Gość: zdruzgotana
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.03, 11:33
Tak jak w tytule. Napisałam z nich,żeby nikogo niepotrzebnie urazić. mam na
myśli te...które mają mężów lub chłopaków a nie odpuszczą fajnemu facetowi,
który tez byc może jest zajęty. Jasne, że obie strony wyrażają chęć, ale oni
są PROŚCI!.My ponoć takie wrażliwie, źle znoszące zdrady ukochanych, ale
zdradzać, bajerować zajętych im nie przeszkadza!. Taka bellaizabella, negra
to tylko symbole, takich "ich" jest tysiące. Idzie do pracy z myślą jak
wyrwać atrakcyjnego kolegę (który pewnie na jeden numerek będzie sie pisał),
mizdrzy się do niego....co to za robactwo! Niszczą związki, nadzieje,
marzenia...!!!!!!!!!!!!Nienawidzę was szmaty, wy wiecie dokładnie o kim
mówię, więc niech się nie urażają Ci co tacy nie są.