Dodaj do ulubionych

Muszę się wypłakać

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 13:57
Wypłakuję się tu, bo odkąd mieszkam w tym mieście i skończyłam studia,
wszyscy moi znajomi się jakby pod ziemię zapadli...
Jestem mianowicie prawie szczęśliwą mężatką. Prawie, bo nie zupełnie wszystko
jest idealne w tym związku (jak to w każdym). Nieidealny, że się
eufemistycznie wyrażę, stał się seks.
Prośbą i groźbą zaciągnęłam męża do seksuologa, jedynego w okolicy, który
obsługuje zarówno branżową, jak i regionalną kasę chorych. Pan doktor
najpierw wręczył nam wizytówkę swojego prywatnego gabinetu, czym od razu
zraził mojego męża do siebie. Po drugiej wizycie przepisał mu viagrę. Mąż
pochwalił się mamusi, która na niego nakrzyczała, że Viagra jest dla
staruszków, a poza tym rozwala serce i wątrobę. Wróciłam do doktora sama,
myśląc, że może bez viagry też dam sobie radę, tym bardziej, że problem męża
jest najprawdopodobniej natury psychicznej. Doktor natomiast doradził mi trzy
rzeczy: rozwód, kochanek albo wibrator.
I co ja mam biedna robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Anton płacz, płacz IP: 195.94.204.* 06.05.03, 14:02
      Płacz maleństwo, masz tu moje klapy od marynary...

      Nie ma w okolicy mniejszych degeneratów w zawodzie lekarza? Może się rozejrzyj
      trochę dalej? Nie zawracaj sobie nim głowy, szkoda Twojego cennego czasu i
      szkoda wysiłku na przekonywanie lubego, żeby się z tym panem zobaczył jeszcze
      raz.

      Pozdrawiam i przecierp to jakoś. Może będzie lepiej...
    • matrek Re: Muszę się wypłakać 06.05.03, 14:03
      Mimo wszystko, zmienić... doktora
    • Gość: jarek Re: Muszę się wypłakać IP: www:* 06.05.03, 14:10
      Gość portalu: Kocianna napisał(a):

      > jest idealne w tym związku (jak to w każdym).
      Nieidealny, że się
      > eufemistycznie wyrażę, stał się seks.

      Jazdy probnej nie bylo?
      Kupilas kota w worku?

      jarek
      • Gość: Kocianna Re: Muszę się wypłakać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 14:25
        Przed ślubem to akurat było wszystko OK. Jesteśmy razem trzy lata, a dopiero od
        roku są problemy. Za to bardzo poważne - w moim odczuciu. Bo jemu to juz chyba
        wszystko jedno...
        • Gość: jarek Re: Muszę się wypłakać IP: www:* 06.05.03, 14:48
          Gość portalu: Kocianna napisał(a):

          > Przed ślubem to akurat było wszystko OK.

          Zlamalas szoste przykazanie grzesznico!
          Za te bezecenstwa diabel spopieli Cie palnikiem
          acetylenowym!

          jarek
    • capa_negra Jakos ci nie wierzę n/t 06.05.03, 14:21

      • ja_nek Re: Jakos ci nie wierzę n/t 06.05.03, 14:33
        Znajdź lepiej innego lekarza i ostrożnie z mężem. Siłą niczego nie zwojujesz...
        Facet panicznie boi się plamy i zamyka się. Im bardziej naciskasz, tym on
        bardziej na "nie". A więc powoli rozbrajaj ta bombę...
        Może Twój mąż powinien zwolnić tempo w pracy?

        Pozdrawiam
        janek
        • Gość: izabelix zmien lekarza IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 06.05.03, 15:09
          to raz a dwa duzo milosci, czulosci i cierpliwosci... no i delikatnosci...
          inaczej nic z tego...
          kochanek to nie rozwiazanie, to juz lepiej sie rozwiesc... ale jesli go kochasz
          no to bezsens totalny.....
          a wibrator... hum to jednak tylko kawalek plastiku...
    • Gość: isa Re: Muszę się wypłakać IP: *.toya.net.pl 06.05.03, 19:12
      Siłą niczego nie osiągniesz- niestety musisz uzbroić się w cierpliwość. Jeśli
      jednak uważasz że warto-polecam poradnię seksuologiczną na Sieradzkiej 11. Ja
      byłam u dr Robachy- uprzedzam terminy sa ok. miesięczne,lekarz osobno przyjmuje
      zone, osobno męża.
    • coletta24 Re: Muszę się wypłakać 06.05.03, 19:40
      Gość portalu: Kocianna napisał(a):

      > Wypłakuję się tu, bo odkąd mieszkam w tym mieście i skończyłam studia,
      > wszyscy moi znajomi się jakby pod ziemię zapadli...
      > Jestem mianowicie prawie szczęśliwą mężatką. Prawie, bo nie zupełnie
      wszystko
      > jest idealne w tym związku (jak to w każdym). Nieidealny, że się
      > eufemistycznie wyrażę, stał się seks.
      > Prośbą i groźbą zaciągnęłam męża do seksuologa, jedynego w okolicy, który
      > obsługuje zarówno branżową, jak i regionalną kasę chorych. Pan doktor
      > najpierw wręczył nam wizytówkę swojego prywatnego gabinetu, czym od razu
      > zraził mojego męża do siebie. Po drugiej wizycie przepisał mu viagrę. Mąż
      > pochwalił się mamusi, która na niego nakrzyczała, że Viagra jest dla
      > staruszków, a poza tym rozwala serce i wątrobę. Wróciłam do doktora sama,
      > myśląc, że może bez viagry też dam sobie radę, tym bardziej, że problem męża
      > jest najprawdopodobniej natury psychicznej. Doktor natomiast doradził mi
      trzy
      > rzeczy: rozwód, kochanek albo wibrator.
      > I co ja mam biedna robić?
      Ja bym na Twoim miejscu posluchala lekarza. Tzn. zdecydowalabym sie na
      kochanka. Z Twojego postu wynika, ze mezczyzna z ktorym jestes , sprawy
      powaznie nie traktuje.
      Rozwod, nie wiem czy bylby dobrym wyjsciem, ale kochanek na czas niedyspozycji
      partnera- swietna sprawa!Powinnas pomyslec o sobie , swoich potrzebach , ja
      bez dobrego sexu bym dlugo nie pociagnela.
      Pozdrawiam
    • anahella Re: Muszę się wypłakać 06.05.03, 19:45
      Gość portalu: Kocianna napisał(a):
      > Doktor natomiast doradził mi trzy
      > rzeczy: rozwód, kochanek albo wibrator.

      Na poczatek zmien lekarza. Jak nie ma w twojej
      miejscowowsci, to podszukaj w pobliskiej wiekszej. Adresy
      i telefony znajdziesz pod adresami: www.pf.pl lub
      www.ptk.pl
    • Gość: lady Re: Muszę się wypłakać IP: 148.228.174.* 06.05.03, 20:09
      ile lat ma twoj maz???????????
    • daffne Re: Muszę się wypłakać 06.05.03, 21:32
      Kocianna piszesz , ze to moze byc natury psychicznej...
      Czy Twoj maz ma jakies problemy w pracy, moze w ogole ma jakis problem z ktorym nie moze sobie poradzic i to rzutuje na problemy lozkowe ...
      Co do lekarza napisze tak jak moi przedmowcy...trzeba Go z pewnoscia zmienic,zaden kochanek czy wibrator nie jest w stanie zastapic kochajacego meza.Bo chyba takowym jest ?
      Pozdrowionka:)
      • Gość: Kocianna Re: Muszę się wypłakać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 20:46
        Ma 29 lat... A problem polega na tym, że za najlepszą metodę antykoncepcji
        uważa "szklankę wody", i stara się konsekwentnie ją stosowac odkąd zaczęłam
        przebękiwać o dziecku...
        • Gość: Jotka Re: Muszę się wypłakać IP: *.ists.pl 07.05.03, 22:47
          To moze w tym problem - moze on nie chce miec dziecka? (Jeszcze nie chce, w
          ogole nie chce, [przepraszam] - nie chce miec z Tobą?) Byc moze w Twoim dązeniu
          do seksu widzi jedynie Twoja chec posiadania dziecka, przy uzyciu jego, jako
          narzedzia tylko i li?

          Nie chce Cie bron boze urazic, ale to pierwsza mysl, jaka mi przyszla do glowy
          po przeczytaniu Twoich postow.

          pozdrawiam
          • anahella Kocianko 07.05.03, 22:52
            Chyba wlasnie moze o to chodzic, jaknapisala przedmowczyni. Pogadaj z nim
            szczerze o tym dziecku. Moze on faktycznie nie chce dziecka (mam nadzieje ze na
            razie a nie w ogole)
            • ja_nek Re: Kocianko 07.05.03, 23:23
              Rada, aby znaleźć sobie kochanka jest po prostu szkodliwa. Nie warto ryzykować
              utraty miłości męża i jego zaufania.
              Czy ustalaliście przed ślubem, kiedy dzieci i ile?
              Facet ma 29 lat, może jeszcze nie jest gotów, w sumie czy koniecznie musi być
              już ojcem?

              Pozdrawiam
              janek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka