cheeringup 14.03.07, 21:32 delegacja 2-miesięczna...wykańczam się:-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slodkie_pomarancze Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:35 a nie możesz wychodzić na miasto wieczorami? no chyba że jestes na odludziu, ale na delegacji na odludziu? Odpowiedz Link Zgłoś
klara102 Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:35 Zejsc do baru? Zadzwonic do meskiej agencji? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:35 Daj znać w którym to podeślę Ci mojego chłopaka z terenu - akurat na Toruń jest bardzo rozrywkowy... nie zanudzisz sie :) tylko jego żonie ani słowa ;P A poważnie to faktycznie można ocipieć Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:38 cheeringup napisała: > delegacja 2-miesięczna...wykańczam się:-( A ten Pan zza ściany co się kąpał? Dzisiaj już tego nie robi:DDD? Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:39 chrapie...:-> odpuszczam.."-) Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:40 i się już wyprowadził.... ufff Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:40 Lubisz czytać? Zapisz się do lokalnej bioblioteki i wypożycz coś godnego uwagi. Jest masa mozliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:42 biblioteki są otwarte w godzinach kiedy się pracuje :( zostaje wyspanie sie na zapas... rozpacz - po tygodniu chodze po ścianach w takiej delegacji Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:47 Sa takie, co nawet do 20. są czynne... Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 21:46 ok, tydzień looz. wytrzymałą już 2, na wknd do domu. ale jak sobie pomyślę że zaraz znowu tu bedę musiała wracać, słabo się robi. znam miasto i nie mam już co zwiedzać... RATUNKU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miga5 A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 21:51 Na pewno czas przeleci szybciej i przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 21:51 z ojcem dyrektorem na przykład... Odpowiedz Link Zgłoś
miga5 Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 21:53 Nie, ten bylby za glosny i prasa drzwi by wywalala. Cos anonimowego na boku. Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 21:55 mam tu się romansić..?? Odpowiedz Link Zgłoś
miga5 Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 21:57 Po godzinach to twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 21:58 a nie, chyba nie:-) może rzeczywiście zabiję trochę czasu jakimś studentem... Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:02 oby nie z tego samego kiernku...:-> Odpowiedz Link Zgłoś
miga5 Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:04 Wez jednego z geologii a drugiego od stosunkow miedzynarodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:06 jenego z geologii a drugiego z archeologii...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
miga5 Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:07 Albo konserwatora zabytkow. Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:09 oo..to akurat coś dla mnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
miga5 Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:10 Wez wiec dwoch :). Jednego z dyplomem. Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:11 niech mnie zakonerwuje..:-) bo już się zaraz piernikiem starym zrobię jak tak będę tu marudzić... Odpowiedz Link Zgłoś
miga5 Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:13 Wez jednoczesnie rownowawartosc wieku studentow do swojego. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:14 wstyd mi... chodziło mi o inne kierunki ups :D Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:18 przeczytaj wczesniej i spróbuj pomyślec innym torem :D Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:22 tja... jednego z prawego brzegu a drugiego lewego brzegu wisły...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:23 też można ale ja miałem inne skojarzenia z romansem z dwoma naraz z dwóch różnych kierunków... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:25 moja wyobraxnia jest chyba zbyt ograniczona.... o co ci może chodzić...:-> Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:29 koledzy opowiadali ale wstydze sie na głos ;P Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:31 hmmm...dorosły taki, a się wstydzi....:-> Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:33 ludzie słuchają a Ty w tym Toruniu... podsłuchy itd po co mają Cię potem ciągać za sianie zgorszenia Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:35 no tak...ojciec dyrektor czuwa...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:37 więc ew. jak sie nudzisz to włosiennicę i marsz na kolanach pod rozgłosnię a nie przed monitorem siedzieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: A moze maly lokalny romans? 14.03.07, 22:39 mocherek zostawilam w domu... ale nie odpuszczę po wkndzie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
starucha_izergiel Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 23:15 Jeśli wykluczasz seks z nieznajomym, to może nadgonisz zaległości w czytaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
sly12 Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 23:24 Jak sie sobie przedstawicie nie bedzie nieznajomy. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha_izergiel Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 23:55 czasami lepiej się nie przedstawiać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sly12 Re: co robić w hotelu...? 14.03.07, 23:58 Mozna sie poznac bez przedstawiania :). Poznac sie troche. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha_izergiel Re: co robić w hotelu...? 15.03.07, 09:24 Przedstawić się można następnego dnia rano w łóżku. - Antonina jestem - Zygmunt. Było miło Panią poznać. Odpowiedz Link Zgłoś