Dodaj do ulubionych

Liga Pol.Rodzin kontra Postinor

13.05.03, 22:50
Liga Polskich Rodzin domaga się wycofania ze sprzedaży preparatu Postinor i
wszczęcia śledztwa przeciwko osobom, które dopuściły do jego
zarejestrowania.

>Banda pieniaczy!!!



Wiceszef LPR Roman Giertych wyjaśnił, że o istnieniu preparatu Postinor
dowiedział się kilka tygodni temu z publikacji "Gazety Wyborczej". - Od razu
zleciłem zrobienie ekspertyzy, jakie są skutki tego środka - powiedział.

>Taki wyksztalcony a o postinorze sie dowiedzial kilka tyg.temu???


Według eksperta LPR prof. dr hab. med. Bogdana Chazana, "Postinor powoduje
śmierć zarodka w jego początkowej fazie, inaczej mówiąc powoduje śmierć
dziecka".

Zdaniem Giertycha "ktoś w ministerstwie zdrowia, rejestrując ten preparat,
popełnił zbrodnię". - Używanie takiego leku może skutkować morderstwami i
osoby za to odpowiedzialne powinny ponieść karę - dodał.
- To rzecz niesłychana, żeby wbrew obowiązującemu prawu ministerstwo zdrowia
rozprowadzało śmiercionośny preparat i oferowało go w publicznej sprzedaży -
uważa Giertych. Bla bla bla itd.

>Giertych to mlody wyksztalcony facet.W glowie mi sie nie miesci takie
podejscie do sprawy.
Obserwuj wątek
    • daffne Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 13.05.03, 22:59
      No kurde.Czemu wszyscy chca decydowac za kobiety !!!!! :)
      Dziwne dla mnie jest to , ze Liga Polskich Rodzin taka szlachetna dopiero teraz uslyszala o takowych tabletkach.Wydaje mi sie , iz wiedzieli wczesniej ale siedzieli cicho....
      Co do postinoru to przeciez wszystkie kobiety wiedza , ze jest to tabletka "po" , mozna przyjac ja do paru godzin po stosunku , co nie znaczy , ze przez te pare godzin mozna zajsc w ciaze....Bosz ...
      Pozdrowionka:)
      • Gość: J.S. Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.hemocleanse.com 13.05.03, 23:09
        daffne napisała:

        > No kurde.Czemu wszyscy chca decydowac za kobiety !!!!! :)
        > Dziwne dla mnie jest to , ze Liga Polskich Rodzin taka szlachetna dopiero
        teraz
        > uslyszala o takowych tabletkach.Wydaje mi sie , iz wiedzieli wczesniej ale
        sie
        > dzieli cicho....
        > Co do postinoru to przeciez wszystkie kobiety wiedza , ze jest to
        tabletka "po"
        > , mozna przyjac ja do paru godzin po stosunku , co nie znaczy , ze przez te
        pa
        > re godzin mozna zajsc w ciaze....Bosz ...
        > Pozdrowionka:)
        *********
        A kiedy zachodzi sie w ciaze. Po dniu, lub tygodniu od stosunku? Pytam z
        ciekawosci. A to okreslenie ze jest to tabletka "po" co znaczy ze jest porona
        czy ze nalezy ja brac po stosunku. A przed nie zadziala?
        Rowniez pozdrowionka,
        J.S.
        • daffne Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 13.05.03, 23:12
          Gość portalu: J.S. napisał(a):

          > daffne napisała:
          >
          > > No kurde.Czemu wszyscy chca decydowac za kobiety !!!!! :)
          > > Dziwne dla mnie jest to , ze Liga Polskich Rodzin taka szlachetna dopiero
          > teraz
          > > uslyszala o takowych tabletkach.Wydaje mi sie , iz wiedzieli wczesniej al
          > e
          > sie
          > > dzieli cicho....
          > > Co do postinoru to przeciez wszystkie kobiety wiedza , ze jest to
          > tabletka "po"
          > > , mozna przyjac ja do paru godzin po stosunku , co nie znaczy , ze przez
          > te
          > pa
          > > re godzin mozna zajsc w ciaze....Bosz ...
          > > Pozdrowionka:)
          > *********
          > A kiedy zachodzi sie w ciaze. Po dniu, lub tygodniu od stosunku? Pytam z
          > ciekawosci. A to okreslenie ze jest to tabletka "po" co znaczy ze jest porona
          > czy ze nalezy ja brac po stosunku. A przed nie zadziala?
          > Rowniez pozdrowionka,
          > J.S.
          ----------------
          Dokladnie nie wiem bo nie uzywam :-)
          Wiem , ze jest to pigulka "po"..
          A plemniki w pochwie moga przezyc nawet paredziesiat godzin ...
          Pozdrowionka:)
        • moniorek1 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 13.05.03, 23:14
          Gość portalu: J.S. napisał(a):


          > *********
          > A kiedy zachodzi sie w ciaze. Po dniu, lub tygodniu od stosunku? Pytam z
          > ciekawosci. A to okreslenie ze jest to tabletka "po" co znaczy ze jest
          porona
          > czy ze nalezy ja brac po stosunku. A przed nie zadziala?
          > Rowniez pozdrowionka,
          > J.S.

          Nie sadzisz ,ze mniejszym zlem jest zazycie postinoru niz pozniejsze usowanie
          plodu?
          • Gość: J.S. Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.hemocleanse.com 14.05.03, 16:17
            moniorek1 napisała:

            > Gość portalu: J.S. napisał(a):
            >
            >
            > > *********
            > > A kiedy zachodzi sie w ciaze. Po dniu, lub tygodniu od stosunku? Pytam z
            > > ciekawosci. A to okreslenie ze jest to tabletka "po" co znaczy ze jest
            > porona
            > > czy ze nalezy ja brac po stosunku. A przed nie zadziala?
            > > Rowniez pozdrowionka,
            > > J.S.
            >
            > Nie sadzisz ,ze mniejszym zlem jest zazycie postinoru niz pozniejsze
            usowanie
            > plodu?
            *****
            Moralnie bez znaczenia. A jak widac z twojej odpowiedzi dla plodu rowniez. Co
            to jest mniejsze zlo?
            J.S.
            >
            >
            • moniorek1 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 14.05.03, 21:01
              Gość portalu: J.S. napisał(a):


              > >
              > > Nie sadzisz ,ze mniejszym zlem jest zazycie postinoru niz pozniejsze
              > usowanie
              > > plodu?
              > *****
              > Moralnie bez znaczenia. A jak widac z twojej odpowiedzi dla plodu rowniez.
              Co
              > to jest mniejsze zlo?
              > J.S.
              > >
              > > Moge sie zgodzic z tym ,ze podczas usuwania ciazy plod moze czuc
              bol ,tylko nijak nie widze powiazania miedzy usunieciem jakby nie bylo w miare
              wyksztalconego dziecka a zarzyciem postinoru.Dla mnie pare komorek to jeszcze
              nie dziecko.Poza tym skoro nie zagniezdzily sie one w macicy to nie moze byc
              mowy o jakiejkolwiek ciazy,a z tego co wiem to postinor nie jest srodkiem
              poronnym tylko zapobiega zagniezdzeniu sie zaplodnionej komorki w macicy.
              • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 15.05.03, 10:38
                moniorek1 napisała:
                > Dla mnie pare komorek to jeszcze nie dziecko.

                No właśnie - i tu się cała dyskusja rozbija. Zamiast "parę komórek" wstaw
                sobie "niewolnik", "murzyn", "Żyd" i zobaczysz, że nie ma tu o czym dyskutować.
                Z punktu widzenia chrześcijanina jest tak, że nie chcesz zauważyć pewnej
                rzeczywistości. Z Twojego punktu widzenia nie widać problemu, więc nie da się o
                tym w ogóle dyskutować.
                • wiktoria21 Re: Anton 15.05.03, 11:28
                  Gość portalu: Anton napisał(a):

                  > moniorek1 napisała:
                  > > Dla mnie pare komorek to jeszcze nie dziecko.
                  >
                  > Z punktu widzenia chrześcijanina jest tak, że nie chcesz zauważyć pewnej
                  > rzeczywistości. Z Twojego punktu widzenia nie widać problemu, więc nie da się
                  o
                  >
                  > tym w ogóle dyskutować.

                  Zauważ,że nie każdy człowiek jest głęboko wierzący,poza tym jedna osoba czy
                  partia (jak LPR)nie mogą narzucać innej osobie tego jak ma ta osoba
                  postąpić.Skoro ktoś nie widzi problemu to jego sprawa.
                  • Gość: Anton Re: Anton IP: 195.94.204.* 15.05.03, 12:40
                    wiktoria21 napisała:
                    > Zauważ,że nie każdy człowiek jest głęboko wierzący

                    Z tym jakoś mogę żyć...

                    Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że ten - jak to się delikatnie ujmuje -
                    zlepek komórek albo jest człowiekiem, albo nim nie jest. Zetknąłem się z
                    poglądem, że człowiekiem się jest od momentu zapłodnienia. Zetknąłem się też z
                    innym poglądem - że ów zlepek komórek staje się człowiekiem od momentu
                    osiągnięcia jakiegoś tam stopnia zorganizowania.

                    Bieda w tym, że mamy tu klasyczny paradoks łysego: każdy się zgodzi, że
                    noworodek jest człowiekiem, ale im wcześniej, tym mniej człowieka z wyglądu
                    przypomina. W dziewiątym miesiącu pewnie jeszcze wszyscy kiwną głową, że
                    człowiek, ale co w ósmym, piątym czy w pierwszych tygodniach?

                    Nie ma lekko - od jakiejś chwili sporo dyskutantów poda człowieczeństwo płodu w
                    wątpliwość albo wprost je zaneguje. To niekoniecznie jest kwestia wiary -
                    istnieją ludzie innych religii albo wprost niewierzący, którzy uważają, że
                    zarodek jest człowiekiem, bo przekonują ich argumenty natury biologicznej.

                    Ja Ci jeszcze mogę sprzedać argument natury prawniczej: otóż jest taka zasada,
                    że wątpliwości rozstrzygamy na korzyść oskarżonego i to tym bardziej, im
                    surowszą karę klientowi szykujemy. Zgodzisz się chyba, że zanim skażemy kogoś
                    na śmierć, powinniśmy się dobrze zastanowić, czy skazujemy właściwą osobę.
                    Podobnie jest tutaj: chcesz zniszczyć jakiś byt, ale nie ma pewności, czy ten
                    byt jest człowiekiem, czy nie. Więc dla bezpieczeństwa przyjmijmy, że nim jest,
                    bo w ten sposób nie ryzykujemy, że popełnimy zbrodnię.

                    > ,poza tym jedna osoba czy
                    > partia (jak LPR)nie mogą narzucać innej osobie tego jak ma ta osoba
                    > postąpić.Skoro ktoś nie widzi problemu to jego sprawa.

                    Widzisz, to też nie jest takie proste. Ze zniesieniem niewolnictwa czy
                    dyskryminacji murzynów było podobnie - większa część ludzi nie widziała
                    problemu i nie chciała, żeby zawracać im głowę jakimiś brudasami. Ktoś musiał
                    wstać i nie bacząc na konsekwencje powiedzieć, że tak być nie może.

                    Poza tym to nie tylko LPR jest przeciwna aborcji ze względów zasadniczych.
                    • moniorek1 Re: Anton 15.05.03, 17:32
                      Gość portalu: Anton napisał(a):


                      > Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że ten - jak to się delikatnie ujmuje -
                      > zlepek komórek albo jest człowiekiem, albo nim nie jest. Zetknąłem się z
                      > poglądem, że człowiekiem się jest od momentu zapłodnienia. Zetknąłem się też
                      z
                      > innym poglądem - że ów zlepek komórek staje się człowiekiem od momentu
                      > osiągnięcia jakiegoś tam stopnia zorganizowania. ......


                      O tak kosciol trabi o komorce jako o czlowieku ,tylko jak kobieta urodzi
                      przedwczesnie 5,6,7 miesieczny plod to dla kosciola w tym wypadku to nie jest
                      czlowiek.Nikt nie chce tego czegos nawet pochowac.
                      • Gość: Anton Re: Anton IP: 195.94.204.* 16.05.03, 14:12
                        Nie jest tak że nie chce, tylko tak że to dziecko jest nieochrzczone - ale w
                        takiej sytuacji prawo kanoniczne wcale nie wyklucza pochówku w poświęconej
                        ziemi. Szczegóły:
                        www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/forum/porozmawiajmy/forumreko.php?action=show&id=986485901
                    • wiktoria21 Re: Anton 16.05.03, 09:31
                      Gość portalu: Anton napisał(a):


                      > Bieda w tym, że mamy tu klasyczny paradoks łysego: każdy się zgodzi, że
                      > noworodek jest człowiekiem, ale im wcześniej, tym mniej człowieka z wyglądu
                      > przypomina. W dziewiątym miesiącu pewnie jeszcze wszyscy kiwną głową, że
                      > człowiek, ale co w ósmym, piątym czy w pierwszych tygodniach?
                      >
                      > Nie ma lekko - od jakiejś chwili sporo dyskutantów poda człowieczeństwo płodu
                      w
                      >
                      > wątpliwość albo wprost je zaneguje. To niekoniecznie jest kwestia wiary -
                      > istnieją ludzie innych religii albo wprost niewierzący, którzy uważają, że
                      > zarodek jest człowiekiem, bo przekonują ich argumenty natury biologicznej.
                      >
                      > Ja Ci jeszcze mogę sprzedać argument natury prawniczej: otóż jest taka
                      zasada,
                      > że wątpliwości rozstrzygamy na korzyść oskarżonego i to tym bardziej, im
                      > surowszą karę klientowi szykujemy. Zgodzisz się chyba, że zanim skażemy kogoś
                      > na śmierć, powinniśmy się dobrze zastanowić, czy skazujemy właściwą osobę.
                      > Podobnie jest tutaj: chcesz zniszczyć jakiś byt, ale nie ma pewności, czy ten
                      > byt jest człowiekiem, czy nie. Więc dla bezpieczeństwa przyjmijmy, że nim
                      jest,
                      >
                      > bo w ten sposób nie ryzykujemy, że popełnimy zbrodnię.
                      >
                      > > ,poza tym jedna osoba czy
                      > > partia (jak LPR)nie mogą narzucać innej osobie tego jak ma ta osoba
                      > > postąpić.Skoro ktoś nie widzi problemu to jego sprawa.
                      >
                      > Widzisz, to też nie jest takie proste. Ze zniesieniem niewolnictwa czy
                      > dyskryminacji murzynów było podobnie - większa część ludzi nie widziała
                      > problemu i nie chciała, żeby zawracać im głowę jakimiś brudasami. Ktoś musiał
                      > wstać i nie bacząc na konsekwencje powiedzieć, że tak być nie może.
                      >
                      > Poza tym to nie tylko LPR jest przeciwna aborcji ze względów zasadniczych.

                      Ale ja nie poruszam tematu aborcji,przecież jest mowa o tabletce,więc nie wiem
                      dlaczego schodzisz na temat aborcji.
                      Jestem przeciwna,żeby jakakolwiek paria czy człowiek decydował za mnie,
                      to jest moja sprawa co kupuję w aptece.
                      • Gość: Anton Re: Anton IP: 195.94.204.* 16.05.03, 14:15
                        wiktoria21 napisała:
                        > Ale ja nie poruszam tematu aborcji,przecież jest mowa o tabletce,więc nie
                        wiem
                        > dlaczego schodzisz na temat aborcji.

                        Dlatego, że ta tabletka ma na celu uniemożliwienie rozwoju zarodka, czyli już
                        zapłodnionej komórki jajowej, czyli różnica pomiędzy nią a aborcją jest
                        znikoma.

                        > Jestem przeciwna,żeby jakakolwiek paria czy człowiek decydował za mnie,
                        > to jest moja sprawa co kupuję w aptece.

                        Hłe hłe.


                        Przecież tu nie chodzi o kupowanie rzeczy w aptece, tylko że o zabijanie ludzi.

                        ...a także o to, że spędzania płodów, takich maleńkich człowieczków, nie
                        uznajesz za zabijanie ludzi tylko za jakieś tam łykanie tabletek.

                        A poza tym nic się nie bój, bez poparcia komuchów żadna ustawa w tej chwili nie
                        przejdzie.
                        • wiktoria21 Re: Anton 19.05.03, 08:45
                          Gość portalu: Anton napisał(a):

                          > Dlatego, że ta tabletka ma na celu uniemożliwienie rozwoju zarodka, czyli już
                          > zapłodnionej komórki jajowej, czyli różnica pomiędzy nią a aborcją jest
                          > znikoma.

                          **************
                          I tu się mylisz,bo tabletka ta nie powoduje poronienia,zapytaj jakiegokolwiek
                          lekarza ginekologa,który to potwierdzi.Dziwię sie,że wypowiadasz się w
                          sprawie,o której tak mało wiesz i na dodatek wprowadzasz innych w błąd.
                          **************



                          > A poza tym nic się nie bój, bez poparcia komuchów żadna ustawa w tej chwili
                          nie
                          >
                          > przejdzie.

                          Wolę już ich,niż jakąś nawiedzoną LPR,która zagląda mi do łóżka i zajmuje sie
                          moim brzuchem
                          • Gość: Anton Re: Anton IP: 195.94.204.* 19.05.03, 09:55
                            wiktoria21 napisała:
                            > > Dlatego, że ta tabletka ma na celu uniemożliwienie rozwoju zarodka, czyli
                            > już
                            > > zapłodnionej komórki jajowej, czyli różnica pomiędzy nią a aborcją jest
                            > > znikoma.
                            > I tu się mylisz,bo tabletka ta nie powoduje poronienia,zapytaj jakiegokolwiek
                            > lekarza ginekologa,który to potwierdzi.Dziwię sie,że wypowiadasz się w
                            > sprawie,o której tak mało wiesz i na dodatek wprowadzasz innych w błąd.

                            Nie napisałem, że powoduje "poronienie" (zdefiniuj ten termin, jeśli chcesz
                            dalszej dyskusji). Napisałem, że uniemożliwia rozwój zarodga, co pokrywa się z
                            tym, co napisała tu zwolenniczka tego preparatu:

                            "Gość: sowa 14-05-2003 17:13
                            To są informacje z ulotki Postinoru: (...)
                            Działanie
                            Preparat zawiera lewonorgestrel - syntetyczny progestagen w
                            wysokiej dawce,
                            który oddziaływuje na błonę śluzową macicy, nie dopuszczając do
                            zagnieżdżenia
                            blastocysty."

                            ...a blastocysta jest już ludzkim zarodkiem, we wczesnej fazie rozwoju.

                            > > A poza tym nic się nie bój, bez poparcia komuchów żadna ustawa w tej chwili
                            > > nie przejdzie.
                            > Wolę już ich,niż jakąś nawiedzoną LPR,która zagląda mi do łóżka i zajmuje sie
                            > moim brzuchem

                            No widzisz, każdy ma jakieś wady - komuniści nie dość że zajmowali się
                            brzuchem, to i głową, i kieszenią, a w lepszych czasach to i zabić lubili.
                    • mary_ann Re: Anton 17.05.03, 00:47
                      Mądrzej i spokojniej nie mozna już było tego ująć. To wielka ulga przeczytać
                      na tym Forum taki post.
                      Z serdecznym podziekowaniem i ciepłym pozdrowieniem
                      mary_ann
                    • mary_ann Re: Anton 17.05.03, 00:47
                      Mądrzej i spokojniej nie mozna już było tego ująć. To wielka ulga przeczytać
                      na tym Forum taki post.
                      Z serdecznym podziekowaniem i ciepłym pozdrowieniem
                      mary_ann
                • moniorek1 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 15.05.03, 17:37
                  Gość portalu: Anton napisał(a):


                  >
                  > No właśnie - i tu się cała dyskusja rozbija. Zamiast "parę komórek" wstaw
                  > sobie "niewolnik", "murzyn", "Żyd" i zobaczysz, że nie ma tu o czym
                  dyskutować.
                  >
                  > Z punktu widzenia chrześcijanina jest tak, że nie chcesz zauważyć pewnej
                  > rzeczywistości. Z Twojego punktu widzenia nie widać problemu, więc nie da
                  się o
                  >
                  > tym w ogóle dyskutować.

                  Widze ,ze z toba dyskusja raczej nie ma sensu.Juz w tej chwili zamieszales w
                  to Zydow, Murzynow i innych.
                  Nie jestem chrzescijanka i chce sobie zyc w spokoju tylko ,ze tacy
                  chrzescijanie jak ty i tobie podobni upierdliwiaja zycie mi i mi podobnym.
                  Jak jestes wierzacy to fajnie lataj do kosciola,modl sie i zyj jak oni ci kaza
                  ale ode mnie i mojego lozka wara.
                  • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 16.05.03, 16:35
                    moniorek1 napisała:
                    > ale ode mnie i mojego lozka wara.

                    Oczywizda, ja tu zupełnie hands off. Ja tylko w sprawie tych beczek, co je w
                    Łodzi znaleźli. Mimo że to też "jej sprawa", "jej ciało" i "jej łóżko", nie
                    bardzo się nimi entuzjazmuję. I moja katolicka moralność każe mi tę panią
                    generalnie skierować do zakładu karnego.
                • Gość: sowa hola, Anton! IP: Kasza.gjpoland.com.pl:* / 172.16.20.* 15.05.03, 18:12
                  Nie mieszajmy do wszystkiego Pana Boga i moralności chrześcijańskiej. Nie
                  wszyscy ludzie są chrześcijanami. Nie jesteśmy państwem wyznaniowym i uważam,
                  że nikt nie ma prawa nakazywać obywatelom, aby na pewne zagadnienia patrzyli z
                  punktu widzenia etyki chrześcijańskiej. Poza tym uważam, że Twoja uwaga o
                  wstawieniu na miejsce zlepka komórek niewolnika, Żyda czy Murzyna jest
                  niesmaczna i trąci rasizmem. Poza tym, mój drogi, skoro jesteś tak uświadomiony
                  w kwestii etyki chrześcijańskiej, to może przytoczysz nam, co o płodzie i
                  kobiecie pisał Św. Tomasz z Akwinu, w końcu jeden z Ojców Kościoła? Nadal
                  jesteś przekonany, że etyka chrześcijańska=moralność?
                  • Gość: Anton Re: hola, Anton! IP: 195.94.204.* 16.05.03, 14:00
                    Gość portalu: sowa napisał(a):

                    > że nikt nie ma prawa nakazywać obywatelom, aby na pewne zagadnienia patrzyli
                    z
                    > punktu widzenia etyki chrześcijańskiej.

                    To nie jest takie proste. Otóż JAKAŚ etyka musi w społeczeństwie obowiązywać,
                    bo inaczej masz bardachę albo mówiąc mądrze war of all against all.

                    > Poza tym uważam, że Twoja uwaga o
                    > wstawieniu na miejsce zlepka komórek niewolnika, Żyda czy Murzyna jest
                    > niesmaczna i trąci rasizmem.

                    Ha! Czyli jednak trafiłem w słabiznę. Dość dobrze zrozumiałaś, co chcę
                    powiedzieć, tyle że odwrotnie oceniłaś. Otóż Żyd, murzyn czy niewolnik ma taką
                    samą wartość jak zarodek, bo zarodek jest człowiekiem i ma taką samą wartość
                    jak inny człowiek. Taki zwyczaj naszej epoki, że zarodka za człowieka nie
                    uznajemy. Za Adolfa nie uznawano za człowieka Żydów, a w takim XIX w. były
                    problemy z uznaniem murzynów. Liczę na to, że to się jednak zmieni.

                    ...i że Twoi młodsi bracia za sto lat będą mówili: "A gdzie był wtedy Kościół?
                    Co robili katolicy, żeby powstrzymać mordowanie płodów? Tak tak, Kościół swoją
                    biernością właściwie przyczynił się w XX wieku do plagi aborcji a potem jeszcze
                    do tych strasznych piguł wczesnoporonnych!" Przy czym prawdopodobne jest, że
                    słowo "Kościół" będą mówili z małej litery.

                    > Poza tym, mój drogi, skoro jesteś tak uświadomiony
                    > w kwestii etyki chrześcijańskiej, to może przytoczysz nam, co o płodzie i
                    > kobiecie pisał Św. Tomasz z Akwinu, w końcu jeden z Ojców Kościoła?

                    Hm, przyznam że z wielotomową spuścizną Doktora Anielskiego, który był
                    prawdziwą fabryką mysli (pracował zespołowo) nie jestem szczególnie dokładnie
                    zaznajominy. Wiem jednak, że z faktu, że działał w XIII w. prosty wniosek, że
                    niektóre jego poglądy (zwłaszcza w kwestiach np. biologii czy fizyki) nie
                    ostały się. Tomasz nie był nieomylny.

                    > Nadal jesteś przekonany, że etyka chrześcijańska=moralność?

                    Hm... Jak definiujesz pojęcia "etyka" i "moralność", bo na takim poziomie
                    abstrakcji trudno jest dyskutować.

                    Jeżeli chodzi Ci o to, czy człowiek moralny powinien np. bez powodu nie
                    zabijać, za dużo nie kraść i w miarę możliwości nie kłamać, to zgadzam się z
                    tym.
                    • Gość: Verad Re: hola, Anton! IP: 213.25.31.* 16.05.03, 14:25
                      Gość portalu: Anton napisał(a):

                      > To nie jest takie proste. Otóż JAKAŚ etyka musi w społeczeństwie obowiązywać,
                      ale dlczego katolicka?

                      > bo zarodek jest człowiekiem
                      zarodek nie jest człowiekiem. Nie ma narządow, w tym mózgu, nie ma myśli,
                      uczuć, w tym możliwości odczuwania bólu.

                      > Co robili katolicy, żeby powstrzymać mordowanie płodów? Tak tak, Kościół
                      >swoją biernością właściwie przyczynił się w XX wieku do plagi aborcji
                      po pierwsze jaką biernością? Kosciól bardzo aktywnie (i niekeidy, jak w Polsce,
                      skutecznie, przynajmniej w sferze prawa) stara sie zwalczać aborcję. PO drugie,
                      inna rzecz, że IMHO de facto przyczynia się do jej wzrostu poprzez zwalczanie
                      równocześnie antykoncepcji. Tylko skuteczna i powszechna antykoncepcja
                      przyczynia sie do spadku aborcji !!
                      Przy okazji, moim zdaniem kosciól poprzez zwalczenie uzywania prezerwatyw, w
                      tym w krajach III śwaita, przyczynia się do rozprzestrzeniania AIDS.
                      • Gość: Anton Re: hola, Anton! IP: 195.94.204.* 16.05.03, 14:34
                        > > Co robili katolicy, żeby powstrzymać mordowanie płodów? Tak tak, Kościół
                        > >swoją biernością właściwie przyczynił się w XX wieku do plagi aborcji
                        > po pierwsze jaką biernością? Kosciól bardzo aktywnie (i niekeidy, jak w
                        Polsce,
                        > skutecznie, przynajmniej w sferze prawa) stara sie zwalczać aborcję.

                        Tak samo aktywnie podczas II wojny światowej Kościół angażował sie w ratowanie
                        Żydów. I co teraz z tego zostało? Na takim Piusie XII, któremu w 1946 Żydzi
                        dziękowali ze łzami w oczach, wiesza się psy.

                        Czytaj więcej: "Kiedy w dniu 9 października 1958 roku zmarł Pius XII, podniosły
                        się głosy uznania i wdzięczności. Eisenhower powiedział: „Świat po tej śmierci
                        stał się uboższy”, a Golda Meir, minister spraw zagranicznych Izraela,
                        stwierdziła: „Życie naszych czasów wzbogacał głos, który ponad tumultem
                        codziennych konfliktów głosił wielkie prawdy moralne. Opłakujemy wielkiego
                        krzewiciela pokoju”. Kilka lat później, począwszy od 1963 roku, Papież ten stał
                        się bohaterem czarnej legendy: podczas II wojny światowej, z politycznego
                        wyrachowania czy z małoduszności, biernie i milcząco przypatrywał się zbrodni
                        ludobójstwa."
                        www.mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr307/307-10-merdas.htm
                        • Gość: Kerl Re: hola, Anton! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 19:34
                          O chowaniu przez Watykan zbrodniarzy wojennych i pomaganiu im w ucieczce (m.in.
                          do Ameryki POludniowej) zapomnielas napisac.

                          • Gość: Anton Re: hola, Anton! IP: 195.94.204.* 19.05.03, 09:58
                            Gość portalu: Kerl napisał(a):

                            > O chowaniu przez Watykan zbrodniarzy wojennych i pomaganiu im w ucieczce
                            (m.in.
                            > do Ameryki POludniowej) zapomnielas napisac.


                            Nie tyle zapomniałem, co nic o tym nie wiem. Z tego co się orientuję, to
                            zbrodniarze wojenni średniego kalibru (bo mniejszym płazem nikt sie w RFN nie
                            zajął do lat 60., a w NRD właściwie nigdy) mieli w latach 40. prosty wybór -
                            Paragwaj albo więzienie. Jak już przy tym jesteśmy, to uważam, że dla
                            oczyszczenia atmosfery w Polsce też byłoby dobrze, gdyby dać taką alternatywę
                            co poniektórym komuchom po 1989.
                  • Gość: Anton i jeszcze jedno IP: 195.94.204.* 16.05.03, 14:07
                    Gość portalu: sowa napisał(a):
                    > w kwestii etyki chrześcijańskiej, to może przytoczysz nam, co o płodzie i
                    > kobiecie pisał Św. Tomasz z Akwinu, w końcu jeden z Ojców Kościoła? Nadal
                    > jesteś przekonany, że etyka chrześcijańska=moralność?

                    Jeśli interesują Cię poglądy dawnych chrześcijan w sprawie człowieczeństwa
                    płodu, to możesz sobie przeczytać artykuł Embriologia Ojców Kościoła. Ciekawa
                    rzecz, chociaż są tam też trudne wyrazy.

                    www.mateusz.pl/czytelnia/ak-ep.htm
            • Gość: Jotka Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 14.05.03, 21:07
              > Moralnie bez znaczenia. A jak widac z twojej odpowiedzi dla plodu rowniez. Co
              > to jest mniejsze zlo?

              Mniejsze zło? To jest mniej dzieci w domach dziecka, mniej dzieci zakatowanych
              na śmierć przez kochanych rodziców, którzy nie mieli na Postinor i sprawa sie
              odwlekła do wiekszej libacji.

              Czy Twoim zdaniem trzeba zmuszać kobiety do rodzenia za wszelką cenę? To jest
              taka polska hipokryzja - kilkugodzinnego/kilkudniowego płodu bronią jak
              niepodległości, ale jak już sie dziecko urodzi, to nagle o nim zapominają - i
              nie pamietaja, ze dzieci musza jesc, w cos sie ubrac, o edukacji juz nawet nie
              wspominajac.

              Hipokryzja wasza mać powiadam !


              • Gość: J.S. Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.hemocleanse.com 14.05.03, 21:21
                Gość portalu: Jotka napisał(a):

                > > Moralnie bez znaczenia. A jak widac z twojej odpowiedzi dla plodu rowniez.
                > Co
                > > to jest mniejsze zlo?
                >
                > Mniejsze zło? To jest mniej dzieci w domach dziecka, mniej dzieci
                zakatowanych
                > na śmierć przez kochanych rodziców, którzy nie mieli na Postinor i sprawa sie
                > odwlekła do wiekszej libacji.
                >
                > Czy Twoim zdaniem trzeba zmuszać kobiety do rodzenia za wszelką cenę? To jest
                > taka polska hipokryzja - kilkugodzinnego/kilkudniowego płodu bronią jak
                > niepodległości, ale jak już sie dziecko urodzi, to nagle o nim zapominają - i
                > nie pamietaja, ze dzieci musza jesc, w cos sie ubrac, o edukacji juz nawet
                nie
                > wspominajac.
                >
                > Hipokryzja wasza mać powiadam !
                *********
                Jotka,
                Przeczytaj sobie ciut nizej co napisala sowa. Moze zrozumiesz. Po drugie jak
                sie ma hipokryzja do mojego pytania. Nie wystawialem zadnej cenzurki, ani nie
                zabieralem glosu w glownym nurcie tematu. Pytalem co to jest mniejsze zlo i na
                razie nie otrzymalem odpowiedzi, od ciebie rowniez.
                J.S.
                >
        • Gość: sowa Kolejny temat zastępczy IP: Kasza.gjpoland.com.pl:* / 172.16.20.* 14.05.03, 17:13
          To są informacje z ulotki Postinoru:

          Postać leku
          tabletki (O,75 mg) 4 szt.

          Skład
          1 tabl. zawiera 0,75 mg lewonorgestrelu.

          Działanie
          Preparat zawiera lewonorgestrel - syntetyczny progestagen w wysokiej dawce,
          który oddziaływuje na błonę śluzową macicy, nie dopuszczając do zagnieżdżenia
          blastocysty. Pewne znaczenie ma również jego wpływ na błonę śluzową pochwy i
          jakość oraz skład śluzu szyjkowego. Tzw. after-pill służy incydentalnie
          antykoncepcji u kobiet nie prowadzących regularnego życia płciowego. Może być
          stosowany tylko przez kobiety współżyjące nie częściej niż raz na 1-2 tyg. Nie
          powinien być podawany długotrwale. Podany doustnie szybko się wchłania. Należy
          przestrzec, że stany zapalne przewodu pokarmowego, a zwłaszcza biegunka oraz
          przyjmowane leki i pewne rodzaje pokarmu mogą zaburzać jego wchłanianie i
          zmniejszać skuteczność.

          Wskazania
          Tzw. after-pill służy incydentalnie antykoncepcji u kobiet nie prowadzących
          regularnego życia płciowego. Może być stosowany tylko przez kobiety współżyjące
          nie częściej niż raz na 1-2 tyg. Pęknięcie prezerwatywy, gwałt.

          Dodam tylko, że postinor można zażyć najpóźiej 72 godz. po stosunku, czyli po
          czasie, jaki maksymalnie są w stanie przeżyć w drogach rodnych kobiety
          plemniki. Uderzeniowa dawka hormonów nie powoduje poronienia (nie wiem, czy w
          ogóle w tak krótkim czasie po ew. zapłodnieniu może być mowa o poronieniu),
          lecz takie rozpulchnienie błony śluzowej macicy, że niemożliwe jest
          zagnieżdżenie się w niej zapłodnionego jajeczka. Skąd ten ekspert medyczny LPR
          wytrzasnął wiadomości, że zażywanie postinoru powoduje zabicie zarodka, nie
          wiem. Może panu doktorowi pomylił się postinor z tą francuską tabletką
          wczesnoporonną RU-471 (chyba, dokładnej nazwy nie pamiętam), której, o ile mi
          wiadomo, w Polsce nie dopuszczono do sprzedaży. Poza tym zwróćcie uwagę, że na
          ulotce jest wyraźnie napisane: antykoncepcja doraźna. Pęknięcie prezerwatywy,
          gwałt. Poza tym jest to lek ścisłego zarachowania, do kupienia wyłącznie na
          receptę i to, o ile mi wiadomo, nie w każdej aptece. Och, pewnie zaraz ktoś się
          na mnie rzuci z pytaniem, skąd tak dokładnie to wszystko wiem. Otóż od mojego
          brata, ktory jest ginekologiem. Przepisał tę tabletkę raz i to ciężkim namyśle.
          Nie ze względów moralnych czy z racji wiary, lecz z racji tego, że ten lek
          powoduje naprawdę burzę hormonalną w organizmie kobiety. Jeżeli już mamy
          postrzegać szkodliwość teko leku, to chyba raczej w takim kontekście.
          Swoją drogą, ciekawe, że politycy nie zajmują się bezrobociem, recesją,
          korupcją, bałaganem administracyjnym i strajkami, a z lubością po raz nie wiem
          który i nie wiem po co, zaglądają nam pod spódnice. Kolejny temat zastępczy?
          Czy pan Giertych z hasłem 'precz z postinorem' będzie nas przekonywał, że bez
          Unii będzie nam lepiej?
        • Gość: lolyta Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.dialup.mindspring.com 14.05.03, 17:32
          Gość portalu: J.S. napisał(a):

          > *********
          > A kiedy zachodzi sie w ciaze. Po dniu, lub tygodniu od stosunku? Pytam z
          > ciekawosci. A to okreslenie ze jest to tabletka "po" co znaczy ze jest porona
          > czy ze nalezy ja brac po stosunku. A przed nie zadziala?
          > Rowniez pozdrowionka,
          > J.S.

          Z tego co kojarze (po lekturach rozmaitych publikacji dla kobiet w ciazy i
          mlodych mam, nie jestem ekspertem) to tak na dobre ciaza zaczyna sie jakies 2
          tygodnie po stosunku, w tak zwanym miedzyczasie odbywa sie wedrowka do macicy,
          ktora zreszta w okolo 30% konczy sie niepowodzeniem (jajeczko jest wydalane z
          miesiaczka).
          A tej tabletki, nawet gdyby "przed" zadzialala, nie warto brac "na wszelki
          wypadek", bo to naprawde "emergency" i bez wplywu na zdrowie nie jest. I wolno
          ja brac chyba gora 2 razy w miesiacu, a przeciez nigdy z gory nie wiesz, kiedy
          Ci peknie prezerwatywa...
          pozdrowionka
          • Gość: breskva Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.acn.pl 15.05.03, 13:03
            W dostepnych ksiazkach nt ciazy podaje sie ze od 50% do nawet 80% zaplodnionych
            jajeczek nie zagniezdza sie w macicy i jest wydalana podczas okresu.
    • lyche1 Re: Droga Moniorku :)) 13.05.03, 23:03
      Dla mnie jest to zwykła powtórka z rozrywki - oczywiście w negatywnym słowa
      tego znaczeniu.
      Kiedyś z okazji jakiegoś postu pisałam Wam o księżulku, który "panoszył" się
      po naszym akademiku. (Działo się to na przełomie lat 90). ( chodziło o donosy
      do parafii dziewczyn, które "żyły na kocią łapę" ze swoimi chłopakam) Inny
      przykład działaności tegoż księdza. Środki antykoncepcyjne nie były tak
      powszechne jak dziś. Koledzy z 6-tego pietra "skombinowali" środek o
      nazwie "Patentex" i dali ogłoszenie w windzie - że można go kupić w tym a tym
      pokoju. W przeciągu dwóch dni "wylecieli" z akademika i oczywiście księzulo
      pofatygował się również do Dziekana.
      Nie mówcie mi więc że żyjecie w cięzkich czasach. Do dziś zastanawiam się -
      jak udało się nam wtedy egzystować ???
      • moniorek1 Re: Droga Moniorku :)) 13.05.03, 23:11
        Kiedys nie bylo takiego bezrobocia.Rodziny wielodzietne dawaly sobie rade o
        wiele lepiej niz teraz.Teraz wiekszosc ludzi zyje na granicy ubostwa ,a oni
        jeszcze chca zebysmy sie rozmnazali bez jakiejkolwiek kontroli.
        • koaa Re: Droga Moniorku :)) 13.05.03, 23:20
          Każdy sobie jajka skrobie
          takie chasło powinno obowiązywać - a jak się komuś nie podeoba to niech spada
          zbierać szczaw:))))
          • Gość: koaa Re: Droga Moniorku :)) IP: *.chello.pl 14.05.03, 16:30
            ja nadal nie wiem, dlaczego Ty mnie do tego Giertycha porownales, żesz Ty!!!!
            nigdy Ci tego nie zapomne!!!!! :-)))) he he
            pozdr.
            • Gość: anE Re: Droga Moniorku :)) IP: *.chello.pl 14.05.03, 16:31
              znow ten sam blad, przepraszam, to oczywiscie bylam ja, :-)
      • Gość: J.S. Re: Droga Moniorku :)) IP: *.hemocleanse.com 13.05.03, 23:17
        lyche1 napisała:

        > Dla mnie jest to zwykła powtórka z rozrywki - oczywiście w negatywnym słowa
        > tego znaczeniu.
        > Kiedyś z okazji jakiegoś postu pisałam Wam o księżulku, który "panoszył" się
        > po naszym akademiku. (Działo się to na przełomie lat 90). ( chodziło o donosy
        > do parafii dziewczyn, które "żyły na kocią łapę" ze swoimi chłopakam) Inny
        > przykład działaności tegoż księdza. Środki antykoncepcyjne nie były tak
        > powszechne jak dziś. Koledzy z 6-tego pietra "skombinowali" środek o
        > nazwie "Patentex" i dali ogłoszenie w windzie - że można go kupić w tym a tym
        > pokoju. W przeciągu dwóch dni "wylecieli" z akademika i oczywiście księzulo
        > pofatygował się również do Dziekana.
        > Nie mówcie mi więc że żyjecie w cięzkich czasach. Do dziś zastanawiam się -
        > jak udało się nam wtedy egzystować ???
        *******
        To znaczy udalo sie nie zajsc w ciaze?
        Pzdr.
        J.S.
    • Gość: EWOK Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 23:18
      Trzeba zmienić hasła w encyklopedii. Tam są takie stwierdzenia
      jak "zarodek", "zygota". A przecież chodzi o dziecko, prawda? Ja bym też
      aresztowała lekarzy przyłapanych na używaniu takich określeń. Należy też
      wycofać ze sprzedaży śmiercionośne spirale, śmiercionośne pigułki
      antykoncepcyjne i śmiercionośne prezerwatywy. W jakimś opracowaniu
      historycznym przeczytałam ciekawostkę, że jeszcze w XX wieku na wsiach
      wierzono święcie, że skutecznym środkiem antykoncepcyjnym jest postawienie pod
      łóżkiem związanych sznurowadłami butów (jeśli kogoś było stać na buty
      oczywiście). Ja myślę, że należy do tego wrócić. :)
      Przy okazji - dla mnie osobiście Postinor jest nie do przyjęcia ze wzgledów
      moralnych, ale akurat wolałabym, żeby nie decydował o tym poseł Giertych,
      chyba, że miałby być ojcem dziecka, co zważywszy na jego grzywkę jest mało
      prawdopodobne.
      • maly.ksiaze Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 13.05.03, 23:26
        Czy nie taniej byoby wycofać z obiegu Ligę Polskich Rodzin?

        Pozdrawiam,

        mk.
        • moniorek1 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 13.05.03, 23:29
          maly.ksiaze napisał:

          > Czy nie taniej byoby wycofać z obiegu Ligę Polskich Rodzin?
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          > mk.

          Proponuje sciganie i ukaranie osob ,ktore powolaly do zycia tego twora LPR :)
          Oni sa szkodliwi dla zdrowia psychicznego ludzi (pomijam ich wyznawcow,bo tym
          to juz nic nie pomoze).
          • maly.ksiaze Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 13.05.03, 23:33
            Hmm... a dlaczego? Nie wystaczy na nich nie głosować?

            Pozdrawiam,

            mk.
            • daffne Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 13.05.03, 23:36
              maly.ksiaze napisał:

              > Hmm... a dlaczego? Nie wystaczy na nich nie głosować?
              >
              > Pozdrawiam,
              >
              > mk.
              -----------
              I jeszcze nazwali sie Liga Polskich Rodzin to Oni chyba maja pomagac Polskim rodzinom a nie szkodzic ??
              Pozdrowionka:)
              • moniorek1 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 14.05.03, 00:07
                daffne napisała:

                > -----------
                > I jeszcze nazwali sie Liga Polskich Rodzin to Oni chyba maja pomagac Polskim
                ro
                > dzinom a nie szkodzic ??
                > Pozdrowionka:)

                Niedlugo powiedza ,ze uprawianie seksu w celu innym niz prokreacja jest
                niezgodne z ludzka natura.No bo w koncu skoro nie chcemy miec dzieci to po co
                sie kochamy?
                • Gość: lolyta Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.dialup.mindspring.com 14.05.03, 17:22
                  moniorek1 napisała:


                  > Niedlugo powiedza ,ze uprawianie seksu w celu innym niz prokreacja jest
                  > niezgodne z ludzka natura.No bo w koncu skoro nie chcemy miec dzieci to po co
                  > sie kochamy?
                  >
                  Mnie sie na poczatku lat 90 tych zdarzylo pojsc do spowiedzi i jeszcze papierek
                  musialam miec bo matka chcrzestna mialam zostac i ksiadz po paru wstepnych
                  pytaniach (Z kim mieszkasz? gdzie pracujesz? nie pracuje, studiuje. Co
                  studiujesz? Z czego zyjesz?) zadal kolejne: W CIAZY JUZ BYLAS? ja na to: co????
                  on na to, zniecierpliwiony mocno NO CZY MIALS JUZ ABORCJE WYRAZNIE PYTAM (nie
                  mialam) i wlasnie mnie uraczyl ta nowina ze seks to tylko w celu prokreacji
                  nawet jesli z mezem, stwierdzil ze nie mamy o czym rozmawiac i nie chcial mi
                  dac rozgrzeszenia.
                  • Gość: bukfa ksiadz-ignorant IP: *.75.58.170.Dial1.Washington1.Level3.net 16.05.03, 00:17
                    He he he, a to ignoramus jakis! Ale to niestety raczej czarny humor :(
                    Skad sie tacy ludzie biora ?!
            • Gość: EWOK Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 213.241.18.* 14.05.03, 09:07
              maly.ksiaze napisał:

              > Hmm... a dlaczego? Nie wystaczy na nich nie głosować?
              >
              > Pozdrawiam,
              >
              > mk.

              Tabletek Postinor też wystarczy nie kupować, a jednak poseł Giertych jest
              wyraźnie niezadowolony. Jeśli mamy zastosować retorsję (czy represję, zawsze mi
              się myli) to już zastosujmy ją precyzyjnie.
              • maly.ksiaze Poseł Giertych niezadowolony? 14.05.03, 16:11
                Cóż, komfort psychiczny pana posła mi powiewa. Ja po prostu ciekaw jestem, jak
                to jest, że pono *wszyscy* są przeciw LPR, a jednak LPR jest w parlamencie.

                Pozdrawiam,

                mk.
                • Gość: anE Re: Poseł Giertych niezadowolony? IP: *.chello.pl 14.05.03, 16:34
                  jacy zwnowu wszyscy?!! ktos na nich glosowal, zacofani ludzie na wsiach, czy po
                  miescinach, z brakiem wyksztalcenia wyzej niz podstawowego raczej na FK nie
                  pisza, chyba, ze chodzi Ci o wiekszosc na forum, pozdr.
                  • maly.ksiaze Oj, wiem, wiem... 14.05.03, 17:33
                    Jestem mały, ale niekoniecznie aż tak ograniczony. Spójrz na to od tej strony:
                    jakby to absurdalnie nie brzmiało, poseł Giertych to Przedstawiciel Narodu. No
                    dobra, jakiejś jego częsci. To nie jest tak, że tylko ON uważa, że
                    takie 'mordowanie niewniątek' (to znaczy - jak powyżej napisał ktoś
                    poinformowany - utrudnianie zagnieżdżenia się blastocysty) powinno być
                    zabronione. Całkiem pokaźna rzesza jego wyborców również. Pomyśl o tym, gdy
                    następnym razem na spacerze będziesz rozmawiać z tą miłą staruszką z
                    sąsiedztwa...

                    Przy okazji: czy posłowie mają w Polsce jakikolwiek bezpośredni wpływ na to,
                    jakie leki są rejestrowane, a jakie nie?

                    Pozdrawiam,

                    mk.
                    • Gość: EWOK Re: Oj, wiem, wiem... IP: *.acn.waw.pl 14.05.03, 18:05
                      Problem w tym, że ONI dokonują cichaczem, a także jawnie przewartościowania w
                      naszej świadomości. Już od bardzo długiego czasu nie słyszałam słowa "płód".
                      Jeśli teraz również zarodek stanie się "dzieckiem", nie wspominając o zygocie,
                      a za początek ciązy będzie się uważało moment wniknięcia plemnnika do komórki
                      jajowej to praktycznie będzie oznaczało całkowite zaprzestanie tolerowania
                      jakiejkolwiek formy antykoncepcji. To tak jak z komarem - kiedy zaczniesz się
                      do niego zwracać per Stefan to zaczniesz mieć problemy z podjęciem decyzji czy
                      go zlikwidować, bo przecież to już się całkiem nieźle znacie.:)
                      • maly.ksiaze Przewartościowanie świadomości? 14.05.03, 21:12
                        To już raczej jawnie, niż po kryjomu. Z drugiej strony, jak już ją
                        przewartościują, to problem zniknie, prawda? Może lepiej przestać się opierać,
                        położyć wygodnie na leżance, spróbować zrelaksować... Po tygodniu będzie można
                        mózg odebrać z pralni - i żadnych problemów.
                        Pamiętam zamieszczony tutaj kiedyś przez Renatę opis 'aborcyjnej
                        rzeczywistości' w Grecji i, prawdę mówiąc, polska schizofrenia wydaje mi się
                        bardziej moralna, niż 'antykoncepcjna aborcja' tamtejszego ludu.

                        No, ale to nadal nie wyjaśnia takiego problemu: jaki wpływ może mieć poseł
                        (LPR, SLD czy innej trójliterowej formacji) na rejestrację leków w Polsce? Bo
                        wiesz, koloryt - kolorytem, farmacja - farmacją,

                        Pozdrawiam,

                        mk.
                      • kotmanka Re: Oj, wiem, wiem... 15.05.03, 13:29
                        Gość portalu: EWOK napisał(a):
                        To tak jak z komarem - kiedy zaczniesz się
                        > do niego zwracać per Stefan to zaczniesz mieć problemy z podjęciem decyzji
                        czy
                        > go zlikwidować, bo przecież to już się całkiem nieźle znacie.:)

                        Ha ha ha!!!Watek przygnebiajacy, ale raz sie "usmialam"
                        Pozdr
                      • mary_ann Re: Oj, wiem, wiem... 17.05.03, 00:27
                        Gość portalu: EWOK napisał(a):

                        > Problem w tym, że ONI dokonują cichaczem, a także jawnie przewartościowania
                        w
                        > naszej świadomości. Już od bardzo długiego czasu nie słyszałam słowa "płód".
                        > Jeśli teraz również zarodek stanie się "dzieckiem", nie wspominając o
                        zygocie,
                        > a za początek ciązy będzie się uważało moment wniknięcia plemnnika do
                        komórki
                        > jajowej to praktycznie będzie oznaczało całkowite zaprzestanie tolerowania
                        > jakiejkolwiek formy antykoncepcji. To tak jak z komarem - kiedy zaczniesz
                        się
                        > do niego zwracać per Stefan to zaczniesz mieć problemy z podjęciem decyzji
                        czy
                        > go zlikwidować, bo przecież to już się całkiem nieźle znacie.:)

                        Owszem, Ewok, to dokładnie tak))) Kiedy zaczniesz nazywać dziecko blastocystą,
                        zarodkiem cz płodem, przestaniesz mieć problemy z usunięciem go z grona
                        zywych...

                        mary_ann,z wykształcenia językoznawca))
                    • Gość: anE Re: Oj, wiem, wiem... IP: *.acn.waw.pl 14.05.03, 20:41
                      > Całkiem pokaźna rzesza jego wyborców

                      no, ale na szczescie nie sa to wszyscy! :-)
      • Gość: anE do EWOK IP: *.chello.pl 14.05.03, 16:36
        z ta grzywka bylo super, :-) he he, ale sie usmialam.. pozdr.
        • Gość: EWOK :-)) n/tx IP: 213.241.18.* 14.05.03, 16:42
    • Gość: Andrzej Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 09:20
      W zasadzie to dlaczego nie uznać ze juz plemnik to male dziecko? Przeciez jeden
      wytrysk nasienia to potencjalne miliony malych dzieci. Dla kazdego mezczyzny
      ktory sie onanizuje, dozywocie bez prawa wczesniejszego zwolnienia, jako
      mordercy milionow istnien ludzkich. Kazdy byl przeciez mlody, jakby przyjac ta
      kategorie, mam na sumieniu wiecej ludzi niz Adolf H. A Giertych z taka morda to
      chyba do tej pory jedzie na recznym.
      • Gość: EWOK Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 213.241.18.* 14.05.03, 09:36
        Andrzeju ! Jestem zszokowana! Taka bujna przeszłośc??? A z biblijnej
        przypowieści o Onanie żadnych wniosków nie wysnułeś ? :))
        • Gość: Andrzej Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 09:49
          Absolutnie zadnych. Moze ja kurna jakis niekumaty jestem?:)) 99% mlodych
          mezczyzn sie onanizuje, pozostali nie maja rąk.:))
          • Gość: EWOK Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 213.241.18.* 14.05.03, 09:54
            To tak, jak z właścicielami jamników, którzy dzielą się na takich, u których
            psy sypiają w łóżku oraz takich, którzy się do tego nie przyznają.
            • Gość: Andrzej Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 09:57
              Ja sie tam przyznaje, moja suczka jamniczka ma 3 lata i jeszcze zadnej nocy nie
              przespala na swoim poslaniu. Spi albo w moim lozku, albo u ktorejs z corek. Z
              gory rozwiewam watpliwosci, nic nas nie laczy podczas spania oprocz zwyklej
              sympatii.:))
    • Gość: moboj Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 62.233.250.* 14.05.03, 09:25
      LPR mnie rozwala..:):):)
      a Giertycha ostatnio widziałam na zdjęciu w jakiejś gazecie - był ze swoim
      małym dzieckiem. jednym, nie całym stadkiem, więc pewnie on też się
      zabezpiecza, a tylko ludziom oczy mydli.
      • Gość: lolyta Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.dialup.mindspring.com 14.05.03, 17:38
        Skad wiesz, moze on tak jak na "Sensie zycia" Monty Pythona - ma tyle dzieci
        (jedno) ile odbytych stosunkoww (jeden)?
        • Gość: moboj Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 62.233.250.* 14.05.03, 20:37
          Gość portalu: lolyta napisał(a):

          > Skad wiesz, moze on tak jak na "Sensie zycia" Monty Pythona - ma tyle dzieci
          > (jedno) ile odbytych stosunkoww (jeden)?

          a to dobre:) niezły snajper z niego w takim razie:)
    • melassaa Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 14.05.03, 21:36
      Dorzucę swoje trzy grosze:
      postinor postinorem - ktoś tu już dokładnie wyjaśnił na jakiej zasadzie
      działa. Nie wszyscy pewnie wiedzą, że poza postinorem można poradzić sobie w
      inny sposób: zażywając odpowiednie środki antykoncepcyjne (piguły) w
      odpowiedniej dawce odpowiednią ilość razy po fakcie (pęknięta guma, gwałt).
      Wtedy jednak jest to już działanie wczesnoporonne... Efekt jest taki jak po
      zażyciu zakazanej u nas tabletki U-coś tam.
      Nikogo nie namawiam do zażywania piguł w tym celu na własną rękę - niezbędna
      jest konsultacja z lekarzem, który przepisze odpowiednią dawkę i rodzaj piguł.

      Ja się cieszę, że pan Giertych o tym nie wie. Proszę Was także o zbytnie nie
      rozpowszechnianie tej informacji, bo może się dowiedzieć. Wtedy będzie nam
      groziło wycofanie z rynku wszystkich tabletek antykoncepcyjnych..

      Dodam jeszcze, że lekarze bardzo niechętnie proponują ten
      rodzaj "antykoncepcji", ponieważ może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia
      kobiety (ogromna dawka hormonów w ciągu kilku dni). Mimo wszystko miło jest
      wiedzieć, że pozostaje coś jeszcze poza postinorem.
      • wiktoria21 Re: Liga Pol.Rodzin 15.05.03, 11:23
        melassaa napisała:


        > Ja się cieszę, że pan Giertych o tym nie wie. Proszę Was także o zbytnie nie
        > rozpowszechnianie tej informacji, bo może się dowiedzieć. Wtedy będzie nam
        > groziło wycofanie z rynku wszystkich tabletek antykoncepcyjnych..


        ***********************
        Zyję w wolnym demokratycznym kraju i mam nadzieję,że jakiś tam fanatyczny
        zacofaniec ani żadna chora partia nie będzie decydować o tym co mam zażywać a
        co nie,szczególnie jeżeli chodzi o kwestię antykoncepcji.
        Pan Giertych niech zajmie się poważnymi sprawami a kwestią antykoncepcji każdy
        zajmie się we własnym zakresie.
        ***********************
    • Gość: sowa Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: Kasza.gjpoland.com.pl:* / 172.16.20.* 15.05.03, 11:40
      Mam jeszcze jedno, pewnie głupie i naiwne, ale jednak pytanie: czy p. poseł
      Giertych słyszał kiedykolwiek o Konstytucji RP? Art. 47 stanowi: Każdy ma prawo
      do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci, dobrego imienia oraz do
      DECYDOWANIA O SWOIM ŻYCIU OSOBISTYM. Czy decyzja o tym, jaki lek przyjmuję, nie
      jest decyzją ze sfery życia osobistego? Czy decyzja o tym, czy chcę mieć
      dzieci, czy nie, nie jest decyzją ze sfery życia prywatnego? Poza tym pan poseł
      Giertych zasiada we władzach publicznych i jako przedstawicielowi takich władz
      powinno być wiadomym o art. art. 25 Konstytucji RP: Wladze publiczne w RP
      zachwują BEZSTRONNOŚĆ w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i
      filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym i art. 52:
      Każdemu zapewnia się WOLNOŚĆ SUMIENIA I RELIGII. Może się mylę, ale dla mnie
      decyzja o tym, czy usunąć ciążę czy nie, wziąć postinor czy nie, jest TYLKO I
      WYŁĄCZNIE kwestią zgody z własnym sumieniem. Bo na pewno nie jest to niezgodne
      z obowiązującym w RP prawem.
      Panie pośle Giertych - proszę tak ochoczo nie bić się w nie swoje piersi!!!
      • wiktoria21 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 15.05.03, 11:46
        Gość portalu: sowa napisał(a):

        > Mam jeszcze jedno, pewnie głupie i naiwne, ale jednak pytanie: czy p. poseł
        > Giertych słyszał kiedykolwiek o Konstytucji RP? Art. 47 stanowi: Każdy ma
        prawo
        >
        > do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci, dobrego imienia oraz
        do
        > DECYDOWANIA O SWOIM ŻYCIU OSOBISTYM. Czy decyzja o tym, jaki lek przyjmuję,
        nie
        >
        > jest decyzją ze sfery życia osobistego? Czy decyzja o tym, czy chcę mieć
        > dzieci, czy nie, nie jest decyzją ze sfery życia prywatnego? Poza tym pan
        poseł
        >
        > Giertych zasiada we władzach publicznych i jako przedstawicielowi takich
        władz
        > powinno być wiadomym o art. art. 25 Konstytucji RP: Wladze publiczne w RP
        > zachwują BEZSTRONNOŚĆ w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i
        > filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym i art.
        52:
        >
        > Każdemu zapewnia się WOLNOŚĆ SUMIENIA I RELIGII. Może się mylę, ale dla mnie
        > decyzja o tym, czy usunąć ciążę czy nie, wziąć postinor czy nie, jest TYLKO I
        > WYŁĄCZNIE kwestią zgody z własnym sumieniem. Bo na pewno nie jest to
        niezgodne
        > z obowiązującym w RP prawem.
        > Panie pośle Giertych - proszę tak ochoczo nie bić się w nie swoje piersi!!!

        A tak w ogóle,może niech ten poseł od siedmiu boleści zajmie się tematem
        zabójstw ludzi i kwestią karania naprawdę niebezpiecznych morderców,a nie
        komórkami jajowymi i plemnikami.
      • kotmanka Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 15.05.03, 13:34
        Gość portalu: sowa napisał(a):

        > Mam jeszcze jedno, pewnie głupie i naiwne, ale jednak pytanie: czy p. poseł
        > Giertych słyszał kiedykolwiek o Konstytucji RP? Art. 47 stanowi: Każdy ma
        prawo
        >
        > do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci, dobrego imienia oraz
        do
        > DECYDOWANIA O SWOIM ŻYCIU OSOBISTYM. Czy decyzja o tym, jaki lek przyjmuję,
        nie
        >
        > jest decyzją ze sfery życia osobistego? Czy decyzja o tym, czy chcę mieć
        > dzieci, czy nie, nie jest decyzją ze sfery życia prywatnego? Poza tym pan
        poseł
        >
        > Giertych zasiada we władzach publicznych i jako przedstawicielowi takich
        władz
        > powinno być wiadomym o art. art. 25 Konstytucji RP: Wladze publiczne w RP
        > zachwują BEZSTRONNOŚĆ w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i
        > filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym i art.
        52:
        >
        > Każdemu zapewnia się WOLNOŚĆ SUMIENIA I RELIGII. Może się mylę, ale dla mnie
        > decyzja o tym, czy usunąć ciążę czy nie, wziąć postinor czy nie, jest TYLKO I
        > WYŁĄCZNIE kwestią zgody z własnym sumieniem. Bo na pewno nie jest to
        niezgodne
        > z obowiązującym w RP prawem.
        > Panie pośle Giertych - proszę tak ochoczo nie bić się w nie swoje piersi!!!

        No prosze, nasza Konstytucja zapewnia wolnosc sumienia i religii. W sumie
        trudno w to uwierzyc.
        • Gość: sowa a propos Konstytucji IP: Kasza.gjpoland.com.pl:* / 172.16.20.* 15.05.03, 13:44
          Przecież zaznaczyłam, że pytanie jest najprawdopodobniej z serii głupiutkich i
          naiwnych. Trudno uwierzyć, że Konstytucja gwarantuje również prawo do
          bezpłatnego kształcenia, nieograniczonego dostępu do informacji, wolność słowa,
          prawo do pracy, nieograniczony dostęp do bezpłatnego leczenia, równość wobec
          prawa i to, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach
          prawa. Niestety, Ustawa Zasadnicza jest w naszym ponoć praworządnym państwie
          nagminnie łamana i to głównie przez rząd. Smutne...
    • koaa Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 15.05.03, 20:41
      podnoszenie
    • kora3 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 16.05.03, 09:51
      :))) Liga Polskich Rodzin to banda zacofanych ludków i poziomie inteligencji
      pantofelka pierwotniaka oraz pędzie do wiedzy równym zeru )))))

      Postinor jest bardzo "stary" i ja pamiętam informacje sprzed ok. 7-8 lat o tym
      srodku :))) No to, rzecz trzeba ,ze poseł Giertych wolno przyswaja wiedzę ,
      nie ????

      Jak polityk nie ma konktretnego pomysłu na prawdziwe problemy to się czepia
      taki pierdół, bo to żywo społeczeństwo interesuje ..i w telewizorze pokazuję
      Jego tępe oblicze, co Mu daje popularność... Na zasadzie show-
      biznesu ,,nieważne jak mówią byle o Tobie mówili będziesz na fali :))))

      Chrzanienie LPR ciśgle na temat jajników, pochew, plemników i penisów staje się
      nudnawe i bezsensowne.....
      A swoją drogą ...szkoda, ze jak Mama posłą Giertycha go poczęła nie było
      Postinoru :)))

      Pozero
      Korcia
      • wiktoria21 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 16.05.03, 10:01
        kora3 napisała:

        > A swoją drogą ...szkoda, ze jak Mama posłą Giertycha go poczęła nie było
        > Postinoru :)))
        >
        > Pozero
        > Korcia

        Właśnie,jak widzę i słyszę takich palantów i bezmózgowców jak on to aż jestem
        za aborcją
    • Gość: Th. Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.krak.tke.pl 16.05.03, 10:36
      Idąc za światłą myśla p. Giertycha proponuje zdelegalizować jeszcze:
      -sztućce,
      -samochody,
      -wszelakiej masci szkło,
      -większość sprzętu medycznego,
      -prąd,
      -wodę,
      -ogień
      i masę innych rzeczy używanych codziennie. W końcu one także moga posłużyć do
      skrócenia czyjegoś życia...

      • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 16.05.03, 14:48
        To oczywiście bardzo zapawne, uśmiałem się że aż mi łzy poszły...

        ...tyle że żadna z tych rzeczy nie służy tylko i wyłącznie do zabijania ludzi.
        Postinor i RU 486 mają tylko takie zadanie.
        • Gość: Alfa do Antona IP: *.devs.ac-net.pl 16.05.03, 15:27
          Anton calym sercem i umyslem jestem z Toba. Mysle, ze to prozny trud trafic do
          takich moniorkow i moniorkopodobnych, ktorzy nie rozumieja , ze prawo do obrony
          wlasnych dobr i wolnosci konczy sie dokladnie tam, gdzie zagraza dobru innych.
          A poczecie jest poczatkiem zycia czlowieka.
          Szkoda czasu

          • Gość: Anton do Alfy i nam podobnych IP: 195.94.204.* 16.05.03, 16:33
            Widzisz, ja też się zastanawiam, czy to nie strata czasu i nerwów. To chyba
            święta Teresa z Avila powiedziała kiedyć: "Lepiej rozmawiaż z Bogiem niż o
            Bogu", bo to i zdrowsze i w ogóle lepsze. A w konkretnym temacie aborcji
            zgadzam się z matką Teresą z Kalkuty: "Jeżeli chcesz, żeby było mniej aborcji,
            to po prostu miej więcej dzieci", czyli put your money where your mouth is.
            Gadać łatwo, trudno zrobić.

            Tak więc moim głównym adresatem niekoniecznie są ci, na których pisma
            odpowiadam. To istotnie byłoby frustrujące albo co gorsza prowadziło do manii
            wielkości: "O jakież ze mnie wspaniałe narzędzie Ducha. Jam przyszedł nawracać!"

            Piszę raczej z myślą o takich jak ja: takich, co nie mogą się nadziwić, jak to
            jest, że forum jest w przeważającej części antykatolickie, hedonistyczne czy
            też utylitarystyczne. Że ludzie przechwalają się, że żyją jakby Boga nie było
            albo walą w Święty Kościół i to nieprzytomnie, za wszystko zło, którego
            kiedykolwiek w życiu doświadczyli albo o którym słyszeli.

            Człowiekowi, który z czymś takim się styka jest po prostu przykro, a z czasem
            może stać sięgłupio i dojść do wniosku, że jest jakiś "nienowoczesny" czy cóś.
            I odtrutką na taki stan ducha jest znaleźć w najbardziej zajadłym wątku jakiś
            głos z drugiej strony, kolesia, który nie daje się zakrzyczeć i który stara się
            spokojnie odpowiadać i przedstawiać punkt widzenia, który skromnie nazwę
            zdroworozsądkowym.

            Ja tak mam - przeglądam te wątki i widzę, że tacy ludzie są i że takich ludzi
            brakuje. Nie chcę, żeby to forum zostało zupełnie opanowane przez towarzystwo,
            powiedzmy skrótowo, postmodernistyczne. (Tylko proszę nie obrażać mi się na tę
            etykietkę!)
          • moniorek1 Re: do Antona 16.05.03, 18:31
            Gość portalu: Alfa napisał(a):

            > Anton calym sercem i umyslem jestem z Toba. Mysle, ze to prozny trud trafic
            do
            >
            > takich moniorkow i moniorkopodobnych, ktorzy nie rozumieja , ze prawo do
            obrony
            >
            > wlasnych dobr i wolnosci konczy sie dokladnie tam, gdzie zagraza dobru
            innych.
            > A poczecie jest poczatkiem zycia czlowieka.
            > Szkoda czasu



            > Ciekawi mnie czy to ty jestes ta Alfa ,ktora kilka watkow wstecz zalila
            sie ,ze nie moze byc ze swoim kochankiem.
        • wladyslawa1912 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 16.05.03, 15:53
          Gość portalu: Anton napisał(a):

          > To oczywiście bardzo zapawne, uśmiałem się że aż mi łzy poszły...
          >
          > ...tyle że żadna z tych rzeczy nie służy tylko i wyłącznie do zabijania
          ludzi.
          > Postinor i RU 486 mają tylko takie zadanie.

          nie slyszalam jeszcze, zeby Postinor czy Ru 486 kogokolwiek zabil. czy
          dysponujesz moze jakas lista ofiar?
          • Gość: a Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 16.05.03, 16:11
          • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 16.05.03, 16:12
            Znowu uśmiałem się jak norka - o rety, jaki ze mnie głupek! Ha ha ha!

            A teraz poważnie - napisz proszę co miałem na myśli pisząc, że celem Postinoru
            jest zabijanie ludzi?
            • wladyslawa1912 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 16.05.03, 16:45
              Gość portalu: Anton napisał(a):

              > Znowu uśmiałem się jak norka - o rety, jaki ze mnie głupek! Ha ha ha!
              >
              > A teraz poważnie - napisz proszę co miałem na myśli pisząc, że celem
              Postinoru
              > jest zabijanie ludzi?

              dlaczego mnie pytasz co miales na mysli? chyba sam powinienes to wiedziec?
              • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 16.05.03, 16:50
                Trochę źle to sformułowałem - proszę napisz co Twoim zdaniem mogłem mieć na
                mysli wspominając o zabijaniu ludzi.

                To dla mnie ważne, bo wtedy będę mógł się odnieść do kwestii listy ofiar.

                Pozdrawiam,
                • wladyslawa1912 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 16.05.03, 17:00

                  co miales na mysli? no chyba wlasnie to co napisales, prawda? a napisales, ze
                  p. zabija ludzi, wiec zapytalam kogo konkretnie zabil, czy moze masz jakas
                  liste tych zabitych. to wszystko.
                  • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 16.05.03, 17:02
                    Nie mam listy tych zabitych, z prostej przyczyny - zabijane są blastocysty
                    (vide supra), które z natury nie mają ani imienia, ani nazwiska. Do tego nie da
                    się ustalić, czy w konkretnym przypadku zazycia Postinoru doszlo do zabicia, bo
                    nie wiadomo, czy uprzednio doszło do zapłodnienia. Tak więc nie da się ustalić
                    listy zabitych, co najwyżej można szacować ich liczbę.
                    • wladyslawa1912 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 16.05.03, 17:10
                      dziekuje za odpowiedz, o cos takiego mi chodzilo. jak sam widzisz zabijane sa
                      blastocysty, nie ludzie. czlowiek to cos znacznie wiecej niz b. prawda? poza
                      tym, jak slusznie zauwazyles, wcale po zazyciu p. nie musi dojsc do
                      usmiercenia czegokolwiek.
                      • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 16.05.03, 17:17
                        Blastocysta to zarodek człowieka, a więc - jak już wcześniej pisałem -
                        człowiek. Jasne, że malutki i piąstką nie rusza, ale człowiek.

                        Nie ma pewności, że zabija się człowieka zażywając Postinor, ale taka jest
                        intencja: "O ile mam gdzieś w brzuchu blastocystę (czy jest ona człowiekiem czy
                        nie) to chcę ją zniszczyć". Myślę, że co do tego akurat powinniśmy się zgodzić.
                        • wladyslawa1912 Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor 16.05.03, 18:41

                          Blastocysta to blastocysta. czlowiek to czlowiek.
                          jajko to jajko. kura to kura.
                          gdy jesz jajecznice, to twierdzisz ze zjadasz usmazona i "rozmerdana"
                          kure/koguta?
                          zniszczenie blastocysty to zniszczenie blastocysty, nie zabicie czlowieka.
                          • moniorek1 jajecznica? 16.05.03, 19:16
                            wladyslawa1912 napisała:

                            >
                            > Blastocysta to blastocysta. czlowiek to czlowiek.
                            > jajko to jajko. kura to kura.
                            > gdy jesz jajecznice, to twierdzisz ze zjadasz usmazona i "rozmerdana"
                            > kure/koguta?
                            > zniszczenie blastocysty to zniszczenie blastocysty, nie zabicie czlowieka.


                            Hahahaha dobre. Dzis powiem mezowi ,ze na obiad ma kurczaczki a podam mu
                            jajecznice, w koncu nie ma roznicy miedzy jajkiem a kurczakiem.
                          • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 19.05.03, 10:18
                            Blastocysta tym się różni od komórki jajowej, że jest ludzkim zarodkiem,
                            rozwija się z niej płód, potem noworodek, a potem staruch. Na każdym z tych
                            etapów rozwijana istota jest człowiekiem.

                            Jajecznicy nie robisz z jajek z kurczakiem w środku. Gdyby Ci wypadł ze
                            skorupki na patelnię mały kurczaczek byłabyś pewnie zniesmaczona.

                            We wczedsnych fazach rozwojowych mogą Cię zmylić oczy, ale nie biologiczne
                            fakty.
                            • Gość: melmire Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 19.05.03, 11:12
                              A jak jesz zaplodnione kurze jaja ktore dostales od babci ktora ma kury i
                              koguta? To jesz zarodek, i tyle!
                              • Gość: Anton Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: 195.94.204.* 19.05.03, 11:27
                                Gość portalu: melmire napisał(a):

                                > A jak jesz zaplodnione kurze jaja ktore dostales od babci ktora ma kury i
                                > koguta? To jesz zarodek, i tyle!

                                W smaku nie różni się od zwykłego (?) jajka. Ale trudno jest rozmawiać na tym
                                poziomie. Człowieczeństwa nie ocenia się po smaku. Noworodek smakuje zapewne
                                inaczej niż starzec - i co z tego?
                                • Gość: melmire Re: Liga Pol.Rodzin kontra Postinor IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 19.05.03, 11:29
                                  Noworodek pewnie tak, ale blastula? Tu nawet nie ma czego posmakowac! :D
                        • Gość: karolina Re: IP: 195.117.97.* 19.05.03, 11:54
                          Gość portalu: Anton napisał(a):

                          > Blastocysta to zarodek człowieka, a więc - jak już wcześniej pisałem -
                          > człowiek. Jasne, że malutki i piąstką nie rusza, ale człowiek.

                          i tu nie masz racji,gdyby to był człowiek nazywano by tą komórkę
                          człowiekiem,skoro nazywa się blastocysta to nazwa ta ma inne znaczenie
                          niż "człowiek".

                          > Nie ma pewności, że zabija się człowieka zażywając Postinor, ale taka jest
                          > intencja: "O ile mam gdzieś w brzuchu blastocystę (czy jest ona człowiekiem
                          czy
                          >
                          > nie) to chcę ją zniszczyć".

                          nie,nie taka jest intencja,intencją jest zachamowanie owulacji
                          Myślę, że co do tego akurat powinniśmy się zgodzić.
                          • Gość: Anton Wielki językoznawca IP: 195.94.204.* 19.05.03, 12:03
                            Gość portalu: karolina napisał(a):

                            > i tu nie masz racji,gdyby to był człowiek nazywano by tą komórkę
                            > człowiekiem,skoro nazywa się blastocysta to nazwa ta ma inne znaczenie
                            > niż "człowiek".

                            E tam, "noworodek" czy "staruch" to też nazwy na różne stadia rozwojowe
                            człowieka.

                            "Blastocysta" ma oczywiście inne znaczenie niż "człowiek", bo nie każdy
                            człowiek jest w danej chwili blastocystą, a także nie każda blastocysta (a
                            tylko ludzka) jest człowiekiem.

                            > > intencja: "O ile mam gdzieś w brzuchu blastocystę (czy jest ona człowiekiem
                            > > czy nie) to chcę ją zniszczyć".
                            > nie,nie taka jest intencja,intencją jest zachamowanie owulacji

                            Mylisz Postinor z "Pre-inorem" czyli zwykłą hormonalną tabletką antykoncepcyjną.
                            • Gość: karolina Re: Wielki językoznawca -Anton IP: 195.117.97.* 19.05.03, 14:15
                              Gość portalu: Anton napisał(a):


                              > "Blastocysta" ma oczywiście inne znaczenie niż "człowiek", bo nie każdy
                              > człowiek jest w danej chwili blastocystą, a także nie każda blastocysta (a
                              > tylko ludzka) jest człowiekiem.

                              cóż za odkrywcze przemyślenia,filozofia to coś wspaniałego...


                              > Mylisz Postinor z "Pre-inorem" czyli zwykłą hormonalną tabletką
                              antykoncepcyjną
                              > .

                              Nic nie mylę,po prostu takie są fakty,ale nie będę tłumaczyć Ci działania i
                              pigułki i Postinoru bo i tak wiesz lepiej,prawda?Zapewne skończyłeś medycynę o
                              specjalności ginekologia,więc nie będę z 'fachowcem' wdawać się w pustą
                              dyskusję.
                              • Gość: Anton Re: Wielki językoznawca -Anton IP: 195.94.204.* 19.05.03, 15:07
                                Gość portalu: karolina napisał(a):
                                > > "Blastocysta" ma oczywiście inne znaczenie niż "człowiek", bo nie każdy
                                > > człowiek jest w danej chwili blastocystą, a także nie każda blastocysta (a
                                > > tylko ludzka) jest człowiekiem.
                                > cóż za odkrywcze przemyślenia,filozofia to coś wspaniałego...

                                Może nieszczególnie odkrywcze, ale pewne rzeczy trzeba poustawiać, zanim się
                                zacznie o nie sprzeczać. Bo jeszcze się okaże, że każde z nas się sprzecza o co
                                innego.

                                > Nic nie mylę,po prostu takie są fakty,ale nie będę tłumaczyć Ci działania i
                                > pigułki i Postinoru bo i tak wiesz lepiej,prawda?Zapewne skończyłeś medycynę
                                o
                                > specjalności ginekologia,więc nie będę z 'fachowcem' wdawać się w pustą
                                > dyskusję.

                                Mylisz. Nie muszę być profesorem ginekologii, żeby zrozumieć prosty tekst. Sowa
                                zacytowała w tym wątku ulotkę informacyjną Postinoru i było tam jak byk o
                                likwidacji zarodka we wczesnej fazie a nie o powstrzymaniu owulacji. Sorki, ale
                                biologię z siódmej klasy podstawówki jeszcze jako tako pamiętam i to i owo
                                potrafię rozróżnić.

                                "Preparat zawiera lewonorgestrel - syntetyczny progestagen w wysokiej dawce,
                                który oddziaływuje na błonę śluzową macicy, nie dopuszczając do
                                zagnieżdżenia blastocysty."
                                No proszę. Jest tu słowo o owulacji?
                    • Gość: karolina Re: sam sobie zaprzeczasz IP: 195.117.97.* 19.05.03, 11:49
                      Gość portalu: Anton napisał(a):

                      > Nie mam listy tych zabitych, z prostej przyczyny - zabijane są blastocysty
                      > (vide supra), które z natury nie mają ani imienia, ani nazwiska.



                      Więc sam sobie zaprzeczasz,o jakich zabitych w takim razie mówimy?blastocysta
                      to komórka a nie człowiek.

                      Do tego nie da
                      >
                      > się ustalić, czy w konkretnym przypadku zazycia Postinoru doszlo do zabicia,
                      bo
                      >
                      > nie wiadomo, czy uprzednio doszło do zapłodnienia. Tak więc nie da się
                      ustalić
                      > listy zabitych, co najwyżej można szacować ich liczbę.

                      skoro nie wiadomo dlaczego uważasz,że są jacyś zabici?
                      • Gość: Anton Re: sam sobie zaprzeczasz IP: 195.94.204.* 19.05.03, 12:05
                        Gość portalu: karolina napisał(a):
                        > > nie wiadomo, czy uprzednio doszło do zapłodnienia. Tak więc nie da się
                        > ustalić
                        > > listy zabitych, co najwyżej można szacować ich liczbę.

                        > skoro nie wiadomo dlaczego uważasz,że są jacyś zabici?

                        Bo widzisz, wydaje mi się, że są na świecie rzeczy, o których nie wiem. Nie
                        wiem np. ilu ludzi zginęło w ostatniej wojnie między Etiopią a Erytreą i
                        przypuszczalnie nie ma nawet metody żeby to sprawdzić, a co dopiero podać ich
                        listę. I patrz! Mimo to wiem, że skoro się strzelali, to może w końcu kogoś
                        zabili.
                        • Gość: karolina Re: sam sobie zaprzeczasz IP: 195.117.97.* 19.05.03, 14:18
                          Gość portalu: Anton napisał(a):

                          > Bo widzisz, wydaje mi się, że są na świecie rzeczy, o których nie wiem. Nie
                          > wiem np. ilu ludzi zginęło w ostatniej wojnie między Etiopią a Erytreą i
                          > przypuszczalnie nie ma nawet metody żeby to sprawdzić, a co dopiero podać ich
                          > listę. I patrz! Mimo to wiem, że skoro się strzelali, to może w końcu kogoś
                          > zabili.

                          dobrze by było gdybyś odpowiadał na konkretne pytanie a nie przytaczał nie
                          związanych z tematem przykładów,nadal nie dostałam od Ciebie
                          odpowiedzi,przyznaj,że nie masz argumentów
                          • Gość: Anton Re: sam sobie zaprzeczasz IP: 195.94.204.* 19.05.03, 15:00
                            Chętnie bym to przyznał, ale nie lubię kłamać :)
        • Gość: sowa Anton, litości!!! IP: Kasza.gjpoland.com.pl:* / 172.16.20.* 16.05.03, 16:41
          Na jakiej podstawie usiłujesz przekonać wszystkich, którzy są przeciw Twoim
          poglądom, że tylko dlatego, że są za dalszą sprzedażą Postinoru, są mordercami?
          Że są zwolennikami aborcji? Czuję się dotknięta, bo ja nie uważam, że łykanie
          Postinoru czy aborcja są fajnymi wynalazkami i należy je lekko traktować. Nie,
          nie należy. Tylko może Ty, jako gorliwy katolik, zaproponowałbyś jakąś
          alternatywę? Nie, nie, o kalendarzyku małżeńskim i traktowaniu seksu jako
          obowiązku małżeńskiego nie chcę nawet słyszeć. Dlaczego Kościół Katolicki jest
          przeciw stoswaniu prezerwatyw i edukacji seksualnej młodzieży? Plemnik w
          rozumieniu Kościoła to pewnie też w takim razie człowiek, prawda? Napisałeś w
          którymś powyższzych postów, że Postinor służy tylko do zabijania człowieka. A
          ja powtórzę po raz kolejny: TO NIE JEST TABLETKA PORONNA!!! Ty przytaczasz nam
          swoje katolickie poglądy na temat tego, gdzie zaczyna się człowieczeństwo i
          twierdzisz, że zarodek to człowiek. Medycyna nie uznaje blastocytu za
          człowieka. Ja też nie. Mam do tego prawo, tak samo jak inni forumowicze
          wypowiadający się w tym wątku. Jestem obywatelką RP i jako takiej Konstytucja
          (przeczytaj wyżej) gwarantuje mi prawo do wolności sumienia, słowa i wyznania.
          Mam prawo do czynienia w granicach obowiązujego prawa tego, na co mam ochotę.
          Prawo nie zakazuje sprzedaży ani zażywania Postinoru więc nie rozumiem, na
          jakiej podstawie LPR chce kobiety tego prawa pozbawić. Twoje hi, hi w
          odpwoeiedzi na post forumowiczki piszącej ( i mającej całkowitą rację), że jej
          sprawą jest, co kupuje w aptece, jest po prostu niegrzeczne. Obowiązuje nas
          prawo państwowe, a nie kościelne. Problem zażywania tej tabletki tyczy sfery
          moralnej, filozozficznej i religijnej oraz życia osobistego obywateli. Znowu
          odwołam się do Ustawy Zasadniczej: Władze publiczne w RP zachowują bezstronność
          w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych,
          zapewniając swobodę ich wyrażania. Skoro przedstawiciele LPR zasiadają we
          władzach publicznych, nie powinni wypowiadać się w takiej kwestii, a tym
          bardziej rozpoczynać kolejnej krucjaty. Poza tym, LPR jest partią polityczną.
          Nazwa, jaką przyjęli, sugeruje, że propagują politykę prorodzinną. Otóż
          polityka prorodzinna wg mnie nie sprowadza się do zaglądania Polkom pod
          spódnice i do łóżek, lecz do dążenia uchwalenia ustaw mających np. na celu
          opiekę nad samotnymi matkami. Tymczasem jedna z szanownych pań poslanek LPR
          oznajmiła, że socjal, jakim są objęte samotne matki we Francji, zachęca je do
          prowadzenia takiego stylu życia. Samotna matka to w takim razie gorszy gatunek
          człowieka czy po prostu zwykła ladacznica? Czy może pani posłanka zapomniała,
          że samotnymi matkami są nie tylko panny i rozwódki, ale np. wdowy, co do
          których samotnego macierzyństwa nie powinno być moralnych wątpliwości? Jeszcze
          raz apeluję - nie bij się, podobnie ja poseł Giertych, tak ochoczo w nie swoje
          piersi!!! Przed Bogiem każdy sam odpowie za swoje życie, nie trzeba robić tego
          za nich. Nie mieszajmy etyki chrześcijańskiej z polityką - polityk nie ma prawa
          publicznie obnosić się ze swoimi przekonaniami religijnymi, podobnie jak nie
          mają prawa tego robić nauczyciele, lekarze i prawnicy. Wyobrażasz sobie
          lekarza, który jest Świadkiem Jehowy, odradzającego czy wręcz odmawiającego
          dokonania transfuzji krwi pacjentowi, bo jego religia uznaje to za naganne?
          • Gość: Sonia Brawo Sowa! n/tx IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 17:44
          • Gość: J.S. Re: Anton, brawo !!!! IP: *.hemocleanse.com 16.05.03, 19:39
            Gorliwym katolikiem nie jestem. Jestem czesto watpiacym i szukajacym
            drogi "human being". A jesli ktos na tym forum mowi o ciemnogrodzie to niech
            sie zastanowi gdzie tkwi.
            W panstwie o duzych zasadach demokratycznych, ktore konstytucyjnie okresla sie
            bezwyznaniowym, jakim sa Stany Zjednoczone, ten sam problem spedza sen z powiek
            parlamenatrzystom od dziesiecioleci.
            A nawiasem to nikt wyraznie nie pouczyl mnie ( o co prosilem)ze ta pigulka nie
            jest medykamentem z grupy srodkow poronnych.
            J.S.
            • Gość: melmire Re: Anton, brawo !!!! IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 20:04
              Idz na forum zdrowie kobiety, tam ostatnio byl ten temat poruszany i pani
              Doktor mowila ze Postinor takim srodkiem nie jest. Uniemozliwia on
              zagniezdzenie sie zarodka, a przed zagniezdzeniem nie mozna tego uznac za
              ciaze.
              • mis-kolabor Re: Anton, brawo !!!! 16.05.03, 20:07
                Gość portalu: melmire napisał(a):

                > Idz na forum zdrowie kobiety, tam ostatnio byl ten temat poruszany i pani
                > Doktor mowila ze Postinor takim srodkiem nie jest. Uniemozliwia on
                > zagniezdzenie sie zarodka, a przed zagniezdzeniem nie mozna tego uznac za
                > ciaze.


                Po co im to mowisz,to sa mezczyzni i oni zawsze wiedza lepiej co jest dobre
                dla kobiety.Pomijam juz tu fakt ,ze gdyby nie ich postawa wiekszosc kobiet nie
                musialaby usuwac ciaz ani zazywac postinoru.
                • Gość: melmire Re: Anton, brawo !!!! IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 20:07
                  A to swoja droga :)
                  • Gość: J.S. mis kolabor IP: *.hemocleanse.com 16.05.03, 23:38
                    Bylem w polowie przyczyna sprawcza tylu ciaz ile chcialem. Bez stosowania
                    pigulek przez moja lepsza polowe, gumek, i roznych wspomnianych tutaj metod.
                    Wystarczy troche wiedzy, wiedzy o funkcji ciala, silnej woli i zdrowego
                    rozsadku. No i oczywiscie szacunku.
                    J.S.
                • maly.ksiaze Re: Anton, brawo !!!! 19.05.03, 06:25
                  Gdyby nie postawa mężczyzn kobiety nie musiałyby wogóle
                  martwić się ciążą. Żyłyby sobie spokojnie i szczęśliwie
                  po kres swoich dni, a ptaszęta ćwierkałyby im wesoło...

                  Pozdrawiam,

                  mk.
          • Gość: Anton Sowa, to Ty się zlituj... IP: 195.94.204.* 19.05.03, 10:15
            Sowa, przyładowałaś mi ze dwadzieścia jednozdaniowych pytań, z których każde
            wymaga długiej odpowiedzi. Mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe, jeśli
            odpowiem tylko na niektóre.


            Gość portalu: sowa napisał(a):
            > Na jakiej podstawie usiłujesz przekonać wszystkich, którzy są przeciw Twoim
            > poglądom, że tylko dlatego, że są za dalszą sprzedażą Postinoru, są
            mordercami?

            Na takiej, że popierają zabijanie ludzi, którzy nikomu krzywdy nie zrobili.

            > Nie, nie, o kalendarzyku małżeńskim i traktowaniu seksu jako
            > obowiązku małżeńskiego nie chcę nawet słyszeć.

            Kalendarzyk małżeński (tj. metoda Ogino-Krausa) już od dawna nie istnieje.
            Vide: www.npr.pl/npr/mity.html

            > Dlaczego Kościół Katolicki jest
            > przeciw stoswaniu prezerwatyw i edukacji seksualnej młodzieży?

            Dlatego, że traktuje seks poważnie - jako silną więź zbliżającą i trwale
            łączącą osoby. Bo wie, że nieodpowiedzialne zachowania seksualne mogą ludzi
            poranić emocjonalnie, poodrywać od siebie, niszczyć rodziny i związki.
            Niezależnie od tego, czy stosuje się antykoncepcję czy nie.

            A stosowanie antykoncepcji jest postgrzegane przez Kościół jako zmienianie
            drugiego człowieka w narzędzie mające dostarczać przyjemności.

            > Plemnik w rozumieniu Kościoła to pewnie też w takim razie człowiek, prawda?

            Nie.

            > Napisałeś w
            > którymś powyższzych postów, że Postinor służy tylko do zabijania człowieka. A
            > ja powtórzę po raz kolejny: TO NIE JEST TABLETKA PORONNA!!!

            Poczytaj sobie ulotkę info., którą sama zresztą cytowałaś - Postinor zabija
            ludzki zarodek w bardzo wczesnej fazie, ale już po zapłodnieniu. Nie jest więc
            środkiem antykoncepcyjnym, tylko postkoncepcyjnym, a więc aborcyjnym.

            > Ty przytaczasz nam
            > swoje katolickie poglądy na temat tego, gdzie zaczyna się człowieczeństwo i
            > twierdzisz, że zarodek to człowiek. Medycyna nie uznaje blastocytu za
            > człowieka. Ja też nie.

            NRD też nie było uznawane za państwo, a nim było. USA nie uznały sowieckiej
            okupacji Litwy, Łotwy i Estonii, a miała ona miejsce. Uznanie czy nieuznanie
            nie zmienia faktów.

            > Mam do tego prawo, tak samo jak inni forumowicze
            > wypowiadający się w tym wątku. Jestem obywatelką RP i jako takiej Konstytucja
            > (przeczytaj wyżej) gwarantuje mi prawo do wolności sumienia, słowa i
            wyznania.

            Ja też mam swobodę wypowiedzi. Nie możesz przywoływać swobody wypowiedzi jako
            knebla.

            > Prawo nie zakazuje sprzedaży ani zażywania Postinoru więc nie rozumiem, na
            > jakiej podstawie LPR chce kobiety tego prawa pozbawić.

            W swoim czasie prawo nie zakazywało tortur, niewolnictwa, zabijania ludzi bez
            sądu itd. Prawo też można zmieniać, zwłaszcza jeśli jest wadliwe.

            > Twoje hi, hi w
            > odpwoeiedzi na post forumowiczki piszącej ( i mającej całkowitą rację), że
            jej
            > sprawą jest, co kupuje w aptece, jest po prostu niegrzeczne.

            Jeśli ktoś się poczuł urażony to przepraszam.

            > Władze publiczne w RP zachowują bezstronność
            > w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych,
            > zapewniając swobodę ich wyrażania.

            Ale nie jest to bezstronność absolutna. Kanibali się w Polsce nie toleruje.

            > Skoro przedstawiciele LPR zasiadają we
            > władzach publicznych, nie powinni wypowiadać się w takiej kwestii, a tym
            > bardziej rozpoczynać kolejnej krucjaty.

            A to dobre! Jesteś brachu posłem, więc morda w kubeł. Państwo prawa nie całkiem
            tak działa (na szczęście).


            > Poza tym, LPR jest partią polityczną.

            Nie jestem członkiem ani sympatykiem LPR. Nie wypowiadam się na temat tej
            partii.

            > Wyobrażasz sobie
            > lekarza, który jest Świadkiem Jehowy, odradzającego czy wręcz odmawiającego
            > dokonania transfuzji krwi pacjentowi, bo jego religia uznaje to za naganne?

            No widzisz, ty sobie tego nie wyobrażasz, a tymczasem tak właśnie w Polsce
            jewst. Nie można zmusić lekarza (w tym jehowity) do postępowania wbrew własnemu
            sumieniu. Ustawa o zawodzie lekarza się kłania.
            • Gość: sowa Re: Sowa, to Ty się zlituj... IP: Kasza.gjpoland.com.pl:* / 172.16.20.* 19.05.03, 11:04
              Drogi Antonie, poczułam się w obowiązku odpowiedzieć, choć , przyznaję, ręce
              opadły mi raz kolejny. Nie chodzi o to, aby iść tu na noże i apelować do swego
              poczucia miłosierdzia. Powoływałam się w kilku moich postach na konstytucyjne
              prawo każego obywatela do wyrażania swoich poglądów. Każdego - a więc i moje, i
              Twoje, i Moniorka, i Władysławy i wielu, wielu innych. Tak, masz prawo mówić o
              swoich przekonaniach, my możemy je przyjąć bądź nie. Ja Twoich przekonań nie
              przyjmuję. Przykro mi, ale Twoje argumenty nie trafiają do mnie w żadnej
              mierze. Nie jestem ani głupiutką gówniarą (mam 34 lata), ani wojującą
              feministką, ani nawiedzoną symaptyczką SLD dajmy na to. Jestem przeciętną do
              bólu polską kobietą, która pierze, sprząta i gotuje na zmianę z mężem. Nie
              traktuję seksu instrumentalnie (może nie dasz wiary, ale mąż jest moim
              pierwszym i jedynym partnerem), ale bardzo lubię seks i z antykoncepcji
              korzystam (raczej korzystałam - jestem w 6. tygodniu ciąży - PLANOWANEJ). Nie
              miałam zamiaru zepsuć sobie planów życiowych nieplanowaną ciążą, bo najpierw
              chciałam zarobić na to, aby moim dzieciom niczego później nie zabrakło.
              Zabezpieczyłam sobie przyszłość, bo do pracy nie wrócę na pewno przez
              przynajmniej rok. Wiesz, co mnie niepokoi w tego typu dyskusjach? Że robi się z
              nich dyskusje polityczne, że partie polityczne robią z tego karty przetragowe i
              postrzegają jako okazję do zaistnienia na forum publicznym. Bo to są nośne
              tematy, budzące wiele emocji. A według mnie nie powinny się tym zajmować. Jeśli
              już jakieś ugrupowania mają zabierać głos w takich sprawach, niech będą to
              organizacje społeczne, kobiece, katolickie, ale nie polityczne wtrącające do
              polityki swoje poglądy religijne! I niech na miłość Boską nie bedą to
              mężczyźni! Ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego mężczyźni chcą decydować o
              kobiecym ciele. Antonie, to my, kobiety, chodzimy w ciąży, my ponosimy gros
              odpowiedzialności za dziecko, jego wychowanie, my nie przesypiamy 3/4 nocy itd.
              Nie dziw się więc, że to my chcemy decydować o swoim ciele. Ty się oburzasz, bo
              dla Ciebie życie od jego poczęćia jest sprawą świętą. Twoje prawo,
              konstytucyjne, podkreślam. I prawo wielu ludzi o poglądach bliskich Twoim. Ale
              nie może być tak, że mają się to stać poglądy jedynie słusznie i obowiązujące.
              Ty masz prawo żyć wedle swoich poglądów, masz prawo nie stosować antykoncepcji,
              nie uznawać aborcji, postinoru, prezerwatyw itd. Ja mam natomiast prawo myśleć
              zupełnie inaczej. Ja nie zaperzam się na Twoje poglądy tylko na to, że chcesz,
              aby stały się prawdą jedyną i obowiązującą. Dlatego nie lubię LPR (Ty, ponoć,
              też za nimi nie przepadasz). Dla mnie to partia nie dość, że ludzi
              ograniczonych, to jeszcze z zapędami totalitarnymi. Bo ja mówię, że nie chcę
              tego, czego chcą oni, a oni mi na to, że wiedzą lepiej ode mnie, co dla mnie
              dobre i słuszne. O to w całej tej dyskusji chodzi. Nie o ochronę życia
              poczętego , nie o to, czy blastocyt to człowiek czy nie, nie o to, czy jesteśmy
              mordercami. Chodzi o tolerancję, drogi Antonie, i o demokrację. I bardzo bym
              chciała, aby prawo do wolności każdego człowieka w tym kraju zostało
              uszanowane. Miej swoje poglądy, wychowuj swoje dzieci tak, aby nie sprawiały Ci
              kłopotów swoimi poglądami i postawami życiowymi, ale pozwól, abym ja i wszycy
              ci, którzy Twoich poglądów nie podzielają, zachowali prawo do życia według
              takich zasad w ramach obowiązującego w RP prawa (nie trafiłeś więc z tym
              kanibalizmem), jakie MY wyznajemy. Jeszcze raz proszę Ciebie i Twoich
              popleczników, abyście nie bili się w nie swoje piersi. To ja odpowiem przed
              Bogiem za swoje życie. JA, Antonie, nie TY. Tak samo jak JA nie odpowiem za
              CIEBIE. Życzę więc wszystkiego najlepszego i trzymaj kciuki za mojego
              dzidziusia.
              • Gość: Anton Generalne zbratanie na finiszu IP: 195.94.204.* 19.05.03, 11:59
                Sowo,

                dziękuję Ci za miły list. To było trochę przeniesienie dyskusji z poziomu
                teoretycznego na kwestie osobiste, więc bądź pewna, że aż do zbielenia knykci
                trzymam kciuki za Ciebie i za Twoje Dziecko. Bardzo Cię szanuję jako człowieka.
                Twoje wybory życiowe są Twoimi wyborami i nie będę się nawet zastanawiał, czy
                są słuszne czy nie, dopóki mnie o to nie poprosisz.

                Cały spór toczy się wokół czegoś zupełnie innego. Ja nie chcę nic od Twojego
                brzucha. W ogóle nie zajmujmy się Tobą, a lepiej jakąś osobą teoretyczną. Ja
                tylko zwracam uwagę, że w ciele tej osoby rozwija się nowy człowiek, będący
                jednostką autonomiczną od matki, ale bardzo poważnie od niej uzależnioną - do
                tego stopnia, że żyć bez niej nie może.

                Ty nie uznajesz tego człowieka za człowieka (przynajmniej teoretycznie). Wydaje
                mi się, że idziesz w tym za Arystotelesem (i chyba też św. Tomaszem z Akwinu,
                który był fanem tego pierwszego): embrion może otrzymać duszę ludzką dopiero
                wtedy, gdy ma formę ludzką (animacja sukcesywna). Ja ten pogląd odrzucam i
                uważam, że embrion jest człowiekiem od początku (animacja równoczesna).

                Przyjęcie poglądu o animacji równoczesnej ma dalsze konsekwencje. W
                szczególności, jeżeli uważam, że jakiś byt jest człowiekiem to nie mogę
                ścierpieć, że nie traktuje się go jako takiego i na miarę swoich możliwości
                staram się to zwalczać - po to właśnie powoływałem się tu na murzynów, Żydów i
                innych, którym w różnych okresach odmawiano (pełnego) człowieczeństwa.

                No i nie zgadzam się z Twoim poglądem jakoby o aborcji czy jej zakazie mogły
                się wypowiadać wyłącznie kobiety. Ja osobiście - można powiedzieć - otarłem się
                o aborcję, bo w latach 70., według relacji mojej mamy pierwszą reakcją
                ginekologa na widok wchodzącej do kabinetu kobiety w ciąży było: "To co,
                usuwamy?" Cała ta aura przyzwolenia na aborcję jest mi więc nie bez powodu
                przykra.

                Sporu nie ma sensu za daleko ciągnąć - wszystkie rytualne argumenty jużeśmy
                wymienili, nic nowego nie wymyślę.

                Zdrowia życzę i spokoju ducha - do następnego wątku gdzie przyjdzie nam stawać.

                ###
                (o o)
                ( * )
                --oOo----------oOo-----
          • Gość: karolina Re: Brawo Sowa!!!n/txt IP: 195.117.97.* 19.05.03, 12:01
    • kora3 Anton i Alfa :))) 17.05.03, 13:56
      Dobrzy i uczciwi ludzie !!!

      Macie wielkiego pecha, bo urodziliscie się biedacy za późno i nie w tej części
      swiata co by Wam pasowała :)) O z tego powodu kochacie posła Giertycha co to/
      nie jest nowoczeny, o nie i walczy o wycofanie jakiegos środka co to dostępny
      jest od czasów niemalże niepamietnych, ale On biedak wczoraj (:)) się o Nim
      dowiedział :)) Hehe

      Jak zauważyliście z zalem nie zyjemy w państwie wyznaniowym :(((( Nie mozęcie
      zatem wdrażać swoich przekonań na siłę, a i na ciemnotę i brak wiedzy innych
      nie mozecie liczyć, bo wszystko piśmienne jest "czytate" i nie tak łatwo
      ludziom coś wmówić jak 100 lat temu z ambony :)))

      Ale pragne Was pocieszyć ... Na tym swiecie złym i pełnym Postinoru są jeszcze
      wyspy wiecznej szczęśliwości !!!! Proponuje Wam zwrócić się o azyl ..hmmm
      polityczny to nie :) ale moralny np. taki iepły wspaniały kraj IRAN :)))

      Ram nie wolno mieć internetu, ani anteny satelitarnej, wielu ludzi jest
      analfabetami, kobiety nie są nowoczesne !!!! Zasłąniają nie tylko twarze, ale i
      co bardziej nabożne i jedno oko :))) Dzieci dużo się rodzi ...no dużo tez
      umiera, ale co tam ....Bieda aż piszczy ...ale Postinoru nie ma w
      sprzedaży !!!! Nie wolno używać takich rzeczy !!!! Za cudzołóstwo można zostać
      ukamieniowaną :))) Po ulicach chodzą policjantki moralne "pazdarki" mogą zbuć
      kobiete za pomalowane paznikcie np. ...Nie uświadczycie tam braku
      moralności !!!! A więc jazda po wizę !!!! A ..nie zapomnijcie zabrać z sobą
      posła Giertycha i innych takich z LPR !!!! Złożymy się na bilety !!!! Miłego
      pobytu w "raju" :))))

      Korcia
      PS. Jakby Was nie chcial Iran sa jeszcze Jemen, Syria (ale tam dużo bogactwa,
      fe), Oman ....szczęśliwych krain jest dla was wiele :)))
      • Gość: J.S. Re: Anton i Alfa :))) IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 19.05.03, 04:57
        kora3 napisała:

        > Dobrzy i uczciwi ludzie !!!
        >
        > Macie wielkiego pecha, bo urodziliscie się biedacy za późno i nie w tej
        części
        > swiata co by Wam pasowała :)) O z tego powodu kochacie posła Giertycha co to/
        > nie jest nowoczeny, o nie i walczy o wycofanie jakiegos środka co to dostępny
        > jest od czasów niemalże niepamietnych, ale On biedak wczoraj (:)) się o Nim
        > dowiedział :)) Hehe
        >
        > Jak zauważyliście z zalem nie zyjemy w państwie wyznaniowym :(((( Nie mozęcie
        > zatem wdrażać swoich przekonań na siłę, a i na ciemnotę i brak wiedzy innych
        > nie mozecie liczyć, bo wszystko piśmienne jest "czytate" i nie tak łatwo
        > ludziom coś wmówić jak 100 lat temu z ambony :)))
        >
        > Ale pragne Was pocieszyć ... Na tym swiecie złym i pełnym Postinoru są
        jeszcze
        > wyspy wiecznej szczęśliwości !!!! Proponuje Wam zwrócić się o azyl ..hmmm
        > polityczny to nie :) ale moralny np. taki iepły wspaniały kraj IRAN :)))
        >
        > Ram nie wolno mieć internetu, ani anteny satelitarnej, wielu ludzi jest
        > analfabetami, kobiety nie są nowoczesne !!!! Zasłąniają nie tylko twarze, ale
        i
        >
        > co bardziej nabożne i jedno oko :))) Dzieci dużo się rodzi ...no dużo tez
        > umiera, ale co tam ....Bieda aż piszczy ...ale Postinoru nie ma w
        > sprzedaży !!!! Nie wolno używać takich rzeczy !!!! Za cudzołóstwo można
        zostać
        > ukamieniowaną :))) Po ulicach chodzą policjantki moralne "pazdarki" mogą zbuć
        > kobiete za pomalowane paznikcie np. ...Nie uświadczycie tam braku
        > moralności !!!! A więc jazda po wizę !!!! A ..nie zapomnijcie zabrać z sobą
        > posła Giertycha i innych takich z LPR !!!! Złożymy się na bilety !!!! Miłego
        > pobytu w "raju" :))))
        >
        > Korcia
        > PS. Jakby Was nie chcial Iran sa jeszcze Jemen, Syria (ale tam dużo bogactwa,
        > fe), Oman ....szczęśliwych krain jest dla was wiele :)))
        *****
        No i potwierdzilo sie to co pisalem o ciemnogrodzie, tym prawdziwym. Korcia jak
        ulal tam wlasnie egzystuje.
        J.S.
        P.S. Celem wyjasnienia. Nie utozsamiam sie z Panem Poslem.
        • Gość: Alfa wyrazy sympatii i pozdrowienia dla J.S IP: *.devs.ac-net.pl 19.05.03, 08:49
          trzymaj sie, jest nas - jak widac - zdecydowana mniejszosc!
          mnie sie juz nie chce gadac z przypadkowymi ludzmi, dla ktorych "ja" jest
          pepkiem swiata
          • kora3 Re: wyrazy sympatii i pozdrowienia dla J.S 20.05.03, 19:09
            Gość portalu: Alfa napisał(a):

            > trzymaj sie, jest nas - jak widac - zdecydowana mniejszosc!

            Dzięki Bogu !!!!!!!!!!!
        • kora3 Re: Anton i Alfa :))) 20.05.03, 19:35
          Gość portalu: J.S. napisał(a):

          > No i potwierdzilo sie to co pisalem o ciemnogrodzie, tym prawdziwym. Korcia
          jak
          >
          > ulal tam wlasnie egzystuje.
          > J.S.
          > P.S. Celem wyjasnienia. Nie utozsamiam sie z Panem Poslem.

          Nie musisz się utozsamiać :))))) Nie musisz się też tłumaczyć ....:)) Jeszcze
          nieżyję w ciemnogrodzie, a w Iranie byłam :)) Dlatego polecam komu uważam za
          godny polecenie :)))
      • Gość: Anton Tolerancja na co dzień i od święta IP: 195.94.204.* 19.05.03, 09:49
        kora3 napisała:

        > Ale pragne Was pocieszyć ... Na tym swiecie złym i pełnym Postinoru są
        jeszcze
        > wyspy wiecznej szczęśliwości !!!! Proponuje Wam zwrócić się o azyl ..hmmm
        > polityczny to nie :) ale moralny np. taki iepły wspaniały kraj IRAN :)))

        Widzisz, społeczeństwo obywatelskie polega niestety na tym, że mogę sobie tu
        mieszkać i mogę sobie opowiadać, że np. nie podoba mi się Postinor albo że nie
        podoba mi się co innego. C'est la vie.

        A poza tym - co ty w ogóle wiesz o Iranie? To fascynujący kraj, którym różne
        ciemniaki wycierają sobie gęby, nic o nim właściwie nie wiedząc.
        • kora3 Re: Tolerancja na co dzień i od święta 21.05.03, 00:03
          Gość portalu: Anton napisał(a):
          >
          > > Widzisz, społeczeństwo obywatelskie polega niestety na tym, że mogę sobie
          tu
          > mieszkać i mogę sobie opowiadać, że np. nie podoba mi się Postinor albo że
          nie
          > podoba mi się co innego. C'est la vie.

          Tak, rzeczywiście mówić sobie możesz co chcesz :))) Na zdrowie :))))
          >
          > A poza tym - co ty w ogóle wiesz o Iranie? To fascynujący kraj, którym różne
          > ciemniaki wycierają sobie gęby, nic o nim właściwie nie wiedząc.

          Noooo i jednak trafiłam bez pudła :)))) Ja tam byłam kilka razy po kilka
          miesięcy, ale nie mam gęby, a nawet jakbym miała brzydziłabym sie powycierać ją
          sobie np. czadorem Iranki :)))) Ale każdy robi to co lubi :)))

          Pozdro
    • Gość: Anton Re: wracając do głównego tematu wątku - do Antona IP: 195.94.204.* 19.05.03, 15:16
      Gość portalu: Xena napisał(a):

      > Zgodnie z zamysłem producenta (można o tym poczytać w ulotce),
      > powinien być przyjęty max. w ciągu 1 godziny od ryzykownego stosunku, a jego
      > działania przede wszytskim ma polegac na UNIEMOZLIWIENIU zapłodnienia poprzez
      > gwałtowne zagęszczenie śluzu (i tym samym "blokowanie" plemników"). Jest to
      > więc klasyczna antykoncepcja postkoitalna - antykoncepcja, nie aborcja.

      Ha, no widzisz, Sowa - cytując ulotkę informacyjną - pisała o uniemożliwianiu
      zagnieżdżenia blastocysty (a więc prawie partial birth abortion!). To co Ty
      piszesz to inksza inkszość. Czyli że ten Postinor jest równie zbrodniczy co
      Pavulon? Hm. Skoro tak, to niech i tak będzie. Poddaję partię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka