magdawaw2
22.02.07, 16:00
Nie wiem co robić, niby proste kazdy powie odejdz od niego, to nie takie
proste. Jesteśmy dwa lata po ślubie, mamy córeczke ma roczek, na poczatku było
jak wbajce, cudownie, zakochani w sobie świata poza soba nie widzieliśmy,
teraz juz zostały tylko wspomnienia. Gdy urodziła sie córeczka i trzebaq było
sie nia opiekowac, wstawac w nocy on nie mial na to ochoty, gdy raz poprosiłam
zeby wstał bo nie mam siły wstał uderzył mnie w twarz i powiedział, ze jak tak
bardzo chciałam dziecka to mam. teraz podczas kłotni uzywa zamiast słow rąk.
NIe wiem co ze soba zrobić. Rodzice nie chca słyszec o rozwodzie, mowi ze mam
sobie poradzic, bo to moj problem.