rose01
04.03.07, 11:03
Mam narzeczonego ktory juz bardzo długo pracuje za granica,problem w tym ze
przez ta rozlake bardzo sie oddalilismy od siebie a wlasciwie ja,powiedzial
ze wroci na stale bo widzi ze nasz zw sie wali,ale ja mimo staran obwiniam go
wewnetrznie ze nie bylo go wtedy gdy Go potrzebowalam,obojetne jest mi teraz
czy czy bedzie mnie calowal i wszystko inne widze jak bardzo chce wszystko
naprawic i cierpi z powodu tego jak jest ale nie moge sie pozbierac i
okreslic swych uczuc...co robic? Planowalismy slub...