Dodaj do ulubionych

nie potrafię się odkochać...

13.03.07, 13:27
nie wiem co robic, juz mnie to męczy, skonczylam powazny zwiazek juz ponad
rok temu, a nadal mi sie wydaje ze jestem w tym czlowieku zakochana.
tylko nie mowcie mi ze najlepszym lekarstwem jest nowa milosc... to byloby
przeciez nieuczciwe...
help...
Obserwuj wątek
    • aliset Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 13:35
      czasami trzeba czasu poprostu, ale " odkochasz się", a odnoścnie nowej miłości
      to nikt nie każe zakochiwac się od razu, poprostu trzeba być otwartym na nowe
      znajomości.Nie porównuj, nie szukaj na siłę tylko poprostu organizuj sobie
      swoje prywatne życie bez tamtej osoby, a z czasem jej obraz będzie coraz mniej
      wyraźny i byc może zacznie się liczyć ktoś inny. Czasami zajmuje to miesiac
      czasami rok czasami dłużej. Ale najgorsze jest rozpamiętywanie i stanie w tym
      samym miejscu.
      • renatulka Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 13:46
        dzięki,
        aczkolwiek musze zaznaczyc ze nie zamykam sie na ludzi, wrecz przeciwnie,
        zaczelam czesciej wychodzic z domu i na rozne imprezy, lubie sie spotykac ze
        znajomymi.
        aha, no i nie rozpamiętuję... hehe poprostu pamiętam.
        niektórych rzeczy nie da sie zapomniec. nie mozna ich wymazac z pamieci
        • aliset Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 13:56
          tez tam myślałam:) i okazuje się , że czas robi jednak swoje:) mnie to zajęło
          dłużej i jeszcze 2 lata "po" myslałam, że się nie da niektórych rzeczy
          zapomniec, a okazało się inaczej:) sama się zdziwiłam , jak to człowiek jest
          skonstruowany:)"Pewnego dnia" zdałam sobie sprawę, że nie pamiętam, że nie ma
          da mnie przeszłośc znaczenia :) sama się zdziwiłam i faktem jest, że nie znasz
          dnia ani godziny kiedy miłośc cię dopadnie i wtedy wszystko co było do tej pory
          poprostu przestaje się liczyć:)ale sama się przekonasz i życze ci z całego
          serca, żeby nastapiło to szybko:)
          • renatulka Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 14:18
            nie dziękuję, zeby nie zapeszyc ;)
          • at0mic Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 17:41
            aliset napisała:

            ... mnie to zajęło
            > dłużej i jeszcze 2 lata "po" myslałam, że się nie da niektórych rzeczy
            > zapomniec...

            Kurna ,wez mnie nie strasz...
    • cheeringup Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 19:14
      ja niestety też...zapomonanie zajęłomi ponad rok
      i próbowałam się umawiać, żaden mi nie pasował..
      4 mc temu stał się cód, poznałam go...zakochałam sie..
      2 tyg temu oznajmił, że nie chce...
      ... i mam już dość...
    • seth.destructor Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 19:19
      Znajdz jakies jego wady, wyolbrzymiaj je az zaczniesz go nienawidziec. Jak ci
      nienawisc przejdzie, bedziesz OK>
      • cheeringup Re: nie potrafię się odkochać... 13.03.07, 19:22
        haaa..:-)
        tak też robię, bo wad miał bez liku i sam stresss z nim miałam...
        ale siedzę tu teraz sama, daleko, i miło by było choć zadzwonić... napisać...
        przytulić..
        chyba się zdołuję:-(
    • giebe-ls Re: nie potrafię się odkochać... 14.03.07, 14:22
      My Faceci zawsze mozemy ci w tym pomoc skarbie ;)
      Trzeba tylko sobie na to pozwolic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka