Dodaj do ulubionych

Ciekawe artykuły prasowe

07.02.07, 17:54
Proponuję, żebyśmy polecały sobie wzajemnie ciekawe artykuły prasowe.
Oto jeden z nich, wart przedyskutowania:
wiadomosci.onet.pl/1389855,2678,kioskart.html
autorka wrzuca też kamyczek do ogródka feministek. Biedne feministki starają
się jak mogą, żeby przywrócić kobiecości godność, tymczasem wredne siły wciąż
zwyciężają, kreując model kobiety-przedmiotu, seksualnego narzędzia,
prawdziwej lalki Barbie bez duszy i rozumu.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Ciekawe artykuły prasowe 09.02.07, 23:34
      "Powiedziała pani kiedyś, że dowodem na istnienie Boga jest pies.

      Tak, bo pies jest darem, nieskończoną miłością. Myślę, że Bóg stworzył psy, by
      pokazać nam pełną i bezwarunkową miłość. Byłby to dla nas świetny przykład do
      naśladowania, gdybyśmy tylko nie byli tacy tchórzliwi."


      Cos pieknego!
      • queenmaya Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 01:06
        Rozmarzyłam się, gdy to przeczytałam. Od razu oczami wyobraźni zobaczyłam, jak z
        facetem patrzymy na siebie nawzajem jak te dwa wielbiące swego pana psy...
        Pomarzyć to piękna rzecz.
        • kocia_noga Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 09:40
          No zaraz; psy muszą wyznaczyc hierarchie, więc żadne wzajemne patzrenie w oczy,
          a jeśli, to mierzenie się wzrokiem,żeby wyznaczyć Pana/Panią i Sługę/Służkę.
          • akacjax Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 09:52
            A gdyby tak być ponad hierarchię stada? Taka przymiarka do ideału: każdy patrzy na drugiego jak pies na swego pana, bezwarunkowo. Czy byłoby mozliwe przetrwanie? A może nie wytrzymalibyśmy tego bezmiaru miłości? Może jeszcze nie jesteśmy na to gotowi? Przeciez dźwigamy w sobie całą przeszłość setek pokoleń.
            • kocia_noga Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 10:01
              Psie przywiązanie oparte jest na hierarchii,nie istnieje bez niej.
              • beata2802 Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 10:46
                kocia_noga napisała:

                > Psie przywiązanie oparte jest na hierarchii, nie istnieje bez niej.

                Ależ inspirwać się można bez ograniczeń. Przecież na miłosc boską nie będziemy
                się upodabniały do psów w żadnej mierze, chodzi tylko o wyraz oczu i o psią
                wierność, przywiązanie.

                Moja suka kochała mnie bezwarunkowo. Nawet jeśli zostawiałam ją u mamy na
                długie miesiące, jak nie miałam siły do niej i była niegłaskana, zawsze witała
                mnie z najwyższą radością, za każdym razem keidy wracałam nawet jesli wyszłam
                tylko wyrzucić śmiecie.
                Patrzyła na mnie z wyrazem największego uwielbienia i wszędzie za mną łaziła.
                nawet jeśli nadinterpretuję jej zachowania i przypisuję jej uczucia, ktorych
                nie miała - dlaczego by nie inspirować się tak wymownym obrazem i wspomnieniem?

                Nawet jeśli ona mnie nie k.o.c.h.a.ł.a, tylko była świadoma - instynkt jej
                podpowiadał, ze jej życie i jej dobro zależy w 100% ode mnie i tylko dlatego
                zachwywała się w ten sposób - tak czy owak uważam psi wyraz oczu za niezwyykle
                wymowny, a psią wierność za niespotykaną.

                Zresztą od dawien dawna pies jest symbolem wierności.
              • akacjax Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 11:08
                A czy możesz oderwać owo przywiązanie od hierarchi, które może je warunkuje? Wydobyć sam czysty ideał przywiązania?

                Nie możesz?
                A czy masz ideał miłości? Nie masz? Czy to znaczy, że nie ma takiego bezwarunkowego ideału miłości?
                • kocia_noga Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 13:13
                  akacjax napisała:

                  > A czy możesz oderwać owo przywiązanie od hierarchi, które może je warunkuje?
                  Wy
                  > dobyć sam czysty ideał przywiązania?

                  TEN ideał pzrywiązania wybitnie mi nie pasuje,wręcz jest dla mnie
                  odpychający.Te psie oczy to nie mój ideał.

                  >
                  > Nie możesz?
                  > A czy masz ideał miłości? Nie masz? Czy to znaczy, że nie ma takiego
                  bezwarunko
                  > wego ideału miłości?


                  Ależ tak, mam swój ideał milosci, ale jest bardzo bardzo odległy od psiego
                  przywiązania.
          • queenmaya Re: Ciekawe artykuły prasowe 10.02.07, 13:16
            kocia_noga napisała:

            > No zaraz; psy muszą wyznaczyc hierarchie, więc żadne wzajemne patzrenie w oczy,
            >
            > a jeśli, to mierzenie się wzrokiem,żeby wyznaczyć Pana/Panią i Sługę/Służkę.

            Nie psuj idealnego marzenia, bardzo proszę...
            Napisałam "jak te dwa wielbiące swego pana psy", a nie dwa psy mierzące się
            wzrokiem.
            Ja chcę tak patrzeć na niego i chcę, żeby on tak patrzył na mnie. Z
            bezgranicznym oddaniem i miłością. I nie chcę myśleć, że tu, na Ziemi to niemożliwe.
            Skoro nie mogę tego mieć, to chociaż sobie pomarzę.
            Bardzo proszę mnie nie budzić, bo będę zła!!!!
            • kocia_noga Re: Ciekawe artykuły prasowe 12.02.07, 21:35
              queenmaya napisała:



              > Ja chcę tak patrzeć na niego i chcę, żeby on tak patrzył na mnie. Z
              > bezgranicznym oddaniem i miłością. I nie chcę myśleć, że tu, na Ziemi to
              niemoż
              > liwe.
              > Skoro nie mogę tego mieć, to chociaż sobie pomarzę.
              > Bardzo proszę mnie nie budzić, bo będę zła!!!!


              No dobrze, już nie przeszkadzam.
              A moge ja pomarzyć? O kociej odmianie idealnej milości?Jak to siedzimy sobie
              przy kominku mruczymy i każde zajmuje sie tym co lubi?A potem zawijamy się w
              ciepły kłębek i spimy?
              • n0007 Re: Ciekawe artykuły prasowe 12.02.07, 22:22
                > A moge ja pomarzyć? O kociej odmianie idealnej milości?Jak to siedzimy sobie
                > przy kominku mruczymy i każde zajmuje sie tym co lubi?A potem zawijamy się w
                > ciepły kłębek i spimy?

                Kocia odmiana miłości zdecydowanie najbardziej mi się podoba :-) Przecież o to chyba chodzi, żeby przy ukochanej osobie czuć się równie swobodnie jak w samotności i być sobą w każdym calu...
              • queenmaya Re: Ciekawe artykuły prasowe 13.02.07, 00:57
                Ech, ideałem byłoby skrzyżowanie kota z psem. Jak trzeba, to patrzy w oczy, a
                jak trzeba, to mruczy przy kominku i pozwala robić swoje.
                Tak na marginesie, to moja kocica na stare lata stała się jakaś "spsiała", to
                znaczy łazi za mną, przy nodze i patrzy mi w oczy. To ma być kot?
                • queenmaya Re: Ciekawe artykuły prasowe 27.02.07, 00:43
                  Czy istnieje coś takiego, jak płeć mózgu, czy kobiety są mniej inteligentne niż
                  mężczyźni i dlaczego jest tak mało wykładowczyń akademickich, skoro uczelnie
                  kończy 59% kobiet...
                  wiadomosci.onet.pl/1388810,242,1,kioskart.html
    • iokepine Re: Ciekawe artykuły prasowe 12.02.07, 19:05
      queenmaya napisała:

      > Proponuję, żebyśmy polecały sobie wzajemnie ciekawe artykuły prasowe.
      > Oto jeden z nich, wart przedyskutowania:
      > wiadomosci.onet.pl/1389855,2678,kioskart.html
      > autorka wrzuca też kamyczek do ogródka feministek. Biedne feministki starają
      > się jak mogą, żeby przywrócić kobiecości godność, tymczasem wredne siły wciąż
      > zwyciężają, kreując model kobiety-przedmiotu, seksualnego narzędzia,
      > prawdziwej lalki Barbie bez duszy i rozumu.

      Ciekawy tekst, chociaż migliby napisac wiec ej o autorce. Nie znam i nie kojarzę
      jej twórczości. Co do ogródka feministek, to chyba już są przyzwyczajone, w
      kółko wszscy poczuwaja się do tego, żeby je pouczać i im kamyczki wrzucać.
    • dynamitee Re: Ciekawe artykuły prasowe 08.03.07, 20:13
      ciekawy artykuł ze Zwierciadła, o którym wspominałam w wątku o baśniach:

      partnerstwo.onet.pl/1392308,3505,1,artykul.html
    • queenmaya Re: Ciekawe artykuły prasowe 09.03.07, 23:08
      A tu jest jeszcze jeden tekst o płci mózgu, obalający wszystkie dotychczasowe
      stereotypy: wiadomosci.onet.pl/1394582,242,1,kioskart.html
    • iokepine O przemocy w rodzinie 10.03.07, 20:19
      www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=206
      • queenmaya Re: O przemocy w rodzinie 11.03.07, 01:32
        "Podczas grupowych zajęć dla kobiet z ośrodka kryzysowego zaproponowałem temat
        do rozważań: "Jak na początku znajomości zorientować się, czy mężczyzna będzie
        bił?". Widząc lekką konsternację, zapytałem o powód. "Przecież wszyscy faceci
        biją" - brzmiała zgodna odpowiedź.
        (...)
        Na pytanie, skąd wynika ich przeświadczenie, większość kobiet odpowiedziała, że
        nie spotkały się z mężczyznami, którzy nie biją. Bił dziadek, bił ojciec lub
        brat. Niekoniecznie to one były bite, ale wyrastały w atmosferze przemocy".

        Iokepine, czy ty też byłaś bita? To są kobiety z z ośrodka kryzysowego, czyli
        chyba jednak jakiś margines?
        Mnie nigdy żaden mężczyzna nie bił - ani ojciec, ani dziadek, ani mąż. A jeśli
        jakiś kolega na podwórku podniósł na mnie rękę, to on wychodził z tego pobity.
        • iokepine Re: O przemocy w rodzinie / samoobrona 11.03.07, 17:55
          queenmaya napisała:

          > Iokepine, czy ty też byłaś bita?

          Nie, skąd taki pomysł?

          Ale za to widywałam jako dziecko bite inne dzieci, a jako nastolatka i młoda
          kobieta wysłuchałam całej masy historii o biciu przez facetów, od różnych
          kobiet. Dziś mam wiele znajomych mam i słyszę czasem mrożące krew historie o
          zaobserwowanej w parkach i na spacerach przemocy rodziców wobec kilkuletnich
          dzieci. Zwykle wygląda to tak, ze facet pierze i żonę i dzieci,a żona od czasu
          do czasu dzieci. Albo facet bije żonę, Spirala przemocy.

          >To są kobiety z z ośrodka kryzysowego, czyli
          > chyba jednak jakiś margines?

          Jak znajdę statystyki, to je wkleję. Z tego, co pamiętam, ostatnie badania na
          ten temat robiono w 2004 roku i 40% kobiet było bitych przez mężczyzn, w drugą
          stronę - kilka procent zaledwie.


          > Mnie nigdy żaden mężczyzna nie bił - ani ojciec, ani dziadek, ani mąż. A jeśli
          > jakiś kolega na podwórku podniósł na mnie rękę, to on wychodził z tego pobity.

          I bardzo dobrze.

          Ja natomiast pamiętam, jak zostałam usadzona w zerówce, ze dziewczynkom bić się
          nie wypada - pamiętam to jak dziś. Biłam sie z ówczesną sympatią, niejakim
          Andrzejkiem i jeszcze jednym chłopaliem, i walnęłam jednego z nich workiem z
          kapciami po głowie, w którym miałam właożone takze 2 zł na śniadanie. Jak
          przedszkolanki to zobaczyły, postawiły mnie w kącie, robiąc mi pogadankę, ze
          mogłam go zabić (!). Nie pamiętam, czy klęcząłm na grochu, czy tylko miałam stać
          przez godzinę czy dwie odwrócona twarzą do ściany, w każdym razie podziałało,
          wiecej się nie biłam.

          Dziś zastanawia mnie, dlaczego chłopcy nie zostali także ukarani, tylko ja.
          Socjalizacja...

          Na naukę samoobrony przyszło mi potem czekać do 21 roku życia, kiedy poszłam na
          kurs wendo.
    • iokepine Bardzo ciekawy!! 10.03.07, 21:41

      • iokepine Re: Bardzo ciekawy!! 10.03.07, 21:43
        Za szybko nacisnęłam enter:)
        Link do tekstu Agnieszki Graff, teksty o Matce Boskiej kapitalne!
        wiadomosci.onet.pl/1396851,2677,1,1,kioskart.html
        • queenmaya Bardzo feministyczny!! 11.03.07, 01:09
          Magdalena Środa o "Czarnej księdze kobiet"
          www.gazetawyborcza.pl/1,75515,3973823.html?nltxx=961608&nltdt=2007-03-10-02-06
          "Wywalczone prawa kobiet nigdy i nigdzie nie są trwałe. Argumenty przeciwko nim
          zawsze się znajdą: kultura, natura, tradycja, demografia, wreszcie władza mężczyzn".

          A ja powiem przewrotnie, że Wywalczone prawa CZŁOWIEKA nigdy i nigdzie nie są
          trwałe. Nie wydaje mi się, żeby to nasi mężczyźni pragnęli nas zniewolić i
          zdeptać. Przyczyna jest inna.

          Obecnie my, Europejczycy i Amerykanie żyjemy w prawdziwym raju. Świat wokół
          wydaje się cywilizowany, mamy prawa człowieka i obywatela, mniej więcej
          szanujemy prawa kobiet, kolorowych i mniejszości seksualnych, ale nie łudźmy się
          - te wartości w każdej chwili mogą być nam odebrane.

          Ten świat tak jest urządzony, że wciąż rodzą się tyrani, totalitaryści i zamordyści.

          Dziś obywatele cywilizacji zachodu szczycą się jeszcze wolnością i
          praworządnością, ale już widać próby ograniczenia tych swobód. Po zamachach 11
          września naprawdę stanęliśmy w obliczu systemu totalitarnego. Niewiele
          brakowało, a obywatele sami prosiliby o zamordyzm - dla własnego, rzekomego
          bezpieczeństwa.

          Nie zapominajmy o Kubie, Korei, Chinach i innych krajach, gdzie panuje system
          totalitarny. My sami wyszliśmy z niego zupełnie niedawno.

          Jak tak dalej pójdzie, to politycy z prawicy wezmą pod but nie tylko kobiety.
          One padną ofiarą terroru pierwsze, ale za nimi poleci cała reszta - pedały,
          mordercy nienarodzonych, Żydzi, heretycy, sekciarze i inni, cała nie-naszość.
          Pan premier już nazywa własny naród hołotą, wcześniej było "przypadkowe
          społeczeństwo", "wykształciuchy" i inne pogardliwe określenia.

          Obyśmy się któregoś ranka nie obudzili z ręką w nocniku.
    • iokepine Gej, wieloryb i prawa człowieka 11.03.07, 19:43
      Tekst Agnieszki Graff:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3903204.html
    • iokepine Hańba gwałtu 11.03.07, 19:47
      Tekst Dawida Warszawskiego, którego pisanie bardzo lubię od czasów moich studiów
      na filologii południowosłowiańskiej i wojny w Juosławii:
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3967472.html
      To jest właśnie to - dlaczego tak często to ofiara gwałtu jest postrzegana jako
      zhańbiona? Cała hańba powinna spadać na gwałciciela.

      Podoba mi się, jak do tego podchodzi autor tekstu.
      • anahella Re: Hańba gwałtu 12.03.07, 00:07
        Przeczytajcie sobie meskie komentarze do tego tekstu. Dawid Warszawski chyba
        jednak jest kobieta, bo jego przeslanie nie dotarlo do panow:(
    • dorota_elzbieta Re: Ciekawe artykuły prasowe 20.03.07, 23:55

      www.integracja.org/ledge/x/12102;jsessionid=39136161E7125C39015C23F69E3DF86A.tomcat
    • queenmaya Re: Ciekawe artykuły prasowe 24.03.07, 00:19
      Od razu wiedziałam, jakie będą komentarze, gdy Alicja Tysiąc wygra sprawę w
      Strasburgu: że to wyrodna matka-morderczyni, która chciała zabić własne dziecko,
      że popatrzcie, taka ładna i zdrowa dziewczynka, a własna matka chciała ją zabić itp.

      Jak widać nie wszyscy w Polsce dali się zwariować, przynajmniej jedna
      dziennikarka zachowała rozum i obiektywizm. Brawa dla pni Lidii Ostałowiskiej.

      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4008083.html
      Bardzo podoba mi się podsumowanie tekstu:
      "Czemu Stanisław Łyżwiński pozwolił sobie na ten popis hipokryzji?

      Jakim prawem Giertych nazywa Alicję Tysiąc "osobą, która chce mordować swoje
      dzieci"?

      Bo mu się na to pozwala. Taki nastrój z moralnym szantażem w tle. Taka presja,
      żeby zniechęcić kobiety do walki o prawa, które przecież im się należą. Zapisano
      je w konstytucji, w kodeksie karnym, w ustawach.

      Przykład Alicji Tysiąc pokazuje, jaki jest dziś wybór Polek. Mogą odpuścić,
      przemilczeć, przeboleć. Albo siebie i dzieci skazać na publiczne potępienie".
    • iokepine Bardzo dobry tekst! 20.05.07, 00:13
      "Mamy powbijane do głowy stereotypy, które bierzemy za rzeczywistość. Piękno i
      brzydota to kwestia naszej oceny. Na marginesie: niech pan spróbuje wmówić
      dziecku, że jego mama jest brzydka. Mam cudowną 80-letnią przyjaciółkę, która
      mówi: "Niedawno odkryłam, że starość jest sexy". Chodzi ubrana kolorowo, często
      na czerwono, oczy jej błyszczą i ludzie ją uwielbiają. Dlaczego jest taka piękna
      i tak lubiana? Bo aż bije z niej pełna zgoda na siebie. A starsze osoby zwykle
      nie lubią swojej starości, trochę się jej wstydzą, trochę ukrywają. Widać to na
      ich twarzach, które poszarzały, oczy zrobiły się mętne, rysy ostre. Przypomnijmy
      sobie, kto był naszym ideałem urody, kiedy byliśmy mali... Babcia! Śliczna kobieta."

      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4059920.html
      • dori7 Re: Bardzo dobry tekst! 20.05.07, 00:41
        Rzeczywiscie bardzo dobry teskt!

        Mnie spodobal sie zwlaszcza koncowy fragment o seksie - o poszukwianiu przygod i
        stalych zwiazkach: "Ale cóż, może wszyscy by woleli pieczoną gęś, ale niektórzy
        są skazani na fast food".
        Choc warto uzupelnic, ze niektorzy autentycznie lubia fast-foody. Ale to
        najczesciej mija z wiekiem, kiedy wyrabia sie inny smak :))

        Swoja droga - to piekne, ze w mowieniu o seksie tak czesto pojawia sie
        metaforyka kulinarna. Bardzo mi sie to podoba.
        • iokepine Re: Bardzo dobry tekst! 21.05.07, 21:11
          dori7 napisała:

          > Mnie spodobal sie zwlaszcza koncowy fragment o seksie - o poszukwianiu przygod
          > i stalych zwiazkach: "Ale cóż, może wszyscy by woleli pieczoną gęś, ale
          > niektórzy są skazani na fast food".
          > Choc warto uzupelnic, ze niektorzy autentycznie lubia fast-foody. Ale to
          > najczesciej mija z wiekiem, kiedy wyrabia sie inny smak :))
          >

          Sting powiedział coś bardzo podobnego w jednym wywiadzie: "Prawdziwa miłość to
          nie fast-food"

          > Swoja droga - to piekne, ze w mowieniu o seksie tak czesto pojawia sie
          > metaforyka kulinarna. Bardzo mi sie to podoba.
          >


          Od jednego do drugiego niedaleko:))
          • ewa_z_drzewa Olga Tokarczuk 03.06.07, 10:35

            jak zwykle- mądra i z wielką klasą , polecam
            www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4196089.html
    • hekatte Re: Ciekawe artykuły prasowe 22.06.07, 22:35

      www.taraka.pl/index.php?id=czerwonetrzewiki.htm
      " Gdy przyszły mąż krytykuje jej zwyczaj samodzielnego mieszania perfum z
      olejków zapachowych, potulnie przyjmuje od niego oryginalne perfumy, po czym
      kolejne "dary" w postaci domu, dzieci, gosposi, wakacji za granicą, mercedesa,
      wszystkiego tego, czego - zdaniem męża, który przecież wie najlepiej - prawdziwa
      kobieta potrzebuje do prawdziwego szczęścia. (...) Choć z jednej strony
      dostrzega pustkę takiego życia, z drugiej upaja się możliwością pojechania nowym
      mercedesem do rodzinnego miasteczka i zademonstrowania przejawów swego
      "sukcesu". Pozwala, by kupione u szewca czerwone lakierki tańczyły za nią
      szaleńczy taniec, nie mający nic wspólnego z jej rzeczywistym talentem i
      oddalający ją coraz bardziej od samospełnienia. "
      • ewa_z_drzewa egipska królowa Hatszepsut 27.06.07, 21:17
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,4256585.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka