Dodaj do ulubionych

opuszczona kotka

15.12.06, 08:55
mieszkam w Jozefowie.W sasiedztwie mieszkala starsza osoba. obecnie jest w hospicjum.zostala mala, sympatyczna koteczka, ktora miala tam dom przez kilka lat. teraz jest na zewnatrz, nowi mieszkancy jej nie toleruja. staram sie pomoc, kotka ma ciepla budke i jedzenie.Idzie jednak zima, ja nie moge wziac jej ze wzgledu na agresywnego duzego psa.Moze ktos moglby zapewnic jej dom? Jest bialo-bura,madra,spokojna i jak oceniam, zdrowa.Jest sterylizowana.
Obserwuj wątek
    • pixie65 Re: opuszczona kotka 15.12.06, 11:19
      Mogę wkleic Twoje ogłoszenie na miau.pl, albo możesz sam się tam zarejestrować.
      Na pewno da się coś zrobić, ale czasem niestety trzeba troszkę poczekać...A
      niemożnaby tej koteczce udostępnic wejścia do jakiejś piwniczki, albo może
      mógłbyś ją "przechować" w domu? Wrzuć ogłoszenie na lokalne forum i gdzie tylko
      możesz, jesli to możliwe przydałyby się fotki-Kotki...Zaopiekuj się nią bardzo
      prosze, będziemy szukać...
      • pixie65 Re: opuszczona kotka 15.12.06, 11:37
        Przyszło mi jeszcze do głowy, że o ile nie masz doświadczenia, możliwości,
        warunków, albo z innych powodów nie możesz się nią zaopiekować na czas szukania
        domu, to w sytuacji podbramkowej mona spróbować przechować ją u p. Ireny:
        101kotow.koty.pl/fundacja.htm
        Ja niestety nie jestem z okolic i inaczej nie mogę pomóc...
        • misia007 Re: opuszczona kotka 15.12.06, 11:55
          Wiem, ze w Konstancinie jest b.dobry azyl dla kotów.Moze tam , da radę.Biedna
          kicia, jak dobrze, ze starasz się jej pomóc.
        • Gość: witek Re: opuszczona kotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 11:56
          sproboje jak radzisz.dzieki. odezwe sie.
    • witek3327 Re: opuszczona kotka 16.12.06, 11:52
      p.s. jako dorosla, wychodzaca kotka czulaby sie bardzo zle w schronisku.
      • pixie65 Re: opuszczona kotka 16.12.06, 15:47
        Wiwsz...nawet jako niedorosła i niewychodząca w schronisku czułaby się źle, bo
        to nie miejsce na stałe dla żadnego zwierzęcia....Napisałam o azylu pani Ireny,
        jako ostatniej desce ratunku, chociaż akurat u pani Ireny na pewno nie
        spotkałoby ją nic złego...
        • witek3327 Re: opuszczona kotka 16.12.06, 16:06
          dziekuje, pixie. w razie czego skorzystam z tego kontaktu. nie znam tej kotki na tyle, by wiedziec, czy latwo sie przystosowuje. a wiem, ze tu koty bardzo sie roznia . gdyby np. ktos wzial ja tylko na zime, a potem znow zmiana otoczenia. nie wiem czy w ogole jest dla niej szansa na staly dom? jest przeciez tyle ogloszen.
          • pixie65 Re: opuszczona kotka 16.12.06, 18:05
            Witek, zawsze jest szansa...Zarejestruj się na miau.pl, wejdź na "kociarnie" tam
            jest sporo osób z Warszawy i okolic, są wolontariuszki ze schroniska w Józefowie
            (gdzie jest sporo problemów), tam jest więcej osób czynnie zaangażowanych w
            pomoc, będą większe szanse dla koteczki...Pewnie trochę na Ciebie napadną
            (specyfika forum...), ale może się uda...? Spróbuj, proszę....
            • witek3327 Re: opuszczona kotka 17.12.06, 22:04
              jeszcze czekam, poniewaz jest szansa na adopcje przez forum w Otwocku.potem bede
              probowal jak radzisz. dzieki.
    • 111majka zdjęcia kotki 18.12.06, 14:02
      Kotka jest bardzo spokojna, tuli się do witka.
      Jest mała, delikatna. I bardzo smutna....
      • misia007 Re: zdjęcia kotki 18.12.06, 14:26
        Witku, jak ona sie ufnie do Ciebie tuli, myslisz, ze potrafi zaufać obcym ludziom.
        • 111majka Re: zdjęcia kotki 18.12.06, 14:32
          Na pewno potrafi. Witek do niedawna też był zupełnie obcy.
          • pixie65 Re: zdjęcia kotki 18.12.06, 16:49
            Jaka Bidusia smutna...Spróbujcie z miau, albo może jakieś ogłoszenia w lokalnej
            prasie...Jesteście wspaniali, że się nią interesujecie...
            • witek3327 Re: zdjęcia kotki 18.12.06, 23:28
              jest bardzo lagodna.dzis byla u mnie pierwszy raz na rekach.nie bronila sie,gdy
              wyjmowalem ja z budki do zdjecia. jak znam koty, nie jest to czeste. byla dlugo
              ze starsza osoba i nabrala zaufania .
    • Gość: witek3327 Re: opuszczona kotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:20
      link do zdjec kotki zrobionych wczoraj przez Majke z Jozefowa, ktora bardzo mi
      pomaga .fotoforum.gazeta.pl/72,2,782,54143436.html
      Gazeta.pl : FotoForum : Józefów
      • 111majka Re: opuszczona kotka 19.12.06, 11:40
        Witku, te zdjęcia umieściłam wczoraj też w tym wątku - tam gdzie jest widoczna żółta ikonka aparatu
        fotograficznego.
        • witek3327 Re: opuszczona kotka 19.12.06, 13:20
          dzieki, majka. ja sie dopiero od niedawna mam komputer, ciagle sie ucze.dzis np.
          nauczylem sie umieszczac aktywne linki. narazie nie znalazlem tej ikonki, mam
          przegladarke firefox, moze to dlatego. ale w razie czego mam tez opere i explorera.
    • kena1 Re: opuszczona kotka 29.12.06, 12:38
      Witek, czy kotka znalazła już dom?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka