iskierka133
12.02.07, 11:01
Udana randka 4 dni temu - przynajmniej wg mnie. Na spacerze złapał mnie za rękę i już do końca nie puścił. Na pożegnanie cudowny długi pocałunek:-) I powiedzielismy sobie do zobaczenia.
I do dziś nie daje żadnego znaku życia - nie pisze, nie dzwoni, nie odpowiedział na 2 moje smsy. Co o tym mysleć? Nie chcę się narzucać dzwonieniem i kolejnymi smsami
A było tak pięknie...