buduar
14.03.07, 21:09
Dzisiaj na przystanku autobusowym jedna z kobiet patrzac na mnie
powiedziala do kolezanki : "O!". Kolezanka odpowiedziala : "Eee".
Stojaca obok nich trzecia kobieta dodala : "Niekoniecznie". Nadjechal
autobus numer 28 i wsiadlem. Nie moge przestac o tym zdarzeniu myslec...
Prosze pomozcie mi zrozumiec co kobiety mialy na mysli. Wasza pomoc w
interpretacji kobiecej rozmowy pozwoli mi zasnac.
Z oczekiwaniem pozdrawiam,
buduar.