Dodaj do ulubionych

Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie...

26.02.07, 22:23
... jaka jest roznica miedzy prawdziwa kobieta a tylko kobieta?
Anatomicznie nie widze roznicy :).
Obserwuj wątek
    • madziuuunia Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:24
      ?????? wg mnie kazda jest prawdziwa ale na swoj sposob....Nie rozumiem skad
      takie pytania:):):) hehe troche retoryczne:P:P:P
      • avital84 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:27
        Pewnie taka jak między mężczyzną i prawdziwym mężczyzną:)
        Ja na szczęście takie rzeczy dostrzegam automatycznie:)
    • hholy Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:29
      NIE MA KOGOS TAKIEGO JAK >>T Y L K O<< K O B I E T A
      • abdoollah Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:37
        Przymiotnik "prawdziwa" pojawia sie co jakis czas przy okresleniu
        kobiety. Pytam poniewaz nie widzialem "nieprawdziwej" kobiety
        i chcialbym taka chociaz z daleka przed smiercia zobaczyc. Pomozecie?
        • avital84 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:42
          Ale podobnie jest z przymiotnikiem prawdziwy:)
          Może to jest jednak tak, że przymiotniki są stawiane obok rzeczowników nieco na
          wyrost i stąd te wątpliwości:)
          • wredna.suka Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:48
            Wg stereotypów prawdziwa może oznaczać styrana życiem, albo np taka która jest
            matką, żoną, kochanką, doskonale sobie ze wszystkim radzi.
            Kurde nie wiem, zawracanie głowy :P
          • abdoollah Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:51
            Ja jestem mezczyzna bez jednoznacznego przymiotnika. Boli mnie to poniewaz
            mezczyzni na forum wykorzystuja przymiotnik "prawdziwy" przy okreslaniu sie
            jako tzw. mezczyzna :).
            Zastanawiam sie czy nie jest podobnie z kobietami? Jak jest z Toba?
            • avital84 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:56
              Ja staram się nie używać epitetów, których nie potrafię zdefiniować.
              Skoro Cię bolą nadużycia innych forumowiczów to oznacza, że można przy Tobie
              postawić na pewno jeden przymiotnik...wrażliwy. Wrażliwy nie dyskwalifikuje
              prawdziwego. Raczej wręcz przeciwnie.
              Ogólnie jestem za kategoryzowaniem ludzi według jednej cechy, przymiotnika.
              Ludzie są wielowymiarowi i to sprawia, że są prawdziwi:)
              A ja jestem realnie namacalna:)
              • abdoollah Realne macanie :). 26.02.07, 23:07
                avital84 napisała:

                "ja jestem realnie namacalna:)"

                Bardzo mi sie podoba ta mozliwosc realnego na/macania :).
                • avital84 Re: Realne macanie :). 26.02.07, 23:12
                  Możliwości jak napisałeś poniżej są różne:)
                  Ważne jednak by były "prawdziwe".
          • abdoollah Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:57
            Pytam zaniepokojony poniewaz chcialbym miec stosunek (plciowy:)
            z kobieta. Teraz widze, ze sa rozne rodzaje kobiet - "prawdziwa",
            "nieprawdziwa", "sztuczna" lub "plastykowa". Zaczyna mi sie w glowie
            krecic. Pomozcie kobiety (jakiekolwiek).
            • hholy Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:00
              jest "byly" bo bo nie byl "prawdziwym mezczyzna"(ale nie dlatego,ze swietnie
              gotowal i robil pyszne de vollaie) :P
              abdoollah-Ty sam musisz wiedziec,jakie kobiety Ci sie podobaja!
              • abdoollah Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:04
                Ja dobrze wiem jakie kobiety mi sie podobaja. Podoba sie mi ich duzo :).
                Ale ten podzial sztuczny lub nie mnie zainteresowal. Czy to mozliwe,ze
                sypiam z "nieprawdziwymi" kobietami. Holy moly, jak je rozpoznac? Pomozcie!
                • hholy Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:06
                  prawdziwa kobieta to taka,na widok ktorej cos Ciebie w spodniach zaczyna
                  irytowac
                • hholy Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:07
                  prawdziwa dla kazdego oznacza co innego!zrozum,to Ty sam tworzysz wlasna
                  definicje kobiecosci i wizje prawdziwej kobiety
                  • abdoollah Wizja kobiecosci. 26.02.07, 23:10
                    Ta wizja rzeczywiscie powoduje, ze nosze spodnie o dwa numery za duze.
                    Szarawary lubie :).
                • avital84 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:10
                  Przed chwilą byłeś jeszcze prawiczkiem. Teraz zastanawiasz się czy te, z
                  którymi sypiasz są prawdziwe:)
                  Szybko zdobywasz doświadczenia:)
                  Dmyślam się, że skoro tak szybko to są one w pobliżu. Uszczypnij je is prawdź
                  czy są prawdziwę. I poproś żeby one uszczypnęły Ciebie:)
                  • abdoollah Meskie dziewictwo :(. 26.02.07, 23:15
                    Chyba mnie z kims mylisz. Prawiczkiem nigdy nie bylem.
                    W mlodosci wczesnej wychowywany bylem przez Beduinow.
                    Oni mieli liczne kozy. Kozy byly bez przymiotnikow.
                    • hholy Re: Meskie dziewictwo :(. 26.02.07, 23:17
                      abdoollah a co Ty-jako ...prawdziwy...mezczyzna robisz o tej porze przed kompem?
                      kobieta Ci w lozku nie marznie?
                      • abdoollah Re: Meskie dziewictwo :(. 26.02.07, 23:24
                        Ja nie okreslalem sie przymiotnikiem :). Ja jestem mezczyzna.
                        Przy kompie robie kase. Kto nie ma kasy nie pieniedzy na harem.
                        Za godzine bede wolny. Spotykasz sie z tylko "mezczyznami"?
                        • hholy Re: Meskie dziewictwo :(. 26.02.07, 23:27
                          aktualnie nie spotykam sie z nikim
                          ale niedawno poznalam mezczyzne,ktory jak dla mnie ten tego NAJPRAWDZIWSZY
                          • abdoollah Aktualnosc czegos :). 26.02.07, 23:44
                            Aktualnie gdyby cos to tego :). Wiesz!
                    • avital84 Re: Meskie dziewictwo :(. 26.02.07, 23:20
                      >Pytam zaniepokojony poniewaz chcialbym miec stosunek (plciowy:)
                      >z kobieta.

                      Sądziłam, że to słowa prawiczka:) Ale widać pomyliłam się. Nawet mi się to
                      zdarza:)
                      Kolega z Izraela kiedyś opowiadał mi o Beduinach. Przestrzegał mnie przed nimi
                      i mówił, że oni tacy dzicy są. Wszystko im jedno czy kobieta czy koza. Widać
                      miał rację:)
                      • abdoollah Dzicy Beduini. 26.02.07, 23:31
                        To szowinistyczne okreslenie :). Kolega z Izraela byl po prostu
                        zazdrosny o ta dzikosc. Ja juz doroslem do kobiety. Moze byc prawdziwa :).
                        Mowie Tobie Avital warto z Beduinami. Ta dzikosc spowoduje, ze bedziesz
                        leciec na czarodziejskim dywanie :). Oni wszystko robia w kolorze niebieskim.
                        Daj znac. Mam kolege Beduina. Nazywa sie O-Mu_Kure.
                        • avital84 Re: Dzicy Beduini. 26.02.07, 23:37
                          Kolega z Izraela z pewnością byłby zazdrosny gdybym wsiadła na ten dywan.
                          On mówił mi przy rozstaniu...pamiętaj Avital...możesz latać z każdym, ale niech
                          to nie będzie Beduin.
                          Kusisz jednak tą dzikością i kolorem niebieskim...
                          • abdoollah Latajacy dywan. 26.02.07, 23:42
                            Kolega z Izraela slusznie byl zazdrosny :). Wiedzial, ze gdy raz
                            polecisz z Beduinem na dywanie to nigdy wiecej nie spojrzysz
                            na zwykle stojace spokojnie lozko. Szkoda, ze nie mial kolrowego,
                            welnianego dywanu wielobiegowego. Ja mam :)).
                            Mysl o Beduinach. Tych dzikich i tych lekko ucywilizowanych.
                            Chlopak z Izraela wiedzial czego sie obawial :). Latajacego dywana :).
                            • avital84 Re: Latajacy dywan. 26.02.07, 23:46
                              Myśli o tych dzikich i lekko ucywilozowanych jakoś dziwnie nie dają mi spokoju:)
                              Może jednak ten Izraelczyk obawiał się o mnie bo wiedział, że mam lęk wysokości
                              i że może to się dla mnie źle skończyć...
                              • abdoollah Re: Latajacy dywan. 26.02.07, 23:50
                                Nie. Byl po prostu zazdrosny. I nie umial latac na dywanie :).
                                Mozemy leciec nisko. Na pustyni nie ma drzew. Leciec bedziemy
                                i szybko i wolno, dokladnie i z przystankami. Bedziesz mogla
                                sie trzymac wolanta (drazka kierujacego w samolocie) na zakretach.
                                Jak zechcesz odlecimy pare razy :). Spoko i bez obaw.
                                • avital84 Re: Latajacy dywan. 26.02.07, 23:55
                                  Ty wiesz, że ja chcę polecieć:)
                                  Nieważne czy wysoko czy nisko:)
                                  Może przeraża mnie to, że chcę aż tak bardzo.
                                  I nie wiedziałam, że Ty też masz ochotę polecieć ze mną.
                                  • abdoollah Wspolne latanie :). 26.02.07, 23:59
                                    Chec lotu zawsze fascynuje kobiety. Kazdy lotnik to zalotnik :).
                                    Mozemy najpierw leciec nisko nad ziemia a pozniej nabierac szybkosci
                                    i wznosic sie... Sky is the limit :). Daj znac wypiore dywan:).
                                    • avital84 Re: Wspolne latanie :). 27.02.07, 00:03
                                      Skoro Sky is the limit...to znaczy, że limitu właściwie nie ma:)
                                      Nie lubię ograniczeń, chociaż sama czasem siebie ograniczam.
                                      Słyszałam jednak, że z samoograniczeniem da się walczyć kiedy ma się dobrego
                                      pilota:)
                                      • abdoollah Re: Wspolne latanie :). 27.02.07, 00:07
                                        Mozemy leciec tak jak bedziesz chciala. Na plecach i na brzuszku.
                                        Stojac i niestojac :). Wybierzesz sobie pozycje latajaco i sru...
                                        Odlecimy raz i drugi. Trzeci i czwarty tez... Piaty na zyczenie :).
                                        Nie ma ograniczen ani policji dywanowej. Caly dywan bedziemy mieli
                                        dla siebie. Mozemy nawet zahaczyc o Droge Mleczna :). O gwiazdach
                                        nie wspomne.
                                        • avital84 Re: Wspolne latanie :). 27.02.07, 00:13
                                          Zawsze chciałam zwiedzić kosmos. Może uda Ci się spełnić moje marzenie.
                                          Może ja spełnię jakieś Twoje.
                                          • abdoollah Re: Wspolne latanie :). 27.02.07, 00:18
                                            Przy odrobinie dobrej woli odlecimy w Kosmos :).
                                            Dywan jest wzorzysty i miejsami czarodziejski.
                                            Lot powinien sie Tobie podobac.
                                            • avital84 Re: Wspolne latanie :). 27.02.07, 00:23
                                              To, że ma wiele barw i potrafi czarować to ja już wiem.
                                              Nie tak łatwo rzucić na mnie urok. Sama się zajmuję magią i tylko silniejsza
                                              moc może poskromić moją.
        • hholy Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:46
          aha
          no teraz rozumiem,chodzi Ci o "kobiete" i "prawdziwa kobiete"
          no wiec okreslenie "prawdziwa kobieta" potocznie chyba ma okreslac taka
          kobiete,ktora jest bardzo bliska wyobrazeniu o istocie kobiecosci osoby
          uzywajacej owego okreslenia;)
          np.moj byly mowil " o wygladasz jak prawdziwa kobieta" jak mnie widzial w push-
          upie,obcislych dzinsach,czarnych skorzanych kozaczkach na szpilce do pol uda i
          z krwistoczerwonymi ustami
          a mojej kumpeli chlopak mowi do niej moja ty prawdziwa kobieto jak ona mu
          usmazy kotlety
          • wszystkoomiriam Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:49
            > np.moj byly mowil " o wygladasz jak prawdziwa kobieta" jak mnie widzial w
            push- upie,obcislych dzinsach,czarnych skorzanych kozaczkach na szpilce do pol
            uda i z krwistoczerwonymi ustami

            No cóż, każdy ma swoje wyobrażenie kobiecości:)
          • izabellaz1 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:50
            hholy napisała:

            > np.moj byly mowil " o wygladasz jak prawdziwa kobieta" jak mnie widzial w push-
            > upie,obcislych dzinsach,czarnych skorzanych kozaczkach na szpilce do pol uda i
            > z krwistoczerwonymi ustami

            No to może jest "były" bo mu tych kotletów nie smażyłaś;)))
    • wszystkoomiriam Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 22:47
      Nieprawdziwą można nazwać tą, która ma ptaka:-)
      Jesteś pewien, że chcesz ją zobaczyć?
      • abdoollah Wrazliwosc meska. 26.02.07, 23:01
        Wrazliwy jestem umiarkowanie. Obawiem sie tylko, ze kobiety sypiaja
        tylko z "prawdziwymi" mezczyznami ignorujac mezczyzn bez przymiotnika.
        • avital84 Re: Wrazliwosc meska. 26.02.07, 23:06
          Są też kobiety, które ignorują mężczyzn "prawdziwych".
          Prawda jest względna i każdy ma własną prawdę w sobie.
          Co do sypiania to nie sypia się z przymiotnikiem tylko z mężczyzną:)
          • abdoollah Re: Wrazliwosc meska. 26.02.07, 23:08
            Uspokoilas mnie troche. Dziekuje. Tak sadzilem, ze kobiety sypiaja roznie.
            I roznie sa realnie na/macane :). Kobiety powinny sypiac z rzeczownikiem.
    • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:11
      Dla mnie wyglada to tak: Prawdziwa kobieta to kobieta z zasadami. Ja tez mam
      swoje wlasne. Dlatego prawdziwa kobiete nazwe taka, ktora nigdy nie zaproponuje
      seksu oralnego, taka, ktora nie rozlozy nog tylko z zauroczenia, badz impulsu
      ja to mawiacie. Taka, ktora nie bedzie sie cieszyc, jak ktos ja obrazi w
      jakikolwiek sposob. Taka, ktora miala max. 2 partnerow! Ktora przeklina tylko
      pod wplywem duzy emocji.
      Oczywiscie mam wiecej tych typow, ale nie bede sie rozpisywac.
      Zwykle kobiety to dla mnie cala reszta tej masy, ktora lamie te zasady.
      • avital84 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:15
        Fajnie gdyby podobnie mężczyźni definiowali "prawdzuiwych" mężczyzn:)
        Niestety tak nie jest...dla tego ja nie lubię klasyfikacji:)
        • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:18
          klasyfikuje! Nie bronie mezczyzn! Bywaly momenty, kiedy zalowalem i wstydzilem
          sie za to, ze jestem tej samej plci co np. sprawcy Ani.
          • avital84 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:22
            Może jest, więc szansa, że jesteś prawdziwy:)
            • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:32
              no coz...:]
              Chyba jestem ladnieszy niz Shrek, ale powiem to samo co on:
              Jestem jedyny w swoim rodzaju :D
        • abdoollah Definicja "prawdziwego" mezczyzny :). 26.02.07, 23:20
          Moze byc nudna :). To temat na inny watek.
          Ty, Avital, jestes z przymiotnikiem? Czy sama?
          • avital84 Re: Definicja "prawdziwego" mezczyzny :). 26.02.07, 23:23
            Jeżeli liczysz na jakikolwiek przymiotnik u mnie to możesz się zawieść:)
            • abdoollah Kobiecy przymiotnik :). 26.02.07, 23:27
              Znajde taki o ktorego istnieniu nie wiedzialas.
              Jestem bardzo dobry w wyszukiwaniu przymiotnikow :).
              Kwestia tylko bedzie zblizenie sie wystarczajaco
              aby zaczac poszukiwania (przymiotnkow :).
              • avital84 Re: Kobiecy przymiotnik :). 26.02.07, 23:30
                Myślałam, że może chodzi Ci o jakiś konkretny:)
                Trudno się w Tobie nie zgubić...
                Lubię odkrywać nieznane. Jestem generalnie bardzo ciekawą świata istotą.
                • abdoollah Re: Kobiecy przymiotnik :). 26.02.07, 23:33
                  Jak zechcesz odkryje koldre i pare przymiotnikow :).
                  Wzbogacimy nasze slownictwo :).
                  • avital84 Re: Kobiecy przymiotnik :). 26.02.07, 23:40
                    Należę raczej do osób, które boją się swoich pragnień...
                    Szczególnie kiedy one są tak nieokreślone...
                    • abdoollah Erotyczny strach z duzymi oczami. 26.02.07, 23:46
                      Erotycznych pragnien sie nie boj. We dwojke mozna pragnac bez obaw :).
                      • avital84 Re: Erotyczny strach z duzymi oczami. 26.02.07, 23:51
                        Erotycznych pragnień się nie boję. Boję się pragnień o rzeczowniku.
                        Na jedno może wychodzi...
                        Aczkolwiek rzeczowniki bywają pasjonujące mogą też dystansować do siebie
                        właśnie przez tą niezrozumiałą ciekawość.
                        • abdoollah Erotyczny rzeczownik. 26.02.07, 23:53
                          Mozesz sie przyjrzec. Jezeli rzeczownik nie bedzie Tobie odpowiadal
                          to wypuscisz go z reki :). Jezeli bedzie to potrzemasz/zatrzymasz na
                          jeszcze troche :). O dobry rzeczownik nie tak latwo :(.
                          • avital84 Re: Erotyczny rzeczownik. 26.02.07, 23:57
                            Ja czuje, że rzeczownik jest bardzo dobry.
                            Wiem jednak, że rzeczownik jest bardzo utalentowany nie tylko w lataniu i
                            zastanawiam się czy widzę ten rzeczownik, który powinnam.
                            • abdoollah Re: Erotyczny rzeczownik. 27.02.07, 00:15
                              Powinnas zajrzec do slownika i zastanowic sie nad meskim rzeczownikiem.
                              Taki ktory by Tobie odpowiadal. Nie ma sensu zajmowac sie rzeczownikami
                              ktore nam sie nie podobaja :). Albo nas nie kreca...
                              • avital84 Re: Erotyczny rzeczownik. 27.02.07, 00:19
                                Słownik jest obszerny. Jeden rzeczownik jednak kręci mnie i podoba mi się
                                bardziej od innych.
                                Widzę więc sens...
                                • abdoollah Re: Erotyczny rzeczownik. 27.02.07, 00:22
                                  Mozna poszukac takiego rzeczownika ktory bedzie Ciebie krecil
                                  i Ty bedziesz nim krecila do woli :). Lekko zakrecony rzeczownik.
                                  Moze zejdziemy pod Madziuuunie? Tam nam bedzie wygodniej :).
                                  • avital84 Re: Erotyczny rzeczownik. 27.02.07, 00:24
                                    Możemy zejść pod kogo chcesz.:)
                                    Wybierz wygodne miejsce:)
      • abdoollah Propozycja seksu oralnego. 26.02.07, 23:19
        jakub_234 napisał:

        "...prawdziwa kobiete nazwe taka, ktora nigdy nie zaproponuje
        seksu oralnego..."

        Dyskusja przbiera niepokojacy kierunek :). Zrobmy kompromis. Nie
        zaproponuje ale ewentualnie bez zapowiedzi zrobi to swojemu
        aktualnie wybranemu. Jezeli nie zrobi to ... :(((.
        • jakub_234 Re: Propozycja seksu oralnego. 26.02.07, 23:28
          no i troche sie zgubilas.
          Nie wiem, moze ja tak tylko mam, ale chcialbym sie teraz mylic! Dla mnie penis
          to...hmmm...penis!!! Jak to mozna wloztc do ust? Chyba jestem jakis inny. Ale
          seks analny i oralny to dla mnie wogole jakies dziwne udziwnienie :] Tak wiem,
          za murzynami jestem. Np nie widze nic chorego jesli to ja zaspokajam partnerke
          w ten sposob. To cos innego! Przyjemnosc! Ale kobieta facetowi? To jakos mi nie
          pasuje...Nie wiem czemu, nie pytaj mnie :D
          Dlaczego uznaje zwiazek lesbijski, a nie gejowski? Nie wiem! Dla mnie facet nie
          jest atrakcyjny pod zadnym wzgledem! Ani penis, ani tyleczek, ani cokolwiek
          innego! Dlatego uwazam, ze nie powinno byc czegos takiego jak "robienie loda".
          Powiesz, ze nie probowalem. Ale probowalem, nie bylo mi przyjemnie. Bylo
          dziwnie!
          Kobiety mnie fascymuja! Uwielbiam byc facetem. Jestem silny, moge dac w morde,
          krzyknac aby kogos wystraszyc. W ten sposob mozna pokazac sile, dominacje.
          Kobiety szanuje wlasnie za delikatnosc, wiernosc i normalnosc (ze tak to nazwe)!
          • hholy Re: Propozycja seksu oralnego. 26.02.07, 23:33
            jakub czy ja dobrze zrozumialam...?robiles komus loda...?no to na pewno nie
            jestes prawdziwym mezczyzna!
            • jakub_234 Re: Propozycja seksu oralnego. 26.02.07, 23:36
              Hahahahahahahah :] wiem nawet, o ktore zdanie Ci chodzi :D :D :D
              Nie no co ty :] Chodzilo mi o to, ze to kobieta mi kiedys zrobila w ten
              sposob "dobrze". I bylo innaczej niz przypuszczalem, ze bedzie :D
              • izabellaz1 Re: Propozycja seksu oralnego. 26.02.07, 23:38
                jakub_234 napisał:

                > Hahahahahahahah :] wiem nawet, o ktore zdanie Ci chodzi :D :D :D
                > Nie no co ty :] Chodzilo mi o to, ze to kobieta mi kiedys zrobila w ten
                > sposob "dobrze". I bylo innaczej niz przypuszczalem, ze bedzie :D

                Może nie potrafiła tego zrobić umiejętnie;)))?
      • izabellaz1 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:22
        jakub_234 napisał:

        > Dla mnie wyglada to tak: Prawdziwa kobieta to kobieta z zasadami. Ja tez mam
        > swoje wlasne. Dlatego prawdziwa kobiete nazwe taka, ktora nigdy nie zaproponuje
        >
        > seksu oralnego, taka, ktora nie rozlozy nog tylko z zauroczenia, badz impulsu
        > ja to mawiacie. Taka, ktora nie bedzie sie cieszyc, jak ktos ja obrazi w
        > jakikolwiek sposob. Taka, ktora miala max. 2 partnerow! Ktora przeklina tylko
        > pod wplywem duzy emocji.
        > Oczywiscie mam wiecej tych typow, ale nie bede sie rozpisywac.
        > Zwykle kobiety to dla mnie cala reszta tej masy, ktora lamie te zasady.

        Rety 90% kobiet po 20 musi się obejść smakiem drogi Jakubie bo już nie spełnia
        Twoich kryteriów:P
        Uważaj żebyś jakiś egzemplarz jeszcze znalazł;)))
        • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:30
          bez przesady :D od razu obejsc smakiem :] nic szczegolnego nie traca. Ja po
          prostu chce zlapac w kleszcze taka kobiete, ktora bede szanowal do konca zycia,
          a nie taka, ktora mi sie znudzi, albo pokocham w niej tylko cialo :/
          • izabellaz1 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:35
            jakub_234 napisał:

            > bez przesady :D od razu obejsc smakiem :] nic szczegolnego nie traca. Ja po
            > prostu chce zlapac w kleszcze taka kobiete, ktora bede szanowal do konca zycia,
            >
            > a nie taka, ktora mi sie znudzi, albo pokocham w niej tylko cialo :/

            Ale w takim razie odnosząc się do Twoich powyższych słów to trudno Ci będzie
            znaleźć kobietę wątłą, słabą, delikatną, powabną etc. bo się z nią tylko
            zanudzisz:D Kobieta ma fascynować przez wiele lat aby chcieć z Nią być. To
            również odnosi się do mężczyzn oczywiście:)
            Ale to tylko moje zdanie...:)
            • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:42
              Iza. Ja nie mam najmniejszych trudnosci z kontaktami z plcia przeciwna. Czesto
              nawiazuje znajomosci. Nawet czasami tylko po to, aby cos wyrwac, pobawic sie w
              pieszczoty i zniknac. Stalem sie strasznie negatywnie nastwaiony do kobiet. Nie
              mowie tu, ze w nich "przebieram" Jednak jesli sie wyslie to cos mi sie udaje.
              Jednak sprawdzam kobiete po swojemu. Jesli mi nie podpasuje w czyms co dla mnie
              na pozniejsze lata moze byc cholernie istotne, to nie ciagne tego dalej. Nie
              ranie, nie zdradzam. Mowie wprost i to one mnie nienawidza pozniej.
              Ciagle jestem sam. Uwazam, ze mialem ta jedyna, miala wady, ktore akceptowalem.
              Tylko to ona znudzila sie mna. Dlatego nie jest mi latwo. Wiec, albo kiedys
              trafie, albo zostane starym kawalerem i wmowie sobie, ze mi bylo to pisane.
              Jedno natomiast jest pewne - nie bede niczego zalowal.
              • hholy Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:45
                drogi jakubie Twoje podejscie do kobiet przeraza mnie
                szukasz jakbys szukal nowych dzinsow
                a to przeciez nie tak
                zajmij sie ZYCIEM a milosc sama Cie odnajdzie
                w ten sposob nigdy nie trafisz na wlasciwa pania
                • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:50
                  > drogi jakubie Twoje podejscie do kobiet przeraza mnie

                  mnie tez. Nie znamy swoich historyjek zyciowych, wiec nie ma sensu sie
                  wglebiac. Kiedys trentowalem taniec towarzyski (chwale sie zeby nie bylo :D
                  Mialem 2sce w polsce w kategorii 14-15 lat w klasie tanecznej D w 10 stylach) I
                  zdalem sobie sprawe, ze kobieta jest jak taka partnerka od tanca. Ona ma
                  pasowac dla mnie do tanca! Musze sie z nia zgrac, musze z nia czuc sie dobrze,
                  nawet czasami improzizujac bo innaczej taniec kiepsko wypadnie!!!
              • izabellaz1 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:46
                jakub_234 napisał:

                > Iza. Ja nie mam najmniejszych trudnosci z kontaktami z plcia przeciwna.

                A czy ja coś podobnego zasugerowałam:)??? Nic z tych rzeczy!
                Chodziło mi właściwie o to, że zazwyczaj mężczyźni mając do wyboru kobietę - typ
                Danuśka (Krzyżacy) i kobietę typ - Jagienka wybiorą Jagienkę:))) (bo z opisu
                Twojej wymarzonej kobiety stworzył mi się obraz wątłej i mało zdecydowanej
                kobiety:))


                • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:55
                  Si! Masz racje! Moja ex, byla niezdecydowana. Mamy sie spotkac niedlugo. Nie
                  wiem jak tylko jej powiem, ze nie poradze sobie z uczuciem "rozdwojenia" i nie
                  wiem jak jej powiedziec, ze nie bedziemy nigdy juz udana para. Bo gryzie mnie
                  cos jak jasna cholera i cale zycie bedzie gryzlo...Mimo, ze kocham ta osobe nad
                  zycie, to powiem jej to, czego prawdopodonie nie chce uslyszec.
                  • izabellaz1 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 27.02.07, 08:57
                    jakub_234 napisał:

                    > Si! Masz racje! Moja ex, byla niezdecydowana. Mamy sie spotkac niedlugo. Nie
                    > wiem jak tylko jej powiem, ze nie poradze sobie z uczuciem "rozdwojenia" i nie
                    > wiem jak jej powiedziec, ze nie bedziemy nigdy juz udana para. Bo gryzie mnie
                    > cos jak jasna cholera i cale zycie bedzie gryzlo...Mimo, ze kocham ta osobe nad
                    >
                    > zycie, to powiem jej to, czego prawdopodonie nie chce uslyszec.

                    Wiesz co Kubuś, trochę z siebie robisz cierpientnika na własne życzenie:)
                    Ona Cię zostawiła skoro nie masz ochoty na "wznowienie" związku to tego nie rób.
                    Co Cię tak bardzo "gryzie"? Może wyrzuć to z siebie to będzie lżej.
                    Aha i nie szukaj ideałów bo tak jak nie istnieją idealni ludzie nie istnieje
                    idealna miłość...stety albo niestety...jak kto woli...
              • madziuuunia Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:47
                NO to wspolczuje Ci troche tego wszystkiego. No ale masz zupelna racje w tym co
                psizesz. Wiem co to znaczy zrazic sie w moim przypadku do mezczyzn... Ciezko
                znalezc kogos z priorytetami...Wydaje mi sie tylko ze jestes zbyt rygorystyczny
                i mozesz naprawde zostac sam.... czasami tzreba przymrozyc oko na cos, wazne
                zeby to byla wartosciowa dziewczyna... z zasadami tak jak piszesz.
    • madziuuunia Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:31
      ja jestem takim egzemplarzem :) ale zasady mam chyba ostrzejsze niz Jakub wymienil:)
      • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:45
        nie znasz wszystkich :D
    • madziuuunia Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:48
      chetnie poslucham wszysktich zasad:) z czystej ciekawosci:)
      • jakub_234 Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:52
        napisze ci juz maila, ale to dopiero jutro, bo wrocilem dopiero co z dalekiej
        podrozy i zaraz ide spac :]
        • madziuuunia Re: Prosze pomozcie okreslic jednoznacznie... 26.02.07, 23:55
          hehe super;) dzieki za fatyge;) z chcecia poznam te zasady:) Mozliwe ze sie w
          nie wstrzele;P:P:P ale ciekawa jestem bardzo bo z az tak konserwatywnym facetem
          nie mialam przyjemnosci sie spotkac;) pozdrawiam
          • abdoollah Wygodne miejsce do latania :). 27.02.07, 00:27
            Cisnie sie pytanie. Jak lubisz latac? W jakiej pozycji oczywiscie?
            • avital84 Re: Wygodne miejsce do latania :). 27.02.07, 00:31
              Na początek Ty byś mnie musiał nauczyć dobrych pozycji do latania.
              Może wystarczy, że byś mnie zainspirował...zazwyczaj jestem pojętną studentką:)
              Na pozycje i propozycje jestem otwarta:)
              • abdoollah Re: Wygodne miejsce do latania :). 27.02.07, 00:34
                Z takim nastawieniem do latania wydaje sie, ze w kazdej wybranej
                przez siebie pozycji bedzie sie Tobie lecialo pierwsza klasa :).
                Pozniej ewentualnie bedziemy mogli sobie zaproponowac zmiane
                lecacej pozycji :). Uzywasz poduszek do latania?
                • avital84 Re: Wygodne miejsce do latania :). 27.02.07, 00:38
                  Zależy chyba gdzie mielibyśmy zamiar polecieć:) Są miejsca, w których poduszki
                  nie są potrzebne, a nawet niewskazane.
                  Czasem pewnie miło jest też użyć poduszki.
                  • abdoollah Re: Wygodne miejsce do latania :). 27.02.07, 00:46
                    Leciec bedziemy w kierunku gwiazd. Moj dywan ma wystarczajaca ilosc KM
                    i stabilizatory :). Poduszki na razie bedziemy mieli pod... reka :)
                    Pozniej zobaczymy :). Bede musial odkurzyc i technicznie przegladnac
                    dywan. Chce aby sie nam lecialo wspaniale. Snij wiec o pustyni,
                    niebieskookim Beduinie_Tauregu i czarodziejskim dywanie.
                    Prawie dobranoc :).
                    • avital84 Re: Wygodne miejsce do latania :). 27.02.07, 00:52
                      Wiem już chociaż, że Tauregu jest niebieskooki.:)
                      Chętnie zanurze się w tej błękitnej głębi:)
                      A póki co będę o niej śnić. Może nie będę śnić jednak o pustyni, ale o
                      niebie...i gwiazdach.
                      Najważniejszym elementem mojego snu będzie jednak rzeczownik:)
                      Ten, który mi się podoba i mnie kręci:)
                      Prawie dobranoc:)
                      • abdoollah Senny odlot :). 27.02.07, 01:03
                        Uloz sie wygodnie i snij o czyms przyjemnym :).
                        Latajace wygodne dywany to dobry temat do snu.
                        Dobranoc i do ewentualnego wspolnego latania :).

                        • avital84 Re: Senny odlot :). 27.02.07, 01:05
                          Dobranoc i do szybowania:)
        • ko.hanka3 Jakub! Zrob korekte w swojej wizytowce. 27.02.07, 09:15
          Popraw swoja wizytowke :). Powinno byc An/the average guy. W zadnym przypadku
          " a average".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka