Dodaj do ulubionych

*** z promotorem

27.02.07, 13:15
Mam bardzo fajnego promotora i jakoś niechcący wylądowaliśmy w łóżku...
Niestety facet ma żonę (niestety dla żony), którą zresztą znam bo pożyczała mi
kilka książek. To nie było nieprzemyślane, gadaliśmy o tym wcześniej, niby
żartach, wpadłam do niego na kieliszek wina. Dzisiaj mamy się spotkać pogadać
o pracy. Ja traktuję to na luzie, ale czy formalnie/prawnie jest to zabronione?
Obserwuj wątek
    • alpepe znakomite: niechcący wylądowaliśmy w łóżku... 27.02.07, 13:16

    • amflandia Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:20
      To jeszcze tylko niechcący z rektorem i recenzentem i magisterkę masz z
      głowy :).
    • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:21
      W statucie szkoły powinien być taki paragraf :))))
      • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:35
        Akurat co jak co, ale moja magisterka jest na tyle dobra, że tego typu akcje mi
        niepotrzebne. Raczej mi to utrudniło życie, niż ułatwiło.
        • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:39
          Masz utrudnione lub ułatwione na własne życzenie. Przecież Cię nikt nie
          zmuszał. Trzeba było wcześniej myśleć.
    • popka5 Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:39
      dzika_jamniczka napisała:

      >ale czy formalnie/prawnie jest to zabronione?



      to nie jest zabronione, to jest wskazane.
      • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:42
        hehe, jeśli dr hab. nie był na tyle mądry, to co wy wymagacie tego od
        (prawie)magistra?:))
        • wiarusik Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:44
          A jaki to uniwersytet?
        • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:44
          Żeby była rozsądniejsza. W tym temacie bycie magistrem czy doktorem czy
          profesorem nie ma żadnego znaczenia.
    • wiarusik Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:43
      Laski to mają fajnie-raz,dwa i zaliczona magisterka;)Promotorzy,chociaż często
      starzy,to przystojni.
      A promotorki to najczęściej ropuchy i pomyśleć o nich to już nekrofilia;]
      • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:45
        Jak ropuchy to zoofilia :)))
      • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:46
        Kurcze, niesprawiedliwy jesteś:) Przecież napisałam, że moja magisterka jest
        (nieskromnie) super. I żadnych profitów w związku z tym, hmmmm, zajściem:)
        • wiarusik Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:47
          A skąd wiesz?;)
          Prof.rehab. powiedział Ci,że super?;)
        • konrado80 Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:47
          jest super, bo on Ci tak powiedzial??
          a zrobil to przed czy po??
          • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:49
            jest super bo powiedziało to kilka osób liczących się w świecie nauki ( doadam,
            że nie byłam z nikim z nich w łóżku:)
    • konrado80 Fajnie bedzie jak okaze sie ze jestes w ciazy :))) 27.02.07, 13:45
      wtedy moze zaczniesz myslec, bo do tej pory kiepsko ci to idzie
      • dzika_jamniczka Re: Fajnie bedzie jak okaze sie ze jestes w ciazy 27.02.07, 13:48
        nie jestem w ciąży, nie bój się:) Mamy XXI wiek, IV RP:)
        • mala_mee Re: Fajnie bedzie jak okaze sie ze jestes w ciazy 27.02.07, 13:49
          No z tą IV RP trafiłas jak kulą w płot...
        • konrado80 Re: Fajnie bedzie jak okaze sie ze jestes w ciazy 27.02.07, 13:49
          a czego mam sie niby bac??
          dla mnie mozesz byc w tej ciazy, a wiek wiekiem, zajsc mozesz zawsze
          • dzika_jamniczka Re: Fajnie bedzie jak okaze sie ze jestes w ciazy 27.02.07, 13:51
            przynajmniej inteligentne dziecko bym urodziła:)
            • pysiaaa1 Re: Fajnie bedzie jak okaze sie ze jestes w ciazy 27.02.07, 14:30
              no swoim postepowaniem nie błysnełas inteligencja niestety wiec niewiem skad to
              przekonanie co do inteligentnego dziecka:)
              skromna i mądra to ty za bardzo nie jestes:)
              tez mam promotora tez jest przystojny ale w zyciu by mi nie przyszlo isc z nim
              do łóżka
              dodatkowo zastanawilo mnie to co napisalas po jego żonie- wyobraz sobie ze byc
              moze ty kiedys tez nią bedziesz i byc moze twoj mąż też cie pusci w kanał-
              chcialabys byc na jej miejscu ? ja nie
    • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:51
      A swoją drogą co to w ogóle za pomysł żeby wpaść do promotora na kieliszek
      wina??? Promotor chyba jest od czego innego...
      • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:52
        też myślałam, ze promotor jest od czego innego.
        Ale spędzaliśmy ze sobą sporo czasu, bo ja naprawdę pisałam fajną magisterkę:)
        • wiarusik Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:54
          Mam nadzieję,ze Twoje imię nie zaczyna się na literę "K"?
          • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:55
            nie
        • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:58
          Nie powtarzaj tego tak ciągle bo całkiem stracisz wiarygodność.
        • pysiaaa1 Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:32
          niewiem co studiowałas czy studiujesz ale chyba powinnac zmienic kierunek a
          napewno zawód.
          • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:39
            pysiaaa1 napisała:

            > niewiem co studiowałas czy studiujesz ale chyba powinnac zmienic kierunek a
            > napewno zawód.

            Hehe, ależ błysnęłaś intelektem:)
            A czemu mam zmieniać kierunek i zawód? Podasz jakiś rozsądny powód?:)
            • pysiaaa1 Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:46
              no cóz prawda czasem jest bolesna:)
              juz nie jedna osoba to ci pisala -zrobilas glupio ot co :) madry ,inteligenty
              czlowiek mysli co robi:) tobie sie chyba nie udało:)
    • e._ Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:57
      Jesteście super, dziewczyny (i chłopaki).
      Uśmiałam się do łez.
      Jamniczka jest najwyraźniej bardzo dumna z upolowania promotora. Już wie, że to
      nie jest "formalnie/prawnie zabronione".
      Wie, że napisała świetną pracę.
      Zastanawiam się, o co jej jeszcze chodzi?!
      • wiarusik Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:58
        No,trzeba się pochwalić sukcesem;)
      • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:59
        Może czeka aż jej powiemy jak pozbyć się żony.
      • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:59
        Masz rację, najbardziej martwiło mnie, że jest to formalnie zabronione i że mogę
        mieć kłopoty.
        A czym mam się martwić? Nikogo na siłę do łóżka nie ciągnęłam.
        • niedzwiad81 Re: *** z promotorem 28.02.07, 10:18
          Ale w jaki sposób to może być formalnie /prawnie zabronione?
          Ty jesteś dorosła ,on jest dorosły, gwałtu nie było ,zdrada póki co nie jest
          karana....
      • alpepe Re: *** z promotorem 27.02.07, 13:59
        zastanawia się, jak z tego wyciągnąć większe profity :-)
        Może jakiś doktoracik?
        • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:00
          Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
          • alpepe Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:12
            umiem słonko, a czemu pytasz?:-)
            • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:17
              Uważasz, że planuję wyciągnąć z tego "większe profity" pomimo tego, że
              napisałam, że jest wręcz odwrotnie.
              Możesz napisać, że jestem niemoralna, że nie obchodzi mnie żona, takie wnioski
              byłyby poniekąd uzasadnione.

              Ale nie możesz pisać, że jestem interesowna bo:
              A)napisałam, ze tak nie jest
              B)nie znasz mnie

              Zawsze bardzo mnie drażni, podejście (zwłaszcza kobiet): "...bo ona to przez
              łóżko karierę/magisterkę/doktorat robi".
              • jafiga Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:26
                a to nawet śmieszne jest co tu jamniczko wypisalaś... tylko sobie mysle po co
                ten wątek... zamist czas marnować to moze jeszcze raz z promotorem udaj sie na
                kopulacje bo wnioskuje ze bylo milo:) nie załujesz niczego luz blues i
                orzeszki:) fajne podejscie takie optymistyczne bardzo bi sie podoba jestes
                trendy feministyczna i wyzwolona jak bohaterka "sexu w wielkim miescie" -
                podtytuł miś puchatek-miś o bardzo małym rozumku:)
                • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:31
                  na jakiej podstawie wnioskujesz, ze mam mały rozumek? Ja myślę, że mam całkiem
                  spory. Ok, to co zrobiłam było nieodpowiedzialne. Ale czy mam z tego powodu
                  płakać? Skoczyć z okna? Czy mam się czuć odpowiedzialna za JEGO rodzinę?

                  I dalej nie widzę związku z moim intelektem.
                  • jafiga Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:42
                    więc tak po uno to wydaje mi sie ze to co zrobiłas było głupie:/ po duo to ja
                    wcale nie kaze ci skakc z okna płakać ani brać odpowiedizlności za jego rodzine
                    niech on sobie sam bierze przeciez to jego rodzina nieprawdaz?? ja nawet cie
                    nie krytykuje troch emnie to nawet rozbawilo.... a jaki to ma zwiazek z twoim
                    intelektem..nie znam cie nie oceniam jako osoby natomiast mam prawo ocenic to
                    co zrobilas- to bylo głupie, infantylne,-odnosnie sexu z promotorem a ten post
                    tez raczej swiadczy an niekorzyść Twojej inteligencji..ale to tylko w moim
                    skromnym odczuciu:/ pzdr
                    • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:52
                      wiesz co, na podstawie tego postu też bym tak się oceniła:)
                      • jafiga Re: *** z promotorem 27.02.07, 16:33
                        a widzisz:P jednakże jak juz mówiłam nie oceniam ciebie tylko twoje zachowanie
                        które głupie było- zarówno promotorskie kopulacje jak i taki dziecinny wątek
                        (aczkolwiek zabawny jest i troche rzruszał towarzycho) więc sama przyznasz ze
                        to troche jak z filmu "sex w wielkim miescie - miś o bardzo małym rozumku"
                        oczywiscie bez obarazy i mam nadzieje ze jakies wnioski jedank wyciagniesz z
                        tego..chocby takie ze takimi sprawami to niewarto sie chwalic bo to na pochwale
                        nie zasluguje:/
              • baja39 Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:35
                Historia stara jak świat. Przeleciał Cię, a ty jego. Chyba nie byłaś pierwsza, a
                on nie ostatni. I jeszcze ta zdradzona żona... - trochę to wszystko smutne.
    • mala_mee Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:06
      Promotor nie nauczył Cię wyciągać wniosków z posiadanych informacji???
      • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:38
        Nauczył.
    • avital84 Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:34
      Prawnie może nie jest, ale to czy moralnie jest zabronione sama sobie przemyśl:)
      • baja39 Re: *** z promotorem 27.02.07, 14:38
        Ale, jak rozbujałaś wątek......!!!
    • nutopia aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 14:43
      a przewód doktorski można u niego otworzyć??
      • avital84 Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 14:48
        pewnie jescze jakiś przewód z habilitacją;)
      • dzika_jamniczka Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 14:49
        można:)
        • nutopia Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 14:57
          dzika_jamniczka napisała:

          > można:)

          dawaj zdjęcie! albo nie! idę w ciemno! poświęcę się dla nauki!:D
          • dzika_jamniczka Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 14:58
            to żadne poświęcenie, wręcz przeciwnie.
            • mala_mee Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:02
              Ty nie jesteś obiektywna.
              • nutopia Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:10
                mala_mee napisała:

                > Ty nie jesteś obiektywna.

                własnie!:)

                "bedę doktorem, będę doktorem":)
                • mala_mee Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:12
                  Bardzo adekwatne jest to co tam dalej było w jednej piosence :)))
                  • nutopia Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:13
                    mala_mee napisała:

                    > Bardzo adekwatne jest to co tam dalej było w jednej piosence :)))

                    niech sobie jamniczka doszcz... sorry.. dośpiewa:D
                    • mala_mee Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:15
                      Ojjj, Ty to jak strzelisz :))))
                      Ale jamniczki chyba nie są płochliwe :)))
                      • nutopia Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:18
                        mala_mee napisała:

                        > Ojjj, Ty to jak strzelisz :))))
                        > Ale jamniczki chyba nie są płochliwe :)))

                        aaaaaaaaahahhahaha
                        jej promotor ma chyba inne zdanie!:D
                        • dzika_jamniczka Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:25
                          Nie powiem, jest to nawet całkiem śmieszne. Rozczarował mnie tylko brak tekstów
                          w stylu:
                          "ty też będziesz kiedyś żoną, pomyśl o tym"
                          " pomyśl o biednych dzieciach"
                          " on cię tylko bzyknął i wykorzystał"
                          " teraz to on już widzi w tobie tylko ***"
                          • mala_mee Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:28
                            Jeden o żonie był. Nie czytałas uważnie.
                            • nutopia Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:30
                              mala_mee napisała:

                              > Jeden o żonie był. Nie czytałas uważnie.

                              i dlatego robi magisterkę w inny sposób:D
                          • nutopia Re: aaaahhhahahahhahha 27.02.07, 15:30
                            dzika_jamniczka napisała:

                            > Nie powiem, jest to nawet całkiem śmieszne. Rozczarował mnie tylko brak
                            tekstów
                            > w stylu:
                            > "ty też będziesz kiedyś żoną, pomyśl o tym"
                            > " pomyśl o biednych dzieciach"
                            > " on cię tylko bzyknął i wykorzystał"
                            > " teraz to on już widzi w tobie tylko ***"


                            spokojnie możemy to nadrobić
                            "ty też będziesz żoną biedych dzieci"
                            oj, chyba coś pokręciłam...;)
                      • dansid Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:26
                        Ciekawi mnie czy tytuł magistra na 5 jest z połykiem czy bez?
                        Jesteś tak kiepska intelektualnie, że musisz wciskać innym, że przespałaś przez
                        przypadek? Przecież jeżeli jesteś aż tak głupiutka to nie musiałaś robić tego
                        magistra (i jednocześnie mieć czyste ząbki). Mogłaś pozostać przy wyższym
                        niepełnym.
                        A tak w ogóle to nie brzydziło Cię pójście ze starym piernikiem do łóżka? Tylko
                        proszę daruj sobie te teksty że był niesamowicie przystojny. Bleeeeeeeeeeeee
                        • nutopia Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:28
                          dansid napisała:

                          > Ciekawi mnie czy tytuł magistra na 5 jest z połykiem czy bez?


                          ... poległam....
                          :D:D
                        • mala_mee Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:35
                          dansid napisała:

                          > Ciekawi mnie czy tytuł magistra na 5 jest z połykiem czy bez?

                          :)))

                          Ja myślę, że z połykiem jest na wyróznienie :)))
                        • dzika_jamniczka Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:37
                          1) Nie przespałam się z nim przez przypadek, ale dlatego, że miałam na to
                          ochotę. Takie to dziwne?
                          2) O nadaniu (bądź też nie) tytułu magistra nie decyduje tylko i wyłącznie
                          promotor. Nie chcę mi się po raz któryś pisać, że nie zrobiłam tego by coś sobię
                          ułatwić. Nie umiesz czytać, przykro mi.
                          3) Nie brzydziło mnie, nie jest starym piernikiem. Chętnie bym to powtórzyła,
                          ale to po obronie, nie chce sobie mieszać w życiu:)

                          Jeszcze jakieś pytania?
                          • mala_mee Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:39
                            No oczywiście. Niechcący to nie jest przypadkiem :)))
                            Co do pytań - a jemu chcesz mieszać w życiu? Nie zależnie czy przed obrona czy
                            po...
                            • dzika_jamniczka Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:42
                              A czy on jest małym dzieckiem? Czy dorosły facet nie może SAM odpowiadać za to
                              co robi?
                              • nutopia Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:43
                                dzika_jamniczka napisała:

                                > A czy on jest małym dzieckiem? Czy dorosły facet nie może SAM odpowiadać za to
                                > co robi?

                                jak sam zrobi to sam odpowiada:) ale on chyba z tobą nie sam...
                              • mala_mee Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:45
                                A Ty swój rozumek za dzrwiami zostawiasz???
                          • nutopia Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:43
                            dzika_jamniczka napisała:

                            > 1) Nie przespałam się z nim przez przypadek, ale dlatego, że miałam na to
                            > ochotę. Takie to dziwne?
                            > 2) O nadaniu (bądź też nie) tytułu magistra nie decyduje tylko i wyłącznie
                            > promotor. Nie chcę mi się po raz któryś pisać, że nie zrobiłam tego by coś
                            sobi
                            > ę
                            > ułatwić. Nie umiesz czytać, przykro mi.
                            > 3) Nie brzydziło mnie, nie jest starym piernikiem. Chętnie bym to powtórzyła,
                            > ale to po obronie, nie chce sobie mieszać w życiu:)
                            >
                            > Jeszcze jakieś pytania?

                            jakaś ty rezolutna:D
                            • mala_mee Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:43
                              No w końcu prawie ma magystra
                              • nutopia Re: Ciekawi mnie... 27.02.07, 15:45
                                mala_mee napisała:

                                > No w końcu prawie ma magystra


                                jeszcze parę konsultacji, jakieś seminaria...
                          • elencza Nie żebym była gorącą fanką psychoanalizy 27.02.07, 15:46
                            ale nick "dzika jamniczka" daje do myślenia. Na jakieś 15 sekund, ale jednak
                            daje. Może po prostu poszłaś za tzw. zewem natury? Mam jamniczkę, która jeszcze
                            nie była operowana i mniej więcej sobie wyobrażam, jak to mogło być.
                            • dzika_jamniczka Re: Nie żebym była gorącą fanką psychoanalizy 27.02.07, 15:48
                              co to ma wspólnego z psychoanalizą? Psychoanaliza i zew natury, haha, brawo:)
                              • elencza Na jaki temat piszesz pracę? 27.02.07, 15:52
                                • dzika_jamniczka Re: Na jaki temat piszesz pracę? 27.02.07, 15:55
                                  Nic o psychoanalizie.
                              • dansid Re: Nic do ciebie nie dociera 27.02.07, 15:55
                                Dobrze że masz pochwę i usta bo z tą wielkością mózgu byłabyś bezużyteczna.
                                • wiarusik Re: Nic do ciebie nie dociera 27.02.07, 16:04
                                  Jesteście facetkami,a zachowujecie się jak dresiarze;)
                            • elencza A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 15:52
                              martwić, bo nie sądzę aby uprawianie seksu z promotorem podpadało pod paragraf.
                              Kto się powinien przejmować to twój promotor, któremu takie przygody mogą
                              zaszkodzić. Mogą, ale nie muszą.
                              • nutopia Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 15:54
                                elencza napisała:

                                > martwić, bo nie sądzę aby uprawianie seksu z promotorem podpadało pod
                                paragraf.
                                >
                                > Kto się powinien przejmować to twój promotor, któremu takie przygody mogą
                                > zaszkodzić. Mogą, ale nie muszą.

                                Panu Ł. zaszkodziły nieco...:)
                                • elencza Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 16:03
                                  Jemu - tak. Napisałam, że mogą, a nie muszą, bo w środowisku akademickim jest,
                                  by tak rzec, bardziej kameralnie;), a poza tym jeśli u naszej słodkiej
                                  jamniczki przeważają w obsadzie mężczyźni to mogą oni to uznać za rzecz nie
                                  tylko naturalną, ale i chwalebną. O ile cała sprawa ujrzy śwaitło dzienne, nad
                                  czym słodka jamniczka zdaje się zastanawiać.
                                  • wiarusik Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 16:06
                                    Czy gdyby student przeleciał promotorkę,to też byłybyście dla niego takie
                                    bezwzględne?;)
                                    • dzika_jamniczka Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 16:09
                                      wtedy pojechałyby po promotorce:)

                                      Wiarusiuk, Ty szukaj Karolinki, a nie na forum się obijasz;)
                                      • wiarusik Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 16:12
                                        Nie ma co liczyć na solidarność jajników?;)

                                        A szukanie kogoś to niełatwe zajęcie;)
                                        Może założę wątek na forum WPiA?;)
                                        • dzika_jamniczka Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 16:15
                                          Nie ma. No trudno, jakoś przeżyję:) Idę ugotować coś dobrego, bawcie się dobrze.
                                    • elencza bezwględne? wypowiedzi, które pojawiły sie 27.02.07, 16:13
                                      w tym wątku są bardzo łagodne, jak na to forum, a jamniczka jest traktowana z
                                      przymrużeniem oka, ale nie bezwzględnie.
                                      • wiarusik Re: bezwględne? wypowiedzi, które pojawiły sie 27.02.07, 16:16
                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        "Dobrze że masz pochwę i usta bo z tą wielkością mózgu byłabyś bezużyteczna."

                                        To już chamstwo;)
                                        • elencza Chamstwo, w wykonaniu kogoś, kogo tu się nazywa 27.02.07, 16:23
                                          trollem, o ile się nie mylę. Na takie wypowiedzi nie należy zwracać uwagi. Gdy
                                          ktoś na ulicy obrzuci cię wyzwiskami, to idziesz dalej, wiadomo, że jest osobą
                                          z zaburzeniami i nie ma sensu oburzać się, złościć, czy co tam jeszcze.
                                          • wiarusik Re: Chamstwo, w wykonaniu kogoś, kogo tu się nazy 27.02.07, 16:25
                                            Jak ma się zły humor,to można takiego natręta z półobrotu;)
                                            • elencza Też kłopot, bo jesli zrobisz mu cos poważnego, 27.02.07, 16:32
                                              albo i niepoważnego to pół roku tłumaczenia się w prokuraturze może być
                                              nieuniknione:)))
                                      • rolling_stone A czy to praca z prawa handlowego? 27.02.07, 16:18
                                        bo jesli tak, jestem w stanie zgadnac z kim wyladowalas w lozku, hehehe.
                                    • mala_mee Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 16:16
                                      No to mamy jamniczka i obrońce praw...
                                      • wiarusik Re: A konsekwencjami prawnymi nie musisz się 27.02.07, 16:17
                                        Czyżbym nieopatrznie się wychylił?;)
    • rozczochrany_jelonek Re: *** z promotorem 27.02.07, 16:25
      nie wiem czy to zabronione , ale jakies klopoty moga z tego byc, moze nie dla
      Ciebie ale dla niego.. facet widzac ze ma mozliwosc przelecenia naiwnej
      studentki w ramach urozmaicenia pewnie byl tego swiadomy :))
    • ewagerman Re: *** z promotorem 27.02.07, 16:53
      Pamietaj, ze mozesz sobie zaszkodzic....
    • maraiss Re: *** z promotorem 27.02.07, 16:58
      na studiach przynajmniej u mnie najważniejsze były panie z dziekanatu:)
      wazniejsze nawet od dziekana, to ich trzeba bylo czarowac (delikatnie rzecz
      ujmując),a nie dziekana czy promotora... :)
      • wiarusik Re: *** z promotorem 27.02.07, 17:01
        O!
        Mam taką jedną upatrzoną;))
        Czy one mają zazwyczaj jakichś facetów?
        Jak zagadać?One zawsze mają takie protekcjonalne miny;))
        • maraiss Re: *** z promotorem 27.02.07, 17:09
          wiarusik napisał:

          > O!
          > Mam taką jedną upatrzoną;))
          > Czy one mają zazwyczaj jakichś facetów?
          > Jak zagadać?One zawsze mają takie protekcjonalne miny;))

          ja ich nie podrywam, bo jestem kobieta i wole mężczyzn, ale pamietam jak
          chłopacy z mojego pierwszego kierunku studiow przychodzili z rózami i
          słodzili,ze ulegały... te miny to tylko pozory...:)))
          najlepiej przyjdź jak bedzie sama w dziekanacie z jakims "problemem" i
          spróbuj miło zagadać:)


          Ps: Nie przespałabym sie z promotorem , poniewaz był żonaty...
          ale gdyby był wolnym człowiekiem i podobałby mi sie to nie widze nic w tym złego:P
      • rozczochrany_jelonek Re: *** z promotorem 27.02.07, 17:56
        racja, panie z dziekanatu maja niemale mozliwosci :)
        • wiarusik Re: *** z promotorem 27.02.07, 18:00
          Mogą coś dopisać,czegoś niedopisać czy co? >;)
          • rozczochrany_jelonek Re: *** z promotorem 27.02.07, 18:17
            to zalezy chyba gdzie :) u nas jeszcze w zeszlym roku gdyby cos dopisywaly albo
            zmienily ocene to byly niewielkie szanse na wykrecie :) moze dalej sa takie
            mozliwosci ;)
            • dzika_jamniczka Re: *** z promotorem 28.02.07, 09:17
              Mam dziś seminarium... mam nadzieję, że wszystko będzie NORMALNIE wyglądać.
    • maialina1 dzika_jajniczka raczej ;)) 28.02.07, 09:25
      Dzika_jajniczka,
      jak to sie robi ze w lozku ląduje się "niechcący", bo ja nie rozumiem?

      PS. teraz sie z nim nie rozstan czasem, ani nie pokloc, bo chyba sobie zdajesz
      sprawe ze twoja obrona bedzie zagrozona?
      • dzika_jamniczka Re: dzika_jajniczka raczej ;)) 28.02.07, 09:45
        no może nie tak niechcący:) przyznaję, miałam pewne fantazję...ale niczego nie
        prowokowałam.

        Cokolwiek co ma związek z naszymi kontaktami prywatnymi, nie przenosi się na
        relacje studentka - promotor.
        Jedyne czego się boję, że zacznę chichotać na seminarium:)
    • poopka Re: *** z promotorem 28.02.07, 11:40
      sorry ale nie chce Ci ublizyc dlatego sie nie wypowiem
      • cala_w_kwiatkach Re: *** z promotorem 28.02.07, 15:07
        dobrze, ze mam promotora w wieku mojego ojca;)... ale nadal jest kawalerem;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka