Dodaj do ulubionych

Rzygać się chce...

08.05.03, 16:09
Znów zrobiło się ciepło, więc znów ludzie na ulicach zaczęli się rozbierać.
Ale - czasami - rzygać się chce.
Ja rozumiem, że wiele dziewczyn dopiero teraz zakupiło spodnie reklamowane
kilka lat temu przez Anastasję - niskie, obcisłe biodrówki pokazujące brzuch
(często zakolczykowany). Wszystko było by w porządku, gdyby nie dramatyczny
brak samokrytycyzmu (albo przynajmniej usłużnej przyjaciółki). Otóż, nie
wiedzieć czemu, noszą je głównie dziwczyny, które mają ochydne, tłuste,
odstające brzuszyska (i tragicznie blade). A najgorsze w tym wszystkim jest
jest to, że sterczą nawet szczuplutkim dziewczynom!!! Błeeeeeeeeeeeee!!
To takie samo zaniedbanie, jak brud za paznokciami czy śmierdzenie potem!!!
Nie ma nic bardziej paskudnego, tym bardziej, że taki brzuch to wynik
zwykłego lenistwa!!!
I żeby nie było że się czepiam: mam czterdziestkę, lubię się objeść, chleję
hektolitry piwa i siedzę czasami na tyłku po 12 godzin przed kompem. Ale
brzuch mam jak 20 lat temu - stojąc prosto nie widzę pępka, bo jest dużo
poniżej linii klatki piersiowej. Czemu? Bo przynajmniej czasami ćwiczę tzw.
brzuszki.
Trzeba tylko chcieć.
PS:
A tym „laskom” (nienawidze tego słowa) z brzuszkami chcę coś zdradzić: róbcie
tak dalej (czyli nic), a za 5 lat będziecie wyglądać jak własne ciocie.
Obserwuj wątek
    • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 16:20
      kohinor napisał:


      > A tym ,,laskom" (nienawidze tego słowa) z brzuszkami
      > chcę coś zdrad ić: róbcie tak dalej (czyli nic), a za 5
      > lat będziecie wyglądać jak własne ciocie.

      ja tez cos Ci chce zdradzic: swiat nie zaczyna sie i nie
      konczy na Twoich odczuciach estetycznych. a ludzie tym
      bardziej...
      • Gość: mandarynka Re: Rzygać się chce... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 16:25
        saganko, masz racje niewątpliwie.
        Ale ja też zauważyłam tę przedziwna modę na zbyt ciasne biodrówki i oponki
        tłuszczu w tym miejscu gdzie powinna byc talia. W ogóle mam takie wrażenie że
        młode kobietki chyab mało dbaja o figury. Niby taka mania odchudzania a tych
        rozłozystych bioderek i tłustych brzuszków jakoś coraz wiecej...
        • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 16:31
          nie wiem, czy jest wiecej, jakos nie zwracam uwagi.
          pewnie, ze czasem to widok nie najladniejszy, ale
          wszelacy "rzygajacy" doprowadzaja mnie do furi...
          niech rzygaja na zdrowie! ;)

          co do nadwagi - to chyba dwie sprawy sie lacza -
          raz:siedzacy tryb zycia, telewizja, komputer, pogryzanie
          przy okazji... a druga? wg mnie to ten totalnie chydy
          ideal piekna propagowany przez media. rzadko komu bez
          popadania w chorobe uda sie dorownac modelkom, wiec
          mysla, ze sa koszmarne i z tego zalu sie zaniedbuja...
          • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 16:45
            Gość portalu: sagan napisał(a):
            > co do nadwagi - to chyba dwie sprawy sie lacza -
            > raz:siedzacy tryb zycia, telewizja, komputer, pogryzanie
            > przy okazji... a druga? wg mnie to ten totalnie chydy
            > ideal piekna propagowany przez media. rzadko komu bez
            > popadania w chorobe uda sie dorownac modelkom, wiec
            > mysla, ze sa koszmarne i z tego zalu sie zaniedbuja...

            Słuchaj, ja nie pisałem o tzw. puszystych. Zwróć jednak uwagę, że jeszcze 10
            lat temu nie było tak wiele szczupłych, zgrabnych dziewczyn. teraz taka jest
            (przynajmniej w dużych miastach) niemal co druga. Kwestia hormonów, diety? Nie
            wiem. Ale jest fajnie.
            Ale jak dziewczyna jest b. zgrabna (jak ta Twoja modelka), ma np. 18 lat i
            sterczy jej ochydny bęben z przodu albo cała „oponka” tylko wokół bioder to to
            się nie nazywa „taka budowa ciała”, „po mamie/tacie”, „skłonności”
            czy „hormony”. To nicnierobienie. Mam tego dowody. Np. pracuję na 3 piętrze bez
            windy. Ja wbiegam na schody. Studentki wczłapują, głośno sapiąc i narzekając. A
            nie daj Boże zabierz taką leniwą łajzę na rower czy w góry. E, tam góry.
            Dłuższy spacer i słyszę: nogi mnie bolą!!!!
            Wrrrrrr
      • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 16:35
        Gość portalu: sagan napisał(a):

        > kohinor napisał:
        >
        >
        > > A tym ,,laskom" (nienawidze tego słowa) z brzuszkami
        > > chcę coś zdrad ić: róbcie tak dalej (czyli nic), a za 5
        > > lat będziecie wyglądać jak własne ciocie.
        >
        > ja tez cos Ci chce zdradzic: swiat nie zaczyna sie i nie
        > konczy na Twoich odczuciach estetycznych. a ludzie tym
        > bardziej...

        To zdradzę Ci jeszcze, że - jak każdy na Forum - WIEM, że świat nie zaczyna się
        i nie kończy na moich odczuciach estetycznych. Ale niechlujstwa nie lubię. A
        sadło wylewające się ze zbyt ciasnych (i również wypadających z mody) portek to
        jest niechlujstwo. I - jak widzisz na poniższych postach, to nie tylko MOJE
        odczucia
        Pozdrawiam
        • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 16:40
          e tam, od razy niechlujstwo.
          czy za zly gust powinno sie kamienowac?
          albo za glupiutkie podazanie za kazda moda?

          to, ze inni sie z Toba zgadzaja, nie oznacza jeszcze, ze
          masz racje... ;) milosiernie nie podam przykladu
          hitlerowskiej rzeszy...
          • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 16:48
            Gość portalu: sagan napisał(a):

            > e tam, od razy niechlujstwo.
            A co? za dużo ruchu?

            > czy za zly gust powinno sie kamienowac?
            A czy ja chcę je kamienować? Ja chcę tylko rzygać, co napisałem nawet w tytule
            postu - spójrz sobie raz jeszcze

            > albo za glupiutkie podazanie za kazda moda?
            To też zlekceważyłem - jak mają co pokazać, niech chodzą nawet w tych
            wychodzących z mody porteczkach

            >
            > to, ze inni sie z Toba zgadzaja, nie oznacza jeszcze, ze
            > masz racje... ;)
            Oj, chyba mam, tylko troszkę wstyd Ci się przyznać ;-)

            milosiernie nie podam przykladu
            > hitlerowskiej rzeszy...
            będę równie miłosierny - nie wspomnę o wczasach odchudzających... Albo typowych
            Amerykanach
            • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 16:53
              oczywiscie, ze lepiej byc pieknym i zgrabnym, niz
              "zaoponkowanym". ale nie kazdy chce/musi i juz. troche
              tolerancji.
              mnie sie rzygac chce jak slysze o tych, ktorym sie rzygac
              chce...

              ja wciaz jeszcze wierze, ze sport jest dobry dla zdrowia
              i urody, ale jak ktos nie lubi??? co zrobisz?
              dlaczego nie chce Ci sie rzygac na widok palaczy czy
              alkoholikow? (chociaz moze chce, skad jak tam wiem)
              • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 16:57
                Gość portalu: sagan napisał(a):

                > oczywiscie, ze lepiej byc pieknym i zgrabnym, niz
                > "zaoponkowanym".
                Dziękuję :-)

                ale nie kazdy chce/musi i juz. troche
                tolerancji
                Mam, i to dużo. Nie mówię tym nieszczęśnicom, że wyglądają żałośnie, choć same
                są święcie przekonane że są modne i sexi. :-) Zachowuję to dla siebie (i dla
                Was), tłumiąc mdłości.

                > mnie sie rzygac chce jak slysze o tych, ktorym sie rzygac
                > chce...
                Więcej tolerancji :-)

                > ja wciaz jeszcze wierze, ze sport jest dobry dla zdrowia
                > i urody, ale jak ktos nie lubi??? co zrobisz?
                Nic - każda potwora.... :-)

                > dlaczego nie chce Ci sie rzygac na widok palaczy czy
                > alkoholikow? (chociaz moze chce, skad jak tam wiem)
                Oj chce, chce. Wystarczy jak patrzę na tą mordę piwosza i nikotynisty co rano
                przy goleniu :-))))))
                • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 17:01
                  no widzisz, Ty pijesz i palisz (i szkodzisz zdrowiu) a
                  one nie uprawiaja sportu (i szkodza zdrowiu).
                  jest po rowno ;)
                  • aguszak Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 17:08
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > no widzisz, Ty pijesz i palisz (i szkodzisz zdrowiu) a
                    > one nie uprawiaja sportu (i szkodza zdrowiu).
                    > jest po rowno ;)

                    Jest tylko jedna (subtelna???) różnica: nie uprawiający sportu i noszący
                    obcisłe spodnie szkodzą tylko sobie, natomiast palacze szkodzą przede
                    wszystkim, tym, którzy to świństwo wdychają biernie...
                    • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 17:09
                      nawet o tym nie chcialam wspominac...
                      chodzilo tylko o pokazanie tego, ze moze sie chciec
                      rzygac z roznych powodow, i choc odrobine tolerowac
                      drugiego (niedoskonalego) czlowieka - w tym wypadku z
                      oponkami...
                      ... bo palaczy MUSZE tolerowac, czy sie mi chce rzygac,
                      czy nie, czyz nie?
                  • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 17:10
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > no widzisz, Ty pijesz i palisz (i szkodzisz zdrowiu) a
                    > one nie uprawiaja sportu (i szkodza zdrowiu).
                    > jest po rowno ;)
                    Ale ja się wstydzę tego, że piję i palę, WIEM, że szkodzę sobie i staram się z
                    tym nie obnosić.
                    One nie WIEDZĄ. I o TYM właśnie jest mój post: że MYŚLĄ, że są modne (i się tym
                    afiszują), a SĄ paskudne.
                    Rozumiesz?
                    • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 17:14
                      no to juz sie pytalam, jaka kare wyznaczasz za zly
                      gust??? kamienowanie???

                      wg mnie wspolczesna moda jest paskudna, niezaleznie czy
                      na normalnych kobietach czy na modelowych wieszakach.
                      • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 17:27
                        Gość portalu: sagan napisał(a):

                        > no to juz sie pytalam, jaka kare wyznaczasz za zly
                        > gust??? kamienowanie???
                        Nijaką. Niech się ubierają jak chcą. Karą bedzie najwyżej to, komu będą asię
                        podobać - np. dresiarki tylko dresiarzom :-)

                        >
                        > wg mnie wspolczesna moda jest paskudna, niezaleznie czy
                        > na normalnych kobietach czy na modelowych wieszakach.
                        No, saganku: wreszcie jakaś wspólna płaszczyzna:-)
                        Też się zgadzam, że moda modą, ale trzeba mieć własny gust i KLASĘ :-)
                        • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 17:30
                          skoro moga sie ubierac jak chca, to przestan rzygac ;)

                          a ze moga jest koszmarna, to temat na inny watek...
                          • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 17:36
                            Gość portalu: sagan napisał(a):

                            > skoro moga sie ubierac jak chca, to przestan rzygac ;)
                            A powtórzę po raz „n”-ty. Niech se noszą nawet całkiem niemodne, ale te
                            beztłuszczowe. Nie będę miał ja i wielu innych (uwaga: dziś zwróciły na to też
                            uwagę dwie dwudziestoparoletnie dziewczyny!) mdłości.
                            I powtórzę po raz „N”-ty: ja np. nie szpanuję paleniem czy piciem. Palę i piję
                            w miejscach wyznaczonych: palarnia, dom, knajpa. Nie smrodzę tym, którzy tego
                            nie chcą i nie chleję w parku czy na ulicy. Wiesz? Nawet picie w ogródkach to
                            dla mnie wieśniactwo (wyjaśnię od razu: mieszkanie na wsi nie oznacza
                            wieśniactwa), a nie przyjemność (żebracy, muzycy i to ochydne „bycie widzianym”)

                            > a ze moga jest koszmarna, to temat na inny watek...
                            • Gość: sagan Re: Rzygać się chce... IP: *.desy.de 08.05.03, 17:42
                              mnie palenie w knajpach okropnie przeszkadza.
                              tak samo w restauracjach. a jakos nikt sie mna nie
                              przejmuje...
                              ... a w sumie tam naprawde sie mozna od dymu porzygac...
                        • Gość: lady kto ma klase IP: 148.228.174.* 08.05.03, 18:31

                          > No, saganku: wreszcie jakaś wspólna płaszczyzna:-)
                          > Też się zgadzam, że moda modą, ale trzeba mieć własny gust i KLASĘ :-)

                          ale trzeba miec tez klase w sposobie zakladania watkow i wypowiedzi, a tego
                          chyba Ci niestety brak.
                          • kohinor Re: kto ma klase 09.05.03, 14:06
                            Gość portalu: lady napisał(a):
                            > ale trzeba miec tez klase w sposobie zakladania watkow i wypowiedzi, a tego
                            > chyba Ci niestety brak.

                            Tak. Klasę ma tylko ten, który niechlujstwo chwali, nie?
                            • raszefka Re: kto ma klase 09.05.03, 14:45
                              kohinor napisał:

                              >Klasę ma tylko ten, który niechlujstwo chwali, nie?

                              Nikt tu nie chwali niechlujstwa. Mogłabym się zgodzić z Tobą w sprawie estetyki
                              (sterczący brzuch nie wygląda ładnie), ale uważam, że przeginasz z dosadnościa
                              określeń. Czy nie może dotrzeć do Ciebie, że ktoś ma inne poczucie piękna?
                              Mnie tam też różne rzeczy rażą (np. wyfioczone pańcie z zepsutymi zębami), ale
                              to nie powód, żebym krzyczała, że mi się na czyjś widok na wymioty zbiera.
    • Gość: koholog Re: Rzygać się chce... IP: *.crowley.pl 08.05.03, 16:26
      kohinor napisał:

      > Ale - czasami - rzygać się chce.

      Różnych ludzi denerwują różne rzeczy.
      Np. mnie się niedobrze robi na widok facetów we falanelowych koszulach, facetów
      z przetłuszczonymi włosami (dziewczyny o takich włosach widuję rzadziej), a już
      najgorsi są kolesie ziewający bez zasłaniania dłonią ust (a jak czasem potrafi
      im zapachnieć w tramwaju! uch!) i ci z wiecznie otwartą buzią!
      Jednak różne są gusta i często sam fakt, że razi Cię taka czy inna rzecz, nie
      jest wystarczający do postulowania zmiany tejże rzeczy.

      :)
      • kohinor Re: Rzygać się chce... 08.05.03, 16:33
        Gość portalu: koholog napisał(a):

        > kohinor napisał:
        >
        > > Ale - czasami - rzygać się chce.
        >
        > Różnych ludzi denerwują różne rzeczy.
        > Np. mnie się niedobrze robi na widok facetów we falanelowych koszulach,
        facetów
        >
        > z przetłuszczonymi włosami (dziewczyny o takich włosach widuję rzadziej), a
        już
        >
        > najgorsi są kolesie ziewający bez zasłaniania dłonią ust (a jak czasem
        potrafi
        > im zapachnieć w tramwaju! uch!) i ci z wiecznie otwartą buzią!
        > Jednak różne są gusta i często sam fakt, że razi Cię taka czy inna rzecz, nie
        > jest wystarczający do postulowania zmiany tejże rzeczy.
        >
        > :)


        Zgadzam się. RÓWNIE obrzydliwe
    • szczurek_x to rzygaj!!!! 08.05.03, 16:27
      dawaj, lubie patrzec na rzygajace kobiety w akcji, bierze mnie to :)))))
      (faktycznie chore dziewczyny na bulimie przepraszam za ten zart)
    • Gość: Minimum estetyki Re: Rzygać się chce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 16:28
      Zgadza się,to obrzydliwe co wyprawiają niektóre kaszoloty.Myślą,że im silniej
      ścisną ty lepiej a im więcej tłuszczu sie wylewa tym seksowniej.Tragedia.
    • anahella A ja sie za nimi na ulicy nie ogladam 08.05.03, 16:35
      bo patrze tylko na ladnych ludzi
      • szczurek_x Re: A ja sie za nimi na ulicy nie ogladam 08.05.03, 16:45
        to ja jestem dla Ciebie stworzony, piekny jak posag, bys musiala sie na mnie
        patrzyc conajmniej 5 godzin, gdybys mnie ujrzala , to wrecz palpitacji serca
        dostala:)
    • Gość: falohronka Re: Rzygać się chce... IP: 213.78.94.* 08.05.03, 17:00
      Hej, przyjedz do nas do Lodnynu... Tu nie ma oponek, tu sa opony i to takie od
      kombajnu typu Bizon (zwlaszcza tej samej barwy:). W mysl zasady - im wiecej
      mam tym wiecej pokazuje.
      To samo dotyczy mody na pokazywnie swiatu bielizny czyli majtasow. Rysunek
      satyryczny w "Private Eye" : Maly chlopiec biegnie za trzema dziewojami i
      krzyczy szyderczo za jedna "nie widac ci majtek, nie widac ci majtek!".
      Jak przyjechalam do Polski wszystkie dziewczyny wydaly mi sie szczuple i
      ubrane stosownie do figury.
      ALe czas zmienia wszystko...Bede w wakacje, to sprawdze "naocznie"
      Pozdrawiam
      falochronka
    • lyche1 Re: Moje trzy grosze 08.05.03, 17:09
      Jak zauważyła (-ł?) Kohinior tym dziewczętom nawet szczupłym wystają brzuchy.
      Jest to po prostu wadliwa postawa ciała i braki w nauczaniu na lekcji WF-u.
      Gdyby te dziewczęta wciągały brzuchy i chociaż w niewielkim stopniu próbowały
      naśladować modelki w chodzeniu - nie byłoby wystających brzuchów.
      My z kolezanka w pracy ciagle się pilnujemy - jedna drugiej przypomina -
      wyprostuj się, wciągnij brzuch - to naprawdę pomaga. Nie trzeba koniecznie
      cwiczyć brzuszków - choć i to jest dobra metoda. Pozdrawiam.
      • daffne Re: Moje trzy grosze 08.05.03, 17:43
        Kiedys w telewizji wypowiadal sie pewien doktor , ze pare centymetrow w brzuszku wiecej , moze byc spowodowane stresem...
        A tak poza tym ... lepiej jest patrzec na wklesle brzuszki ?
        Pozdrowienia:)
    • diab.lica rzygaj 08.05.03, 17:54
      tylko nie bezposrednio na te panny
      • kohinor Re: rzygaj 08.05.03, 17:56
        diab.lica napisała:

        > tylko nie bezposrednio na te panny

        Spoko - brzydziłbym się :-)
    • Gość: Maruda Re: Rzygać się chce... IP: *.nyc.rr.com 08.05.03, 18:07
      Eeeee tam, moj drogi, chcesz sie NAPRAWDE porzygac do zapraszam do mojego domu
      - zobaczysz moja tesciowa topless, albo w podkoszulku i samych stringach to od
      razu Ci przejdzie - u mlodej i ladnej dziewczyny nawet i mala oponka nie razi.
      Jak zobaczysz wiszace kalafiory na tylku mojej tesciowej to gwarantuje, ze od
      razu Ci przejdzie.
      I nie zebym ja ja podgladala albo co, normalnie paraduje gola po mieszkaniu
      uraczajac mnie swoimi watpliwymi wdziekami, nie ma tu tez o tej porze roku
      zadnych upalow wiec argument o tym, ze jej jest jakos strasznie goraco odpada,
      az strach pomyslec co bedzie jak przyjdzie lato... :-(
      • Gość: Minimum estetyki Re: Rzygać się chce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 18:23
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        >
        > I nie zebym ja ja podgladala albo co, normalnie paraduje gola po mieszkaniu
        > uraczajac mnie swoimi watpliwymi wdziekami, nie ma tu tez o tej porze roku
        > zadnych upalow wiec argument o tym, ze jej jest jakos strasznie goraco
        odpada,
        > az strach pomyslec co bedzie jak przyjdzie lato... :-(


        Jesteś w Stanach,New York City,tam nie wolno robić takich rzeczy.Pozwij ją do
        sądu i puść z torbami.
      • diab.lica marudo 09.05.03, 14:47
        niektorzy czytaja to forum w trakcie posilkow
        cofa mi sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka