadane treści.
                  Z psychiatryka nie pisze, tylko z domu. Nie ma omamów, prowadzi samochód,
                  chodzi do pracy.
                  Mnie to boli, bo jesli chodzi o niego, to jestem osobą dbającą i nie złośliwą,
                  jak mnie próbowano przedstawić. moja intuicja mi podpowiada, że zaczełam być
                  oszukiwana, jak wiele kobiet.
                  • azha Ty go znasz lepiej niż my 19.01.07, 18:03
                    ... ja tylko pytałam czy to nie jest przyczyną.

                    Życzę, zeby sie wszystko dobrze przeobrażało.
                  • onlyju Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 18:05
                    ja myślałabym podobnie.
                    wszystko na to niestety wskazuje.
                    facet idzie w zaparte i taką samą postawę przyjmie w sytuacji obrony przed
                    Twoim atakiem - wg niego nic się nie dzieje, zachowując jednak przytomność
                    umysłu można wywnioskować, że dzieje się coś, co JUŻ nie jest dla Ciebie
                    korzystne.

                    a'propos leków - nie po to je bierze, by ulegać takim zaburzeniom. to byłby
                    również dziwny zbieg okoliczności - zaburzeniu ulegać kilka razy dziennie,
                    zawsze w stosunku do jednej i tej samej osoby, również zawsze, gdy żona leży w
                    wannie.
    • izabellaz1 Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 19:00
      semi-oriental napisała:

      > Znalazłam ( niestety,
      > musiałam sprawdzić komórkę)

      Musiałaś??? Ktoś Cię siłą przymusił? Sorki ale dla mnie grzebanie po kryjomu w
      rzeczach jest jakieś dziecinne i jest wyrazem braku szacunku i zaufania. Jeżeli
      masz wątpliwości co do lojalności męża to po prostu z Nim porozmawiaj.
    • qw994 Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 21:19
      Najwyraźniej romansik się zaczyna.
    • hholy Re: relacje damsko meskie 19.01.07, 21:45
      rozumiem,ze nie jestes jakims namietnym szpiegiem,jakas nieufna zaborcza baba
      tylko intuicja Cie tknela,wiec dyskretnie spojrzalas mu w telefon?
      a ze znalazlas to i owo,to zaczelas kontynuowac proceder?
      ja mysle,ze to wyglada na poczatek romansu-ale dziwi mnie jedno,czemu on nie
      usuwa tych niepozadanych tresci?
      jak zacznie wychodzic do innego pomieszczenia odebrac komorke to mozesz zaczac
      wyrzucac jego klamoty za okno
      ale moze to z jego strony tylko zauroczenie,ktore mu minie?
      wiesz co najlepiej dziala w takich sytuacjach?-jasne postawienie sprawy!
      powiedz glosno i wyraznie,uzywajac imienia kolezanki,ze widzisz cos sie swieci
      i prosisz o wyjasnienia-tylko musisz to powiedziec spokojnie i beznamietnie,no
      wiesz bez szlochania.Po prostu przedstaw fakty i spokojnie zapytaj-masz prawo!
      -->oczywiscie o ile w Waszym zwiazku mowicie sobie takie rzeczy jak to z kim
      sie spotykacie,gdzie idziecie itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka